Andrzej D Opublikowano 26 Lipca 2020 Opublikowano 26 Lipca 2020 680 km na jednym smarowaniu? Właśnie wróciłem z Helu. Przed wyjazdem "ugotowałem" KMC w smarze grafitowym. Zabrany Shimano PTFE okazał się zbędnym nadbagażem.
bombka Opublikowano 26 Lipca 2020 Opublikowano 26 Lipca 2020 W dniu 23.07.2020 o 17:51, elmapeto napisał: Rozumiem. Ja generalnie używam zawsze tanich specyfików . Drogie są dla mnie za drogie i na ogół przwreklamowane. Właśnie to miałem na myśli, smar za 60zł za buteleczkę, reklamowany jako ten który nie zbiera syfu, spisuje się do bani. A zwykłe oliwki za połowę ceny są po prostu lepsze. Do tego nie zauważyłem żadnych plusów, ani łańcuch nie pracuje ciszej, ani jego żywotność nie uległa wydłużeniu. Za to minusów jest kilka. 1
wozo13 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Naczytałem się o "Przewspaniałym Shimano PTFE" i mam mieszane uczucia (!) Przed pierwszym użyciem wyszejkowałem łańcuch w benzynie i wysuszyłem...potem nałożyłem olej 2x ze względu na szejka i pierwsze 20km było spoko, bo potem zaczął odzywać się łańcuch więc znów założyłem porcję oleju na każde ogniwo po dużej kropli...i 10km spokoju, a potem znów hałas dodam, że łańcuch jest prawie Nowy, a napęd wycieram po każdej przejażdżce, a po nałożeniu oleju daję mu czas na penetracje łańcucha, kręcąc co jakiś czas korbą tak jak mam to w zwyczaju od wielu lat . Ponadto obecnie jeżdżę głównie asfalt, a łańcuch się syfi jakbym latał po lesie...szczerze mówiąc to Finishem czerwonym smarowałem rzadziej (!) nawet fabryczny smar nie zbierał tyle syfu P.S. kiedyś używałem FL Pro Road i byłem bardzo zadowolony ...chyba czas odnowić z nim znajomość Ja używam oleju Makita do łańcuchów pił mechanicznych i nie mam problemu z oklejonym przez piasek i syf łańcuchem.@Sziva jakie masz porównanie z innymi olejami biorąc pod uwagę przebieg, głośność napędu i poziom zabrudzenia...chętnie bym spróbował oleju do pił za młodego smarowałem olejem silnikowym, napęd był cichy ale nie czysty...
Gość Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 @wozo13, obecnie już nie używam oleju Makita, ale to dlatego, że pokupowałam inne specyfiki i chcę je zużyć. Samą Makitę wspominam bardzo dobrze - po pierwsze starczała na dość długo, po drugie nie zbierała tyle syfu co np. Rohloff. Moja metoda polegała na zanurzeniu całego łańcucha w oleju, potem powieszeniu go na haku i pozostawieniu na kilka lub kilkanaście godzin, a w kolejnym kroku było założenie na rower i wytarcie z zewnątrz do sucha. Po pierwszej jeździe znowu wycierałam i był spokój na minimum 200km. Mam Shimano PTFE i u mnie starcza na jakieś 100km jazdy w suchym. Jeśli napęd hałasuje po 20km, to coś jest chyba z tym konkretnym olejem nie tak. No chyba, że używasz go w mokrych warunkach - to wtedy nie dziwota.
wozo13 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 @Sziva dzięki za szybką odpowiedź no właśnie obecnie jakoś w ogóle nie po lesie a po asfalcie mnie nosi i w suchych warunkach wyłącznie i po max. 20km już słyszę napęd, a olej kupiłem w ROWEREK.PL więc chyba oryginał (?) w drugim rowerze chyba zapodam olej do pił po wcześniejszym szejku...dzięki
revolta1 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 U mnie Shimano PTFE jakby się "zestarzal" nie wiem czy to możliwe ale jak go otworzyłem i smarowałem łańcuch co dwa tygodnie i częściej wedlug potrzeb było wszystko ok. A po około roku olej jakby stracił właściwości niby smarowanie było jak zawsze ale napęd hałasował. nawet po wymianie łańcucha było tak samo. przeszedlem na "Rudolfa" i bo ok
wozo13 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 U mnie Shimano PTFE jakby się "zestarzal" nie wiem czy to możliwe ale jak go otworzyłem i smarowałem łańcuch co dwa tygodnie i częściej wedlug potrzeb było wszystko ok. A po około roku olej jakby stracił właściwości niby smarowanie było jak zawsze ale napęd hałasował. nawet po wymianie łańcucha było tak samo. przeszedlem na "Rudolfa" i bo ok No właśnie mój olej kupiłem w zeszłym roku i czekał ponad pół roku przed użyciem...Ale nie powinien się zepsuć po roku, bo nawet konserwy mają dłuższy termin sam nie wiem, dziś założyłem 2 warstwy oleju, odczekalem 5 godzin i przetarłem...na razie jest cisza ale boję się, że długo to nie potrwa czyżby król Shimano zaczął się psuć???
revolta1 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Ja to pomyslelem ze u mnie może zwietrzał od otwierania i zamykania do smarowania łańcucha. łapał przez rok powietrze i stracił właściwości. Ale czy to możliwe 🤔🤔🤔
wozo13 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Ja to pomyslelem ze u mnie może zwietrzał od otwierania i zamykania do smarowania łańcucha. łapał przez rok powietrze i stracił właściwości. Ale czy to możliwe Ale to nie czerwony FL z którego odparowuje...choć miałem FL Dry i pękła mi nakrętka mimo to nic nie odparowało, a Shimano ma super zakrętki...i raczej nie odparowuje??? Chyba się wezmę za ten olej do pił Makita bo to może być strzał w 10-tke
revolta1 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 Opublikowano 9 Sierpnia 2020 22 minuty temu, wozo13 napisał: Ale to nie czerwony FL z którego odparowuje...choć miałem FL Dry i pękła mi nakrętka mimo to nic nie odparowało, a Shimano ma super zakrętki...i raczej nie odparowuje??? Chyba się wezmę za ten olej do pił Makita bo to może być strzał w 10-tke No ja używam rohloffa i na moje przejażdżki jestem zadowolony
Motke Opublikowano 10 Sierpnia 2020 Opublikowano 10 Sierpnia 2020 9 godzin temu, wozo13 napisał: a Shimano ma super zakrętki...i raczej nie odparowuje??? A może się osadza. Przed użyciem wstrząśnij (parę minut), może pomoże.
ct65 Opublikowano 24 Września 2020 Opublikowano 24 Września 2020 Kupiłem coś takiego na suche warunki w bricomarche, dałem 16zl. Łańcuch wyczyszczony (nie szejkiem) i posmarowany zgodnie z tutejszymi radami, zostawiłem olej na noc, potem do sucha wytarłem szmatką. Pierwsze 5km i znów przetarcie do sucha. Od smarowania do dnia dzisiejszego zrobiłem 247km (jakieś 25km po lesie, reszta asfalt i szutry) i jestem pod mega wrażeniem, bo napęd dalej cicho pracuje. Co prawda rolki łańcucha są czarne, ale boki ogniw są w miarę czyste, na tyle, że mi to nie przeszkadza. Przedtem używałem jakichś marketowych olejów pfte w aroezolu i spisywały się średnio do 30-50km.
skrzatekMK Opublikowano 30 Września 2020 Opublikowano 30 Września 2020 Cześć, Szukam jakiegoś dobrego smaru/oliwki do łańcucha. Do tej pory używałem Brunox Top-Kett i byłem zadowolony. Aczkolwiek im było go mniej w buteleczce to szybciej uciekał z łańcucha przez co łańcuch robił się głośny. Nie wiem czy to normalne, może robił się rzadszy i przez to szybciej przelatywał przez łańcuch? Następnie kupiłem Finish Line 1-Step i to jest masakra. Łańcuch nasmarowany i po 30km zaczął hałasować. I aktualnie szukam czegoś do roweru krosowego, gdzie jeżdżę przeważnie na suchych nawierzchniach (50%szutry, 50% asfalt). Zastanawiam się czy kupić jeszcze raz Brunoxa czy może spróbować Finish LIne czerwony? Do napisania tego postu skłonił mnie pewien filmik na youtubie, gdzie nagrywający zachwala taki wosk: MIC WAX LUBE https://www.komonbikes.pl/product-pol-13-Ceramiczny-Wax-smar-do-lancucha-15ml.html. Używał ktoś tego, bo nie mogę tu znaleźć informacji. Może ktoś się spotkał z tym i może dać opinię. Pozdrawiam
vdcmike Opublikowano 30 Września 2020 Opublikowano 30 Września 2020 Ja prywatnie używam oleju do przekładni automatycznych (konkretnie obecnie ATF DW-1) uważam, że cała typowo rowerowa chemia jest tylko skokiem na kasę naiwniaków. 2
PiotrekGT Opublikowano 30 Września 2020 Opublikowano 30 Września 2020 Nie tylko chemia Wszystko co "rowerowe", jednocześnie mające swoje "nierowerowe" odpowiedniki (np zestaw imbusów) jest droższe, ale naiwni i tak kupują. 2
Zigfir Opublikowano 30 Września 2020 Opublikowano 30 Września 2020 (edytowane) Godzinę temu, PiotrekGT napisał: Nie tylko chemia Wszystko co "rowerowe", jednocześnie mające swoje "nierowerowe" odpowiedniki (np zestaw imbusów) jest droższe, ale naiwni i tak kupują. Często faktycznie pojawia się podatek od teoretycznego przeznaczenia, ale weź też pod uwagę różnicę w cenach narzędzi ogólnego zastosowania. Rozpiętości bywają konkretne. Podobnie z tymi w wytrzymałości. A jeszcze inna kwestia, że nie każdy musi mieć ochotę na szukanie narzędzi, po nieznanych sobie sklepach i może nabyć np przy okazji wizyty w rowerowych. Ciężko ocenić na oko właściwości smaru, czy oleju. Jasne, że zwykły olej przekładniowy może się sprawdzić, ale tez bez grubszego testu nie wiadomo czy jest lepszy, gorszy i na ile. Już po wpisach na forum widać ile jest koncepcji smarowania. Dlatego staram się używać jednak dedykowanych. Dla mnie w przypadku łańcucha rowerowego sama cecha smarowania jest dość łatwo osiągalna, inną kwestią jest jej zachowanie w czasie eksploatacji nałożonego smaru i łatwość czyszczenia. Taki Fenwick Pro np sprawdzał się u mnie się pod kątem cech smarujących, w szosie żył do 400-500 km, ale samo smarowanie kilka godzin wcześniej i czyszczenie z niego napędu do wygodnych i szybkich nie należało. Tak wiem, że jest pianka, ale to jednak mycie roweru. Przy małych przebiegach nie ma problemu, ale przy tłuczeniu sporej ilości kilometrów robi się to kłopotliwe. Teflonowe smary (np czerwony Finish Line) przy większych przebiegach niestety odpadają, bo nieco za szybko się wycierają. Za to napęd jest przy nich czystszy. Ja na razie najlepszą grupą pozostają oleje i to wolę rzadkiego ProGold ProLink Extreme, niż gęstego Rohloffa. Brud łapie umiarkowanie, nie wysycha i choć robi się czarny (acz mniej niż PTFE), to wystarczy przetrzeć z wierzchu szmatką i schodzi do czysta. Jak jest go za mało to dosmarowanie i po problemie. Jak bym miał szukać problemu na siłę to tylko ustawienie zakraplacza, bywa ciężkie, bo sensowny zakres mieści się w jakiejś 1/6 obrotu nakrętką. Przy czym to, co pisze to szosa w suchych warunkach, bo już piaszczysty teren ewentualnie asfalt na mokro rządzą się nieco innymi prawami. Edytowane 30 Września 2020 przez Zigfir 1
elmapeto Opublikowano 30 Września 2020 Opublikowano 30 Września 2020 Ja ostatnio kupiłem taki , ale zdania jeszcze nie mam, bo kończę poprzednią butelkę. Zobaczymy. Wygląda dziwnie . Bezbarwna oliwka na górze, na dole gęsty biały osad . W butelce jest kulka do wymieszania. Powstaje gęsta maź.
Andrzej D Opublikowano 30 Września 2020 Opublikowano 30 Września 2020 (edytowane) 7 godzin temu, skrzatekMK napisał: Szukam jakiegoś dobrego smaru/oliwki do łańcucha. Spróbuj choć raz zanurzyć łańcuch z rozgrzanym smarze grafitowym. Proces smarowania,łącznie z wycieraniem do sucha to jakieś 0,5 godziny ale spokój masz na kilka setek kilometrów. Edytowane 30 Września 2020 przez Andrzej D
00Stik00 Opublikowano 20 Listopada 2020 Opublikowano 20 Listopada 2020 Witam. Czy miedzy tymi smarami powinna byc jakas roznica w gestosci? Posiadam oba i szczerze mowiac ja roznicy nie zauwazam. Smart kupione na allegro. Byc moze nie sa oryginalne ?
Red Opublikowano 20 Listopada 2020 Opublikowano 20 Listopada 2020 W dniu 30.09.2020 o 13:23, elmapeto napisał: Ja ostatnio kupiłem taki , ale zdania jeszcze nie mam, bo kończę poprzednią butelkę. Zobaczymy. Wygląda dziwnie . Bezbarwna oliwka na górze, na dole gęsty biały osad . W butelce jest kulka do wymieszania. Powstaje gęsta maź. Nic nadzwyczajnego. Również wszystkie inne smary ceramiczne i PTFE (czyli z dodatkiem teflonu) należy wstrząsnaś przez użyciem.
elmapeto Opublikowano 21 Listopada 2020 Opublikowano 21 Listopada 2020 5 godzin temu, Red napisał: Nic nadzwyczajnego. Również wszystkie inne smary ceramiczne i PTFE (czyli z dodatkiem teflonu) należy wstrząsnaś przez użyciem. Muszę powiedzieć , że jest wręcz taki sobie. Nie polecam. Strasznie brudzi .
Gość Opublikowano 21 Listopada 2020 Opublikowano 21 Listopada 2020 Ja obecnie testuje te https://sprint-rowery.pl/smar-do-lancucha-momum-mic-wax-120ml Na razie nasmarowałem łańcuch Apikacja nie jest łatwa bo jest dość gęsty i zostawia biały nalot jednak gdy wyschnie nie widać ,byłem się kilka razy przejechać jak do tej pory nie łapie brudu Więcej nic nie napisze bo jestem na L4 i siedzę w domu
Waldek Opublikowano 12 Grudnia 2020 Opublikowano 12 Grudnia 2020 Odświerze temat, żeby nie robić śmietnika. Co stosujecie na swoje łańcuchy? Ostatnio nabykem dwa kolejki do łańcucha z Krosa F1 i F3, piątek wyprzedaży to sie poszalało 😁. Zastosowałem F3 warunki są juz zmienne i F1 nie miał by skuteczności w mokrych warunkach. Odczysciłem dobrze łańcuch, i zapałem go Kross F3 zgodnie z instrukcję. Po przejechaniu 90 km w warunkach sól, woda, pył, łańcuch był nadal cichu i przyznam że byl czysty. Testuje go na kolejnych wilgotnych trasach. Na razie uznamy go ze jest ok, idealny na okres przejściowy.
poqrcz Opublikowano 8 Stycznia 2021 Opublikowano 8 Stycznia 2021 (edytowane) Czytam, czytam może ktoś coś wniesie do tematu. Nic dla siebie nie znalazłem, ale może ja coś wniosę. 1. Szejkowanie - polecam tylko pod warunkiem stosowania olejów gęstych do warunków mokrych czyli np finisch line zielony lub rolhoff. I jest niezbędne przy woskowaniu. Po wypłukaniu oryginalnego smaru i stosowaniu rzadkich specyfików nie dojdziecie ładu, będzie głośno słabo z przerzucaniem itd. Słabo wypełniają całkowicie wypłukana przestrzeń między pinem, a tulejką. Po szejkowaniu smarowanie robimy obfite i najlepiej kilkukrotne. Nadmiar wycieramy na sucho bez odtłuszczaczy. Szejkowanie robimy tylko sporadycznie bo choćby ze względu na konieczność obfitego smarowania efekty są bardzo doraźne. Jedynym wyjątkiem jest woskowanie - szejkowanie przed jest konieczne. 2. Na warunki mokre nie ma smaru który się nie brudzi i obiecanki producentów są całkowicie bez pokrycia. Jeśli szejkujecie dobrze sprawdza się zielony finisch line i rolhoff, Jeśli nie szejkujecie to w zasadzie co kto lubi. Najnowsze produkty finisch line ceramic są do dupy, są droższe i gorsze od starych sprawdzonych (a podawane informacje - maxymalna czystość jest bzdurą wyssana z pod brudnego pazura.) 3. Na warunki suche nie polecam szejkowania jak już napisałem wcześniej, natomiast czyszczenie zewnętrzne najlepiej robić np środkami na bazie olejku pomarańczowego, od biedy benzyna. Całkiem niegłupim choć drogim rozwiązaniem jest czyszczenie tym samym olejkiem którym smarujemy. Najlepiej do warunków suchych w smarowaniu i czystości w/g mnie wypada muc-off ceramic do suchego. 4. Do wosków szejkowanie jest niezbędne bo inaczej wosk się nie trzyma. Jednak ponieważ płyny na bazie wosku i nośnika zawierają głównie nośnik, jest to mało skuteczne na pierwszy raz. Po prosu słabo wypełniają przestrzeń między pinem, a tulejką. Najlepiej jest łańcuch ugotować, a wszelkie woski płynne rowerowe, stosować jako konserwacje okresowe (uzupełnianie). Wosk szczególnie gotowany z gara jest najcichszą opcją i jest dosyć czysty. Na upale przy szybkiej jeździe wydajność w kilometrach wosku bardzo spada. Wosk nie sprawdza się w warunkach mokrych. Wosk nie zapobiega korozji. Tak wiec w/g mnie zakres zastosowania wosku jest bardzo ograniczony. 5. Do czyszczeńia łańcucha nie używamy starych koszulek i innych gładkich materiałów. Najlepszy jest stary gruby ręcznik pocięty na kawałki i stosowany jednorazowo. Edytowane 8 Stycznia 2021 przez poqrcz 2
gavron Opublikowano 2 Marca 2021 Opublikowano 2 Marca 2021 W dniu 21.11.2020 o 03:06, elmapeto napisał: Muszę powiedzieć , że jest wręcz taki sobie. Nie polecam. Strasznie brudzi . Ja używałem tego Joe's na mokre warunki i brudzi faktycznie jeżeli nie wytrze się nadmiaru smaru a mam też jego drugą wersję na suche i jak dla mnie jest świetny. Więcej info na filmiku 😉 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się