JaW Opublikowano 26 Stycznia 2020 Opublikowano 26 Stycznia 2020 Zimnawo dziś, nawet okoliczne bajorka zamarzły.
Grz_Bo Opublikowano 27 Stycznia 2020 Opublikowano 27 Stycznia 2020 Taki weekend. __________________ Pozdrawiam, GB. 2
Łukasz_P Opublikowano 31 Stycznia 2020 Opublikowano 31 Stycznia 2020 Wjechał nowy obów. Już widzę, że będzie szybko 😅 1
egzo23 Opublikowano 1 Lutego 2020 Opublikowano 1 Lutego 2020 Jestem jakoś nie wymiarowy.Rama S.Nogi jak do xs łapy do m Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
Gość Opublikowano 1 Lutego 2020 Opublikowano 1 Lutego 2020 Na co komu jazda na stojaku jak pogoda za ok em piękna
kaido2 Opublikowano 1 Lutego 2020 Opublikowano 1 Lutego 2020 (edytowane) Jak dla mnie letnio. 100-wa na krótko. Zszyta 6-cio cm sznyta w oponie przy rancie obręczy trzyma cacy. Edytowane 1 Lutego 2020 przez kaido2 5
news_ Opublikowano 2 Lutego 2020 Opublikowano 2 Lutego 2020 (edytowane) Wreszcie udało się wyjść na rower wiosną tej zimy Tym razem lokalnie w otulinie Kampinosu Edytowane 2 Lutego 2020 przez news_ 3
kaido2 Opublikowano 2 Lutego 2020 Opublikowano 2 Lutego 2020 Las i Rus na szosowym secie, leci jak po asfalcie.
kaido2 Opublikowano 4 Lutego 2020 Opublikowano 4 Lutego 2020 (edytowane) Rus w wersji terenowej. Na wyścigowych Specach Tricross II i starych szosowych Mavic`ach leci w lesie jak burza. Same opony: Opony mają 25 lat , produkcje zakończono w 1994r. Są bardzo lekkie, nawet wersje 45c którą mam ( drut bo takie wtedy były) są niewiele cięższe od współczesnych szosowych na kevlarze. Ścianki boczne cienkie, jak to w oponach wyścigowych, natomiast bieżnik gruby ponad 5 mm i bardzo wytrzymały co by tłumaczyło brak defektów na ostrych kamolasach i dziurach. Podobnie potrójny syntetyczny oplot, po tylu latach śmiało można nabijać ciśnienie znamionowe 5 bar. Fajnie trzyma na błocie, rower pomimo swej geometrii łatwo prowadzi się w takich warunkach nawet na oponach typowo szosowych, te opony dodatkowo to ułatwiają. Kawał porządnej opony przełajowej z tamtych lat o niskich oporach toczenia ( porównanie 700x45 v szosowe 700x23 Schwalbe ONE TR i Continetal US), czasy z odcinków asfaltowych - podobne. Reszta: Rama Ural z Permu, rocznik produkcji 1968, nabite na mufie, korba na kwadrat ZZR 48/38, stary suport wbijany na wiankach z niezłym już przebiegiem, koła szosowe na kapslowanych Mavic, piasty 105, przerzutka niezniszczalna i bardzo dobra zresztą- Favorit FWB,wspornik kiery orginal Ural, klamki krótkie Accent, reszta - szopa. Cały set wbrew pozorom jest bardzo lekki - wagowo wychodzi tyle samo co przyzwoita stara stalowa szosa. Edytowane 4 Lutego 2020 przez kaido2 4
piotr.solek Opublikowano 5 Lutego 2020 Opublikowano 5 Lutego 2020 (edytowane) 20 godzin temu, kaido2 napisał: Rus w wersji terenowej. Na wyścigowych Specach Tricross II i starych szosowych Mavic`ach leci w lesie jak burza. Same opony: Opony mają 25 lat , produkcje zakończono w 1994r. Są bardzo lekkie, nawet wersje 45c którą mam ( drut bo takie wtedy były) są niewiele cięższe od współczesnych szosowych na kevlarze. Ścianki boczne cienkie, jak to w oponach wyścigowych, natomiast bieżnik gruby ponad 5 mm i bardzo wytrzymały co by tłumaczyło brak defektów na ostrych kamolasach i dziurach. Podobnie potrójny syntetyczny oplot, po tylu latach śmiało można nabijać ciśnienie znamionowe 5 bar. Fajnie trzyma na błocie, rower pomimo swej geometrii łatwo prowadzi się w takich warunkach nawet na oponach typowo szosowych, te opony dodatkowo to ułatwiają. Kawał porządnej opony przełajowej z tamtych lat o niskich oporach toczenia ( porównanie 700x45 v szosowe 700x23 Schwalbe ONE TR i Continetal US), czasy z odcinków asfaltowych - podobne. Reszta: Rama Ural z Permu, rocznik produkcji 1968, nabite na mufie, korba na kwadrat ZZR 48/38, stary suport wbijany na wiankach z niezłym już przebiegiem, koła szosowe na kapslowanych Mavic, piasty 105, przerzutka niezniszczalna i bardzo dobra zresztą- Favorit FWB,wspornik kiery orginal Ural, klamki krótkie Accent, reszta - szopa. Cały set wbrew pozorom jest bardzo lekki - wagowo wychodzi tyle samo co przyzwoita stara stalowa szosa. Nie dodałeś info o nietypowych , jak na obecne czasy pedały Shimano 600 (ultegra PD 6400). Przynajmniej ja takich nigdy nie widziałem :)), aż do teraz. Edytowane 5 Lutego 2020 przez piotr.solek
kaido2 Opublikowano 5 Lutego 2020 Opublikowano 5 Lutego 2020 Te pedały to akurat decathlonowe wynalazki z przed wielu lat. Wyprzedawali, to z marszu kupiłem 2 pary i to był dobry wybór za 29pln. Każda para zrobiła ponad 30 patoli. Są inne z wyglądu, ale system wpinania jak w 1055 ( 105). Bardzo popularny i nie tylko Shimano go stosowało, produkowany do połowy lat 90-tych. Następcą był Delta Look, produkowany też przez Shimano do początku lat 2000. 1055 i system poprzeczny. Rzecz jasna działają i to bardzo spoko z tymi biedronkowymi butami do pomidorów.
Fimala Opublikowano 8 Lutego 2020 Opublikowano 8 Lutego 2020 Powili zaczyna proces wracania do formy. Jest ciężko ale powoli do celu. 1
Grzegorz_Macko Opublikowano 8 Lutego 2020 Opublikowano 8 Lutego 2020 Ale dzisiaj czadowa pogoda była, od 8.00 już namawiałem syna na jazdę.A w Narwi kąpały się morsiaki z legionowskiego klubu. 1
Gość Opublikowano 8 Lutego 2020 Opublikowano 8 Lutego 2020 Kolego @elmapeto Miałeś na myśli chyba takie oponki. Ale spoko dla każdego co innego znaczy grubsze
elmapeto Opublikowano 8 Lutego 2020 Opublikowano 8 Lutego 2020 8 minut temu, Patryś napisał: Kolego @elmapeto Miałeś na myśli chyba takie oponki. Ale spoko dla każdego co innego znaczy grubsze Kilka miesięcy siedziała na 1,5 calowych slickach ,więc i tak jest różnica. U Ciebie to już rozpusta😋
Motke Opublikowano 8 Lutego 2020 Opublikowano 8 Lutego 2020 To już chyba koniec zimy (znalezione podczas jazdy)
SzpiceR Opublikowano 9 Lutego 2020 Opublikowano 9 Lutego 2020 Nie wystarczy wiara w siebie, nie każdy rower może być jednak gravelem
KsD Opublikowano 9 Lutego 2020 Opublikowano 9 Lutego 2020 (edytowane) A ja dzisiaj na takim sprzęcie. Romet Crony RSG-2000. Ktoś się może orientuje który to rok? Edytowane 9 Lutego 2020 przez KsD
Rekomendowane odpowiedzi