Heboket Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 W dniu 6.08.2018 o 16:25, nctrns napisał: Szybkie orzeźwienie po stu kilometrach - Espresso Tonic Czym zrobiłeś zdjęcie?
nctrns Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 @Heboket LG G6, ma dwa obiektywy, w tym szerokokątnyTapatalk'd
Heboket Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 1 minutę temu, nctrns napisał: @Heboket LG G6, ma dwa obiektywy, w tym szerokokątny Bardzo ładne zdjęcia robi 😏
nctrns Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Gorzej jak się powiększy na 100% i popatrzy na monitorze, wygląda jak imrpesjonistyczny obraz olejny Tapatalk'd
pizzaq Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Każden lubi wygodnie usiąść i odpocząć, Kubek też, szczególnie że z garażu wyganiam chwilę po 5:00. A że wyszło że zadkiem w górę... cóż, jego wola 3
Kasztanka Opublikowano 9 Sierpnia 2018 Opublikowano 9 Sierpnia 2018 (edytowane) Nakręciłam 74 km - tegoroczny rekord. Dziś wyjątkowo trening biegowy. Edytowane 9 Sierpnia 2018 przez Kasztanka 5
Azzader Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 8 godzin temu, Kasztanka napisał: Dziś wyjątkowo trening biegowy. Też zacząłem biegać:) Masz kask w kolorze Bianchi?:D 1
pizzaq Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Ostatni przed wyjazdem poranny przelot po Warszawie i okolicach, dzisiaj z racji południowego wiatru wybrałem trasę południową. W lesie przyjemnie, oczywiście czas mi się popier*olił i wracałem asfaltem w szybkim tempie. W ramach tego od Gassów do Ciszycy trzymałem sobie spokojnie 33-35 km/h, doszedł mnie szosowiec, wyprzedził, odszedł na 10-15 m a mnie wzięła ambicja. I zacząłem cisnąć. Jakiś kawałek utrzymałem 45-46 km/h, gość mi nie odchodził, ale jednak co szosa, to szosa. Jednak banan na ryjku mi zagościł I kolejne podejście do dynamicznych zdjęć w lesie.... 3
Wojtek Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 5 minut temu, pizzaq napisał: Ostatni przed wyjazdem poranny przelot po Warszawie i okolicach, dzisiaj z racji południowego wiatru wybrałem trasę południową. W lesie przyjemnie, oczywiście czas mi się popier*olił i wracałem asfaltem w szybkim tempie. W ramach tego od Gassów do Ciszycy trzymałem sobie spokojnie 33-35 km/h, doszedł mnie szosowiec, wyprzedził, odszedł na 10-15 m a mnie wzięła ambicja. I zacząłem cisnąć. Jakiś kawałek utrzymałem 45-46 km/h, gość mi nie odchodził, ale jednak co szosa, to szosa. Jednak banan na ryjku mi zagościł I kolejne podejście do dynamicznych zdjęć w lesie.... Też ostatnio miałem okazję naginać za kolesiem na szosie, ale on ewidentnie nie umiał jeździć więc bez problemu trzymałem stały dystans do niego. Też muszę spróbować takiej dynamicznej fotki obym tylko nie pisał później w temacie "co mnie dziś ..."
Gość Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 7 minut temu, pizzaq napisał: Ostatni przed wyjazdem poranny przelot po Warszawie i okolicach, dzisiaj z racji południowego wiatru wybrałem trasę południową. W lesie przyjemnie, oczywiście czas mi się popier*olił i wracałem asfaltem w szybkim tempie. W ramach tego od Gassów do Ciszycy trzymałem sobie spokojnie 33-35 km/h, doszedł mnie szosowiec, wyprzedził, odszedł na 10-15 m a mnie wzięła ambicja. I zacząłem cisnąć. Jakiś kawałek utrzymałem 45-46 km/h, gość mi nie odchodził, ale jednak co szosa, to szosa. Jednak banan na ryjku mi zagościł I kolejne podejście do dynamicznych zdjęć w lesie.... Zdjęcie wyszło trochę psychodeliczne, ale jest moc
pizzaq Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Teraz, Sziva napisał: Zdjęcie wyszło trochę psychodeliczne, ale jest moc Bo sam chyba jestem psychodeliczny Szczególnie jak się do roweru dorwę, próbuję powtórzyć zdjęcie sprzed miesiąca z Borów Tucholskich, ale jakoś mi nie wychodzi, nie pamiętam już którym aparatem robiłem, jak daleko łapę wyciągałem Wychodzi na to że sam jestem swoim najlepszym dilerem: wystarczy rower i już jestem na haju.....
Heboket Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Taki fajny zachód słońca nad Jeziorem Białym w Koronowie 😊 2
M.C Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Trochę się ściemniło, ale zawsze przygotowany.
Gość Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Piątek, piąteczek, piątunio, byleby tylko wyleźć z pracy. A tymczasem Michał Kwiatkowski (Team Sky) wygrał Tour de Pologne! Brawo Kwiato!!!
Puncu Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Teraz, Łabędź napisał: byleby tylko wyleźć z pracy To w Krakowie nie leje? W Niepołomicach to już przeszło wszystko, deszcz, ryby, grzyby...
Gość Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 10 minut temu, Puncu napisał: To w Krakowie nie leje? Leje. Ale jak jechałem do pracy o 7, to było pięknie.
piotr.solek Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Nawet na pasie dla rowerzystów ,trzeba być czujnym.. Niemal 30km/h a ten ci na bok zjeżdża.
Kasztanka Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Spadamy z dzieciakami w Sudety! A to nasze manele które musimy upchnąć jakoś w pociągu Do zobaczenia za 2 tygodnie! @Azzader Teraz planuję dwa tygodnie biegać rano po górach z braku roweru Może założymy jakiś wątek joggingowo-rowerowy? 1
pizzaq Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Opublikowano 10 Sierpnia 2018 Prezent od żony na urodziny. Z tego samego źródła co @nctrns. Podoba mi się bardzo, warto było trochę poczekać. 2
Marek Karnecki Opublikowano 11 Sierpnia 2018 Opublikowano 11 Sierpnia 2018 Częstochowa - BikeAtlelierMaraton 29 lipca 2018 ( straszna sauna +35stopni w cieniu, zero tlenu, duchota ) - fotka od pause.pl :] na dystansie HOBBY 5
Rekomendowane odpowiedzi