Papynsky Opublikowano 25 Marca 2018 Opublikowano 25 Marca 2018 (edytowane) BikeExpo dzień 2. Kto nie był, niech żałuje. Bardzo pozytywne wrażenia! Ps. Całkiem dobrze zaprzyjaźniłem się z tą reacto. Edytowane 25 Marca 2018 przez Papynsky
Antyszprycha Opublikowano 25 Marca 2018 Opublikowano 25 Marca 2018 Też nią jezdziłem, ale....wolałbym iść na rower niż jechać 300 km w jedną sronę po to aby w 40 mnut wszystko obejść. Dla mie jak na taką imrezę to tragedia, Go Pro wystawione ale nic nie można kupic i u wielu innych tak było. Nawet nie można było kupic jakiejś fajnej koszulki czy bidonu lub koszyków....Liczyłem na dużo więcej, no nic przynajmniej wiem żeby tam nie jezdzić. Strefa do testów też dość słaba, dwa razy depnąłem tą Reacto i już trzeba było zawracać, zamiast wykorzystać całą płytę i robić okrażenia to nie..;/
Papynsky Opublikowano 25 Marca 2018 Opublikowano 25 Marca 2018 W tamtym roku byy podobne problemy z długością trasy do testów, na szczęście w tym roku wszystko było pod dachem i pogoda nie mogłaby popsuć imprezy. Akurat studiuję w Warszawie, więc dla mnie takie wydarzenie jak najbardziej odpowiadało.
Gość Opublikowano 25 Marca 2018 Opublikowano 25 Marca 2018 Pierwsza 100 w tym roku pękła i 5 tyś. kcal W połowie drogi nawet mały piknik, coś w końcu jeść trzeba
pizzaq Opublikowano 25 Marca 2018 Opublikowano 25 Marca 2018 Pamiątka z Otwocka-pierwszego startu w letniej serii PolandBike, z @jacek.pl na mecie w kolejce do mycia rowerów. Jacek 236, ja 246 w open, różnica niecałych 1:20. Trasa trudna, łącznie z rozpaczliwym łapaniem jakiegoś wiechcia w koleinie i paleniem gumy w błocie.... Fajnie było 1
Nemrod Opublikowano 26 Marca 2018 Opublikowano 26 Marca 2018 Wczoraj cx odpoczywał a pierwszy raz w tym roku wyciągnięta szosa:
Gość Opublikowano 26 Marca 2018 Opublikowano 26 Marca 2018 Wczorajszy powrót do domu. Na żywo to słońce wyglądało dużo bardziej spektakularnie.
de Villars Opublikowano 26 Marca 2018 Opublikowano 26 Marca 2018 W tym miejscu uważaj na sarny. Widuję je tam regularnie, a raz nawet bym się w jedną wmeldował po ciemku
Gość Opublikowano 26 Marca 2018 Opublikowano 26 Marca 2018 Godzinę temu, de Villars napisał: W tym miejscu uważaj na sarny. Widuję je tam regularnie, a raz nawet bym się w jedną wmeldował po ciemku Potwierdzam. Ja raz po ciemku na tym odcinku minąłem pięć. Pierwsze dwie jak mi przecięły drogę, zachwyciły mnie jak dziecko w ZOO. Trzecia, z kilometr dalej, wystraszyła mnie i uświadomiła, że w sumie to niewiele brakło do wypadku i zasadniczo w tych ciemnościach to nic nie widzę na boki, a i do przodu też jednak niewiele, więc trzeba zwolnić. Dwie ostatnie minąłem już mega czujnie i ostrożnie.
Gość Opublikowano 26 Marca 2018 Opublikowano 26 Marca 2018 Koło EC urzęduje spore stadko saren... Ja dzisiaj w drodze do domu w Lasku Łęgowskim też minąłem jedną wielką sarenkę
Zalas Opublikowano 26 Marca 2018 Autor Opublikowano 26 Marca 2018 5 godzin temu, gregor1-79 napisał: Z dzisiejszej przejażdżki. Gdzie to ciebie wywiało? 5 godzin temu, Łabędź napisał: Wczorajszy powrót do domu. Na żywo to słońce wyglądało dużo bardziej spektakularnie. Oj. Widzę, że muszę częściej śmigać bulwarem od mostu wandy 3 godziny temu, de Villars napisał: W tym miejscu uważaj na sarny. Widuję je tam regularnie, a raz nawet bym się w jedną wmeldował po ciemku 2 godziny temu, Łabędź napisał: Potwierdzam. Ja raz po ciemku na tym odcinku minąłem pięć. Pierwsze dwie jak mi przecięły drogę, zachwyciły mnie jak dziecko w ZOO. Trzecia, z kilometr dalej, wystraszyła mnie i uświadomiła, że w sumie to niewiele brakło do wypadku i zasadniczo w tych ciemnościach to nic nie widzę na boki, a i do przodu też jednak niewiele, więc trzeba zwolnić. Dwie ostatnie minąłem już mega czujnie i ostrożnie. Również potwierdzam. Łąki nowohuckie, bulwar od mostu wandy, park lotników grasują sarny ale nie tylko w cieplejsze dni również można dostrzec zajączki, jeżyki i lisy Raz na drodze arena -> m1 w parku kilka saren (nie wiem ile bo tak szybko nie liczę) przeleciało mi zaraz przed kierownicą a tak ze 2-3 sarny nie zdążyły przede mną przelecieć i się zatrzymały zaraz przy drodze. Zaliczyłem ostre hamowanie ale szczęśliwy byłem jak dziecko Ja zaś dzisiaj atakowałem kopiec Kraka i zalew Bagry. Pobujane
Gość Opublikowano 26 Marca 2018 Opublikowano 26 Marca 2018 2 godziny temu, Zalas napisał: arena -> m1 w parku Ale to że tak przez Aleję Pokoju naparzały???
de Villars Opublikowano 26 Marca 2018 Opublikowano 26 Marca 2018 (edytowane) Godzinę temu, Łabędź napisał: Ale to że tak przez Aleję Pokoju naparzały??? No to już lekko szokujące. Co innego na uboczu nad Wisłą, a co innego przy ruchliwej arterii komunikacyjnej w środku miasta. Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie na nie uważać na alejach... Edytowane 26 Marca 2018 przez de Villars
pizzaq Opublikowano 26 Marca 2018 Opublikowano 26 Marca 2018 31 minut temu, zibi_j1 napisał: Dzieje się! I popsuł.... Żeby mnie nikt nie ganiał za offtop, poniżej jest zdjęcie....
Andrzej Sawicki Opublikowano 26 Marca 2018 Opublikowano 26 Marca 2018 36 minut temu, zibi_j1 napisał: Dzieje się! Co Ty zrobiłeś temu roweru?
Gość Opublikowano 27 Marca 2018 Opublikowano 27 Marca 2018 Co Ty zrobiłeś temu roweru? takie tam igraszki w sypialni
lary84 Opublikowano 27 Marca 2018 Opublikowano 27 Marca 2018 1 minutę temu, zibi_j1 napisał: takie tam igraszki w sypialni Też mnie czeka taka operacja tylko czasu brak i zimno w garażu
Gość Opublikowano 27 Marca 2018 Opublikowano 27 Marca 2018 12 godzin temu, Łabędź napisał: Ale to że tak przez Aleję Pokoju naparzały??? A zdarzyło mi się wczesnym rankiem kilka razy, skubane ostrożne są nawet. 6 minut temu, zibi_j1 napisał: takie tam igraszki w sypialni Ty zbereźniku... No koło tył jeszcze się aż prosi... im szybciej tym lepiej 11 godzin temu, de Villars napisał: No to już lekko szokujące. Co innego na uboczu nad Wisłą, a co innego przy ruchliwej arterii komunikacyjnej w środku miasta. Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie na nie uważać na alejach... Mogę uważać, nie przeszkadzają mi wcale...
Rekomendowane odpowiedzi