Skocz do zawartości

Leniwa klamka SLX M7000


szary_wolf

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. 

Byłem dziś pierwszy raz na nowo złożonym rowerze. Dwa dni wcześniej skróciłem i odpowietrzyłem poprawnie przewody hamulcowe, klamki działały prawidłowo. Dziś po krótkiej jeździe i kilku hamowaniach klamka tylnego hamulca zrobiła się leniwa, dużo wolniej wraca, druga klamka też, ale w dużo mniejszym stopniu. Hamulce są nowe. Co na to poradzić? 

 

Opublikowano

Proste, zapowietrzył się podczas docinania, trzeba odpowietrzyć.

Opublikowano

Ale ja najpierw dociąłem przewody, złożyłem i odpowietrzyłem. Napisałem, że przed wyjściem wszystko było ok. 

Najlepsze jest to, że przed momentem sprawdziłem i już jest ok, tak jak było przed wyjściem. Rower nabrał spowrotem temperatury pokojowej. Czy 8 stopni to aż tak mało żeby płyn tak mocno zgęstniał? 

Opublikowano

Na pewno nie. Dokręć lejek do klamki i zalej płynu trochę i po poruszaj klamką i zobacz czy bąbli powietrza nie ma? 

Opublikowano (edytowane)

Jak ja nie lubię oleju w hamulcach... 

Moja rada jest taka bys odpowietrzył je jeszcze raz, bo objawy wg mnie wskazują na resztki powietrza w układzie. 

Weź odepnij przewody z zaciskami od ramy i spuść swobodnie od kierownicy w dół. Od dołu weź kluczem obij przewody by malutkie pęcherzyki powietrza oderwały się poszły prosto do klamki, oczywiście odpowietrznik odkręcony i ewentualnie zbiorniczek założony, następnie kilka pstryknięć z klamki i masz dobrze odpowietrzony układ - zauważysz takie małe pęcherzyki powietrza. Im otoczenie cieplejsze tym sprawniej ci pójdzie.

Powinno działać jak należy. 

Edytowane przez w0jta5
  • Pomógł 1
Opublikowano

Sposobów na odpowietrzanie było N razy wałkowane na forum i każdy ogarnięty je zna na blachę :)

Niestety aby układ był bez powietrza czasami nie wystarczy godzinka, bo dziadowskie pęcherzyki powietrza gdzieś ugrzęzną i dopiero z jakiś czas powędrują do klamki. Ja swoje haple odpowietrzam przez kilka dni dla 100% sprawdzenia .

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Dzięki Panowie, widocznie się nie przyłożyłem :) A czy mam wykręcić klamki, żeby były oddalone od kierownicy maksymalnie? Mam na myśli regulację śrubą na klamce. 

Opublikowano

Odpowietrzanie powinno sie robić na najbardziej skrajnym położeniu dźwigni klamki. Zatem śrubą oddalasz ją maksymalnie od kierownicy. Jeśli masz śrubę Free Stroke to ją maksymalnie wkręcasz. 

Godzinę temu, szary_wolf napisał:

Czy 8 stopni to aż tak mało żeby płyn tak mocno zgęstniał? 

Używasz oryginalnego płynu Shimano?

  • Pomógł 1
Opublikowano (edytowane)

Tak, przelałem nową klamkę oryginalnym olejem Shimano. Jak bardzo podatny na zmianę temperatury jest ten olej mineralny?

Edytowane przez szary_wolf
Opublikowano

Jak dobrze zaznaczam, dobrze odpowietrzysz układ to nie będzie takich cyrków.

Opublikowano

Popieram odpowiedz @Kruk i obstawiam że jak pośmigałeś chwilkę to olej rozszedł się po całym układzie przepychając bąbelki powietrza

Sprawdź jeszcze sprężynkę w zacisku czy tam wszyto dobrze śmiga

Opublikowano

Dokładnie tak jak Piter pisze, pewnie po wertepach, wytrząsnęło resztę bąbelków do góry i pewnie w pewnym momencie się połączyły i zrobiło się miejsce zmniejszonego ciśnienia przez to i stąd ta leniwa klamka.

Tak, to też potwierdzam, te skubane sprężynki w zacisku są liche i czasami trzeba je odginać aby były mocniej napięte.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Pytałem z ciekawości, bo czasem zamienniki oleju są do bani. Przy takich temperaturach nie sądzę, aby wpływ na pracę hamulca miał olej. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Mam nadzieję, że sprężynki są w porządku, bo nowy hamulec (odpowietrzony fabrycznie) działał świetnie dopóki go nie skróciłem i się nie przejechałem :PTeraz już wiem, że popełniłem kilka błędów przy odpowietrzaniu :) Dziękuję Wam Koledzy za wszystkie rady i dam znać czy odpowietrzanie pomogło jak skończę ;) 

Opublikowano

Najlepszy sposób przelania jest lekiem od góry do dołu
Czyli wkrecasz lejek w klamkę i w zacisk rurkę +pojemnik
Uzupelniasz lejek po brzegi i na dole odkrecasz lub popuszczasz śrubę, płyn się zaczyna przelewać Jednak tutaj przy tym sposobie trzeba wiedzieć że powietrze (bąbelki uciekają do góry)
Ja przelewa na odwrót
Czyli strzykawką od zacisku do klamki
Nabieram pełna strzykawke płynu zakładam na odpowietrzenie na górę do klamki zakładam lejek i pcham płyn do góry zawsze a to zawsze słychać jak powietrze ucieka
Potem zakrecam odpowietrzenie na zacisku
Strzelam delikatnie z klamki by resztki babelek uciekły do góry
Po wkreceniu lejka, wkrecam strzykawke z płynem
Tobie tak że wciskamy płyn lekko, później wciskamy klamkę, robię tak kilka razy
Na koniec dibijam płynu troszke(minimalnie na siłę) odkręcam końcówkę, wkrecam śrubę i hamulec jest igła
Jeszcze jedna sprawa jak pojezdziles i klocki się ułożyły, nie cofaj tłoczków w zacisku przed odpowietrzaniem, bo w ten sposób hamulec będzie działać nieprawidłowo lub ci klamka wpadnie do środka

Opublikowano (edytowane)

@piter614 Odpowietrzałem w następujący sposób: Na górze lejek z olejem mineralnym prawie pełny, na dole strzykawka z olejem; wciskałem olej strzykawką od zacisku do klamki; gdy już nie wydobywały się bąble w lejku, zakręciłem śrubę w zacisku; strzelałem klamką, aż uciekła reszta powietrza z układu i zdjąłem lejek i zakręciłem śrubę na klamce.

Popełniłem takie błędy:
- nie odpiąłem przewodu z zaciskiem z ramy, żeby był możliwie jak najniżej
- nie wykręciłem śruby w klamce, żeby była skrajnie oddalona od kierownicy

Edytowane przez szary_wolf
Opublikowano

Spoko
Ja tylko napisałem w jaki sposób ja robię nie bym cie chciał pouczać

Opublikowano

Ale ja się nie obrażam :D muszę się podszkolić w tym temacie ;) 

Opublikowano (edytowane)

Koledzy,

Przelałem cały układ o góry, odpowietrzyłem przy odkręconym i spuszczonym zacisku, ostukałem przewody, po nocy dodatkowo założyłem sam lejek z olejem i wycisnąłem kilka bąbli naciskając klamkę, aż już nic się nie wydobywało. Klamka odbijała prawidłowo, nie wpadała, było ok. Wyszedłem na przejażdżkę, nie minęło kilka minut - znów to samo. Klamka wolniej wraca i czuć, że pracuje inaczej, mimo to hamowanie jest skuteczne. Nie czuję puchnięcia albo wpadania klamki. Dziś za oknem było 14 stopni. Wróciłem do domu, rower postał i jest jak po odpowietrzaniu - wszystko ok. O co chodzi? :S

Edytowane przez szary_wolf
Opublikowano

Ciekawe... albo źle odpowietrzone, albo przegrzewasz ekstremalnie? o_O albo jest jakaś wada produktu. Jak możesz nagraj to dziadostwo. 

Opublikowano (edytowane)

O przegrzaniu nie ma mowy, nie zjeżdżam nigdzie ekstremalnie, a poza tym mam wsadzone klocki z radiatorami ;) jak będę dziś na rowerze to nagram jak działa bo w domu jak stoi jest ok. Przelewałem od góry i przepychałem od dołu... Koledzy, co robię źle? 

Czytałem już kilka artykułów na temat odpowietrzania i wszędzie piszą co innego, jedni każą odpowietrzyć przepychając płyn od zacisku, inni przelewać od góry, jedni piszą żeby nie wykręcać klamki maksymalnie bo będzie ciężko odpowietrzyć, inni wręcz przeciwnie... 

Napiszcie mi, proszę, jak się tłumaczy dziecku, krok po kroku co i jak mam zrobić żebym i ja i Wy mieli pewność, że dobrze odpowietrzyłem, żeby ewentualnie zdiagnozować coś innego jeśli to nie pomoże :)

Edytowane przez szary_wolf
Opublikowano

Okey ja napiszę jak ja robię, purysta od hamulców albo świr jak kto woli :) :

-zabezpiecz zacisk i tarcze jakimiś papierami ( robię odpowietrzanie zawsze na klockach i tarczy ale wymaga to spokoju i uwagi) tak aby tylko wystawał wentyl od zacisku

-klamka na prosto idzie i wkręcamy lejek

-nabieramy całą strzykawkę oleju, czekamy aż całe powietrze się oddzieli z oleju

-zakładamy klucz na wentylek zacisku, zakładamy strzykawkę z olejem na zacisk i odkręcamy zaworek

- przepuszczamy olej ze strzykawki do lejka powoli, a potem zaciągami olej strzykawką z lejka i tak paręnaście/parędziesiąt razy powoli, najlepiej obstukując cały przewód jakimś kluczem, ja to robię rączką śrubokręta 

-Gdy już nie widać jakiś bąbli powietrza. zamykamy zaworek, pompujemy klamkę i szybko otwieramy zaworek i tak parę razy, należy tylko pamiętać by oleju więcej ma być w lejku, Po takim potraktowaniu zamykamy zaworek na stałe i przechodzimy na klamkę

-Zaczynamy pompować klamkę i ostukujemy przewód jednocześnie, robimy tak w różnych położeniach klamki, najlepiej się to robi z klamką pochyloną do przodu tylko trzeba uważać by płyn nie wylał się z lejka. Bawimy się tak w ostukiwanie przewodu i pompowanie klamką powoli aż do zobaczenia że klamka twarda i bąble nie wychodzą, może to potrwać nawet 1 -2 godziny  bo zawsze jakiś bąbelek się gdzieś ukryje zwłaszcza w tylnym heblu.

- Jak już nic się nie pokazuje w lejku i klamka twarda, zakręcamy klamkę, czyścimy zacisk, tarczę i klamkę benzyną ekstrakcyjną czy alkoholem izopropylowym i można jeździć.

 

Nie mniej po dniu-dwóch należy odkręcić zaślepkę w klamce, dać lejek, zalać tak 1/3 oleju i po poruszać klamka na pewno jakiś bąbelek wyjdzie. Ja tak robię 3-4 dni z rzędu wtedy wiem że najwięcej bąbli wyszło. 

 

Opublikowano (edytowane)

 

4 godziny temu, Kruk napisał:

Gdy już nie widać jakiś bąbli powietrza. zamykamy zaworek, pompujemy klamkę i szybko otwieramy zaworek i tak parę razy, należy tylko pamiętać by oleju więcej ma być w lejku, Po takim potraktowaniu zamykamy zaworek na stałe i przechodzimy na klamkę

 

Jak pompujesz klamkę to ja trzymasz i odkręcasz zaworek w zacisku?  Następnie trzymając klamkę do końca zamykasz zaworek w zacisku?  Jak odpowietrzanie  w samochodzie?

Edytowane przez User56sz
Opublikowano

No to teraz wiem, że za szybko mi poszło z tym "odpowietrzaniem" ;) @Kruk dołączam się do pytania Kolegi User56sz, chciałem jeszcze zapytać, czy wykręcać klamkę w skrajne oddalone wychylenie od kierownicy?
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...