Skocz do zawartości

[Zakończony] Marin Argenta Q 2018 - czy się zaprzyjaźnimy? Czas na szosę. Poznajcie Mariana!


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Łabędź napisał:

Mam tą samą podsiodłówkę, aktualnie wozi graty w góralu. 

Lecą kilometry na szosie, lecą. To jest inny świat... 

Ano lecą, są szanse dorównać zeszłorocznemu dystansowi po prawie półrocznej przerwie.

Opublikowano
43 minuty temu, SpiderMAN napisał:

Ano lecą, są szanse dorównać zeszłorocznemu dystansowi po prawie półrocznej przerwie.

Powiem Ci, ze ja swój przebiłem już o ponad tysiaka... a tu jeszcze 5 miesięcy...

Opublikowano
4 godziny temu, zibi_j1 napisał:

Powiem Ci, ze ja swój przebiłem już o ponad tysiaka... a tu jeszcze 5 miesięcy...

Na mur beton sierpień 2019 będzie moim rekordem wszech-czasów.

Opublikowano

Moim chyba też, biorąc pod uwagę że zrobiłem już od początku miesiąca 465km :D

Opublikowano
5 godzin temu, nctrns napisał:

Moim chyba też, biorąc pod uwagę że zrobiłem już od początku miesiąca 465km :D

to idziemy porówno :D czemu odgapiasz :(

Opublikowano

No to jestem w szoku, niecały tydzień i 320km na szosie, odkrywam nowe miejsca, oswajam się ze wszystkim. To jest kapitalne.
c1f63a2d01a0f3f2e9ec593916742d35.jpg

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Tak żadko tu zaglądam, że nie zauważyłem tematu. 

Fajnie że kupiłes Marina i że tak szybko, podoba mi się ta marka :D. A sam rower to nie wiem, na szosach sie nie znam, chyba fajny, to Marin więc musi być fajny. W końcu "Made for fun". :D

Opublikowano
W dniu 11.08.2019 o 22:02, PiotrekGT napisał:

Tak żadko tu zaglądam, że nie zauważyłem tematu. 

Fajnie że kupiłes Marina i że tak szybko, podoba mi się ta marka :D. A sam rower to nie wiem, na szosach sie nie znam, chyba fajny, to Marin więc musi być fajny. W końcu "Made for fun". :D

Z tym kupiłeś... to za dużo powiedziane, to taka słodka tajemnica :P

 

Po tygodniu na szosie stwierdzam, że mi się bardzo spodobało.

Kilometry lecą aż miło, rekordzik za rekordem. Odkrywam nowe dla mnie okolice, 35-40km to betka.

Prędkość wzrosła, dystanse łatwiej się pokonuje, a co najważniejsze waga leci ;) efekt tego widać już, minus 4,5kg.

Ze zdziwieniem muszę stwierdzić, że opony w szosie trzymają dość dobrze i na mokrym, co więcej dzięki temu, że bieżnik jest syboliczny nie jestem tak bardzo schlapany jak na mtb.

Osprzętowo pełna seria, z tą różnicą, że wymieniłem szybko-zamykacze na takie na imbusowy.

Krystalizuje mi się w głowie masa pomysłów, na 99% na jesień założę oponki https://www.decathlon.pl/opona-trekking-9-700-protect-id_8501269.html

i będziemy z Marianem ganiać po szuterkach :P

 

 

Opublikowano
W dniu 11.08.2019 o 14:46, SpiderMAN napisał:

No to jestem w szoku, niecały tydzień i 320km na szosie, odkrywam nowe miejsca, oswajam się ze wszystkim. To jest kapitalne.
c1f63a2d01a0f3f2e9ec593916742d35.jpg

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 

jak Ty nim tam wjechałeś 🙄

Opublikowano
W dniu 13.08.2019 o 21:05, ep09gregory napisał:

jak Ty nim tam wjechałeś 🙄

wepchałem :P

 

Opublikowano
W dniu 13.08.2019 o 21:05, ep09gregory napisał:

jak Ty nim tam wjechałeś 🙄

66071830_980535698944567_268203615121673

  • Lubię to! 1
Opublikowano

No i kilometry lecą... :D 450 zrobione na Marianie :D

A banan nie schodzi z twarzy...

Opublikowano

W piątek zrobiłem przegląd  roweru oraz mojej skrzynki narzędziowej i szafy ze szpejami rowerowymi, jakież było moje zdziwienie jak znalazłem tam dwie kasety 8s, obie Shimano, jedna 11-30t, a druga 11-32t.

Wyczyściłem porządnie tę 11-30t i na próbę założyłem do Mariana, no nie ta bajka, mimo paru tysięcy nalotu na tej kasecie, przyjęła nowy łańcuch, nie wspomnę o zestopniowaniu pierwszych 4 biegów od najmniejszej koronki licząc, to była "dobra zmiana" ;)

Biegi wchodzą delikatniej niż na kasecie SunRace jaka w rowerze była oryginalnie, choć może to tylko moje wrażenie, na ten moment dobijam znalezioną kasetę, a Marian ma już ponad 700km nalotu ;)

Opublikowano

Oj,strasznie chłopaki kusicie :) minus 4,5Kg??? Też tak chcę 

I już zaczął kiełkować nowy pomysł.

Po @zibi_j1 widziałem już ,że szosa świetnie wyciąga,ale jak jeszcze przeczytałem u @SpiderMAN ,to chyba też przejdę na "ciemną stronę śmocy" ;) 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Accent_Szaj napisał:

Oj,strasznie chłopaki kusicie :) minus 4,5Kg??? Też tak chcę 

I już zaczął kiełkować nowy pomysł.

Po @zibi_j1 widziałem już ,że szosa świetnie wyciąga,ale jak jeszcze przeczytałem u @SpiderMAN ,to chyba też przejdę na "ciemną stronę śmocy" ;) 

Wciąga jak chodzenie po bagnach... :D

 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 24.08.2019 o 21:43, SpiderMAN napisał:

Wciąga jak chodzenie po bagnach... :D

 

Kuście dalej. Tak jak Vader Luck'a  "Przejdź na naszą sznurówkową stronę"  xD 

A tak poważnie,to moim pierwszym bajusiem była szosa i była frajda jak talala.Od razu przypomniałyby się szczenięce lata 90-te 

Edytowane przez Accent_Szaj
Opublikowano
W dniu ‎24‎.‎08‎.‎2019 o 22:38, Accent_Szaj napisał:

Kuście dalej. Tak jak Vader Luck'a  "Przejdź na naszą sznurówkową stronę"  xD 

A tak poważnie,to moim pierwszym bajusiem była szosa i była frajda jak talala.Od razu przypomniałyby się szczenięce lata 90-te 

Nie zastanawiaj się za długo, bo się sezon skończy.

U mnie aktualnie 799km :P w sierpniu :D

Opublikowano
2 godziny temu, SpiderMAN napisał:
W dniu 24.08.2019 o 22:38, Accent_Szaj napisał:

Kuście dalej. Tak jak Vader Luck'a  "Przejdź na naszą sznurówkową stronę"  xD 

A tak poważnie,to moim pierwszym bajusiem była szosa i była frajda jak talala.Od razu przypomniałyby się szczenięce lata 90-te 

Pokaż więcej  

Nie zastanawiaj się za długo, bo się sezon skończy.

U mnie aktualnie 799km :P

Właśnie zauważyłem, że Cię Byku nie było wczoraj cały dzień ;)

Jeździsz i gubisz Kg? 

Opublikowano
1 godzinę temu, Accent_Szaj napisał:

Właśnie zauważyłem, że Cię Byku nie było wczoraj cały dzień ;)

Jeździsz i gubisz Kg? 

No leci waga w dół... :D

Opublikowano

Kurcze, ale wam zazdroszczę :D 

W tym roku to pewnie nie bardzo,ale na przyszły sezon muszę sobie sprawić.

Ty @SpiderMAN też trochę dojrzewałeś do decyzji ;) 

Naprawdę przekonało mnie to zbijanie wagi.

Najlepiej widać to na przykładzie @zibi_j1 i jego Zdjęć 

Fotka z MTB grubasek, z szosówką rasowy kolarz!

Przypadek??? Nie sądzę xD  

Wysmarowałem posta w poniższym temacie o tym :) 

 

 

Opublikowano

Nic dodać nic ująć @Accent_Szaj

@zibi_j1 i @SzajBajk za to odpowiadają...

Ich wina, ich wina i tylko i wyłącznie ich wina 😉

Z początku z dystansem, w miarę upływających kilometrów, zakochałem się na nowo w kolarstwie, nie ma miesiąca jak jeżdżę szosówką, a na liczniku w tym miesiącu mam blisko 850km, do tej pory mój max w miesiącu to było 598km.

Sam jestem w szoku jak szybko mijają kilometry na szosie, odkrywam nowe miejsca w Krakowie i okolicach, poznaję tajniki techniki jazdy na szosie. Oswajam się z prędkością i powoli poprawiam swoje wyniki, a na wadze 7kg mniej jak miesiąc temu :P

Wąsaty Marian, tak mnie wciągnął, że Giant póki co kurzy się pod plandeką, zabezpieczony na szczęście.

Opublikowano
8 minut temu, SpiderMAN napisał:

Wąsaty Marian, tak mnie wciągnął, że Giant póki co kurzy się pod plandeką, zabezpieczony na szczęście.

Skąd ja to znam... ;)

Opublikowano

Mnie obecnie tylko syn motywuje do wyciągania MTB-ka. Jak idziemy razem pojeździć to zawsze mnie ciągnie na jakieś wertepy.

Opublikowano
Godzinę temu, mareq napisał:

Mnie obecnie tylko syn motywuje do wyciągania MTB-ka. Jak idziemy razem pojeździć to zawsze mnie ciągnie na jakieś wertepy.

Mój w tym roku stracił zapał na rzecz hulajnogi do freestyle, i lata po skateparku na takowej, oczywiście w kasku. Trzaska barspiny i inne odjechane ewolucje.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...