Smakosz

Co pijecie podczas treningu???

Rekomendowane odpowiedzi

Smakosz

Ja piłem wodę z cytryną i miodem lecz później się przerzuciłem na izotonik z proszku co wy polecacie ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sziva

Ja piję podczas jazdy wodę źródlaną Staropolanka, a po jeździe wyciąg z szyszek chmielu produkcji Browaru Bojan.

  • Lubię to! 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ByQ94

Woda mineralna ewentualnie izotonik a od niedawna robię wode z miodem cytryną i solą Himalajską ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pietern

Porządną wodę mineralną plus pół tablety Isostara, na 3/4l. Porządna woda, to taka z pysznym składem, np; Magnesia. Musi to być dla mnie dobre, bo po wypocie przestałem pić jak wielbłąd. Sam producent Isostara zaleca inne proporcje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janek69

W trasę zabieram 2 bidony, jeden z izotonikiem a drugi z wodą. Woda do picia i do polewania głowy. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aju

Kalorie i gasi pragnienie :)

IMG_20170722_132359.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Puncu
Kalorie i gasi pragnienie
IMG_20170722_132359.thumb.jpg.aa451aa09cd982d78672fe82a9f730d4.jpg
Woda z jeziorka? :D
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Red
Dnia 26.07.2017 o 22:09, Sziva napisał:

Ja piję podczas jazdy wodę źródlaną Staropolanka, a po jeździe wyciąg z szyszek chmielu produkcji Browaru Bojan.

Piwa nie robi się z chmielu tylko z jęczmienia, pszenicy lub innego zboża z którego można pozyskać słód. Chmiel dodaje się tylko w celach smakowych. Mówię to ja, amator warzenia piwa ?

Co do tematu. To dobrych domowych przepisów jest multum i nie ma co sobie co zawracać głowy chemicznymi wynalazkami.

Edytowane przez Red

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

To ja się tyle czasu cieszę do reklamy w radio "Positivum-wyciąg z szyszek chmielu", że po co w tabletkach, jak można w płynie i mi się tutaj światopogląd prostuje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars

Trening to może za dużo powiedziane, ale na dłuższe jazdy robię sobie miksturę z miodu, soli i soku z cytryny, czyli jaki domowej roboty izotonik. Czasem rozpuszczam to w wodzie, a czasem w herbacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pociag

Sama woda, na dłuższe wypady dodaję carbo do jednego bidonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Franz Mauer

Ostatnio czytałem w prasie branżowej, że napoje spożywane podczas treningu powinny być bogate w minerały, które są wypłykiwane wraz z potem. Napisali również, że zaleca się przygotowywanie napojów na bazie wody mineralnej, a nie źródlanej,bo tak podobno (pewnie chodziło autorom o zwykłą sklepową) jest mało bogata w minerały. Najlepiej spożywać wodę mineralna bogatą w sód, aby choć trochę zatrzymywała wodę w organiźmie,co z kolei ma zapobiegać odwodnieniu. 

Można stosować izotoniki, o któryh napisano wcześniej, ale dawkowanie powinno być zgodne z zaleceniami producenta. Dlaczego?Poniważ zbyt mało izotonika generaleni poza zmianą smaku nic w organiźmie nie wnosi, a zbyt duża dawka może doprowadzić w ekstremalnych sytuacjach do odwodnienia organizmu. Niestety to drugie przerabiałem to na Saharze.

Ja do tego za bardzo się nie przykładam i zazwyczaj na bidon 0,65L leje 1/3 napoju o smaku lipton z biedronki, a resztę uzupełniam niegazowaną woda mineralna również z biedronki. Mam minerały, mam trochę cukru i najważniejsze - mam smak lepszy od smaku niegazowanej wody mineralnej, którego nie lubię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Maciuś

izotoniki, i wode

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zbysio
W dniu 18.08.2017 o 22:18, de Villars napisał:

na dłuższe jazdy robię sobie miksturę z miodu, soli i soku z cytryny,

Panie kolego jakie proporcje? Chodzi mi ile głównie ile soli na ile wody? I jaka sól himalajską czy "kuchenna"? 

Wcześniej piłem wode ale jakoś mi nie idzie. Potem Liptony itp. to znów za słodkie i cały czas mi się chciało pić. Następnie Powerade i Oshee, aktualnie nie moge już na nie patrzeć, a pozatym przy większej ilości zauważyłem, że często muszę stawać na jedyneczkę 😀

Zbliża się mój zaplanowany cel na 2018. Potrzebuję czegoś co będzie miało smak i odpowiednio nawadniało. Fajnie by było gdybym miał jakieś urozmaicenie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajgana
Napisano (edytowane)

Dobra woda mineralna.  Niektóre mają tak bogaty skład mikroelementów, że naprawdę mają smak! Woda źródlana się nie nadaje, ma zbyt ubogi skład.  Jest przeciwieństwem izotonika i potrafi  wypłukać Mg, K, P itd...  Na maratonie "piękny wschód" jechałem na wodzie mineralnej i chyba 2 izotonikach, które popijałem  bardziej dla smaku. Do bidonów leje wodę gazowaną. Prze parę pierwszych km przez uchylony korek wygazuje się prawie zupełnie, ale jest jednak lepsza niż niegazowana. Szajbajk zrobił kiedyś film o izotonikach..

Edytowane przez Kajgana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Maciuś

Woda mineralna przede wszystkim, wysoko zmineralizowana.

Na pewno nie piję żadnych słodkich soków.

 

Podobnie jak kolega wyżej, piję wodę gazowaną. Do niegazowanej nie mogę się przekonać, jest dla mnie bez smaku, a jak jest cieplejsza to po prostu nie do wypicia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Karol

Kiedyś na trasie, już po ponad 100 km na szosie, wszedłem do wiejskiego sklepiku uzupełnić płyny. Wziąłem wodę i jakiś sok i spontanicznie wpadło mi w oczy piwo w bączku 0,33 stojące w lodówce. Piwo pijam rzadko, niemniej jakoś wybitnie wówczas miałem ochotę więc wziąłem buteleczkę. Pod sklepem grupka lokalnych panów raczących się alkoholami i wyglądających na to, że to ich główny sens życia. Patrzą na mnie, rower, tego bączka w moim ręku i jeden mówi - pan to kur.. wie co dobre! 😉

  • Lubię to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Zbysio napisał:

Panie kolego jakie proporcje? Chodzi mi ile głównie ile soli na ile wody? I jaka sól himalajską czy "kuchenna"? 

Łyżeczkę płaską soli na bidon (500-600 ml). W zasadzie powinna być himalajska, ale aktualnie takiej nie mam więc daję w takim przypadku kuchenną.

Edytowane przez de Villars

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pizzaq

OSHEE limonkowe w jeden bidon 650 ml, w drugi 650 ml. woda niegazowana, ostatnio odkryłem bukłak i tam 1,5 l wody niegazowanej. W domu pijam gazowaną, do jazdy jakoś uznaję niegazowaną. Ostatnio Polaris z biedronki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KingaM

Woda z miętą i cytryną + na półlitrowy bidon szczypta soli himalajskiej + glukoza :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zbysio
Godzinę temu, KingaM napisał:

Woda z miętą i cytryną + na półlitrowy bidon szczypta soli himalajskiej + glukoza :)

Po przeczytaniu smacznie wygląda. Ile glukozy dajesz? 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KingaM
3 godziny temu, Zbysio napisał:

Po przeczytaniu smacznie wygląda. Ile glukozy dajesz? 

Skład:

- garść świeżej mięty i pół cytryny (zalewam dzień wcześniej wrzątkiem, żeby porządnie 'przeszło', do rana ostygnie)

- szczypta soli himalajskiej

- 4-5 łyżeczek glukozy (w zależności od intensywności cytryny i mięty) / ew. łyżka miodu, choć ja nie lubię miodu więc daję glukozę.

 

Gdzieś czytałam  jakimś innym cukrze - jeszcze lepiej/szybciej przyswajalny ale umknęła mi nazwa :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
piotr.solek
Napisano (edytowane)

A ja ostatnio testuje mieszanke elektrolitów i węglowodanów w proszku. Rano wsypuje proszek do bidonu. Po pracy napełniam wodą i jadę na właściwą wycieczkę (powrotną) do domu. Wcześniej sok malinowy też robił swoje. 

Edytowane przez piotr.solek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gielo
Napisano (edytowane)

Kiedyś izotoniki, teraz czysta woda i czasem cola :] Na dłuższych trasach w upale dość sporo mogę tego wypić. Mój rekord jadąc z Janowa Lubelskiego (Roztocze) do Chełma 133km, przy 28 stopniach w cieniu (w słońcu pewnie z 35 albo i więcej) to 4 półtoralitrowe butelki cisowianki i 2l coca coli, razem 8l płynów :)

Edytowane przez gielo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ahaja

Sok jabłkowy lub jabłkowo-miętowy Hortex'a z wodą. 50/50.

Do dogryzania ... pomidorki i sezamki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się