Skocz do zawartości

Co pijecie podczas treningu???


Smakosz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 godzin temu, de Villars napisał:

Ja w sumie to samo, z tym, że na bazie herbaty a nie samej wody i ostatnio przeszedłem jednak na sól himalajską.

Spróbuję z herbatą bo zawsze robiłem na wodzie.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Staram sie zaopatrzec w sni treningowe lub wypadowe w wodę Muszyńskie Zdroje. Chyba najlepsza pod względem ilości magnezu i wapnia, a jak się nie uda to Muszynianka - ta z kolei kiedyś jak ostro ćwiczyłem kulturystykę bardzo pomagała mi na mega bolesne kurcze mięśni łydek (zwłaszcza w nocy).

Opublikowano

Ja zaczynałem od wody, przeszedłem przez Oshee i inne tego typu gotowe preparaty, izostar (zwany swojego czasu pieszczotliwie wodą z proszkiem po skarpetkach) a od jakiegoś czasu  popijam izotonik ALE Race. Kupuję puchę i rozpuszczam zgodnie z przepisem i jak dla mnie bomba. Cenowo da się przeżyć - wychodzi dużo lepiej niż gotowce w płynie a i smakowo dużo lepsze - mniej słodkie i mniej "chemiczne" dzięki czemu nie ma się dość po butelce.  Przy okazji można w woreczek zabrać zapasik i z dowolną wodą rozrobić. Jak dla mnie malinka najlepsza, cytrynka druga a jabłuszko na ostatnim miejscu. Powyżej 20 stopni staram się wypić 0,7/1h a poniżej starcza i na dwie. Dodatkowo druga dawka zaraz  po powrocie w ramach uzupełniania kalorii w płynie.

Przy okazji ALE miało też super smaczne dla mnie orzechowe batony energetyczne (ALE Bar 2.0) ale ostatnio są niedostępne. Bakaliowe już takie rewelacyjne nie były.

 

 

 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Ja na tą chwilę w bidon biorę taki napój a czasem robię sobie sam  woda mineralna, miód, cytryna i sól himalajska. A jak się skończy bidon to po drodze zawsze coś się kupi ;) 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Ja pol godzony przed treningiem pije bcaa i podczas treningu nawadnian sie kolejna porcja bcaa, jak potrzebuje wiecej to juz nawadnian sie woda z cytryna i sola homalajska. Po treningu z litr muszynianki zawsze wjedzie. Zakwasow nie zaobserwowalem odkad sie tak nawadnian

Opublikowano
8 godzin temu, yacoob napisał:

Ja pol godzony przed treningiem pije bcaa i podczas treningu nawadnian sie kolejna porcja bcaa, jak potrzebuje wiecej to juz nawadnian sie woda z cytryna i sola homalajska. Po treningu z litr muszynianki zawsze wjedzie. Zakwasow nie zaobserwowalem odkad sie tak nawadnian

Zakwasy związane są z beztlenowa przemianą materii (jazda w 4 strefie nad progiem mleczanowym) a nie z nawadnianiem.

Opublikowano

I nie mylmy zakwasów z DOMS’ami. Zakwas występuje do ok. 2h, bo tyle potrzeba na usunięcie kwasu mlekowego z mięśnie, to o czym pisze zibi, a mikrourazy powstałe na skutek treningu mogą być odczuwalne przez parę dni. BCAA może przyczyniać się do zmniejszenia ich odczuwania, ale nie samo nawadnianie. 

Co by nie było off-topicu, u mnie na 1,5h jazdy idzie 0,7 roztworu z 12 ml izotonika Nutrend UNIsport i 25g carbo. Przed treningiem mocne espresso, a po treningu latte. 

Opublikowano
9 godzin temu, yacoob napisał:

Ja pol godzony przed treningiem pije bcaa i podczas treningu nawadnian sie kolejna porcja bcaa, jak potrzebuje wiecej to juz nawadnian sie woda z cytryna i sola homalajska. Po treningu z litr muszynianki zawsze wjedzie. Zakwasow nie zaobserwowalem odkad sie tak nawadnian

A ty myślisz, że BCAA służy do nawodnienia organizmu ? (chyba, że zle zrozumiałem). BCAA w sportach wytrzymałościowych jest wykorzystywane w celu przedłużenie możliwości treningowych. Jaśniej mówiąc powoduje oddalenie odczucia zmęczenia podczas wysiłku. Są zwolennicy i przeciwnicy zażywania tych środków. Ci drudzy twierdzą, że jest to oszukiwanie samego siebie i własnego organizmu a co gorsze twierdzą, że organizmu i jego sygnału o zmęczeniu należy słuchać a nie oddalać jego odczucia o zmęczeniu poprzez środku zewnętrzne. Generalnie temat rzeka..

Opublikowano

Ja nie pisalem o bcaa jako o stricte o srodku nawadniajacym. Pijam przed kazdym treningieM i w trakcie bo widze poprawe w regeneracji - moze to placebo.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Moje pytanie dotyczy izotoniku. Mam do dyspozycji na rowerze miejsca na +/- 4 bidony (wychodzi jakies 3.1l). W jakiej proporcji powinienem używać izotoniku i wody podczas dlugotrwałego wysiłku? Chodzi mi o cos w stylu 2l wody na 1l izotoniku itp. 

Opublikowano

Na krótsze wypady u mnie tylko woda , natomiast na dłuższą jazdę tym bardziej w upalne dni do wody dodaje isostar w proszku. Mnie nawadnia rewelacyjnie. Muszę przetestować ta sól skoro tylu ludzi ja stosuję. Co do BCAA to również zdarza mi się używać ale tylko przy treningach na siłowni.  Do jazdy na rowerze nie brałem nigdy. Aminokwasy jak i kreatyna czy tym podobne mogą pomóc przy treningach,ale na pewno nie nawadniają organizmu. Tyle przynajmniej mi wiadomo.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Ja piję niegazowaną cisowiankę z plastrami cytryny. Dla mnie najlepiej pragnienie gasi i nawadnia 

Opublikowano

Woda niegazowana + na dłuższe wypady jakiś izotonik.

Wysłane z mojego LDN-L21 przy użyciu Tapatalka

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ale z tą solą himalajską to musze spróbować, to ta różowa, tak?

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Chciałem się podzielić z wami ciekawą obserwacją z moich treningów na trenażerze, takich pomiędzy 1 a 2h.

Od początku jeździłem na Iso Plus od Olimpa, wypijając średnio litr roztworu na godzinę. Któregoś proszek mi się skończył i pojechałem na samej wodzie. Okazało się, że wypiłem połowę bidonu (0.5l/h) - czyli dużo mniej niż normalnie. I teoretycznie możnaby tutaj zakończyć dyskusję, że te izotonik to nic więcej niż kolorowa gówniana chemia po której tylko chce się więcej pić... Gdyby nie to, że przez cały dzień czułem się odwodniony i chciało mi się pić.

Czy to autosugestia czy nie... Po iso lepiej mi się jedzie i lepiej się czuje po treningu więc stosuję.

Pozdrawiam,
Jarek


Sent from my iPhone using Tapatalk

Opublikowano

Ja po intensywnej jeździe pije piwo Taki niedzielny czarny humoru

Opublikowano
2 godziny temu, jhartman napisał:

Chciałem się podzielić z wami ciekawą obserwacją z moich treningów na trenażerze, takich pomiędzy 1 a 2h.

Od początku jeździłem na Iso Plus od Olimpa, wypijając średnio litr roztworu na godzinę. Któregoś proszek mi się skończył i pojechałem na samej wodzie. Okazało się, że wypiłem połowę bidonu (0.5l/h) - czyli dużo mniej niż normalnie. I teoretycznie możnaby tutaj zakończyć dyskusję, że te izotonik to nic więcej niż kolorowa gówniana chemia po której tylko chce się więcej pić... Gdyby nie to, że przez cały dzień czułem się odwodniony i chciało mi się pić.

Czy to autosugestia czy nie... Po iso lepiej mi się jedzie i lepiej się czuje po treningu więc stosuję.
 

Ja tam wolę coś do tej wody dodać. Po pierwsze nawet 150 kcal z typowego izotonika to jakaś energia - uzupełnić i tak trzeba. Do tego dochodzą sole mineralne itp. Dochodzi do tego kwestia innego traktowania wody i płynu składem od niej odbiegającego. Wodę od ręki wypocisz a płyn z dodatkami zaczniesz trawić przez co faktycznie nawodnienie organizmu ponoć jest lepsze.

Opublikowano

Bcaa zmieszane z wodą w bidonie i woda gaz w plecaku 1,5 L na dłuższe wyprawy w góry.

Opublikowano

Podczas jazdy kiedyś piłem jakieś Oshee, ale z nich zrezygnowałem i obecnie tylko woda. Od czasu do czasu, zazwyczaj w weekend, po jeździe lubię sobie wypić ciemne piwko :D

Opublikowano

Obecnie piję mineralną (najczęściej Magnesię i Piwniczankę). Na zawodach i dłuższych wypadach zamierzam przejść na izotonik. Tylko nie sklepowe napoje. Zupełnie nie wiem, dlaczego producenci do popularnych napojów dodają barwniki (E133 - może powodować alergie, astmę, wysypki, ma działanie rakotwórcze), substancje zagęszczające, aspartam. Kolorowy napój ładniej wygląda na półce i klient chętniej po niego sięgnie. Chyba najlepiej kupić coś do rozpuszczania lub samemu przyrządzać.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)

Najczęściej po prostu wodę, czasami dodaję do niej sok. Raczej nie kupuję napoi energetycznych bo mają w sobie cukier, wolę sobie coś zawsze po treningu czy w trakcie dłuższego - zjeść normalnego. 

Nie ma w sumie takiego znaczenia co się je, najwazniejsze jest  po prostu aby się nawadniać. 

https://www.intime20.pl/blog/czy-nawodnienie-organizmu-przed-treningiem-ems-jest-wazne/

Edytowane przez annastaw
Opublikowano
59 minut temu, annastaw napisał:

Najczęściej po prostu wodę, czasami dodaję do niej sok. Raczej nie kupuję napoi energetycznych bo mają w sobie cukier, wolę sobie coś zawsze po treningu czy w trakcie dłuższego - zjeść normalnego. 

Nie ma w sumie takiego znaczenia co się je, najwazniejsze jest  po prostu aby się nawadniać. 

Absolutnie nie prawda, że nie ma znaczenia co się je! Węgle/cukry z tego jest energia i uzupełniany zapas glikogenu w mięśniach i wątrobie. 

Napoje energetyczne na rower to raczej pomyłka. Chyba, że masz na myśli izotoniczne bądź hipotoniczne - te jak najbardziej wskazane zwłaszcza przy upałach.

Osobiście polecam ale race:

https://alenergy.eu/product-pol-87-ALE-Race-Raspberry-w-proszku.html#close_popup

Świetnie nawadnia.

Przy ciężkich treningach bądź długich wyjazdach uzupełnianie cukru jest wręcz niezbędne. Trzeba mieć ze sobą jakieś węgle.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...