Skocz do zawartości

Czy jest mi potrzebny rower szosowy ?


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zawsze można kupić korbę z trzema blatami... Fakt, ja najmniejszą zębatkę używałem tylko raz, kiedy towarzyszyłem spacerującemu koledze, a nie chciało mi się prowadzić roweru ;) może to nie "PRO", ale wyjedziesz każdą górkę, a o trymowaniu łańcucha można zapomnieć, kadencję można dobrać wręcz idealnie przy każdej prędkości, moim zdaniem to zaleta. Myślę, że w przypadku większości osób na tym forum, waga najmniejszej tarczy nie będzie robić żadnej różnicy... Pytanie jeszcze w jaką grupę osprzętu celujesz ? Wyższe grupy występują już tylko z dwoma tarczami z przodu.

Edytowane przez -ERNI-
Opublikowano (edytowane)
20 godzin temu, -ERNI- napisał:

Fakt, ja najmniejszą zębatkę używałem tylko raz, kiedy towarzyszyłem spacerującemu koledze

Ale przyznasz, że na szosie raczej się nie jeździ z takimi prędkościami. Ergo, trzeci blat jest zbędny i to nie tylko z powodu udawania prosa ;)

 

 

Edytowane przez de Villars
  • Lubię to! 2
Opublikowano

Kwestia specjalizacji. Wybór jest prosty, albo na klasykach górskich prowadzę rower i mnie objeżdżają, albo ja objeżdżam ich. 3-ci blat się przydaje. Mnie tyle razy "prosi" męczyli " ściągnij, no ściągnij"  aż się nadarzyła okazja, dostali wpie..l i smędzenie się skończyło.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Każdy może być pro na pierwszych 10 km po płaskim. A potem zaczyna się łamanie kolan na niskiej kadencji i udawanie, że to tylko dla higieny siedzenia wstajesz z siodełka.

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, de Villars napisał:

Ale przyznasz, że na szosie raczej się nie jeździ z takimi prędkościami. Ergo, trzeci blat jest zbędny i to nie tylko z powodu udawania prosa ;)

 

 

Fakt, na płaskim nie, na większości wzniesień też nie, ale jak ktoś lubi się wspinać na "ścianach" to się przydaje. Wyjedziesz każdą górkę, a w takiej sytuacji prędkości raczej nie zaznasz... Przeważnie to jest "deptanie kapusty" 😉 Zależy kto i gdzie lubi śmigać...

3 godziny temu, kaido2 napisał:

Kwestia specjalizacji. Wybór jest prosty, albo na klasykach górskich prowadzę rower i mnie objeżdżają, albo ja objeżdżam ich. 3-ci blat się przydaje. Mnie tyle razy "prosi" męczyli " ściągnij, no ściągnij"  aż się nadarzyła okazja, dostali wpie..l i smędzenie się skończyło.

Już widzę ten ich wyraz twarzy... 😂 Nie rozumiem takiego zachowania, kto ma dwa niech ma dwa, kto ma trzy, niech ma trzy. Jeżeli mu to pasuje, to po co się przypier**ć... W końcu każdy jeździ na tym co mu najbardziej odpowiada, tym bardziej na ścigu, gdzie rower jest max zindywidualizowany pod szofera... 

2 godziny temu, Andrzej Sawicki napisał:

Każdy może być pro na pierwszych 10 km po płaskim. A potem zaczyna się łamanie kolan na niskiej kadencji i udawanie, że to tylko dla higieny siedzenia wstajesz z siodełka.

Bo "musimy być jak czarni, musimy mieć więcej luzu..." 😁

Edytowane przez -ERNI-
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Przemyślałam sprawę i na razie odkładam zakup szosy.

Za to chcę doposażyć Soila w lepsze hamulce i wygodniejszą manetkę do Reverba, a siebie w ochraniacze.

Opublikowano
4 godziny temu, Sziva napisał:

Przemyślałam sprawę i na razie odkładam zakup szosy.

Pfff. ;)

Opublikowano
29 minut temu, Łabędź napisał:

Pfff. ;)

Pewnie jeszcze z 6 razy zdanie zmienię ;) 

Opublikowano
Godzinę temu, Sziva napisał:

Pewnie jeszcze z 6 razy zdanie zmienię ;) 

Oby tak było. Wróć do opcji z B,Twinem na początek ;)

Opublikowano

@Sziva ja mam Botwinkę i powiem szczerze ze jak narazie jestem zadwowolony a jeżdżę tylko na rolce :D 

Czekam z niecierpliwością na lepsza pogodę by moc szosę testować na świeżym powietrzu 😋

Opublikowano

@Sziva ja uważam, że nie ma co się spieszyć z kupnem kolejnego roweru, w końcu Soula masz chyba od niedawna?
Ja bym się nacieszyl, najezdził po lasach i bezdrożach, a o szosie pomyślał za 2-3 lata, jakby mi się już znudził off-road.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

No i nie wytrzymałam - zobaczyłam nowy asfalt na trasie, którą często jeżdżę i zamówiłam właśnie Tribana RC520 z Decathlonu w rozmiarze XS. Pomyślałam, że na początek przygody lepiej poćwiczyć jazdę szosową na rowerze, którego nie będzie mi żal przeszlifować po asfalcie :) Przymierzałam się też do Tribana 520 w wersji damskiej, ale przeraziły mnie w nim hamulce w górnym chwycie. Nie byłam w stanie skutecznie wyhamować z prędkości trochę większej niż spacerowa. 

Opublikowano

Dobry wybór. Mam ten rower na swojej liście zakupowej i za kilka miesięcy też go kupię.

Opublikowano
22 minuty temu, Bujak napisał:

Dobry wybór. Mam ten rower na swojej liście zakupowej i za kilka miesięcy też go kupię.

Ja swój w środę mam odebrać :) 

Opublikowano

Ja mam Tribana 540 i jestem mega zadowolony :) , fakt jest taki ze na ta chwile jeździłem na trenażerze więcej niż na dworzu ale i tak nie mogę o nim złego słowa powiedzieć :) 

Opublikowano

Hmm...@Sziva szosowcem? Szosowczynią? No, niby jestem dość krótko na tym forum, ale Szive kojarzę zdecydowanie z MTB, a tu proszę

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
33 minuty temu, Cris92 napisał:

Hmm...@Sziva szosowcem? Szosowczynią? No, niby jestem dość krótko na tym forum, ale Szive kojarzę zdecydowanie z MTB, a tu proszę emoji6.pngemoji106.png

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka
 

Właścicielką szosy :) Ostatni sezon sporo przejeździłam po asfalcie Meridą MTB na cienkich kapciach. Mam nadzieję, że przy jeździe szosą nadgarstki mi nie odpadną i że nie zaliczę zbyt wielu szlifów po asfalcie ;) 

Opublikowano
11 minut temu, Sziva napisał:

Mam nadzieję, że przy jeździe szosą nadgarstki mi nie odpadną

Prędzej łokcie mogą boleć. Jeśli tak będzie, poszukasz wygiętej kierownicy.

Opublikowano

Nie no, aż takiej tragedii nie ma. Sam mam dopiero pierwszą jazdę szosą za sobą, ale myślałem, że będzie dużo gorzej jeśli chodzi o krawężniki etc. Chociaż w sumie nie jechałem jeszcze po takim na prawdę kiepskiej jakości asfalcie.

Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
19 godzin temu, Sziva napisał:

Mam nadzieję, że przy jeździe szosą nadgarstki mi nie odpadną i że nie zaliczę zbyt wielu szlifów po asfalcie

Dla mnie baranek jest o niebo wygodniejszy od płaskiej kiery z mtb. Pierwsze w tym roku przejażdżki zacząłem od mojego starego mtb i właśnie nadgarstki mnie bolały, a na szosie nic ;) co do gleb, gdy zapoznasz się z pozycją i ogólnie tym jak szosa się prowadzi, to potem nie będziesz mieć żadnych problemów. Mtb nie dorówna przyczepnością na asfalcie do szosowego roweru :D 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...