Skocz do zawartości

SPD - pierwsze wrażenia


mariuszm

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Rowerowa Szajba wiem że większość opowieści brzmi tutaj podobnie. Większość z nas zaczynając jazdę w SPD z mniejszym lub większym powodzeniem przywitała się z ziemią ojczystą. Oczywiście są przypadki które gleby nie zaliczyły, ale to już kwestia indywidualna. W dawnych czasach zaliczalem także gleby w noskach na szosie i żyję, a uwierz że to było dużo bardziej ekstremalne od SPD. Zwykle po kilku przjażdżkach w nowym wydaniu orientujesz się, że nie myślisz o tym by się wypiąć, staje się to automatyczne, jak jazda na rowerze (wsiadajac na rower i ruszając zastanawiasz się czy utrzymasz równowagę?). Z czasem zauważasz że nie myślisz o wypinaniu, w sytuacjach kryzysowych wypinasz się i tak tuż przed glebą. Jak dotąd najgorszą glebę miałem właśnie w platformach, a w SPD czasem strach zaglądał mi w oczy, ale spokojnie z tego potrafię wybrnąć.

M520 na początek będą bardzo dobre, tanie, odporne na brutalne traktowanie. Buty to kwestia indywidualna, jedno ostrzeżenie : Shimano ma powaloną rozmiarówkę. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

Rozumiem teraz o co chodzi. To w takim razie planuje taki zakup a zaczałem mieć watpliwości co do tego zakupu. Co do butów na internecie pisali że musza byc o rozmiar wieksze niż normalnie a co sie okazuje mierzac w sklepie wychodzi na to że wcale nie. Co do shimano masz racje ma powalona rozmiarówke na własnej skórze sie przekonałem. Oczywiscie buty tez jakies podstawowe do 200 zł nic specjalnego bo przygoda z takimi spd dopiero zaczynał będę.

Edytowane przez Rowerowa Szajba
Opublikowano
43 minuty temu, Rowerowa Szajba napisał:

Rozumiem teraz o co chodzi. To w takim razie planuje taki zakup a zaczałem mieć watpliwości co do tego zakupu. Co do butów na internecie pisali że musza byc o rozmiar wieksze niż normalnie a co sie okazuje mierzac w sklepie wychodzi na to że wcale nie. Co do shimano masz racje ma powalona rozmiarówke na własnej skórze sie przekonałem. Oczywiscie buty tez jakies podstawowe do 200 zł nic specjalnego bo przygoda z takimi spd dopiero zaczynał będę.

Zawsze biorę rozmiar taki jaki mam normalnie (wg długości stopy) i jeszcze nie miałem sytuacji by były za małe lub z duże (do tej pory Fizik, Northwave i Sidi)

Opublikowano

Akurat ja mam buty na codzień gdzie rozmiarowka pisze 28,5 a buty spd były 28 i sie w sumie pokrywao z tym co mam na codzień.

Opublikowano
16 godzin temu, pizzaq napisał:

filcowe wkładki z alu zamiast fabrycznych, do tego ochraniacze Author Winterproof (nazywam je walonkami, bo podobnie wyglądają). Ostatnio do tego używam ogrzewaczy stóp Aptonia z Decathlona

Wkładki wymieniłem na filce z alu, ochranicze też mam, tyle że Rogelli. Całość daje mi komfort do -2, chociaż zaliczyłem kilka powrotów z pracy przy -6 z silnym wiatrem, co dawało odczuwalną ok -12 i fajnie to za bardzo nie było 🙂 ale dałem radę 😀 Z tymi ogrzewaczami to dobry pomysł, trzeba będzie potestować. Zimowe buty to na pewno dobry kierunek, ale nie jestem pewny czy aż tak lubię jazdę w mroźną zimę, aby inwestować 😎 

3 godziny temu, Rowerowa Szajba napisał:

Akurat ja mam buty na codzień gdzie rozmiarowka pisze 28,5 a buty spd były 28 i sie w sumie pokrywao z tym co mam na codzień.

Przy butach SPD tylko patrzenie na rzeczywisty rozmiar wkładki buta ma sens. Rozmiarówka EU potrafi sprowadzić na manowce. Oczywiście warto przymierzyć, bo czasem but może być nieco za wąski.

 

Opublikowano

@mariuszm każdy ma inną tolerancję i odczuwanie zimna, to jasne. Z ogrzewaczami spróbuj, ale nie musisz kupować takiego dużego zestawu. Do prób kupiłem mały, gdzie była jedna para ogrzewaczy stóp i jedna para ogrzewaczy rąk, taka przyjemność w Decathlonie to całe 8,99 do prób można zaryzykować 😁. A jeżeli chodzi jeszcze o elementy stroju, gdy jest zimno zakładam narciarskie skarpety, a gdy jest ekstremalnie zimno zakładam najpierw zwykle cienkie Kalenji do biegania (krótkie) i dopiero na to narciarskie. U mnie działa... 

Opublikowano

Jeszcze mam pytanie czy te pedały spd maja obustronna mozliwośc wpinania sie butów czy tylko z jednej strony? Bo regulacje naprężenia to pewnie maja?

Opublikowano

M520 są dwustronne, masz dwie sprężyny i musisz ustawiać naprężenie obu.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Swoją przygodę z SPD zacząłem od zakupu roweru bez pedałów - to był pretekst, by od razu kupić SPD. Wcześniej jak jeździłem z kumplami (używającymi tylko SPD) po terenie na platformach to się dziwili jak daję radę na zjazdach - nie wiedziałem co do mnie mówią...

Kupiłem pedały Shimano PD-M530 (za ok 110zł) oraz buty letnie Shimano SH-ME300 (niecałe 200zł z blokami w komplecie). M530 na początek fajna sprawa - szeroka platforma sprawia, że da się pojeździć w cywilnych butach i w sytuacjach awaryjnych pojechać chwilę bez wpięcia. Jestem zadowolony z zakupu pedałów i butów.

Gleby: zdarzyły się kilkukrotnie: raz wypiąłem z wyprzedzeniem lewą stopę, ale po zatrzymaniu się rower przechylił się na prawą... Innym razem,  tuż przed ściągnięciem buta z wypiętego pedału (wypiąłem już obie stopy!) gdy rower zaczynał się już przechylać na bok jakimś cudem but mi się wpiął i gleba... Uśmiałem się po pachy...
Natomiast w sytuacjach awaryjnych: uślizg z glebą, ostre hamowanie itp. nie zdarzyło mi się, aby but nie chciał się wypiąć.

Dla mnie największą korzyścią z SPD (jeżdżę amatorsko, nie ścigam się, nie liczę mocy itd.) jest wymuszone prawidłowe układanie stopy na pedale oraz możliwość mocnego wychylania się na rowerze na technicznych trasach.

Opublikowano

To i ja moge sie pochwalic zakupem pedałow spd m 520 oraz butów do kompletu. Juz próbowałem jeżdzic i trenowac wpinanie i wypinanie. Poluzowałem sruby na obu pedałach żeby sie przyzwyczaić do spd bo jak na razie zaczyna sie nauka na rowerze od nowa. 😄 Pierwsza krótka przejażdzka wrażenia pozytywne czuje większa moc podczas pedałowania. Ale najpierw na spokojnie trenowanie wpinania i wypinania nie zadne szaleństwo na początku po trudniejszych trasach żeby nie zaliczyc gleby bo sie wypiąc nie zdąrze. Tak ustawiłem że ostatnio prawie była gleba ale gdies ta noga poszła samoczynnie w bok i uniknałem zderzenia ze ściana w pokoju głowa bez kasku. 

Opublikowano

To ja zaprezentuję inny punkt widzenia: Jeździłem ponad 10 lat w espedach. W sumie bezproblemowo, z obligatoryjną glebą na czerwonym świetle na samym początku. 4 lata temu zmieniłem na platformy i bardzo sobie chwalę. Zmieniłem z dwóch powodów: Chciałem się nauczyć lepszej kontroli nad rowerem. Platformy wymuszają naukę pewnych technik, które poprawiają kontrolę nad rowerem np. przy bunny hopie albo endo. Po drugie zawsze mnie wkurzało, że jak musiałem zejść albo wygrzmociłem się na stromym technicznym trailu to później traciłem sporo metrów zanim znowu byłem we właściwej pozycji na rowerze, zanim się wpiąłem. W platformach zajmuje to mniej czasu. Na CX i szosie mam espedy.

Pozdrawiam

Krzysiek

Opublikowano

Tak zgodzę się jeszcze trzeba dodać aby platformy spełniły swoje zadanie polecam buty do platform, ja mam i jestem mega zadowolony

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Od Gwiazdki się przymierzałam, w końcu je przykręciłam i cały weekend przejeżdżony.

Piątek - krótki dystans żeby się ogarnąć z nowością, po asfalcie, w sumie spoko, widząc jakieś pasy wypinałam się zawczasu i było ok. Wjeżdżam do ogrodu, wypinam prawy buty a rower w lewo i gleba 😂

Sobota - postanowiłam pojechać do lasu. Gleba za glebą, odcinki techniczne nie do przejechania, nie potrafiłam utrzymać równowagi, jadąc w koleinie poruszyła mi się delikatnie kierownica... Zbite całe udo, po schodach nie mogłam wchodzić ani schodzić 😭

Niedziela - noga mniej boli to jadę jeszcze raz do lasu - co mnie nie zabije... Wzięłam mężula, od początku widziałam, że chłop coś powoli jedzie to myślę: "Poznęcam się nad nim, niech mnie goni!" Łagodny zjazd, ale długi więc można było trochę się rozpędzić. Nagle kamień - wyleciałam jak z procy! Boli mnie dziś cała prawa ręka + lewa noga z soboty...

Wykręciłam te cholerstwa, prędzej się połamię niż nauczę w nich jeździć.

Opublikowano
35 minut temu, KingaM napisał:

Od Gwiazdki się przymierzałam, w końcu je przykręciłam i cały weekend przejeżdżony.

Piątek - krótki dystans żeby się ogarnąć z nowością, po asfalcie, w sumie spoko, widząc jakieś pasy wypinałam się zawczasu i było ok. Wjeżdżam do ogrodu, wypinam prawy buty a rower w lewo i gleba 😂

Sobota - postanowiłam pojechać do lasu. Gleba za glebą, odcinki techniczne nie do przejechania, nie potrafiłam utrzymać równowagi, jadąc w koleinie poruszyła mi się delikatnie kierownica... Zbite całe udo, po schodach nie mogłam wchodzić ani schodzić 😭

Niedziela - noga mniej boli to jadę jeszcze raz do lasu - co mnie nie zabije... Wzięłam mężula, od początku widziałam, że chłop coś powoli jedzie to myślę: "Poznęcam się nad nim, niech mnie goni!" Łagodny zjazd, ale długi więc można było trochę się rozpędzić. Nagle kamień - wyleciałam jak z procy! Boli mnie dziś cała prawa ręka + lewa noga z soboty...

Wykręciłam te cholerstwa, prędzej się połamię niż nauczę w nich jeździć.

Nie rezygnuj tak szybko, nie ma nic lepszego niż spd ! Wydaje mi się po prostu, że za szybko rzuciłaś się na głęboką wodę i to nie wina Spd tylko Twoja :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano
55 minut temu, KingaM napisał:

Od Gwiazdki się przymierzałam, w końcu je przykręciłam i cały weekend przejeżdżony.

Piątek - krótki dystans żeby się ogarnąć z nowością, po asfalcie, w sumie spoko, widząc jakieś pasy wypinałam się zawczasu i było ok. Wjeżdżam do ogrodu, wypinam prawy buty a rower w lewo i gleba 😂

Sobota - postanowiłam pojechać do lasu. Gleba za glebą, odcinki techniczne nie do przejechania, nie potrafiłam utrzymać równowagi, jadąc w koleinie poruszyła mi się delikatnie kierownica... Zbite całe udo, po schodach nie mogłam wchodzić ani schodzić 😭

Niedziela - noga mniej boli to jadę jeszcze raz do lasu - co mnie nie zabije... Wzięłam mężula, od początku widziałam, że chłop coś powoli jedzie to myślę: "Poznęcam się nad nim, niech mnie goni!" Łagodny zjazd, ale długi więc można było trochę się rozpędzić. Nagle kamień - wyleciałam jak z procy! Boli mnie dziś cała prawa ręka + lewa noga z soboty...

Wykręciłam te cholerstwa, prędzej się połamię niż nauczę w nich jeździć.

Wg mnie po prostu za szybko pojechałaś do lasu i tyle. Nie masz jeszcze nawyku wypinania. Klasyczny błąd. 

Moim zdaniem gleba po przywaleniu o kamień byłaby niezależnie czy w SPDach czy platformach.

Ja bym się nie zniechęcał tylko podszedł bardziej rozsądnie i na spokojnie do tematu.

Opublikowano

Wstawaj i walcz!
Też zaczynam przygodę z SPD i o dziwo idzie mi całkiem dobrze. Wczoraj miałem pierwsze awaryjne wypięcia na podjeździe. Myślałem, że dam radę się wkulać na górę, ale uderzenie w korzeń wymusiło nagłą ewakuację.

Może masz sprężyny w pedałach za bardzo skręcone?

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Dużo zależy jaki rodzaj bloków Masz zamontownay w butach. Rozróżniami "jednokierunkowe" i "wielokierunkowe". Dla początkujących właściwymi są wielokierunkowe tzn. ruch buta w jakimkolwiek kierunku powoduje wypięcie. Jednokierunkowe dają możliwość wypięcia się w ściśle określony sposób, który trzeba się nauczyć. Za to dają jeszcze lepsze zespolenie buta z rowerem niż wielokierunkowe.

Chcesz nauczyć się jeździć na SPD i się nie zniechęcać? Oto proste ćwiczenie, które działa: na trawiastym (lub innym miękkim)  podłożu ułóż przeszkody, które tworzyć będą slalom. Odkręć śrubę napinającą w pedałach na min, aby noga wypinała się natychmiast. Zacznij jeździć. Następnie stopniowo zmniejszaj odległości miedzy przeszkodami, aby slalom był ciaśniejszy i trudniejszy. Wymusi to konieczność częstrzego wypinania się, a w razie gleby nie bedzie tak bolało. Jak już opanujesz wypianie się to nadal ćwicząc zacznij zwiekszać naprężenie śruby w pedałach, aby bloki wypinały się trudniej. Aż dojdziesz do wprawy. Potem możesz zmienić teren, a nawet bloki np. na jednokierunkowe :) POWODZENIA

Opublikowano

Poza tym są miejsca gdzie lepiej przejechać wypiętym. To nie grzech wypiąć się gdy nie czujesz się pewna :P

Opublikowano
2 godziny temu, CoolBreeze napisał:


Może masz sprężyny w pedałach za bardzo skręcone?

Mam odkręcone na maxa, choć wydaje mi się, że i tak ciężko chodzą, ale nie mam porównania więc tylko takie moje wrażenie...

2 godziny temu, Franz Mauer napisał:

Chcesz nauczyć się jeździć na SPD i się nie zniechęcać? Oto proste ćwiczenie, które działa: na trawiastym (lub innym miękkim)  podłożu ułóż przeszkody, które tworzyć będą slalom. Odkręć śrubę napinającą w pedałach na min, aby noga wypinała się natychmiast. Zacznij jeździć. Następnie stopniowo zmniejszaj odległości miedzy przeszkodami, aby slalom był ciaśniejszy i trudniejszy. Wymusi to konieczność częstrzego wypinania się, a w razie gleby nie bedzie tak bolało. Jak już opanujesz wypianie się to nadal ćwicząc zacznij zwiekszać naprężenie śruby w pedałach, aby bloki wypinały się trudniej. Aż dojdziesz do wprawy. Potem możesz zmienić teren, a nawet bloki np. na jednokierunkowe :) POWODZENIA

Podoba mi się to ćwiczenie, chyba póki co się do niego tylko ograniczę.

55 minut temu, Puncu napisał:

Poza tym są miejsca gdzie lepiej przejechać wypiętym. To nie grzech wypiąć się gdy nie czujesz się pewna :P

Też próbowałam tą wersję ale but mi się strasznie ślizga i w ogóle nie czuję stabilności. Zahaczyć się mogę gdzieś w okolicy obcasa ale pedałowanie tą częścią stopy to jedna wielka tragedia...

Opublikowano (edytowane)

Moja żona też się męczy w spd, biedna, głównie nie może trafić w blok przy wpinaniu, mtb nie jeździ, gleby póki co nie zaliczyła w terenie, raz zaliczyła na pomoście nad wodą ( ale nie widziałem jak bo byłem przed nią i gdy się  odwróciłem to już leżała, a przyznać się jak to się stało nie bardzo chciała/potrafiła ). Nie jeździ dużo, ale widzę, że ona po prostu potrzebowałaby więcej czasu i kilometrów na przyzwyczajenie się do spd. Także nie przejmuj się, samo przyjdzie.

Edytowane przez Piotr78
Opublikowano

Parę dni temu widziałem dwóch gostków na "góralach", którzy na czekali na skrzyżowaniu, na czerownym, będąc cały czas wpiętymi w pedały. Przez blisko 40 sekund balansowali niemal w miejscu i żaden się nie wypiął i nie podparł. Nie powiem, zrobiło to na mnie wrażenie. Dobra stójka to podstawa przy SPDach.

Opublikowano

Z tego co pamiętam   siodełk 3 cm do dołu i testowałem sobie ile mogę się powychylać na każdą stronę. Po 15 min siodło powrót i jazda od pierwszego wpięcia... glebę z winy wpięcia miałem jedną w sumie jedną jak mi się zaciął. Ręcznie odpinałem 

 

po roku okazało się że bunnyhopa na platformach się zapomniało =D 

Opublikowano

no niestety, też widzę po sobie, że spd w porównaniu do platform "upośledza" pracę stopy

  • Lubię to! 1
Opublikowano

@trollu nie ma sie co dziwić. System SPD nie został przewidziany do ekwilibrystycznej jazdy na rowerze. Dziwię się jak ktoś próbuje robić sztuczki na rowerze mając wpięte buty. Przecież to brak wyobraźni, aby nie powiedzieć,że głupota... 

  • Lubię to! 2
Rowerowa Szajba
Opublikowano

Mogę coś powiedziec po przejechaniu 75 km na spd. Zaliczyłem tylko jedna glebe na trawie zjeżdzajac z asfaltu na pobocze i zapomniałem sie że nie mam platform tylko spd. Po prostu but mi się wpiął ponownie ale juz kontroli nie miałem i gleba na plecach z rekoma trzymajacymi kierownice smiałem sie sam z siebie. Póki nie opanuje dośc dobrze wpinania sie i wypinania żadne jazdy szybkie nie prubuję tym bardziej jakies zjazdy ekstremalne nie mam mowy. Prosta droga z małym ruchem pojazdów silnikowych. Ale z kazdym kilometrem czuje że cosraz sprawniej mi idzie wpianaie i wypinanie. Tak jak wyżej ktos pisał od razu sie rzucił na jakies zjazdy nie majac wcesniej tego na nogach to bład. Ogólne wrazenia (nie powróce juz do platform i tyle tak mi sie spd spodobały :))

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...