Skocz do zawartości

Wisła 1200 [2019]


Rekomendowane odpowiedzi

34 minuty temu, Jarosław Okonkowski napisał:

Opony Panaracer GravelKing 43C zakupione i sprawdzone.

Zmieściły się!!! :)

 

To teraz jeszcze je zamlecz. U mnie WTBeki już zamleczone czekają na test :)

Odnośnik do komentarza
Jarosław Okonkowski

Hmmm wypowiedż moja wyskakuje mi jako ukryta po 2 cytatach. Nie wiem dlaczego.

Spróbuję podzielić na 2 odpowiedzi, zobaczę co wyjdzie

49 minut temu, nctrns napisał:

Wrzuć jakieś zdjęcia w temacie swojego roweru. Ja przy oponach 33 i błotnikach nie widzę za dużo wolnego miejsca ;)

Heh tylko założyłem na próbę i od razu zdjąłem, więc fotki nie mam.

O dziwo błotniki mają więcej miejsca niż przy tych CX COMP 38C co teraz mam, ze względu na brak tych pobocznych klocków.

Przed zakupem mierzyłem suwmiarką ile mam jeszcze miejsca ;), oczywiście największy strach był w donym tylnym trójkącie, ale weszły i jeszcze jest z każdej strony po około1,5-2mm

39 minut temu, Fimala napisał:

To teraz jeszcze je zamlecz. U mnie WTBeki już zamleczone czekają na test :)

No i tu mam rozterkę...

Czy iść w oponę czy kupić taśmę i mleczko i iść w bezdętkę.... Nigdy nie jeździłem na bezdętce i jakoś tak coś wewnętrznie mnie blokuje przed tym ruchem.

Jeszcze trochę czasu na decyzję na szczęście zostało.

Muszę przejrzeć filmiki odnośnie systemów bezdętkowych, poczytać opinie....

Magia...

 

Edytowane przez Jarosław Okonkowski
Odnośnik do komentarza
W dniu 26.12.2018 o 22:02, Jarosław Okonkowski napisał:

UUUUU dobrze, że ten temat się rozwija.

To będzie mój pierwszy ultramaraton, mam nadzieję, że nie ostatni ;) .Na ten rok jeszcze MRDP góry w planach, a w 2021 MRDP. Rower przełaj - merida cyclocross 500.

Planuje zapakować go dość lekko - torba podsiodłowa 14L jako główny pojemnik. Lekki namiocik, karimata i  śpiwór pod lemondkę, torebka na ramę na drobny sprzęt i plecak rowerowy na ciuchy i lekkie rzeczy. Odnośnie pakowania jeszcze muszę sporo poczytać, co i jak - mam już jakieś wstępne pojęcie ale niestety nie poparte dużym doświadczeniem. Wiem, że duża część rowerzystów nie lubi plecaków, jak na razie sporo jeździłem z plecakiem (trasy jednodniowe od 70 do 340km) i nie miałem złych doświadczeń. 

Myślałem o oponach 38, na których zazwyczaj robię swoje trasy, ale po komentarzach zastanawiam się czy szerzej nie iść... -żeby nie iść   ;)

Jak macie jakieś rady dla nowicjusza, szczególnie odnośnie pakowania w szerokim ujęciu tego tematu (od tego co zabrać, co jest niezbędne, jakieś propozycje sprawdzonych i dobrych  namiotów, śpiworów ). Czy może iść w jakieś noclegi w motelach? hotelach? agroturystykach? Taktyka jazdy (częste i krótsze odpoczynki, czy dłuższe jazdy i dłuższe odpoczynki?)

Pozdrawiam serdecznie.

nie bierz namiotu, szkoda kilogramów na ten maraton, co najwyżej awaryjnie hamak i tarp
Dla mnie to był też pierwszy Ultra w zeszłym roku. Udało się w limicie, chociaż dwa dni kryzysowe mocno. A najwięcej co w życiu przejchałem to 74km w dzień ;)
Opony 33 wydają mi się idealne na to. Nie ma co przesadzać. 

NO i zdecydowanie MLEKO na trasę, dolewka w torbę i awaryjnie dętka. dobra pompka do tego.

  • Pomógł 2
Odnośnik do komentarza
W dniu 17.04.2019 o 21:27, foxy napisał:

jakie macie średnie tętno i kadencje  na ultramaratonie takim powiedzmy powyżej 500km ? powiedzmy w pierwsze 24h jazdy . Ktoś mierzył ? 
Jak to sie przedstawia na pierwszych godzinach a jak po np. 18 godzinach pedałowania ?

to bedzie moj pierwszy raz wiec kompletnie nie wiem ja kto bedzie

Odnośnik do komentarza

No panowie do startu jeszcze tydzień. Jak przygotowania? Maszyny gotowe? U mnie jeszcze kilka dylematów pozostało do rozwiązania, a główny tyczy się ogumienia. Jakie maszyny wybraliście do startu?

Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, Yarooo napisał:

Ostatnio przejechałem fragment między Górą Kalwarią a Warszawą i hak przerzutki szlag trafił. Zabierajcie zapasowy hak przerzutki.

Hak już zakupiony i czeka na pakowanie :D

Odnośnik do komentarza
Jarosław Okonkowski

Nigdy jeszcze nie urwałem haka, ale tyle się o tym naczytałem, że zabieram 2 :D

Ja jadę na przełaju z lemondką, opony 43C takie cudo wymyśliłem.

Niestety tydzień temu znacznie przeciążyłem kolano i obawiam się o jego wytrzymałość na tym dystansie.

Nr startowy 60.

Pozdrawiam i życzę nam startującym świetnej zabawy :)

Odnośnik do komentarza
16 godzin temu, Jarosław Okonkowski napisał:

Niestety tydzień temu znacznie przeciążyłem kolano i obawiam się o jego wytrzymałość na tym dystansie.

Coś tak intuicja mi podpowiada, że było jechane z kierata. Kolano wytrzyma spokojnie pod warunkiem, że jazda będzie odbywać się w rytmie.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
Jarosław Okonkowski
5 godzin temu, kaido2 napisał:

Coś tak intuicja mi podpowiada, że było jechane z kierata. Kolano wytrzyma spokojnie pod warunkiem, że jazda będzie odbywać się w rytmie.

Zepsuł się miernik mocy w moim przełaju, oddałem do naprawy.

Nie mam zapasowego ramienia korby, więc przełaj na cegły.

Porwałem się na zrobienie kwalifikacji do MRDP Góry (600km w 48h) moim starym trekingiem 18 kilogramowym z dawno zapomnianą pozycją na rowerze....

Na 540 km i 3km przewyższenia musiałem zakończyć zmagania z bólem kolana.

Jak to mówią głupich nie sieją, sami się rodzą :(

Edytowane przez Jarosław Okonkowski
Odnośnik do komentarza

A to nie da się jechać bez miernika mocy?

W wielu rowerach nie mam nawet licznika bo po co?

A miernika mocy pomimo że mam np z garminem nie używałem, nie używam i nie będę nigdy używał bo po co.

Jak masz głowę na karku to można się bez niego obejść jak i bez wielu innych rzeczy.

Odnośnik do komentarza
1 minutę temu, kaido2 napisał:

A to nie da się jechać bez miernika mocy?

W wielu rowerach nie mam nawet licznika bo po co?

A miernika mocy pomimo że mam np z garminem nie używałem, nie używam i nie będę nigdy używał bo po co.

Jak masz głowę na karku to można się bez niego obejść jak i bez wielu innych rzeczy.

U mnie z czujników to jedynie będzie czujnik prędkości i kadencji. Mam pas HR ale jakoś nie nauczyłem się z niego korzystać :)

Odnośnik do komentarza

Mój sprzęt to tak po części już zajechany jest no i pękła jedna z toreb na kamieniach :)

Wystarczy , że skasuje luzy, zmienię łańcuch. A w większości spakowany jeżdżę już tak chyba od miecha.

Bikepack sobie darowałem, jednak wolę plecak też już roztrzaskany po części zresztą, od wożenia browarów z Czech.

Odnośnik do komentarza

Powodzenia wszystkim życzę :) I podziwiam Was bardzo - ja po zrobieniu 120km w ciągu musiałem się sporo regenerować aby chcieć wsiąść ponownie :D Moje cztery litery jakoś tego nie widzą - mad respect dla Was :)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...