Skocz do zawartości

Gravel do około 2999 zł


Mikul

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dokładnie jak piszesz, firmy rowerowe starają się zaoszczędzić każdego centa i ładują do Clarisów suporty na kwadrat. Księgowi rządzą. W sumie do codziennego, całorocznego bułkowozu suport na kwadrat jest najlepsza opcją - tani, odporny na zmienne warunki, zimowa sól i błoto pośniegowe też mu nue straszne. Miałem w swoim commuterze ale wymieniłem na wersję z uszczelnianymi łożyskami

 

Opublikowano
W dniu 12.04.2024 o 18:01, Greg29 napisał:

Tak? Podaj proszę przykłady obecnych na rynku graweli na Clarisie i scsuportem HT2. Kross Esker 1.0 na Clarisie R2000 i suporcie na kwadrat, Romet Aspre 1, Tabou Gravo 1.0 Marin Nicasio i Romet Finale to samo

https://portrowerowy.pl/products/kopia-rower-kellys-28-gravel-soot-33

https://www.amazon.com/Tommaso-Sterrata-Holiday-Special-Adventure/dp/B076VQGRWR?th=1

Tak na szybko. 5 sekund w google. Więcej się nie chcę. 

 

19 godzin temu, kaido2 napisał:

A co jest złego w suporcie na kwadrat i w czym ten HT2 jest niby lepszy patrząc z praktycznego punktu widzenia?To że projektanci idą po jak najlepszym zarobku i " najlepszej " ofercie dla klienta to inna inszość, ale dobry suport na kwadrat nie odskakuje niczym temu na HT2, nawet lepiej ;) jest tańszy w eksploatacji :)

I tak, i nie. Przy napędach 3x/2x zwłaszcza przy szosach gdzie są duże blaty zysk, ze sztywności HT i łożysk zewnętrznych jest odczuwalny np. na podjazdach gdzie mocno deptamy. Przy kwadratach blat lubi zacząć "pływać" i np. ocierać o przerzutkę (oczywiście jest jeszcze temat sztywności ramy). Co ciekawe zatoczyliśmy koło w MTB/Gravelach - bo ze względu na 1x to samo zjawisko już nie jest tak odczuwalne (mniejszy blat i brak przerzutki przedniej). Mimo wszystko jednak ludzie się boją tego kwadratu z przyzwyczajenia z tych starszych napędów ;) Co do kosztów eksploatacji to się częściowo zgodzę - bo sprawiłem sobie w każdym rowerze support na HT z wymiennymi łożyskami (np. Accent EXE) - praskę Bitula i teraz groszowe sprawy :)

Opublikowano
15 godzin temu, Odie napisał:

O.k., zgodzę sie są też grawele w Clarisie na HT2 ale obydwa linkowane przez Ciebie modele są powyżej zakładanego przez pytającego budżetu (ja podawałem przykłady tylko tych mieszczących się w budżecie i popularnych na naszym rynku) a ten drugi to w dodatku jest tak popularny w PL, że musiałeś go wyszukać na jakimś zagranicznym Amazonie co na pewno zajęło więcej niż 5 sekund 😁

Opublikowano

Jeżeli ktoś chce kupić gravela na zasadzie wszyscy mają to ja też i przejechać się na nim kilkanaście razy w sezonie w weekend przy ładnej pogodzie to wszystko jedno jaka jest grupa napędowa, jaki suport, itd. Ale jak zamierza na nim jeździć więcej i robić kilka tysięcy rocznie to kupowanie taniego sprzętu nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Bo co z tego że będzie tani w zakupie jak za chwilę będziemy wymieniać napęd, hamulce, koła, opony, owijkę i z 3000 zrobi się nam 7000-8000 albo i więcej. A to wszystko będziemy wkładać do marnej ramy. To już lepiej wziąć na raty - wyjdzie pewnie taniej nawet jak trzeba doliczyć odsetki.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 13.04.2024 o 18:58, Odie napisał:

https://portrowerowy.pl/products/kopia-rower-kellys-28-gravel-soot-33

https://www.amazon.com/Tommaso-Sterrata-Holiday-Special-Adventure/dp/B076VQGRWR?th=1

Tak na szybko. 5 sekund w google. Więcej się nie chcę. 

 

I tak, i nie. Przy napędach 3x/2x zwłaszcza przy szosach gdzie są duże blaty zysk, ze sztywności HT i łożysk zewnętrznych jest odczuwalny np. na podjazdach gdzie mocno deptamy. Przy kwadratach blat lubi zacząć "pływać" i np. ocierać o przerzutkę (oczywiście jest jeszcze temat sztywności ramy). Co ciekawe zatoczyliśmy koło w MTB/Gravelach - bo ze względu na 1x to samo zjawisko już nie jest tak odczuwalne (mniejszy blat i brak przerzutki przedniej). Mimo wszystko jednak ludzie się boją tego kwadratu z przyzwyczajenia z tych starszych napędów ;) Co do kosztów eksploatacji to się częściowo zgodzę - bo sprawiłem sobie w każdym rowerze support na HT z wymiennymi łożyskami (np. Accent EXE) - praskę Bitula i teraz groszowe sprawy :)

Ale to ocieranie spowodowane jest kiepskimi korbami na kwadrat ( z gniazdami na kwadrat w tych korbach włacznie)i krzywymi blatami, a nie jak to się wszędzie twierdzi miękkimi osiami. Mam wiele korb na kwadrat począwszy od 1055 i w żadnej nie ma tego efektu, ale obecnie ten problem występuje nawet w podstawowych korbach Shimano, gdzie właśnie blaty są krzywe, a korby z bele czego i wykonane bele jak. Producenci idą po kosztach i montują byle najtańszy szmelc, gdzie jak masz pod nogą to nawet jesteś w stanie skrzywić tarcze. Ludzie boją się kwadratu , bo wypisuje się w necie różne cuda i powielane mity. Prawda jest taka, że przy dobrej korbie na kwadrat jest tak samo sztywno jak na HT2. Z HT2 po prostu jest o tyle łatwiej , że zintegrowaną oś powinna niby eliminować luzy i co za tym idzie skrzypienie i ocieranie, ale i na to gwarancji nie ma , bo znów mając pod nogą jesteś w stanie na tej korbie spowodować luzy , czy nawet ją zerwać. Po prostu z HT2 życie w tym kontekście jest obecnie prostsze stąd wszyscy chcą by najlepiej to rozwiązanie w tym rowerze było od startu.

34 minuty temu, Chrismel napisał:

Jeżeli ktoś chce kupić gravela na zasadzie wszyscy mają to ja też i przejechać się na nim kilkanaście razy w sezonie w weekend przy ładnej pogodzie to wszystko jedno jaka jest grupa napędowa, jaki suport, itd. Ale jak zamierza na nim jeździć więcej i robić kilka tysięcy rocznie to kupowanie taniego sprzętu nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Bo co z tego że będzie tani w zakupie jak za chwilę będziemy wymieniać napęd, hamulce, koła, opony, owijkę i z 3000 zrobi się nam 7000-8000 albo i więcej. A to wszystko będziemy wkładać do marnej ramy. To już lepiej wziąć na raty - wyjdzie pewnie taniej nawet jak trzeba doliczyć odsetki.

Jeżeli, będziesz sukcesywnie sprawdzał zużycie i zapobiegał zajechaniu to trochę takim sprzętem km nabijesz. Do swoich rowerów zakładam nieraz i najtańszy niektórzy stwierdzą, i podły sprzęt, ale minimum jakie to jeszcze przejeżdża to 10 tys km pod warunkiem, że kontroluję stan zużywających się podzespołów i w odpowiednim czasie reaguję. Taki Decathlon to dość przyzwoita rama,niskie modele stoją na czym stoją, wyjeździć to na maxa i np na tej ramie z pomocą wschodniego majfrenda można zbudować już w miarę sensowny sprzęt za nieduże pieniądze.

Edytowane przez kaido2
Opublikowano

@kaido2- masz rację że spokojnie da się na tym jeździć jak ktoś nie ma ciśnienia na sprzęt i nie robi olbrzymich przebiegów. Czyli pewnie jak zdecydowana większość rowerzystów. Tak mniej więcej od października do marca czyli przez pół roku rowery stoją po piwnicach a potem są wyciągane żeby pojeździć wokół komina. Dla takiej osoby, jak nie ma nadmiaru gotówki, wydawanie nie wiadomo ile na rower nie ma sensu i można się równie dobrze cieszyć ze sprzętu za 3.000. Tylko żeby się nie nastawiać na upgrady bo to finansowa porażka.

Opublikowano

Ogólnie sprawa wygląda tak , że obecnie nic nie jest za specjalnie trwałe, chyba że rozmawiamy o jakiejś Ultegrze minimum, bo GRX pod tym względem też jest taki se. Jeżeli pilnujesz łańcucha, bo to obecnie jest najsłabsze ogniwo, to czy wolnobieg, bądź kaseta będzie jakaś niskich lotów 7/8/9 czy coś lepszego, to zazwyczaj żyje to teraz z 10 tys. Wyższa grupa obecnie to tylko większa ilość biegów, bo z kultura pracy tez bywa różnie. Czasem rama zaprojektowana jest tak, że napęd, hamowanie nie działa. Niskie grupy są prymitywne i zniosą więcej niedoskonałości. Upgrade ma sens jak się zużyje to co było założone i gdy baza jest całkiem sensowna. Oczywiście w ciężkie siekane siekierą  alu nie ma co pchać Ultegry,  tylko  w sensowną karbonową ramę stojącą na sensownych kołach.

Opublikowano (edytowane)

Witam.

szukam pierwszego gravela. Mam możliwość wzięcia Eskera 1.0 na Clarisie za 2900. Czy warto iść w cos takiego ? Nie chce początkowo za dużo wydać bo nie jeżdże jakoś dużo. Głównie weekendami rzadziej w tygodniu. W mojej okolicy słabo z dostępnością używek bo najlepiej poszedłbym w takie coś. 

Edytowane przez sobiehombre
Opublikowano (edytowane)

Lepiej troszkę dołożyć i kupić coś na Sorze r3000 albo chociaż na nowszym Clarisie r2000. Nie wiem kto jeszcze oferuje Clarisa 2700 obecnie, musi to być rower sprzed łaaaadnych paru lat.

Za około 3 tysiące, może lekko ponad, kupisz też Kross Esker 2.0 MS z napędem MicroShift 1x10.

Edit. Tu za 2690 zł masz eskera 1.0 na Clarisie r2000 więc Twoja oferta to żadna okazja

https://allegro.pl/oferta/rower-gravel-kross-esker-1-0-14929833595?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_content=ps&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_uzsd_sport_rowery_pla_pmax_ps&ev_campaign_id=19694848528&gad_source=1

Edytowane przez Greg29
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ok wiem jakie są ceny internetowe. Ale kupuję stacjonarnie. Mam do wyboru wersje i na MS (2550zl) i na Clarisie (2900zl). Opinii i ocen wad i zalet jednego i drugiego roweru widziałem dużo. 
 

Jeżdżę ok 60-70% asfalt - 40-30% szutry/lasy. Chociaż nie brakuje w mojej okolicy podjazdów. Do tej pory jeździłem na napedzie 3x9 na MTB. Zwykle operuje na środkowej zębatce na  2-3 biegach. Na najmniejszą zębatkę zrzucam jedynie przy podjazdach a na największa na zjazdach. 

Jakie  obie z wersji Eskera maja poszczególne przełożenia ? 
 

Nie wiem która wersja będzie dla mnie odpowiednia. I czy w jednej czy w drugiej wersji nie będzie mi czegoś brakować 

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

 Witam nigdy nie mialem dobrego roweru ale zainteresowalem sie GRAVELAMI szukam czegos tak do 3,5 tysiecy najlepiej. Nie znam sie kompletnie jestem laikiem

Najlepiej cos z opona na tyle szeroka zebym troche w lesie tez pojechal ( bez górek )

Edytowane przez Evenis
Opublikowano

Pooglądaj wcześniej wymieniane w tym wątku rowery, zobacz, które Ci się podobają i napisz. Napisz też gdzie będziesz jeździł 

Opublikowano

Pooglądaj te od kwietnia tego roku, sam wymieniłem kilka modeli. Poza tym tak jak pisałem wcześniej: gdzie jeździsz, wolisz napęd 1xx czy 2xx?

Opublikowano

Nic mi to nie mowi.

 Trasy zwykle + szutrowe troche troche lasem ( bez piaskow wielkich i gorek)

Opublikowano

Jak dużo asfaltu to lepszy jest napęd 2xx (czyli dwa blaty z przodu) bo jest po prostu szybszy dzięki dużej zębatce w rozmiarze 50T w napędach 2x8 Claris lub 2x9 Sora (w droższych modelach jest GRX 2x10 z korbą 46/30T). Jak jeździsz więcej po szutrach i utwardzonych drogach polnych i leśnych to lepszy może się okazać napęd jednorzędowy czyli 1xx (czyli z jedną tarczą z przodu), np. 1x10 czy 1x11, gdzie tarcza ma z reguły rozmiar 40 lub 42T. Jest to napęd wolniejszy niż 2xx (bo mniejsza tarcza) ale w terenie wystarczający, dzięki brakowi przedniej przerzutki prostszy w obsłudze, serwisie i utrzymaniu w czystości. Jednak ma wady bo są większe skoki między zębatkami w kasecie ale w terenie nie jest to tak istotne jak na twardym i jest do zaakceptowania 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...