Skocz do zawartości

Czy rower Kross to dobry wybór?


Dawid Chołuj

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panowie zeby nie bylo ........

Ja mowie tylko i wylacznie o sobie probowalem 3 czy 4 krossow nie pasowaly mi wogole . mam teraz treka i ghosta . ghosta budowalem dla siebie to inna bajka dokladnie rama ghosta . ale trek bez zadnych zmian przejezdzil dwa lata jak fabryka dala i jest ok 

Mi nie pasuje kross i tyle . choc uwazam ze to fajne rowery 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Dzień dobry,
chciałbym z całego serca odradzić każdemu zakup rowerów firmy Kross. Niestety byłem na tyle głupi, że postanowiłem kupić rower polskiej firmy Kross i skończyło się pękniętą na spawie ramą(wina producenta - jeżdżony po mieście i czasami dróżkach leśnych) niedługo po gwarancji. Oczywiście nie mogą uznać reklamacji bo gwarancja się skończyła. Kpina. Jeśli ktoś chce kupić rower na dwa lata to polecam. Jednak lepie chyba kupić rower porządnej firmy, który posłuży długie lata. NIE POLECAM ROWERÓW KROSS a wręcz odradzam zakup:)
Kross Level B4
Pozdrawiam

Opublikowano

Moment, moment. Czyli znałeś warunki gwarancji i masz problem z tym, że producent ich przestrzega? 

 

Opublikowano

Nawet jezeli by sie tak stalo po miesiacu od zakupu skonczylo by sie odp .wina po sttonie uzytkownika uszkodzenie mechaniczne . 

Opublikowano

Gwarancja na rame powinna być dożywotnia. Wiadomo ze to nie sprzęt tak wysoko ceniony jak np Specialized ale mimo wszystko kurde rama to ich produkt !  

Opublikowano
Godzinę temu, MarcinKr napisał:

Dzień dobry,
chciałbym z całego serca odradzić każdemu zakup rowerów firmy Kross. Niestety byłem na tyle głupi, że postanowiłem kupić rower polskiej firmy Kross i skończyło się pękniętą na spawie ramą(wina producenta - jeżdżony po mieście i czasami dróżkach leśnych) niedługo po gwarancji. Oczywiście nie mogą uznać reklamacji bo gwarancja się skończyła. Kpina. Jeśli ktoś chce kupić rower na dwa lata to polecam. Jednak lepie chyba kupić rower porządnej firmy, który posłuży długie lata. NIE POLECAM ROWERÓW KROSS a wręcz odradzam zakup:)
Kross Level B4
Pozdrawiam

A co ty na tym B4 wyczyniałeś? Bo tak mi się wydaje, że nie XC i Maratony...

Mnie też pękła rama Level A4, na spawie na rurze podsiodłowej, ale ja nie jadę po Krossie... Zrobiłem na niej jakieś 6500km, zamortyzowała się cena zakupu.

Opublikowano

Panowie ile ludzi tyle doświadczeń, faktem jest ze producent nie mogąc udowodnić winy użytkownikowi, winien uznać ze usterka wynikła z winy materiału tudzież złego wykonania.

tu mamy opisany przypadek pecha pogwarancyjnego, z jednej strony rozumiem człowieka rozgoryczenie, z drugiej rozumiem warunki gwarancji które nie mogą być z gumy :) 

Opublikowano
Godzinę temu, revolta1 napisał:

Nawet jezeli by sie tak stalo po miesiacu od zakupu skonczylo by sie odp .wina po sttonie uzytkownika uszkodzenie mechaniczne . 

Z moich doświadczeń z serwisem Krossa wynika, że mogłoby tak być. Po dwóch miesiącach załatwiania sprawy usłyszałem, że w sumie to mieli odrzucić reklamację, ale jak już tyle czekam to "znaj łaskę Pana". Mógłbym zresztą całą tyradę popełnić jak to serwis Krossa pozbawia klienta sprzętu na kwartał przypadający dodatkowo na szczyt sezonu i jak to klient sam musi załatwiać sprawę z europejską centralą dostawcy części, bo producent roweru umywa ręce, a polski dystrybutor części zatrudnia ignorantów, więc też Krossa w życiu już nie kupię, ale tutaj sprawa jest jasna. 2 lata to 2 lata.

Opublikowano

Słuchajcie, jak popatrzeć na warunki gwarancji (i to nie tylko Kross) i zawarte w nich wyłączenia, dotyczące połowy osprzętu, do tego większość uszkodzeń ramy można podciągnąć pod użytkownika bo są z natury mechaniczne ... to rysuje się złoty biznes na który nie trzeba w sumie dawać żadnej gwarancji :( 

Opublikowano

I dlatego jak ktoś chce mieć gwarancję kupuje treka albo speca.

Tapatalk'd

Opublikowano (edytowane)

Wszystko sie fajnie opisuje, dwa lata gwarancji itp ale nie moge pojac samego faktu pekniecia ramy ! Upadek, dzwon czy jakas spora kolizja to jeszcze jakos mozna zrozumiec ale np po przebiegu ? Kurde sorry ale ja nie ogarniam tematu O.o Co to jest 6500km to jest NIC ! Chyba ze 6,5k DH to ok. Tyle to bedzie miał w net najechane karbonowy sztywny widelec z chin ktory wyglada jak nowy a nie rama z PL 

Edytowane przez Eldo
  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, nctrns napisał:

I dlatego jak ktoś chce mieć gwarancję kupuje treka albo speca.

Albo, paradoksalnie, B'Twina. 

14 minut temu, mac_gregor napisał:

Słuchajcie, jak popatrzeć na warunki gwarancji (i to nie tylko Kross) i zawarte w nich wyłączenia, dotyczące połowy osprzętu, do tego większość uszkodzeń ramy można podciągnąć pod użytkownika bo są z natury mechaniczne ... to rysuje się złoty biznes na który nie trzeba w sumie dawać żadnej gwarancji :( 

Reklamacje to jest temat na którym, chyba już mogę tak powiedzieć, zjadłem zęby. Może być masa "dupochronów" w karcie gwarancyjnej, ale jeśli firma ma prokonsumencką politykę, jest spoko. A równie dobrze to warunki gwarancji mogą być spoko, ale jak pracownik stwierdzi, że "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi?",  szkoda kopać się z koniem. Stety-niestety częściej lepiej korzystać z rękojmi.

Edytowane przez Fenthin
Opublikowano
2 minuty temu, SpiderMAN napisał:

@Eldo ja ważyłem wtedy 130kg musiała strzelić... :P

No tego w sumie nie przemyslałem ;) szczerze to nie wiem czy w instrukcji roweru jest podana waga maksymalna. Koło jak by strzeliło pal licho ale rama, grubo ! 

Opublikowano

Moja rama kupiona była jako używana roczna na allegro.

Jak na moją wagę to wytrzymała sporo, sprzedałem ją, a gość ją naprawił i jeździł dalej.

Opublikowano (edytowane)

Ja mam 100kg i na level b6 miałem ok 30yś kilometrów przejechane i nic się nie stało.

Z ramami krosa coś tam był ale chyba w 2011,2012 nie pamiętam dokładnie ale w następnych latach poprawili ten błąd.

 

A tak w ogóle używam sprzętów agd i telefonów gdzie wszędzie pisali że szajs psuje się nie kupujcie i co wszystko działa ????????????????

Edytowane przez gem
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, gem napisał:

Ja mam 100kg i na level b6 miałem ok 30yś kilometrów przejechane i nic się nie stało.

Z ramami krosa coś tam był ale chyba w 2011,2012 nie pamiętam dokładnie ale w następnych latach poprawili ten błąd.

Właśnie w B6 z tych lat dwóm znajomym pękły ramy. Zwykła jazda turystyczna, żadnych szaleństw. Jednemu jeszcze na gwarancji, drugiemu chwilę po. Pierwszą ramę wymienili, drugą gość sobie pospawał i jeździ do dziś.

9 godzin temu, Fenthin napisał:

... ale tutaj sprawa jest jasna. 2 lata to 2 lata.

Z prawnego punktu widzenia tak, nie ma żadnej dyskusji. Ale jak w rowerach seryjnie pękają ramy chwilę po gwarancji to znaczy, że coś jest nie tak - miały jakąś wadę. Dobry producent wymieniałby je od strzała nawet po gwarancji, albo przeprowadził akcję wymiany (patrz Decathlon). Kross tego nie zrobił, żeby parę groszy przycebulić i cały czas zbiera tego żniwo. Mimo, że ramy im już nie pękają smrodek z tej sprawy ciągnie się latami (patrz niniejszy wątek) i pewnie jeszcze trochę pociągnie. Nie bez powodu jak wyszukuję pęknięta rama w Google, to na czwartym miejscu podpowiada się Kross.

Edytowane przez Nurek_
Opublikowano

Ja teraz kupiłam Soila i mam nadzieję, ze ta rama nie strzeli. Nie znalazłam w sieci narzekań na ramy w tym modelu, ale zobaczymy. Po pękniętej ramie karbonowej jestem jakby odporniejsza psychicznie na tego typu zdarzenia.

Opublikowano

W Soilach był z kolei problem z pękającym linkiem, ale z tego co wiem już w nowych modelach rozwiązany. Zresztą przy Twojej wadze, nie sądzę żeby to był problem, raczej stukilowe misie powinny uważać.

Opublikowano

A tak w ogóle to podejście do klienta w Polsce jest cudowne.

Opublikowano

Mocno bym sie wkurzył gdyby mi pekła rama np w nowej szosie O.o jak tak patrze to wg mnie bardziej w kosc dostaje szosa (przynajmniej u mnie). 

Opublikowano

Podejście to jedno (i zresztą wcale nie jest aż takie straszne), a brak wiedzy ze strony klientów (oraz obsługi) to drugie. 

Opisywana przeze mnie wyżej sytuacja rozwiązała się w sierpniu 2012. Od tego czasu reklamacji załatwiłem lub pomagałem załatwić tyle razy, że już straciłem rachubę. Zdarzyły się nawet takie okresy, gdzie co 3-4 dni jakaś reklamacja wychodziła. Tak czy inaczej, dziesiątki. I miałem tylko dwie sytuacje sporne. Jedna jakaś dziwna. Na jednym papierze niby reklamacja odrzucona, a na drugim lista czynności serwisowych, które zresztą doprowadziły do usunięcia usterki. I druga, gdzie trzeba było pójść na finansowy kompromis. Tyle, że każda poważniejsza reklamacja jest opatrzona zdjęciami, dokumentami i każdy wie, na czym stoi. Choć nie raz udało mi się też załatwić sprawę jednym telefonem czy mailem. Da się? Pewnie, że się da. Jak klient wie, czego chce, idzie to łatwo.

A jak ktoś przychodzi do sklepu, sam nie wie, czy to ma być rękojmia, czy gwarancja, czego by właściwie chciał, takiego klienta się zlewa. Inna sprawa, że pracownicy często sami wprowadzają takiego klienta w błąd, gdyż sami nie mają wystarczającej wiedzy.

Opublikowano

Witajcie. Jestem tu nowy i mam problem z KROSS. Kupiłem Level A+ sporo mnie kosztował i miałem tylko 3 dni jazdy. Wyczułem luz w suporcie i oddałem rower do serwisu. Gdy minął tydzień, zanim cos postanowiono, w drugim tygodniu przyjechał suport. Niestety nie udało się zlikwidować luzu i rower odjechał do producenta. Mija kolejne 2 tyg. Dzwonie do serwisu, by zasięgnąć informacji, ponieważ to już mnie rozbraja nerwowo, a tam oni nie wiedza co z nim nie tak. Szczeka, opada. A chciałem dać Polakom zarobić... Już tego błędu więcej nie popełnię. I co rower niezgodny z opisem to raz a dwa przekroczony okres naprawy i zadość uczynienia. Żądać zwrotu gotówki ?

Opublikowano
Dnia 18.04.2018 o 20:26, borysltd87 napisał:

Witajcie. Jestem tu nowy i mam problem z KROSS. Kupiłem Level A+ sporo mnie kosztował i miałem tylko 3 dni jazdy. Wyczułem luz w suporcie i oddałem rower do serwisu. Gdy minął tydzień, zanim cos postanowiono, w drugim tygodniu przyjechał suport. Niestety nie udało się zlikwidować luzu i rower odjechał do producenta. Mija kolejne 2 tyg. Dzwonie do serwisu, by zasięgnąć informacji, ponieważ to już mnie rozbraja nerwowo, a tam oni nie wiedza co z nim nie tak. Szczeka, opada. A chciałem dać Polakom zarobić... Już tego błędu więcej nie popełnię. I co rower niezgodny z opisem to raz a dwa przekroczony okres naprawy i zadość uczynienia. Żądać zwrotu gotówki ?

Zdecydowanie tak.

Niezgodnośc towaru z umową.

Ale, ale, zwrotu kasy żądaj od sprzedawcy, korzystając z Rękojmi!

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Mam Krossa Lebel B2.
Jeden wielki szajs. Do kity, syf, śmieć. Ważę 100kg przy wzroście 190cm. w okresie gwarancji pękł mi wkład supportu, koła wytrzymały (szprychy) niecałe dwa lata. Przerzutka tył rozleciała się po ok roku, przerzutka przód rozleciała się po 3 latach wkręcając się w korbę. Rura podsiodłowa pękła po ok. 3 latach. Rama pod siodłem po ok 4 latach.  Amortyzator mimo konserwacji i czyszczenia co dzień lub co dwa dni ma luzy jak wahadło jakieś.

Rower z roku 2014. Nie polecam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...