Skocz do zawartości

Gravel do około 2999 zł


Mikul

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam ,czy ktoś na forum ma może doświadczenie z rowerami przełajowymi jeśli tak to proszę o poradę jaki rower przełajowy mógł bym kupić do 2500 zł może być używany.Rower chciał bym użytkować do amatorskiego ścigania oraz do rodzinnych wyjazdów.

Opublikowano (edytowane)

Witaj.

Zdecydowanie polecam rower przełajowy Accent CX ONE, specyfikacja poniżej:

http://velo.pl/rowery/przelajowe/accent/cx-one-2017

Nowy rower spokojnie kupisz za 2500zł lub taniej; jeśli się dobrze potargujesz w sklepie lub kupisz przez Allegro.

Z dziewczyną mamy 2 egzemplarze (183 cm - rama L, 164 cm - rama XS) Jeździmy na nich już 2 sezon i jesteśmy BARDZO zadowoleni. Na asfalcie w trudnym terenie Jury Krakowsko Częstochowskiej rozwijamy średnie prędkości miedzy 25-30 km/h na trasach powyżej 100 km. (opony założyłem nowe: 700 x35 c - Continental Cyclocross SPEED)  Rower w lekkim terenie jak to przełaj idzie jak burza! Jedynym mankamentem to widełki, w zestawie masz aluminiowe... Niestety zaczęły one pękać (i to w 2 naszych rowerach równocześnie !!!), musieliśmy je reklamować. Producent za niewielką dopłatą wymienił je na karbonowe i polepszył się zdecydowanie komfort jazdy, zwłaszcza w terenie.

W razie pytań służę pomocą.

 

 

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Jeśli jest to rower typu Gravel czyli rower przeznaczony na szutry to dziwi mnie, że producent fabrycznie montuje opony  700x25mm Specialized Espoir Sport. Czyli opony bardzo wąskie prawie bez bieżnikowe. Sam poruszam się po szutrach na przełaju gdzie mam opony 700x35 C (continental Cylocross Speed a kiedyś Continental cyclocross Race)  z lekkim bieżnikiem i ciężko mi sobie wyobrazić jazdę na węższych oponach z mniejszym bieżnikiem...

Osprzęt Claris więc z najniższej półki. Wg. mnie płacisz tutaj za markę i w tej cenie spokojnie kupisz coś fajniejszego mniej znanej marki.

Zerknij do tego tematu, tam jest mowa o rowerze który może Cię zainteresować:

 

Opublikowano

Marka roweru jak najbardziej dobra, sam do niedawna jeździłem na Specu. Co do osprzętu to mogłoby by trochę lepiej choćby hamulce Shimano i korba w nowszym systemie bo octaling jest dość stary i ciężki ale jak na Twoje potrzeby powinno to wystarczyć. Jednak nie wiem czy w tych pieniądzach nie znalazła byś czegoś na nieco lepszym osprzęcie. 

 

Pozdrawiam,

Artur 

Opublikowano

Rower Specialized Dolce jest oparty na bardzo skromnych komponentach warto jest poszukać alternatywnego gravel-a w tej cenie na lepszych komponentach choć na naszym rynku wielkiej konkurencji nie ma bo gravej  jest dosyć młodym rozwiązaniem sam w sobie , a w wersji damskiej jest jeszcze skromniejszy wybór :(

 

Opublikowano

Czołem,

To ja dołączę się do tematu. Co prawda zastanawiam się nad zakupem roweru przełajowego, aczkolwiek biorę pod uwagę jeszcze opcje typu gravel i endurance. 

Zależy mi na rozwinięciu stosunkowo dużych prędkości na szosie i na możliwości jeździe po drogach szutrowych i leśnych. Czyli fajnie gdyby to był rower raczej przystosowany do wygodnej, długodystansowej jazdy, z możliwością zamontowania szerszych opon. Myślę raczej o używanym egzemplarzu i tu pojawia się mały problem, bo o ile łatwiej znaleźć jest używaną szosę to już trudniej o używany przełaj, gravel czy endurance. ( Przynajmniej takie mam wrażenie) 

W związku z tym moje pytanie brzmi jak je najłatwiej odróżnić gdy do dyspozycji mamy wyłącznie zdjęcie lub słaby opis i czy ewentualnie w grę wchodzi modyfikacja szosy tak by można było zamontować szerszą oponą i zmienić pozycję na mniej aerodynamiczną, bardziej rekreacyjną.

 

Czy na przykład ten rower nadawał by się do takiej jazdy ( ewentualnie po modyfikacji) ?

http://archive.trekbikes.com/pl/pl/2003/trek/5500#/pl/pl/2003/trek/5500/details

 

Pozdrawiam

Damian

Opublikowano (edytowane)

Vernon kilka kwestii przerabiania Szosy na Przełaj ....

1. Hamulce, w terenie najlepiej spisują się V-Brake lub tarcze, zatem masz do zmieniania hamulce być może też widełki, bo szosowe nie dadzą możliwości zamontowania szerszej opony. Widełki przełajowe mają też z natury szerszy piwot.

2. Opony i obręcze też do zmiany, bo w terenie słabe obręcze nie przystosowane do jazdy po dziurach szybko się scentrują.

3. Rama szosowa jest dłuższa, bardziej aerodynamiczna, która w terenie będzie bardzo mało zwrotna a to BARDZO ważne. Rama przełajowa jest też przystosowana do noszenia roweru na ramieniu, szosowa już nie. Rama przełajowa jest też zaprojektowana aby dobrze znosiła duże przeciążenia związane z pokonywaniem nierównego terenu, szosowa nie była z ta myślą projektowana....

4.Przełożenia.... w przełaju mamy najczęściej kasetę z przodu 48x36 czy coś w tym stylu, napęd w szosie może nie spisywać się w terenie bo będzie za mało tzw. miękkich przełożeń do pokonywania stromych leśnych podjazdów.

W praktyce zmienić to wszystko możesz, ale nigdy z szosy nie zrobisz dobrego przełaja i vice versa.

Dlatego moim zdaniem nie ma sensu w coś takiego brnąć, ale to tylko moja zdanie ...

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Ciężko o używany przełaj bo to rowery mało popularne. Gravel to nowość, więc sytuacja z używkami jest jeszcze gorsza. 
Dysponując niewielkim budżetem zdecydowałbym się na Triban 100: https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-100-id_8377732.html za 1000 zł. Rower jest lekki bo waży jedynie 11 300 gramów. Masz tam napęd 1x7, który według BikeBoard ma wystarczyć na 35km/h i pokonywanie podjazdów 7-8%. Dziwna manetka na kierownicy ponoć jest zadziwiająco wygodna.

Dnia 10.04.2017 o 12:36, Vernon napisał:

Czy na przykład ten rower nadawał by się do takiej jazdy ( ewentualnie po modyfikacji) ?

http://archive.trekbikes.com/pl/pl/2003/trek/5500#/pl/pl/2003/trek/5500/details

Nie. Będzie się nadawał do szybkiej jeździe po szosie, ale o lesie czy polnych drogach zapomnij. Pewnie nie wejdą opony szersze niż 23c.

Opublikowano

Ten rower to jest Gravel? Jeździłem na Specu Diverge (niby przełaj - gravel) i na Specu Sequoia i to były tak różne rowery jak lato i zima. Diverge twardy, niewygodny, sportowy, badający się bardziej na równe asfalty niż szutry. Nawet nieco gorszy asfalt dawał mi się we znaki. Sequoię zabrałem od razu na szutrowe, kamieniste i korzenne szlaki, ostre podjazdy i zjazdy i.... było zaskakująco wygodnie i komfortowo i dawał nieporównywalnie większy fun z jazdy. Diverge pozostał nieprzyjemnym wspomnieniem a Sequoia celem zakupowym na przyszłość. Jeśli ma to być rower na szutry i do nieskrępowanej zabawy to pomyślał bym jednak o zmianie modelu :) 

Opublikowano
16 godzin temu, dywyn napisał:

Ciężko o używany przełaj bo to rowery mało popularne. Gravel to nowość, więc sytuacja z używkami jest jeszcze gorsza. 
Dysponując niewielkim budżetem zdecydowałbym się na Triban 100: https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-100-id_8377732.html za 1000 zł. Rower jest lekki bo waży jedynie 11 300 gramów. Masz tam napęd 1x7, który według BikeBoard ma wystarczyć na 35km/h i pokonywanie podjazdów 7-8%. Dziwna manetka na kierownicy ponoć jest zadziwiająco wygodna.

 

Bardzo fajna propozycja za dobrą cenę dla kogoś kto chce spróbować jazdy przełajowej, a nie ma innej możliwości.

 

Opublikowano

Ja mam od miesiąca Giant Anyroad na oponach 32 mm. Najgorzej zachowuje się w piachu, ale jeśli ten piach jest mokry i zbity to już całkiem fajnie się jeździ. Bardzo dobrze jeżdzi się po trawie. A już najlepsza zabawa jest w błotku. Na ścieżki leśne znakomity. Na asfalt daję mu w opony 5 bar, a na szuter i pozostałe 3,5-4,0 bary. Rower kosztuje 4tyś. Jak dla mnie, już staruszka, ten rower wystarcza. Przejechałem już 900 km i jestem mega zadowolony. 

Opublikowano

Hej,

Tak jak koledzy piszą, spec przez Ciebie przedstawiony to nie gravel. Oto przykłady takiego roweru:

http://www.ns-bikes.com/rag,109,pl.html
http://www.planetx.co.uk/i/q/CBPXFMTIAG/planet-x-full-monty-shimano-tiagra-4700-disc-gravel-bike
https://www.specialized.com/pl/pl/bikes/road/diverge-a1-cen/128581

Granica między przełajem, a gravelem jest relatywnie mała i możliwa do przesunięcia w jedną bądź drugą stronę (opony, bikepacking, mniej agresywna geometria).

Wracając do Specialized to płacisz trochę za naklejkę, ale ich ramy są świetne. Co do napędu to najlepiej by była korba z osią zintegrowaną (np. hollowtech II, BB30). Niższą masą i większa sztywność da się łatwo odczuć. To czy z tyłu masz sorę, tiagrę czy 105 już mniej. 

Co do samego sklepu (jestem z Gda i korzystałem) to takie 4-. Często bardziej chcą sprzedać niż doradzić. Szczególnie na dziale mtb. Może na dziale szosowym jest lepiej :)

Pozdrower!

Opublikowano

Zapoznałem się ze specyfikacją tego roweru z decathlona i moje odczucia są mieszane. Głównie ze względu na napęd. Kaseta 7 rzędowa 34-14 w połączeniu z blatem 48T daje dość twarde przełożenia i duże różnice pomiędzy kolejnymi biegami - najlżejsze przełożenie wynosi 48/34=1,41. Jak na rower który miałby ci służyć do jazdy w terenie, to uważam, że trzeba mieć krzepę w nogach i dobrą technikę, żeby na takim przełożeniu podjechać pod wzniesienie nawet rzędu 7% w sypkim piachu lub innym rodzaju niezbyt przyczepnego podłoża. Nie znam twoich możliwości, ale moim zdaniem wydawanie 1000zł, żeby tylko spróbować (z dużą szansą na rozczarowanie, bo jazda może okazać się męcząca, a nie sprawiająca radość) mija się z sensem. 

Podoba mi się propozycja użytkownika Kufir dotycząca roweru Accent CX-One. Też się nad nim zastanawiałem i uważam go za bardzo sensowny rower. Nówka kosztuje ok 3000zł, ale jest spora szansa zmieścić się w zakładanym budżecie kupują używany i jeszcze coś zostanie. Polecam dobrze się zastanowić jaki teren masz wokół twojej miejscowości i gdzie będziesz na tym rowerze jeździł. 

Ja, kiedy przymierzałem się do kupna nowego roweru, chciałem coś uniwersalnego - na asfalt i lekki teren. Do tej pory po asfalcie jeździłem na starym Romecie Mistral z połowy lat 80-tych ubiegłego wieku (mam do tego roweru sentyment, ale jednak mnie ograniczał), a w ciężkim terenie jeździłem na MTB-ku 26". Wybór padł na przełajówkę, którą bez przeszkód wjadę do lasu i z niego wyjadę oraz pozwoli mi na dosyć długie przejaźdżki po kiepskiej jakości asfalcie i odkrywanie miejsc dokąd nie pojechał bym samochodem ;P. Miałem zaplanowany budżet 3500zł. W moim zaprzyjaźnionym sklepie rowerowym dostałem propozycję nie do odrzucenia -  rower z rocznika 2016, o którym nawet nie marzyłem, za 4600zł, czyli ok. 50% ceny katalogowej za ten sam rower z rocznika 2017 (specyfikacja poniżej).

https://www.bike24.com/p2149509.html

Postanowiłem dorzucić brakującą kwotę, bo już wiele razy się przekonałem, że warto. Jakość pamięta się dłużej niż cenę, a radość jaką mam teraz z jazdy jest bezcenna . Rower sprawuje się bez zarzutu, wjechałem(oraz zjechałem) nim prawie wszędzie tam gdzie MTB-kiem. 

Nie chcę, żeby wyszło, że namawiam do wyścigu zbrojeń (jestem od tego daleki), ale zachęcam do poszukiwań i odpowiedzenia sobie zaje...ście ważne pytania: 

- gdzie zamierzam jeździć tym konkretnym rowerem?

- czy dam radę wjechać nim tam gdzie chcę?

- jak długo chciałbym na nim jeździć (ile lat)?

Pozdrawiam i życzę dużo radości z jazdy

Opublikowano

@up - jak dla mnie Divarge to rower bardziej szosowy jak gravel. Naprawdę cierpiałem na nim katusze. Siostrzana Sequoia to według mnie rasowy gravel - bardzo wygodny!!!

elektronicznypank
Opublikowano

Rowery NS Bikes wyglądają obłędnie, chociaż wydaje mi się niestety, że są drogie... Ale tak to są naprawdę piękne.

Opublikowano

Sam mam Specialized Crux e5 i jak najabardziej polecam, używam jako przełaj/gravel/szosa. Nadaje się do wszystkiego

Opublikowano
Dnia 12.04.2017 o 19:54, GrochowaMTB napisał:

@up - jak dla mnie Divarge to rower bardziej szosowy jak gravel. Naprawdę cierpiałem na nim katusze. Siostrzana Sequoia to według mnie rasowy gravel - bardzo wygodny!!!

Nie można porównywać modeli Diverge i Sequoia, ani nazywać ich siostrzanymi. Diverge to ramy aluminiowe lub karbonowe, Sequoia to ramy stalowe. Kompletnie różne rowery. 

Opublikowano
Dnia 11.04.2017 o 22:35, GrochowaMTB napisał:

Diverge twardy, niewygodny, sportowy, badający się bardziej na równe asfalty niż szutry.

Może za duże ciśnienie w oponach? Mam ten rower i kompletnie się z tym nie zgadzam. Jest mega wygodny, ładnie pochłania nierówności drogi i po szutrach idzie jak zły. 

Porównanie do Sequoia robił Szajbajk, to czołg do okrążenia planety z 4 sakwami, rower bardzo solidny ale przez to ciężki. Diverge bardziej uniwersalny, do jazdy na co dzień po każdej drodze/szutrach. Sam kupiłem go z myślą o dalszych trasach ale w stylu bikepacking bez bagażnika. 

 

 

Opublikowano (edytowane)
Dnia 17.04.2017 o 14:17, Bartek napisał:

Jest mega wygodny, ładnie pochłania nierówności drogi i po szutrach idzie jak zły. 

No więc okazuje się, że ta wygoda to kwestia BARDZO względna. Ja dotychczas jeździłem tylko na góralu, okazjonalnie na crosie. Przesiadka na Diverga była dla mnie szokiem. Zrobiłem trasę 50 kilometrów po dobrych i przeciętnych asfaltach i byłem okrutnie zmęczony tym rowerem - było twardo, pozycja jak dla mnie szosowa, hamulce średnio wydajne na ostrych zjazdach asfaltowych. Po 25 kilometrach myślałem już tylko aby dojechać do bazy. Wtedy uzmysłowiłem sobie, że szosa jest nie dla mnie. Zatęskniłem za lasami i szutrami. Po powrocie po dwóch godzinach udało mi się dorwać kolejny rower do wypróbowania i wsiadłem na sequoię i poczułem się jak w domu - Gruba opona od razu skłoniła mnie do wybrania innej trasy. Rower zabrałem od razu na szutry, kamienie, korzenie, zjazdy, ostre podjazdy - trasy predysponowane raczej do MTB i rower dawał radę. Więc może ujmę to tak (i wtedy ze mną się zgodzisz) - rowery gravelowe, nawet w swoim gatunku potrafią się różnić diametralnie w odczuciach z jazdy. Na jednych będzie nam bardzo wygodnie, na innych mniej, jedne będą bardziej terenowe, inne mniej. Kupując gravela po prostu spróbował bym kilku rowerów a przynajmniej dwóch z różnych krańców tego gatunku - Diverge i Sequoia to doskonały przykład takiej sytuacji.

Swoją drogą to też często znikam na całe dnie, z dużą torbą z tyłu i innymi małymi torebkami upychanymi to tu to tam. I Seqoię upatrzyłem sobie jako rower właśnie idealny do bickepackingu. Tylko martwi mnie, że w tej podstawowej wersji (na którą mnie stać) osprzęt jest tak nędzny. Dlatego śledzę temat bo może coś innego jeszcze pojawi się na horyzoncie.

Edytowane przez GrochowaMTB
Opublikowano

Dalej obstawiam, że było za duże ciśnienie w oponach skoro rower tak wymęczył i czułeś dużo lepszy komfort na sequoi, w której są grubsze opony + może ktoś tam nie nabił wiatru jak do szosy. Jak pisałem dla mnie rower jest mega wygodny (mam wersje Elite DSW z insertami Zertz, na ile to działa nie wiem) i na szutrach tylko nie bać się strzelających kamyków z pod kół i mocno kręcić :) Sam po pierwszej jeździe testowej na szosie z oponami 25C stwierdziłem, że to nie dla mnie, ale diverge to inna bajka. 

Dla autorki tematu i wszystkich zainteresowanych gravelem - lista dostępnych graveli z podziałem na aluminium, karbon, stal z orientacyjnymi cenami. 

Opublikowano

Osobiście posiadam od tego sezonu rower ze stajni Marin o nazwie Lombard http://halarowerowa.pl/marin-lombard-p631.html na pełnej grupie SORA - nowej, który ma aż 27 biegów. Tak wiem, że 3 blat to dla amatorów, którym nogi brakuje na podjazdach. I dobrze, bo zamierzam w tym sezonie jeździć nim również w górskim terenie. Opone, jaką mogę tam wrzucić to nawet 40C - pytałem przy zakupie i przymierzaliśmy bez jazdy. Jeżdżę na ramie 54cm mając 180cm wzrostu i czuję się idealnie. Dlatego Tobie również droga koleżanko polecam ten rower. Możesz dostać go również taniej w wersji z minionego sezonu w małych rozmiarach http://halarowerowa.pl/lombard-p419.html i w tym osprzęcie położy on na głowę Specializeda, którego zaproponowałaś. A zastosowanie ma bardzo szerokie - są uchwyty na przedi i tylny bagażnik, błotniki, i oczywiście dwa bidony. Siodło seryjne bardzo wygodne, owijka na kierownicy również, ale jazdę w rękawiczkach mam we krwi, więc ciężko powiedzieć. Ciekawostka - naklejki są odblaskowe, tak więc po zmroku rower nabiera nowego oblicza :)

Opublikowano

Wczoraj przeglądałem ofertę accent i na trafiłem na http://velo.pl/rowery/gravel/accent/furious-2017. Model z 2017 i kosztuje więcej niż Specialized ale ma napęd 1x11. Przy zestawieniu 42 z przodu i 42 z tyłu nie powinno być problemów z podjazdami. Niestety cena jest zawyżona przez osprzęt sram który chyba jako jedyny ma w ofercie szosowe klamkomaneteki 1x.

Ciekawie prezentuje się już wspomniany http://velo.pl/rowery/przelajowe/accent/cx-one-2017 tyle że nie ma hamulców tarczowych no i napęd 2x9.

Najlepiej było by znaleźć gravel z hamulcami tarczowymi hydraulicznymi ale tego typu rozwiązanie bardzo mocno podnosi cenę roweru.

2 399.00 hamulce szosowe https://www.sbike.pl/sram-grupa-sram-rival-1-bb30-1x11-172,5mm-50t-11-36t-o_l_8287.html

3 859.00 z hydraulicznymi https://www.sbike.pl/sram-grupa-sram-rival-1-gxp-1x11-172,5mm-42t-11-36t-disc-brake-o_l_8290.html

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...