Skocz do zawartości

Codziennie JEDNO zdjęcie 2017-2020


Zalas

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Andrzej Sawicki napisał:

iezZpSP.jpg

Ja też dzisiaj poczułem bliskość kwiatków. Jeśli myślicie, że ukąszenia komarów swędzą...

W pokrzywy wpadłeś?

Andrzej Sawicki
Opublikowano

W zwykłą trawę wpadłem (kilkaset metrów przez łąkę na skos). Taki mam poziom uczuleń na lekach i po wielokrotnym odczulaniu. Pokrzywy byłyby fajniejsze -- piecze i swędzi krócej.

Opublikowano
6 godzin temu, Sziva napisał:

rowerem jeździ się po to, aby podziwiać przyrodę, kwiatki, ptaszki, widoki itp.

A przed siebie to kto będzie patrzył? :)

5 godzin temu, Puncu napisał:

na JoyRide

Jak było?

A ja dzisiaj wrzucę wyrazy zażenowania. Bo miało być na maxa, miało być w trupa, miało być na zawał serca. I w sumie rekord życiowy zrobiłem. I myślałem, że cisnąłem ostro. A tymczasem widać, że tam jakieś śmichy chichy były:

1484788823_szybkadycha.thumb.jpg.6424691c783cdd25d4edb3d9503bb23f.jpg

Opublikowano
53 minuty temu, Łabędź napisał:

A przed siebie to kto będzie patrzył? :)

Jak było?

A ja dzisiaj wrzucę wyrazy zażenowania. Bo miało być na maxa, miało być w trupa, miało być na zawał serca. I w sumie rekord życiowy zrobiłem. I myślałem, że cisnąłem ostro. A tymczasem widać, że tam jakieś śmichy chichy były:

1484788823_szybkadycha.thumb.jpg.6424691c783cdd25d4edb3d9503bb23f.jpg

Może tak pocisnąłeś, że Cię na koniec głupawka wzięła z tego wszystkiego ;) 

Opublikowano
55 minut temu, Łabędź napisał:

Jak było?

Zainteresowanie festiwalem było ogromne. Przytłoczyła mnie trochę kolejka do wyciągu. Na oko 30 min stania. 
Dalej wzdłuż ulicy stali wystawcy. Z pojawił się Suntour ze swoimi amortyzatorami jak Durolux czy Rux, był NS ze Snabbami, RAGami i Ruutami. Sporo elektryków ale i perełek takich jak Knolly Endorphine ❤️ Sporo stoisk ze sprzętem, ciuchów, części jak opony Maxxisa

Był rozkładany pumptrack, ale w Krakowie mamy lepszy :P Był tor do Dual Slalomu, zawody Bunny Hopa :D 

Ogólnie festiwal rozłożony na 3 dni. Ja byłem parę godzin, ale złapała nas ulewa i postanowiliśmy wrócić. Ani opon na błoto ani ciuchów na zmianę. Pojedziemy za tydzień/dwa ;) 

Opublikowano
8 godzin temu, Puncu napisał:

Zainteresowanie festiwalem było ogromne. Przytłoczyła mnie trochę kolejka do wyciągu. Na oko 30 min stania. 
Dalej wzdłuż ulicy stali wystawcy. Z pojawił się Suntour ze swoimi amortyzatorami jak Durolux czy Rux, był NS ze Snabbami, RAGami i Ruutami. Sporo elektryków ale i perełek takich jak Knolly Endorphine ❤️ Sporo stoisk ze sprzętem, ciuchów, części jak opony Maxxisa

Był rozkładany pumptrack, ale w Krakowie mamy lepszy :P Był tor do Dual Slalomu, zawody Bunny Hopa :D 

Ogólnie festiwal rozłożony na 3 dni. Ja byłem parę godzin, ale złapała nas ulewa i postanowiliśmy wrócić. Ani opon na błoto ani ciuchów na zmianę. Pojedziemy za tydzień/dwa ;) 

Pojedziemy :D 

Andrzej Sawicki
Opublikowano

2H2p2jN.jpg

Nie ma to jak naturalny doping. Taki widoczek miałem 15 km od domu.

Opublikowano
W dniu 26.05.2018 o 15:09, Sziva napisał:

Takie kwiatki dzisiaj po drodze widziałam. Moja przyjaciółka twierdzi, że rowerem jeździ się po to, aby podziwiać przyrodę, kwiatki, ptaszki, widoki itp. A takie pedałowanie jak najszybciej do przodu, to bez sensu i nie dla niej. 

Wbrew pozorom również tak twierdzę :) Ja kręcę mocniej tylko po to żeby więcej zdążyć zobaczyć w ciągu dnia :D

Opublikowano
1 godzinę temu, Andrzej Sawicki napisał:

2H2p2jN.jpg

Nie ma to jak naturalny doping. Taki widoczek miałem 15 km od domu.

Ty goniłeś burzę czy ona Ciebie ? :)

Andrzej Sawicki
Opublikowano
11 minut temu, bombka napisał:

Ty goniłeś burzę czy ona Ciebie ? :)

Tak. :D

  • Lubię to! 1
Opublikowano
58 minut temu, Zalas napisał:

Wbrew pozorom również tak twierdzę :) Ja kręcę mocniej tylko po to żeby więcej zdążyć zobaczyć w ciągu dnia :D

Ja też, bo jeździ się dla przyjemności a nie dla bólu pupy :P

Wawrzyniec Wiór
Opublikowano

Z dzisiejszego spaceru rowerowego.

stromiec.thumb.jpg.fd6a3dcea53b6b2bef0d1ce7544c4e81.jpg

Opublikowano
4 godziny temu, Roman Wawa napisał:

Dzisiejszej wyprawy efekty.

 

Takie błoto dzisiaj w Górze było? 

Ja niestety nie dalem rady ale w sobote się widzimy w Dlugosiodle 

Opublikowano
Godzinę temu, vandit napisał:

Takie błoto dzisiaj w Górze było? 

Ja niestety nie dalem rady ale w sobote się widzimy w Dlugosiodle 

Masakra. Po wczorajszych burzach było niezłe bagno. Rozglądałem sie czy aby ryż już  gdzieś nie rośnie.

Do zobaczenia.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

@vandit było błotko, było. Poza tym dwie gleby z ku*wą na ustach, odcięcie na 24 km, utrzymanie sektora i rozglądanie się gdzie jesteś... Poza tym czujnik kadencji na starcie przesunął się poza zasięg magnesu i całą trasę bez kadencji jechałem. Porównując do ubiegłego roku trasa zmieniona na lepsze, a moje możliwości sporo lepsze (i siła i technika). Najbardziej się ubawiłem na starcie, gdy po szybkim odcinku asfaltu wpadało się na pierwsze metry bez asfaltu-budowę obwodnicy Góry Kalwarii. I mój sektor hurtowo jak panienki w szpilkach na widok błota hamował z minami: "jak to, mamy przez to przejechać????" ;) Super było, w Długosiodle mnie nie będzie, spróbuję pojechać do Kozienic. A błoto z nóg musiałem niemal odkuwać, rower za to przyjął barwy ochronne....

1.jpg
  • Lubię to! 3
Opublikowano

no to ładnie, graty :)

mówiłem Ci poza tym ostatnio że mnie nie będzie w Górze Kalwarii :P

szkoda ze nie mogłem bo lubię błoto ;)....

ja ww wszystkich trzech czerwcowych etapach mam zamiar wystartować więc do zobaczenia na którymś z nich ( daj znać kiedy będziesz )

Opublikowano
Ja też, bo jeździ się dla przyjemności a nie dla bólu pupy
Raczej dla bólu nóg.
W takim razie jestem sadomaso i lubię cisnąć mocno, tak aby bolało
  • Lubię to! 1
Opublikowano

@vandit to chyba niedosłyszałem ;) Jak wspominałem spróbuję wybrać się do Kozienic, a na razie 4 czerwca mam umówiony bikefitting, ciekawe co wyjdzie. A wracając do adremu: 45 km/h i błoto...

5.jpg
Opublikowano

Podbój zamku w Chęcinach zakończony fiaskiem :(
Pokonał mnie jakiś kamień...
fe7e1c2866ff884c683e63e59a2d06ae.jpg
Podkleiłem to od spodu ale nie zdecydowałem się kontynuować wycieczki.
W dół i asfaltem do domu...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...