Skocz do zawartości

Cross do około 2999 zł


Wog

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam wszystkich;)

Jestem w trakcie poszukiwań roweru crossowego w kwocie ok. 3000zł. Wcześniej miałem Unibike Flash. Po przejrzeniu większości ofert, skłaniałbym się ku Kross'owi z uwagi na najlepszy stosunek cena/jakość.

Bardzo proszę o pomoc w wyborze z poniższych propozycji:

1. Kross Evado 6.0 2017r. - 2600zł

2. Kross Evado 8.0 2018r. - 3550zł

3. Kross Evado 8.0 2019r. - 3350zł

4. Kross Evado 10. 2019r. - 4600zł - > tutaj musiałbym sporo dołożyć, jednak gdyby naprawdę było warto to jestem w stanie to zrobić:)

Niestety Evado 9.0 z 2018r. za 3700zł w rozmiarze XL nie ma nigdzie dostępnego, bo pewnie na niego bym się zdecydował.

 

Pozdrawiam:)

 

Edytowane przez nakama
Opublikowano (edytowane)

Prosta odpowiedź: jeśli chcesz - dołóż do Evado 10.

Zapytaj sam siebie gdzie, jak i po co będziesz jeździć na rowerze. Wachlarz cen które podałeś jest duży tak jak przeznaczenie osprzętu składowych danego roweru. 

Jeśli kupujesz rower aby zabłysnąć wśród innych kup najwyższy model przez Ciebie przedstawiony. Pamiętaj, że wyższy model oznacza również wyższe ceny serwisu. I nie sugerował bym się tym, że Evado 8 serwisować będziesz częściej niż Evado 10 - "ALE JAK TO?! OSPRZĘT NIŻSZY WYTRZYMA WIĘCEJ?!".

To w jaki sposób używasz roweru i w jaki sposób o niego dbasz - stanowić będzie częstotliwość serwisowania. Jeśli chcesz zdobywać dropy, hopy i innego rodzaju leśne ścieżki warto dołożyć (albo zastanowić się nad typowym mtb). Dla rekreacyjnej jazdy pełny osprzęt Deore według mnie w zupełności wystarczy (albo i przekroczy oczekiwania gdyż nie będziesz w stanie wykorzystać jego potencjału).

Pamiętaj: ludzie podczas zakupów kupują oczami - nie rozsądkiem. Dlatego nie powinno podejmować się pochopnych decyzji gdyż okaże się, że pozostały 1000zł przeznaczyć możesz na dobrej jakości ciuchy rowerowe. 

Sam osprzęt to dopiero początek zabawy i zajawki na rower. Jazda na osprzęcie wystarczającym do naszych założeń i stylu jazdy może okazać się o wiele bardziej komfortowa niż na osprzęcie klasy X wyższym tylko dlatego, że jedziesz w dobrej jakości odzieży, z dobrym komputerem na pokładzie, kupionym za pieniądze potencjalnie zaoszczędzone kupując niższej klasy sprzęt.

 

Pedały SPD i dobrej jakości buty to około 300-400zł. Spodenki z wkładką +/- 150-200zł. Koszulki (polecam decathlonowe za 30zł btwina). Komputer liczący kadencję, moc, i wiele innych z GPS czyli np. Sigma ROX to około 500-600zł.

W sumie wydasz około 1000zł na dodatki które sprawią Ci ogromną przyjemność z pokonywanych tras :) ! Uważam - że warto.

Edytowane przez polaklbn
Opublikowano

Cześć, zdecydowałem się na zakup uniwersalnego rowera crossowego do wypadów max kilkudniowych wypraw. Po wczytaniu się w różne fora i blogi oraz pytaniu sprzedawców w sklepach zdecydowałem się na model Kross Evado. Mój budżet wynosi 2000 zł, więc w tej cenie mam możliwość kupna Krossa Evado 4.0 z roku 2019 (2000 zł), albo Krossa Evado 5.0 z roku 2018 (2100 zł). Który model będzie lepszym wyborem? Z tego, co się zdążyłem zorientować, to główne różnice to:

 - 5.0 - hamulce tarczowe hydrauliczne, 4.0 tarczowe mechaniczne

 - rączki od hamulca w 5.0 są aluminiowe, w 4.0 plastikowe

 - w 5.0 znajduje się blokada amortyzatora

Najważniejszą rzeczą dla mnie jest kwestia hamulca oraz blokady amortyzatora. Czy blokada na amortyzator jest cokolwiek warta? Jeżeli np. będę wyjeżdżał na 100km trasę, gdzie w większości będę jechał po asfalcie to czy zablokowanie amortyzatora realnie wpłynie na szybkość jazdy? Druga sprawa, hamulec hydrauliczny. Z tego, co wyczytałem, jest on o wiele mocniejszy i bardziej precyzyjny, ale za to trudniejszy i droższy w eksploatacji. Czy dla laika będzie to problemem? Koszt wymiany czy naprawy jest o wiele droższy porównując do mechanika? Jeszcze jest jedna kwestia wagowa tych dwóch rowerów. Evado 4.0 waży pół kilograma mniej, czy jest to odczuwalna różnica, przy mojej wadze 65 kg oraz fakcie, że do wypraw będę brał kilkugramowy bagaż? Bardzo proszę bardzo o pomoc w wyborze bardziej odpowiedniego roweru :).

Podaje linki do tych modeli z googla bo nie wiem, czy można tu podawać linki do sklepów.

Kross Evado 4.0 2019

Kross Evado 5.0 2018

Opublikowano

W Evado 5.0 masz jeszcze ciut inny napęd - 3x9, zamiast 3x8 w 4.0, chociaż też na Altusie. Przód to Tourney w 4.0, ale akurat jak dobrze ustawiony, to obleci, ja ze swoim nie miałem problemów nigdy i zmieniłem na Deore w sumie tylko po to, żeby mieć komplet :P

Blokada amortyzatora się przydaje jak ciśniesz po asfalcie pod górkę, bo jak zaczynasz mocniej pompować, to spora część tej energii idzie właśnie we wciskanie roweru w ziemię i ściskanie amo. Jak sobie zablokujesz, to masz praktycznie sztywny wideł, sprawdziłem, pomaga. Ogólnie jak planujesz latać głównie po asfalcie, to gibak nie jest potrzebny, ale crossa na sztywnym raczej nowego nie dostaniesz, taki typ roweru, że zawsze dają gibaki.

Co do hebli, sam mam mechaniczne i ogólnie nie narzekam, poza okazjonalną regulacją szczeliny klocki/tarcza (osobiście lubię mieć jak najmniejszy luz, żeby szybko łapały) są w zasadzie bezobsługowe, po 2kkm na klockach mam jeszcze sporo okładziny, więc to nie jest tak, że serwisy będzie robić co tydzień (chyba, że takie wycieczki po 100+km robisz codziennie ;)). Niemniej hydrauliczne heble są na ogół mocniejsze i mają zdecydowanie lepszą modulację od mechanicznych. Eksploatacyjnie nie ma większej różnicy w częściach, bo tarcze są te same (liczy się rozmiar i typ mocowania, następnie ewentualnie przeznaczenie i typ klocków, które biorą, są takie, do których klocki muszą być żywiczne), klocki zależne są od typu konstrukcji zacisku, więc możesz mieć te same klocki w mechanicznych i hydraulicznych. Co innego z serwisem, rozbebeszenie hydraulika i wyciek płynu sprawi, że płyn trzeba będzie uzupełnić (koszt+) i odpowietrzyć układ (koszt serwisu+, jeżeli nie robisz tego sam). W dalszym ciągu są to rzeczy, których raczej nie robisz codziennie, więc specjalnie bym się tym nie przejmował.

A te 0.5kg różnicy w wadze to w zasadzie błąd pomiarowy przy takim rowerze, a nawet jak nie, to jest to różnica czy weźmiesz 2 bidony czy 1. Dodatkowo jak planujesz obwiesić się sakwami na wyprawę (dodatkowe 5-15kg?), to tym bardziej całość będzie na tyle ciężka, że tych 0.5kg raczej nie poczujesz.

Opublikowano
W dniu 28.06.2019 o 07:45, Eddek napisał:

W Evado 5.0 masz jeszcze ciut inny napęd - 3x9, zamiast 3x8 w 4.0, chociaż też na Altusie. Przód to Tourney w 4.0, ale akurat jak dobrze ustawiony, to obleci, ja ze swoim nie miałem problemów nigdy i zmieniłem na Deore w sumie tylko po to, żeby mieć komplet :P

Blokada amortyzatora się przydaje jak ciśniesz po asfalcie pod górkę, bo jak zaczynasz mocniej pompować, to spora część tej energii idzie właśnie we wciskanie roweru w ziemię i ściskanie amo. Jak sobie zablokujesz, to masz praktycznie sztywny wideł, sprawdziłem, pomaga. Ogólnie jak planujesz latać głównie po asfalcie, to gibak nie jest potrzebny, ale crossa na sztywnym raczej nowego nie dostaniesz, taki typ roweru, że zawsze dają gibaki.

Co do hebli, sam mam mechaniczne i ogólnie nie narzekam, poza okazjonalną regulacją szczeliny klocki/tarcza (osobiście lubię mieć jak najmniejszy luz, żeby szybko łapały) są w zasadzie bezobsługowe, po 2kkm na klockach mam jeszcze sporo okładziny, więc to nie jest tak, że serwisy będzie robić co tydzień (chyba, że takie wycieczki po 100+km robisz codziennie ;)). Niemniej hydrauliczne heble są na ogół mocniejsze i mają zdecydowanie lepszą modulację od mechanicznych. Eksploatacyjnie nie ma większej różnicy w częściach, bo tarcze są te same (liczy się rozmiar i typ mocowania, następnie ewentualnie przeznaczenie i typ klocków, które biorą, są takie, do których klocki muszą być żywiczne), klocki zależne są od typu konstrukcji zacisku, więc możesz mieć te same klocki w mechanicznych i hydraulicznych. Co innego z serwisem, rozbebeszenie hydraulika i wyciek płynu sprawi, że płyn trzeba będzie uzupełnić (koszt+) i odpowietrzyć układ (koszt serwisu+, jeżeli nie robisz tego sam). W dalszym ciągu są to rzeczy, których raczej nie robisz codziennie, więc specjalnie bym się tym nie przejmował.

A te 0.5kg różnicy w wadze to w zasadzie błąd pomiarowy przy takim rowerze, a nawet jak nie, to jest to różnica czy weźmiesz 2 bidony czy 1. Dodatkowo jak planujesz obwiesić się sakwami na wyprawę (dodatkowe 5-15kg?), to tym bardziej całość będzie na tyle ciężka, że tych 0.5kg raczej nie poczujesz.

Dziękuję bardzo za rzeczową odpowiedź. Zdecydowałem się na Evado 5.0 rocznik 2018. Pozdrawiam.

Opublikowano

Witam serdecznie!

Zamierzam dokonać zakupu roweru, który będzie sporadycznie używany (weekendy), głównie na podziurawionych drogach asfaltowych 😉, jak również szutrówkach, w lasach oraz lekkich górkach.

Jestem dość wysoką osobą 195cm wzrostu, 105kg wagi,  przekrok około 90cm.

Sądziłem, że odpowiednim wyborem dla mnie będzie rower crosowy, jednak po przeczytaniu kilku artykułów wychodzi na to, że w grę może wejść także rower mtb…?

Kwota jaką chciałem przeznaczyć to 2 tys (oczywiście mogę do tego dołożyć jeżeli jest jakiś przeskok w jakości, np. rower za 2400zł)

Rowerek chciałbym zakupić przez Internet, jednak mam obawy co do odpowiedniego doboru rozmiaru…. celuję w 23 cale - rama, 29 cali - koła

Sprzęty, które wpadły mi w oko to m.in. Cube Aim Pro czy Head I Peak, co sądzicie?

Prosiłbym o Wasze propozycje, gdyż jestem zielony w temacie osprzętu i nazwy zawarte w opisach niewiele mi mówią. Nie chciałbym wydać $ na coś co nie jest godne polecenia....

Dodam, że miałem okazje przymierzyć rower Kross Level 3, rama 23 cale 29 koła, co o nim sądzicie?

Czy przy moich gabarytach powinienem szukać sprzętu z amortyzatorem powietrznym, np. RockShox ?

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam. Przyszedł czas na zmianę roweru, do dziś jeździłem zakupionym w 2013r. Unibike Flash GTS (https://www.bikko.pl/rower-crossowy-unibike-flash-gts-2013.html). 
Myślę ponownie nad crossem, ponieważ jeżdżę mniej więcej 80%asfalt 20% lasy. Aktualny rower raczej spełniał moje oczekiwania. Zazwyczaj z dłuższych tras robię na ten moment po 30-70km.
Niestety szukam roweru w przedziale tylko do około 2000zł w porywach do 2400zł, więc cudów się nie spodziewam, ale wolę podpytać. Mam 180cm wzrostu i ważę 68kg.

Oglądałem poniższe:
https://www.rowerowy.pl/cube-nature-58-szanie-18.html
https://www.rowerowy.pl/unibike-flash-19-czagra.html
https://www.rowerowy.pl/unibike-crossfire-19-czazie.html
https://www.dobrerowery.pl/kross-evado-5-0-2018
http://lazaro-bike.pl/sklep/lazaro-elitary-v3-męski-2019_pid=226
https://www.rowerowy.pl/merida-crossway-100-52-antnie-17.html

Nie znam się specjalnie na osprzęcie dlatego ciężko mi porównać te rowery. Szczególnie podejrzany pod względem ceny ten polskiej marki lazaro. Najbardziej wydaję mi sie optymalny unibike lub ten kross?

Z góry dziękuje za rady ;)

Crossem w Świat
Opublikowano

Ja po tegorocznym przeglądzie rynku i dosiadaniu różnych ram (176cm) zdecydowałem się na Unibike Flash z tego roku. Nie wiem czy opłaca się dokładać do tej wersji crossfire. Fajnie jest zablokować amortyzator ale to kolejny element na kierownicy i w mieście i tak za często go nie wyłączę przez te wszystkie krawężniki. A oczko wyżej w przerzutkach na moje potrzeby nie było wymagane - tak jak Ty mam głównie turystyczne wycieczki.

Mierzyłem się też do Krossa, Meridy i Rometa ale zawsze coś mi nie grało więc polecam przede wszystkim zacząć od obejrzenia na żywo bo te kilka centymetrów dla mnie robiło znaczną różnicę. 


Jeszcze może Cię te zainteresują:

https://allegro.pl/oferta/rower-cross-28-vellberg-explorer-5-2-deore-21-8219209201

https://www.tabou.pl/cross/flow-3-0-gts

 

Inny wątek - co jest nie tak z Twoim Unibike z 2013? :D

Opublikowano (edytowane)

Odnośnie tego Unibike'a z 2013 to historia taka, że ojciec stwierdził, że go zabiera i tyle...😤 bo sam nie ma czym jeździć a już i tak w międzyczasie mi go dobił bo na roboty nim jeździ elektryk jeden :P no to trzeba sobie kupić coś nowego i przy okazji lepszego/świeższego i teraz nie wiem czy warto dopłacać żeby mieć 3x9 i w sumie jakoś chyba mi na tym nie zależy tak samo jak nad blokadą, kwestia tylko podejścia czy jak już kupować coś na kolejne lata to czy nie od razu czegoś "konkretniejszego". To wszystko mi sie tak podobne wydaje aż ciężko sie zdecydować ;) 
Tak jak mówisz ten Unibike flash z tego roku też mi sie podoba i kwestia czy warto dopłacić na ten crossfire bądź kross evado 5.0.
Chociaż nie ukrywam czasami mam bzika na jazde na czas to jednak blokada może i czasami by sie przydawała na typowo asfalt ? 

Edytowane przez okus45
Crossem w Świat
Opublikowano

Mi się wydaje, że po wsadzeniu w tym roku tarczówek do flasha corssfire trochę "stracił" na wartości dla przeciętnego użytkownika. W zeszłym roku był jeszcze z v-brake. Może się mylę .. dzielę się tylko swoją oceną ... ale jak sobie pomyślałem co mogę mieć za te prawie 700 zł. według cen katalogowych (np. za 999 w decathlonie jest najtańsza szosa :D ) to wybrałem wyposażenie się w jakiś zestaw bikepackingowy i teraz mniej się stresuję jak rower gdzieś muszę zostawić.

Musisz sam zdecydować co naprawdę potrzebujesz i co będziesz z rowerem robić. Jak masz czasem bzika na jazdę na czas to może faktycznie nie jest Ci cross potrzebny tylko jakiś zestaw ze sztywnym widelcem? 

Opublikowano

W tym tygodniu wiem, że coś kupić muszę i też doszedłem do wniosku jak mam płacić dodatkowo te 700zl to za to już mam dokupione błotniki,bagażnik,koszyk na bidon i oświetlenie. Ten 9 stopień nie wydaje mi się potrzebny, amortyzator o większym skoku w zasadzie też raczej nie, jedynie blokada amortyzatora chociaż na samym widelcu jest interesująca chociaż do tego czasu niby nie potrzebowałem( nie ukrywam kolorystycznie unibike flash też ciekawszy).

Tak z ciekawości co zawierał Twój zestaw bikepackingowy ? 

Opublikowano (edytowane)

Witam ponownie, mam pytanko, który rower z pośród poniższych byście wybrali?

VELLBERG EXPLORER 4.2
VELLBERG EXPLORER 5.2
KROSS EVADO 5.0 2018

Niestety nie mam możliwości przymierzenia się do tych rowerów, ze względu na wielkość ramy 23 cale, skłaniałbym się ku Krossowi, jednak patrząc na osprzęt to Explorer 5.2  rama 21 cali (sądzicie, że przy wzroście 195cm i wadze 105kg byłaby wystarczająca)?

 

 

 

Edytowane przez Konik_90
Crossem w Świat
Opublikowano

Jeśli tak ograniczasz wybór to osobiście spróbowałbym Vellberga. Choć przy Twojej wadze nie wiem czy nie byłoby warto poszukać jakiegoś mtb 27,5. Zastosowanie będzie to samo ale większe opony może Twoje wagę lepiej przyjmą? 

Opublikowano (edytowane)

Jestem otwarty na wszelkie propozycje i z chęcią je rozważę (czy to crossowe czy mtb).

Decydując się na jakiegoś MTB brałbym pewnie na kołach 29 cali

Edytowane przez Konik_90
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Po wymianie swojego roweru (szosowego) naszło mnie by sprawować rower dziewczynie. Jednak o ile jakieś małe pojęcie o rowerach szosowych mam o tyle krossowych marne. 

Nie zamierzam wydawać dużych pieniędzy gdyż do tej pory osoba której chce sprawiać bytno do roweru się nie garnęła i nie ma sensu wydać całej wypłaty na rower który będzie stał w kącie. 

A więc pytanie czy taki o to Kross:

https://allegro.pl/oferta/kross-evado-1-0-srebrno-koralowy-mat-dm-17-2017-7865468041

 

Jest wystarczający to podejrzewam krótkich przejażdżek weekendowych ? 

Opublikowano (edytowane)

Może właśnie warto kupić coś porządnego. Wątpię czy rower za tysiaka może sprawić, że polubi jazdę na rowerze.

Edytowane przez eMM
Opublikowano
59 minut temu, eMM napisał:

Może właśnie warto kupić coś porządnego. Wątpię czy rower za tysiaka może sprawić, że polubi jazdę na rowerze.

Ja polubiłem zaczynając od komunijnego górala z marketu więc można. Nie wiem czy w samej wygodzie jazdy jest duża różnica między takim kroosem a rowerem za 3 tys ( w osprzęcie ogromną )

Rower krossowy i tak powinien być wygodniejszy niż szosówka bo wstępnie nad szosówką się zastanawiałem;) Jeśli złapie bakctyla i zacznie jezdzic dużo w tedy można kupować coś drogiego. A teraz liczę że jak przesądzie się z miejskiego składaka kilkanaście letniego na nowego Crossa to poczuje że rowerem można się zaprzyjaźnić ;)

Opublikowano
2 godziny temu, zur555 napisał:

Ja polubiłem zaczynając od komunijnego górala z marketu więc można.

No i teraz ty będziesz leciał na szosie, a ona z językiem na wierzchu będzie próbowała cię gonić. Ostatecznie dostaniesz OPR, że że nie dbasz, że nie kochasz i że myślisz tylko o sobie. Będziesz szedł lekko pod górę i na szczycie czekał, aż ona się wtarabani swoim prawie 2x cięższym rowerem z połowę słabszą kondycją. Ostatecznie się zniechęci, albo skończy się na wypadach po płaskim wokół wioski, żeby nie zdążyła się zmęczyć.

Nie żebym miał jakiekolwiek doświadczenie w temacie.

Jak sam latasz na szosie, to rozważyłbym jednak jakąkolwiek szosę, nawet jakiegoś Trybika z Decla.

Opublikowano

Poza tym w Decu można wypożyczyć rowery. Wypożycz szosę, fitnessa, MTB czy coś innego. Może nawet każdego po kolei. Niech sobie pojeździ przez weekend albo nawet kilka. Dowiesz się co jej kupić, a może nawet czy jest w ogóle kupować cokolwiek.

Opublikowano

Wypożyczenie nie wchodzi w grę bo nie zgodzi się na to bym Jej rower kupował. Chce Ją postawić przed faktem dokonanym. 

 

Nad szosą myślałem długo , ale ktoś kto nigdy nie jeździł na rowerze to na szosie nie będzie miał dobrych odczuć. A i obawiam się że kondycja trochę gorsza niż tylko 2x gorsza od mojej 😛

 

 

Opublikowano

Jeśli o chodzi o brak doświadczenia na szosie, to swojej "szefowej"  kupiłem Tribana RC 500 mimo, że ogólnie mało jeździła i jak już to rowerem miejskim.
Pierwsze 3 jazdy były takie bardziej dla przyzwyczajenia się do roweru i obserwacji.
Po zmianie mostka na krótszy i opony na szerszą jest bardzo zadowolona.

Opublikowano
6 godzin temu, zur555 napisał:

A i obawiam się że kondycja trochę gorsza niż tylko 2x gorsza od mojej 😛

To może trzeba dozbierać do E-Bike? ;)

Ale tak serio, to dalej myślę, że warto rozejrzeć się po szosach, czymś z w miarę odprężonej geometrii ;) 

Opublikowano
9 godzin temu, zur555 napisał:

Nad szosą myślałem długo , ale ktoś kto nigdy nie jeździł na rowerze to na szosie nie będzie miał dobrych odczuć. A i obawiam się że kondycja trochę gorsza niż tylko 2x gorsza od mojej

Módl się żeby tego nie przeczytała xD 

A teraz na poważnie.

Rower początkującej kobiecie kup taki żeby się jej spodobał! WYGLĄD. i masz rację nie szosę 

Czyli znasz ją najlepiej,więc wiesz jakie kolory i kształty lubi.Jak nie wiesz,to podpytaj dyskretnie. Pokaż jej jakiś rower w parku,który uważasz za odpowiedni(kolorystycznie) może uda się wypatrzyć tego Krossa i spytaj czy ładny.

Jak jej się spodoba,to na pewno nie będzie stał w koncie.

A już najlepiej spytaj naszych "Kierowniczek" :D  

Jest multum kobiet na naszym forum,myślę,że ich uwagi będą najcenniejsze 

  • Lubię to! 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...