Skocz do zawartości

Co pijecie podczas treningu???


Smakosz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trening to raczej nie u mnie, ale jak wiem że chce sobie dać mocno w kość to kieliszeczek wody "Zuber" + nałęczowianka w 1 bidonie(tzw. powerkop przez żonke nazwany) i 2 bidon woda z cytrusem. Nie zawsze to co ma nam pomóc jest smaczne, ale jak się odchudza to tak niestety jest :) Pozdrower

Opublikowano (edytowane)

Ja przed każdym wypadem - z racji zerowej dawki węglowodanów - rozpuszczam i wypijam aminokwasy BCAA, natomiast w trasę zabieram najczęściej izotonik własnej roboty, czyli woda mineralna niegazowana + łyżka miodu + jedna wyciśnięta cytryna na dwa bidony + dwie szczypty soli himalajskiej (ta różowa). W tej sposób zrzucałem wagę, aktualnie prawie 40KG mniej.

Jeżeli nie mam jakiegoś ze składników, to poza wypiciu aminokwasów BCAA rozpuszczam izotonik w proszku. Ale robię to tak ok. raz na dziesięć wypadów.

Edytowane przez CyclingChief
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, zibi_j1 napisał:

@CyclingChief czy ta łyżka miodu to czasami nie są własnie węglowodany ?

Jak najbardziej tak, zgadza się. Źle się wyraziłem - z racji zerowej porcji węglowodanów w codziennej diecie, na rower zabieram minimalną dawkę żeby przetrwać bez żadnych batonów czy kanapek podczas trasy. Jadę na samym płynie. Dobrze, że zwróciłeś na to uwagę, bo rzeczywiście zdanie moje nie było zbyt dobrze sformułowane 😉👍

Jak dotąd się to sprawdza, no ale nie mogę przesadzać z szarżowaniem przy takiej diecie. Łatwo nie było i nie jest, jak ktoś się odważy na taką dietę to musi wiedzieć, że będzie chciał zrezygnować już po pierwszym tygodniu hehe, "twardym trza być a nie miętkim" 😊 Przestawienie organizmu na tłuszcze trwa bardzo długo.

Edytowane przez CyclingChief
Opublikowano
W dniu 9.06.2018 o 23:51, CyclingChief napisał:

+ dwie szczypty soli himalajskiej (ta różowa).

A co jest z tą solą himalajską? Jakiś cudowny produkt? I w czym bije naszą sól kamienną ze Wieliczki?

A żeby w temacie być, to ja piję, jak wsiur jakiś, Isostara (ostatnio o smaku Coli).

  • Lubię to! 1
Opublikowano
3 minuty temu, Pietern napisał:

A co jest z tą solą himalajską? Jakiś cudowny produkt? I w czym bije naszą sól kamienną ze Wieliczki?

Zawiera wiele pierwiastków, które pozytywnie wpływają na organizm, jednakże jej działanie z tego co mi wiadomo nie zostało jeszcze w żaden sposób udowodnione. Także to już kwestia indywidualna na co się zdecydujesz, krąży wiele opinii o tym produkcie.

Opublikowano
2 minuty temu, CyclingChief napisał:

które pozytywnie wpływają na organizm

A na czyj organizm? Tego co kupił, czy tego co sprzedał? :D

 

Opublikowano
3 minuty temu, Pietern napisał:

A co jest z tą solą himalajską? Jakiś cudowny produkt? I w czym bije naszą sól kamienną ze Wieliczki?

A żeby w temacie być, to ja piję, jak wsiur jakiś, Isostara (ostatnio o smaku Coli).

Sól sama w sobie zatrzymuje wodę w organizmie. Co do jej pochodzenia chodzi o jej strukturę (krystaliczną) skład i przyswajalność.
https://www.naturalna-medycyna.com.pl/sol-himalajska-rozowa-sol-himalajska/roowa-sol-himalajska-a-sol-kamienna.html

Opublikowano

Sól himalajska to moim zdaniem przereklamowany produkt. Nie ma żadnych badań potwierdzających jej przyswajalność. Ilość pierwiastków, które zwarte są w soli himalajskiej (poza tymi które są w soli np. kłodawskiej) są tak małe, że nie mają absolutnie żadnego wpływu na organizm. Moim zdaniem lepiej kupić dobrą sól z naszych regionów, niż płacić fortunę za produkt nieprzetestowany a efekt będzie taki sam.

  • Pomógł 1
Opublikowano
Godzinę temu, CyclingChief napisał:

Jak najbardziej tak, zgadza się. Źle się wyraziłem - z racji zerowej porcji węglowodanów w codziennej diecie

Jak zerowej porcji? Nie jesz w ogóle warzyw ani owoców? To jak dostarczasz witaminy?

 

Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, mcmacpl napisał:

Jak zerowej porcji? Nie jesz w ogóle warzyw ani owoców? To jak dostarczasz witaminy?

Omijam szerokim łukiem węglowodany proste. Zbyt rozległy temat, kiedyś opiszę wszystko na swoim blogu. Jednakże pamiętaj, nie ma jednej najlepszej diety na rynku - na każdy organizm ma inny wpływ i nie ma co twierdzić, że to bez sensu, robisz źle itd. Jeśli chodzi o witaminy to dostarczam je w inny sposób. W moim przypadku dieta ta sprawdziła się w 100% i nikt mnie nie przekona nigdy do spróbowania czegoś innego.

Edytowane przez CyclingChief
Opublikowano

Nikt nie twierdzi że robisz coś źle. Tyle że spożywanie WYŁĄCZNIE mięsa, jajek i nabiału wydaje mi się mocno nieprawdopodobne. A nie da się spożyć chyba żadnego produktu roślinnego bez złamania zasady "zerowej porcji węglowodanów w diecie".

 

Opublikowano
Teraz, mcmacpl napisał:

Nikt nie twierdzi że robisz coś źle. Tyle że spożywanie WYŁĄCZNIE mięsa, jajek i nabiału wydaje mi się mocno nieprawdopodobne. A nie da się spożyć chyba żadnego produktu roślinnego bez złamania zasady "zerowej porcji węglowodanów w diecie".

 

Proszę nie traktować zbyt dosłownie mojej pierwszej wypowiedzi. Jeżeli są wątpliwości co do powodzenia takiej diety to proszę stosować coś innego. Znam kilka innych osób których się radziłem i jak dotąd żyją i mają się dobrze hehe 😉 Nie widzę sensu przekonywania kogoś do mojej diety, to nie tak.

Opublikowano

@CyclingChief fajnie, że tyle zrzuciłeś, sam raz w życiu byłem na diecie Dukana (35kg w dół), ale uważam że nie jest to rozwiązanie dożywotnie. Nie wiem jakie jest Twoje podejście, ale rób to z głową ;) bo jak wspominałeś jesz dużo mięcha i to jak najbardziej tłustego, a to też źle!

  • Lubię to! 1
Opublikowano
Panie kolego jakie proporcje? Chodzi mi ile głównie ile soli na ile wody? I jaka sól himalajską czy "kuchenna"? 
Wcześniej piłem wode ale jakoś mi nie idzie. Potem Liptony itp. to znów za słodkie i cały czas mi się chciało pić. Następnie Powerade i Oshee, aktualnie nie moge już na nie patrzeć, a pozatym przy większej ilości zauważyłem, że często muszę stawać na jedyneczkę
Zbliża się mój zaplanowany cel na 2018. Potrzebuję czegoś co będzie miało smak i odpowiednio nawadniało. Fajnie by było gdybym miał jakieś urozmaicenie. 
Ja na bidon 650ml daję dwie łyżki miodu i jedną cytrynę. Soli na tyle aby była wyczuwalna ale nie psuła smaku i dało się to wypić.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Tradycyjnie...
FB_IMG_1528811362861.thumb.jpg.cb572413c6751119d6afb28dd0757de8.jpg
Ale Czerwonego Wedrowniczka tylko z popychaczka
Opublikowano
13 godzin temu, wasiliew napisał:

@CyclingChief fajnie, że tyle zrzuciłeś, sam raz w życiu byłem na diecie Dukana (35kg w dół), ale uważam że nie jest to rozwiązanie dożywotnie. Nie wiem jakie jest Twoje podejście, ale rób to z głową ;) bo jak wspominałeś jesz dużo mięcha i to jak najbardziej tłustego, a to też źle!

Trzeba tylko wiedzieć jak dostarczyć organizmowi innych istotnych pierwiastków i witamin. Podobna sytuacja jest z osobami, które w ogóle nie spożywają mięsa, a żyją zdrowo, długo i szczęśliwie. Przestawienie się w ciemno na daną odmianę diety nie jest dobrym rozwiązaniem. Robienie m.in. regularnych badań krwi to podstawa przy tego typu diecie jak moja. Trzeba umieć stosować daną dietę pod siebie.

Opublikowano

Ja piję głównie wodę mineralną.

Jak planuję jakiś ostrzejszy wypad to w bidonie mam wodę z miodem.

 

Opublikowano

power = woda + miód + cytryna + szczypta soli.
Bez powyższego nie ujadę nawet metra :)

Opublikowano

jesteś uzależniony :) to się leczy:) zgłoś sie do odpowiedniej poradni :D:D:D

Opublikowano

Zwykła woda np. cisowianka, a w bardziej upalne dni na dalsze trasy (ponad 100km) zdarza się dodatkowo 2l cola :]

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 11.06.2018 o 14:52, KingaM napisał:

Sól himalajska to moim zdaniem przereklamowany produkt. Nie ma żadnych badań potwierdzających jej przyswajalność. Ilość pierwiastków, które zwarte są w soli himalajskiej (poza tymi które są w soli np. kłodawskiej) są tak małe, że nie mają absolutnie żadnego wpływu na organizm. Moim zdaniem lepiej kupić dobrą sól z naszych regionów, niż płacić fortunę za produkt nieprzetestowany a efekt będzie taki sam.

Tu nawet nie trzeba testować soli himalajskiej. Nie zaszkodzi nam w malej ilości podobnie jak zwykła sól. Ot czysty marketing podobnie jak z cukrem trzcinowe (często barwione karmelem) itp. Ja dostrzegam jeden plus soli himalajskiej - trudniej coś przesolić bo trzeba jej wsypać więcej. W moim odczuciu jest mniej słona.

 

Ja stosuję na krótkie trasy wodę, na dłuższe domowy izotonik (woda, cytryna, miód, sól), czasem herbata z miodem a na rodzinny wypad/piknik termos z kawą :)

Opublikowano
6 godzin temu, Miszel napisał:

Ja stosuję na krótkie trasy wodę, na dłuższe domowy izotonik (woda, cytryna, miód, sól),

Ja w sumie to samo, z tym, że na bazie herbaty a nie samej wody i ostatnio przeszedłem jednak na sól himalajską.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...