Gość Opublikowano 19 Lutego 2018 Opublikowano 19 Lutego 2018 (edytowane) Podobno prawdziwy mężczyzna zawsze ma ze sobą zapasową gumkę. Nowy sezon - nowy zapas. Edytowane 19 Lutego 2018 przez Gość
MadOnion Opublikowano 19 Lutego 2018 Opublikowano 19 Lutego 2018 Apropo gumek to taki kawał, jak to kolega pyta Jasia jak to się stało że Gosia jest w ciąży? - aaa wiesz już się wycofywałem i nagle wszedł po pokoju jej ojciec i kopnął mnie w (_|_) ; )
Andrzej Sawicki Opublikowano 19 Lutego 2018 Opublikowano 19 Lutego 2018 W suchą porę i na Schwalbe Super Swan jeszcze tu dało radę. Dzisiaj niestety musiałem się wypiąć. Schwalbe G-One pływały jak po lodzie.
JakubP Opublikowano 19 Lutego 2018 Opublikowano 19 Lutego 2018 11 godzin temu, Łabędź napisał: Podobno prawdziwy mężczyzna zawsze ma ze sobą zapasową gumkę. Nowy sezon - nowy zapas. Tak z ciekawości: skoro "light" to ile waży? Mógłbyś zważyć?
Gość Opublikowano 19 Lutego 2018 Opublikowano 19 Lutego 2018 Godzinę temu, JakubP napisał: Mógłbyś zważyć? Proszę uprzejmie. Wyszło na mojej wadze kuchennej 82 g. Ciekawe jak się to przełoży na wytrzymałość.
Gość Opublikowano 20 Lutego 2018 Opublikowano 20 Lutego 2018 Tym razem chiński Majfrend się naprawdę postarał. Oakley Jawbreaker niemal jak prawdziwe. To nie jakaś tam podróbka - to "replika". Dużo, duuuuużo tańsza, więc zniszczyć nie będzie szkoda, a zobaczymy co to warte. Na razie pierwsze wrażenie lepsze niż dobre: jakość wykonania zadziwiająco wysoka, użyte materiały całkiem solidne. Mechanizmy wymiany szkieł czy regulacji długości zauszników działają dokładnie jak w oryginale. Szkło białe, żółte, czerwone, niebieskie i polaryzacyjne - bez zarzutu. Dołączony jest miękki woreczek, szmatka do czyszczenia, sznurek do podwieszenia, karteczka-tester do sprawdzenia działania polaryzacji (przez szkło widać rysuneczek, którego nie widać gołym okiem), instrukcja, karta gwarancyjna, a nawet ulotka do zarejestrowania swoich okularów na stronie Oakley (sic!). Szok.
klu Opublikowano 20 Lutego 2018 Opublikowano 20 Lutego 2018 Godzinę temu, Łabędź napisał: Tym razem chiński Majfrend się naprawdę postarał. Oakley Jawbreaker niemal jak prawdziwe. To nie jakaś tam podróbka - to "replika". Dużo, duuuuużo tańsza, więc zniszczyć nie będzie szkoda, a zobaczymy co to warte. Na razie pierwsze wrażenie lepsze niż dobre: jakość wykonania zadziwiająco wysoka, użyte materiały całkiem solidne. Mechanizmy wymiany szkieł czy regulacji długości zauszników działają dokładnie jak w oryginale. Szkło białe, żółte, czerwone, niebieskie i polaryzacyjne - bez zarzutu. Dołączony jest miękki woreczek, szmatka do czyszczenia, sznurek do podwieszenia, karteczka-tester do sprawdzenia działania polaryzacji (przez szkło widać rysuneczek, którego nie widać gołym okiem), instrukcja, karta gwarancyjna, a nawet ulotka do zarejestrowania swoich okularów na stronie Oakley (sic!). Szok. 1
Zalas Opublikowano 20 Lutego 2018 Autor Opublikowano 20 Lutego 2018 Jedno zdjęcie a zmiany dwie Do Big Hita wjechała czarna zębatka, jeszcze pozbyć się pedałów i wszystkie niebieskie części znikną z tego bika Do Furiousa wjechało Sram X7 na razie na testy... @Puncu jesteś moim ulubionym złomiarzem rowerowym
Gość Opublikowano 20 Lutego 2018 Opublikowano 20 Lutego 2018 Godzinę temu, klu napisał: Hehehehe... ja kupowałem na Olx u gościa w Polsce już, pośrednika, który swoimi sposobami wyszukiwał to u Chińczyków. To jego oferta: https://www.olx.pl/i2/oferty/uzytkownik/2tQpX/
Puncu Opublikowano 20 Lutego 2018 Opublikowano 20 Lutego 2018 40 minut temu, Zalas napisał: jesteś moim ulubionym złomiarzem rowerowym Wolałbym określenie "zbieraczem" bo wszystkie części są sprawne, dobrej jakości Jakie to małe
Andrzej Sawicki Opublikowano 20 Lutego 2018 Opublikowano 20 Lutego 2018 24 minuty temu, Puncu napisał: Jakie to małe Ale może jeszcze urośniesz.
pizzaq Opublikowano 20 Lutego 2018 Opublikowano 20 Lutego 2018 2 godziny temu, Puncu napisał: Wolałbym określenie "zbieraczem" bo wszystkie części są sprawne, dobrej jakości Jakie to małe Na stołeczek wejdź jak za niskim się czujesz
de Villars Opublikowano 20 Lutego 2018 Opublikowano 20 Lutego 2018 Kolana bolą od patrzenia na ten rower A tymczasem do mnie dotarł Triban: 1
Gość Opublikowano 20 Lutego 2018 Opublikowano 20 Lutego 2018 (edytowane) del Edytowane 6 Stycznia 2021 przez Gość
Gość Opublikowano 20 Lutego 2018 Opublikowano 20 Lutego 2018 8 godzin temu, Puncu napisał: Wolałbym określenie "zbieraczem" bo wszystkie części są sprawne, dobrej jakości Jakie to małe Aleś Ty wyrósł!
JakubP Opublikowano 21 Lutego 2018 Opublikowano 21 Lutego 2018 Dnia 19.02.2018 o 21:17, Łabędź napisał: Proszę uprzejmie. Wyszło na mojej wadze kuchennej 82 g. Ciekawe jak się to przełoży na wytrzymałość. Dzięki! A jeszcze mógłbyś powiedzieć za ile ją kupiłeś? Tak pytam bo też się zaopatrzyłem z zapas- dwie dętki z decathlonu za 12zł, waga jednej ok 100 gram
pizzaq Opublikowano 21 Lutego 2018 Opublikowano 21 Lutego 2018 (edytowane) Mróz nie mróz, kręcić trzeba, w niedzielę maraton w Markach a zapowiadają -6 to się przyzwyczajam i testuję odzież. Najgorzej mają stopy, ale zimno od bloków już zwalczone-założone wkładki termiczne, ale w butach już ciasno się zrobiło przy dwóch parach skarpet. Samochód jak go do garażu po powrocie z roweru wstawiałem powiedział że jest -6... Edytowane 21 Lutego 2018 przez pizzaq
Gość Opublikowano 22 Lutego 2018 Opublikowano 22 Lutego 2018 Dnia 21.2.2018 o 18:24, JakubP napisał: Dzięki! A jeszcze mógłbyś powiedzieć za ile ją kupiłeś? Tak pytam bo też się zaopatrzyłem z zapas- dwie dętki z decathlonu za 12zł, waga jednej ok 100 gram 32,68 pln za sztukę.
Rekomendowane odpowiedzi