Cris92 Opublikowano 1 Maja 2019 Autor Opublikowano 1 Maja 2019 Dzięki za pomoc panowie I sory za głupie pytania. Chociaż mówią, że nie ma głupich pytań. Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka
Cris92 Opublikowano 2 Maja 2019 Autor Opublikowano 2 Maja 2019 (edytowane) @Łukasz_P [mention=1944]Nemrod[/mention] przesunąłem to dzisiaj w rękach, bez luzowania tej śruby. Wróciłem do poprzedniego ustawienia koła, bo faktycznie jak patrzyłem od przodu to opona z jednej strony miała bliżej do widelca, niż z drugiej. Jedynie co mnie jeszcze zastanawia to prawy klocek jest nieco po ukosie. Przód jego dotyka szybciej obręczy niż tył. Lewy jest równolegle do obręczy. Wiem, że taki zabieg stosuje się, żeby hamulce nie piszczały, ale nie wiem, czy nie powinny być oba tak ukośnie. Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka Edytowane 26 Maja 2019 przez Cris92
Łukasz_P Opublikowano 2 Maja 2019 Opublikowano 2 Maja 2019 Ustaw oba ukośnie. Ja to robiłem po swojemu. Pod tył klocka podłożyłem dwie karty płatnicze, wcisnąłem klamkę, poluzowałem śrubę trzymającą klocek (wtedy klocek ustawia się pod kątem) i dokręcilem. 1
Cris92 Opublikowano 19 Maja 2019 Autor Opublikowano 19 Maja 2019 (edytowane) W ostatnim czasie sporo narzekam na pogodę. Tu na podbeskidziu od dobrych 2-3 tygodni niemal non stop deszcz. Przejaśnień i słońca jak na lekarstwo. Strasznie mnie to irytuje, bo jak mam czas to leje. Nie pada... Leje. A jak jest słońce, to są ważniejsze sprawy (rodzina, 11 miesięczny syn, sami wiecie jak to jest). Suma sumarum jeżdżę mało, a nawet bardzo. Zamówiłem w ostatnim czasie rękawki i nogawki z Rogelli i rękawiczki z Raso, krótkie, bez palców. No i tak wczoraj (sobota), wstałem rano do roboty, patrzę na prognozę, ma być ładnie. Tylko 9 stopni, myślę sobie "Eee zimno, nigdy nie jeździłem w takiej temperaturze, chyba pojadę autem, a po południu skoczę na rower". Za raz jednak przyszła refleksja, że przecież kupiłem sobie po coś te rękawki i nogawki. Ubrałem się, przepakowałem do plecaka rzeczy potrzebne do roboty i w drogę. No jedyne co, to nie mam jeszcze kupionej kamizelki na rower, więc ratowałem się zwykłą bluzą z kapturem. Pojechałem, ciepło było rękawki wraz z nogawkami zdały test. Dla mnie bomba. Jedynie nie mam też rękawiczek z długimi palcami więc trochę chłodno w nie było. Ale wiecie co? Dobrze, że pojechałem do pracy rowerem, bo po południu pędzikiem wracałem z zakupów żeby iść podkręcić i... tak tak... ściana deszczu. W pewnym momencie mi wycieraczki przestały wyrabiać... Wieczorem mówię sobie "Jak syn obudzi mnie o 6 rano to idę o 8 na rower, bo w okolicy 13:00 znów zapowiadany deszcz i burze". Nie obudził mnie o 6. Obudził o 6:46... ale to jakiś człowiek niedospany, a to z łóżka wstać nie idzie... W końcu myślę idę! Idę i już! No i tak o 11:30 zebrałem się i pojechałem. Stravy zapomniałem włączyć, więc musiałem potem dodawać kilometry, ale 30km zrobione. I znów powiem wiecie co? To była najlepsza decyzja, że w końcu wstałem i się zebrałem. To był chyba mój najlepszy dzień w życiu na rowerze, a ja się w tym Canyonie chyba zakochałem. Jasne, średnia nadal mało szosowa (ostatnio nawet przytyłem nie wiadomo skąd 4kg), jasne na podjazdach nawet tych małych cierpiałem, ale wiecie co? To było mega przyjemne cierpienie, tak przyjemne, że postanowiłem pokręcić się więcej po takich malutkich hopkach. Z rękawiczek jestem mega zadowolony póki co, zobaczymy jak po dłuższym czasie, ale 1.5h jazdy spokojnie i bez dyskomfortu. Kocham ten rower serio. Wróciłem do domu, poszedłem pod prysznic, wychodzę z łazienki a za oknem burza i ściana deszczu, ale mimo tej pogody jestem dziś mega szczęśliwy. Na koniec fotka rękawiczek i widoczku (zza krat, bo nie ma dostępu do wody), bez roweru bo tak dobrze się jechało, że aż nie chciało się zatrzymać cykać fotki. Mam jedną swoją w czasie jazdy, ale efekt rozmycia zepsuł zdjęcie, a nie zauważyłem, że jest włączony. A tak wygląda teraz rower w całej okazałości i ta sama zapora wodna po ostatnich deszczach, ulewach i podtopieniach: Jest też plan na zmianę niedługo owijki na czarną, więc już nie będzie żółtej, potarganej owijki łatanej żółtą taśmą izolacyjną EDIT: Widzę, że tapatalk obcina strasznie jakość zdjęć, więc edytowałem na laptopie te z pierwszego posta i te z tego i poprzedniego. Oczywiście przy okazji, automat znów zablokował mi tamten post z jakiegoś powodu. Muszę wynaleźć jakiś sposób na dodawanie zdjęć z telefonu, bo laptopa wyciągam meeeeega rzadko. Najczęściej leży w szufladzie, a ja wszystko robię na telefonie. Mam nadzieję, że uda mi się to jakoś ogarnąć. Wydaje mi się, że kiedyś dało się w tapatalku dodawać zdjęcia lepszej jakości, a teraz to prawie jak zdjęcia MMS... Postaram się poprawić i przepraszam. PS. Widzę, że edytowany post z zeszłego tygodnia o tym jak świetnie mi się jeździ rowerem znów został przez pomyłkę zablokowany przez automat. Eh... mam chyba pecha, bo to nie raz i nie dwa Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka Edytowane 26 Maja 2019 przez Cris92 4
Cris92 Opublikowano 2 Czerwca 2019 Autor Opublikowano 2 Czerwca 2019 Od czasu do czasu zerknę na trasy Przemka Niemca, bo jeździ w mojej okolicy niemal co dzień. I tak dziś, wcale nie tak daleko od siebie odkryłem takie na przykład miejsce: Po za tym rower śmiga jak marzenie. Muszę tylko teraz znaleźć chwilę na czyszczenie i smarowanie napędu. Po za tym jestem ze sprzętu mega zadowolony Aha. Muszę jeszcze chyba przybliżyć sobie klamki hamulcowe, bo w dolnym chwycie, jadąc z góry, jakoś nie do końca komfortowo się czuje, a wcale nie mam takich malutkich dłoni i chyba raczej długie palce. Mimo to wydają się jakoś tak daleko. Na sucho, gdy nie siedzę na rowerze niby ok, ale jak już o zjazdy chodzi, to tak ciut jakby za daleko. Mam nadzieję, że filmiki szaja pomogą w temacie Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka 1
Gość Opublikowano 3 Czerwca 2019 Opublikowano 3 Czerwca 2019 21 godzin temu, Cris92 napisał: zerknę na trasy Przemka Niemca No ba. On tam sobie jeździ bardzo regularnie od kiedy zakończył karierę, bo to jego rodzinne strony. Warto to obczajać na Stravie, bo chłop wie gdzie jeździć.
Cris92 Opublikowano 3 Czerwca 2019 Autor Opublikowano 3 Czerwca 2019 @Łabędź no raczej. Śmigał w sezonie, a teraz na emeryturce. Blisko Bielska mieszka, a jeszcze bliżej mojego brata, bo to jedna wioska. Dlatego uważam, że warto obserwować czasem gdzie śmiga taki pros, żeby odkryć miejsca jak to powyżej, a dosłownie nie wiem, czy tam z 10km mam najkrótszą drogą. Podglądam go często, noga u mnie nie ta i 10km/h średnia niższa, ale też dojadę w wiele miejsc. Powoli, powoli staram się jakoś przygotować na trasę na Górę Żar, a potem może też na Równicę, ale to najpierw muszę być pewien, że dam radę zrobić 80km+-, ogarnąć nowy telefoni QuadLock'a do niego, żeby mieć nawigacje pod ręką. Powiem wam, że ciężko tak mi to przychodzi mając rocznego synka i pracując na dwie zmiany, ale może się to uda w końcu. Od połowy lipca będzie jeszcze trudniej o wypady na rower jak moja do roboty wróci... Ale mam nadzieję pod koniec września mieć zaliczony Żar. Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka
soil Opublikowano 3 Czerwca 2019 Opublikowano 3 Czerwca 2019 Zacznij od przegibka, nie trzeba robić tylu km a sprawdzisz nogę Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk 1
Cris92 Opublikowano 22 Czerwca 2019 Autor Opublikowano 22 Czerwca 2019 Taka mała zmiana nastąpiłaWysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka 2
Gość Opublikowano 22 Czerwca 2019 Opublikowano 22 Czerwca 2019 38 minut temu, Cris92 napisał: mała zmiana Właśnie widziałem na fotkach na Stravie. Dużo bardziej mi się podoba z tą czarną owijką jednak. Na jaką konkretnie się w końcu zdecydowałeś?
Cris92 Opublikowano 22 Czerwca 2019 Autor Opublikowano 22 Czerwca 2019 Właśnie widziałem na fotkach na Stravie. Dużo bardziej mi się podoba z tą czarną owijką jednak. Na jaką konkretnie się w końcu zdecydowałeś?Też mi się znacznie bardziej podoba rower z tą czarną owijką. Wybrałem S-Wrap Roubaix za Twoją rekomendacją i jest super. Grubsza niż ta Canyona, a nie za gruba moim zdaniem. Do tego dziś bez rękawiczek i jakiegoś dyskomfortu nie czułem, chociaż mimo wszystko wolę jazdę w rękawiczkach. Jestem zadowolony. Kupiłem w serwisie na miejscu, dałem też im do montażu, bo ja nawet żadnego stojaka nie mam. Mój żywy mógłby nie ogarnąć trzymania roweru i pilnowania młodego Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka
Gość Opublikowano 22 Czerwca 2019 Opublikowano 22 Czerwca 2019 4 minuty temu, Cris92 napisał: Do tego dziś bez rękawiczek i jakiegoś dyskomfortu nie czułem Ja powiem Ci, że przejechałem jednorazowo bez rękawiczek na tej owijce właśnie nawet i 200 km (raz się zdarzyło, ale jednak). Przez te kilka godzin trzymałem ręce na kierownicy na miliony sposobów i było cały czas komfortowo. Super, mam nadzieję, że będziesz długo zadowolony.
Łukasz_P Opublikowano 22 Czerwca 2019 Opublikowano 22 Czerwca 2019 Ja też chcę u siebie zmienić owijkę, tylko chciałem iść w Lizard Skins i zastanawiam się między 2,5, a 3,2 mm. Tylko, że mi kompletnie niewygodnie jeździ się trzymając ręce na kierownicy, zdecydowanie wolę na klamkach, więc chyba wezmę po prostu tańszą. I uważam tak jak Łabędź, z tą owijka bez porównania lepiej. To też daje mi do myślenia, bo chciałem iść w niebieską, ale zostanę chyba przy czarnej. Rower tak jak Ty mam w czarnym macie.
Cris92 Opublikowano 22 Czerwca 2019 Autor Opublikowano 22 Czerwca 2019 Ja też chcę u siebie zmienić owijkę, tylko chciałem iść w Lizard Skins i zastanawiam się między 2,5, a 3,2 mm. Tylko, że mi kompletnie niewygodnie jeździ się trzymając ręce na kierownicy, zdecydowanie wolę na klamkach, więc chyba wezmę po prostu tańszą. I uważam tak jak Łabędź, z tą owijka bez porównania lepiej. To też daje mi do myślenia, bo chciałem iść w niebieską, ale zostanę chyba przy czarnej. Rower tak jak Ty mam w czarnym macie. Ja od początku mówiłem, że ta żółta owijka mi się nie podoba. Cała czarna, albo z niewielkimi żółtymi akcentami, a tak to nie pasowało specjalnie do niczego. Gdyby ten rower miał więcej żółtych wstawek niż to co na rurze górnej, to wtedy może. W tym wypadku Canyon trochę przesadził. No i ta żółta się dość szybko brudziła.Też większość czasu jadę na łapach, ale lubię zmieniać pod górę na górny chwyt, czasem na płaskim za same końce kierownicy łapać w dolnym chwycie, czasem trochę przed łapami. Tutaj cały czas mam komfort. No i cieszy oko. PS. Wydaje mi się też, że mogła dodać coś do szybkości, bo nagle na nie płaskiej trasie wyszła mi średnia ponad 22, co jak na mnie to spory postęp. Początkowo wydawało mi się, że będzie słabo, bo nogi jakieś ciężkie, a tu po 25min było elegancko. W miejscu gdzie wjeżdżałem zasapany dziś byłem zdziwiony, że to już. No to postanowiłem wjechać wyżej, do końca asfaltu i jeszcze jakieś 100-150m gravelowo. No i zrobiłem sobie zdjęcie jak wyżej widać. A to wszystko zasługa nowej owijki Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka 1
Łukasz_P Opublikowano 22 Czerwca 2019 Opublikowano 22 Czerwca 2019 To po ostatnim akapicie przychodzi mi na myśl tylko jedno... Nie ma co czekać, tylko trzeba zmieniać owijkę 😅
Antyszprycha Opublikowano 22 Czerwca 2019 Opublikowano 22 Czerwca 2019 29 minut temu, Łukasz_P napisał: Ja też chcę u siebie zmienić owijkę, tylko chciałem iść w Lizard Skins i zastanawiam się między 2,5, a 3,2 mm. Tylko, że mi kompletnie niewygodnie jeździ się trzymając ręce na kierownicy, zdecydowanie wolę na klamkach, więc chyba wezmę po prostu tańszą. I uważam tak jak Łabędź, z tą owijka bez porównania lepiej. To też daje mi do myślenia, bo chciałem iść w niebieską, ale zostanę chyba przy czarnej. Rower tak jak Ty mam w czarnym macie. Miałem Lizard Skin 3.2mm i dla mnie była za gruba, na moje nieszczęście wziąłem kolor biały i tragedia, nie dało się w ogóle wyczyścić, wcześniej miałem przy Colnago białą fabryczna i zmywałem bez kłopotu także zastanów się dobrze bo owijki lizard skin do najtańszych nie należą. Ja już drugi raz bym się nie zdecydował. 1
Łukasz_P Opublikowano 22 Czerwca 2019 Opublikowano 22 Czerwca 2019 No widzisz, a tyle pozytywów się naczytałem 🙄 To w takim razie zostaje albo Supacaz albo właśnie S-Wrap.
Zigfir Opublikowano 22 Czerwca 2019 Opublikowano 22 Czerwca 2019 3 godziny temu, Cris92 napisał: Taka mała zmiana nastąpiła Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka Teraz wygląda zdecydowanie bardziej dystyngowanie 1
Cris92 Opublikowano 13 Lipca 2019 Autor Opublikowano 13 Lipca 2019 I tak doszedłem do momentu, w którym zakupiony w marcu Canyon zrobił ze mną więcej kilometrów niż Giant od sierpnia 2016 do października 2018. Powoli też będę chyba myślał o nowym łańcuchu. Za jakieś 400-600km myślę, że trzeba będzie wymienić. Póki co przymiar 0.75 wpada bodaj w połowie. Nie mam zielonego pojęcia też na co się zdecydować. KMC, czy Shimano, czy jeszcze coś innego... Nie znam się, a zależało by mi by wytrzymał jak najdłużej. A może warto inwestować w łańcuch ze starej ultegry 10s? Oczywiście nowy, sklepowy. Po za tym w końcu w pełni wyregulowałem samodzielnie przerzutki. Nie wiem czemu, ale samo kręcenie śrubami nie dało rady. Trzeba było kręcić śrubą baryłkową, przy wózku. Domyślam się, że co jakiś czas się tak postępuje, bo linki się wyciągają tak? Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka
Eddek Opublikowano 13 Lipca 2019 Opublikowano 13 Lipca 2019 Mój gravel zrobił ze mną w 3 miesiące więcej niż cross przez cały zeszły rok 1
Cris92 Opublikowano 24 Lipca 2019 Autor Opublikowano 24 Lipca 2019 No i dziś (a na stravie po poprzedniej jeździe w piątek) pokazało mi się takie coś: Co mogę powiedzieć po takim dystansie? Zakochany jestem w tym rowerze. Uwielbiam nim jeździć. Tiagra mi wystarcza póki co. 32 ząbki z tyłu też mi się przydają, bo wiecie... dusza sportowca, a ciało lenia kanapowego. Rower mi się podoba po zmianie owijki mega i nawet nie bardzo żałuję, że nie było czerwonego w momencie zakupu. Jedyna myśl pojawia się czasem, a co gdybym kupił wtedy Rose? Nie wiem. Chyba chciałbym mieć je oba Może w przyszłości wymienię Canyona na Rose na ciut wyższym osprzęcie. Z łańcuchem w poprzednim poście chyba trochę przesadziłem. Całkiem prawdopodobne, że zrobi drugie tyle. Chociaż na jaki wymienić później nadal nie mam pojęcia. Prędzej chyba zmienię klocki, albo tylko mi się wydaje, że znikają w oczach. Tutaj też się pojawia, czy zmienić same klocki na takie z ultegry jeśli się da, czy może całe szczęki na 105 direct mount. Tylko tu też nie mam pojęcia, czy taki przeszczep się przyjmie. Reszta wiem, że nie współgra Tiagra-105, ale nie wiem jak same szczęki. Po za tym jestem zadowolony i mam nadzieję w tym roku zrobić drugie tyle kilometrów Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka 1
Fimala Opublikowano 24 Lipca 2019 Opublikowano 24 Lipca 2019 4 godziny temu, Cris92 napisał: No i dziś (a na stravie po poprzedniej jeździe w piątek) pokazało mi się takie coś: Co mogę powiedzieć po takim dystansie? Zakochany jestem w tym rowerze. Uwielbiam nim jeździć. Tiagra mi wystarcza póki co. 32 ząbki z tyłu też mi się przydają, bo wiecie... dusza sportowca, a ciało lenia kanapowego. Rower mi się podoba po zmianie owijki mega i nawet nie bardzo żałuję, że nie było czerwonego w momencie zakupu. Jedyna myśl pojawia się czasem, a co gdybym kupił wtedy Rose? Nie wiem. Chyba chciałbym mieć je oba Może w przyszłości wymienię Canyona na Rose na ciut wyższym osprzęcie. Z łańcuchem w poprzednim poście chyba trochę przesadziłem. Całkiem prawdopodobne, że zrobi drugie tyle. Chociaż na jaki wymienić później nadal nie mam pojęcia. Prędzej chyba zmienię klocki, albo tylko mi się wydaje, że znikają w oczach. Tutaj też się pojawia, czy zmienić same klocki na takie z ultegry jeśli się da, czy może całe szczęki na 105 direct mount. Tylko tu też nie mam pojęcia, czy taki przeszczep się przyjmie. Reszta wiem, że nie współgra Tiagra-105, ale nie wiem jak same szczęki. Po za tym jestem zadowolony i mam nadzieję w tym roku zrobić drugie tyle kilometrów Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka Jak Rose to tylko Backroad ❤️
Cris92 Opublikowano 12 Września 2019 Autor Opublikowano 12 Września 2019 Panowie wydaje mi się, że padły mi łożyska suportu. Wydaje mi się, bo ja raczej w tych sprawach jestem jak noga stołowa. Otóż podczas pedałowania słychać trzeszczenie, pukanie, stukanie właśnie z okolic suportu. Pytanie jednak, czy aby na pewno, bo gdy staję w korby nie słychać, lub słychać znacznie mniej, podobnie gdy kręcę bardzo mocno siedząc. Raczej notorycznie słyszę to przy takim zwykłym kręceniu. Rozkręcam tak do powiedzmy 25km/h i spokojnie utrzymuję tą prędkość, to wtedy to słyszę. Nie słyszę tego też za każdym obrotem korby. Raczej jest to nieco nieregularne. Czytałem, że suport Shimano BB RS-500 potrafi padać i po 1500km, ja mam coś ponad 1700km. Myślicie, że to oznaki padającego suportu? No i potem pytanie kolejne. Polecają ten ze 105/Ultegry, za niewiele więcej widziałem z Dura Ace. Myślicie, że warto dopłacać? Czy różnica między jednym a drugim to tylko waga na korzyść Dura Ace?Co ciekawe dodam, że raczej dość nagle to zaczęło hałasować. Zrobiłem po Krakowie ponad 100km i była cisza, potem za dwa dni zajechałem do pracy i też spoko, a wracając już to słyszałem.Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka
SzpiceR Opublikowano 12 Września 2019 Opublikowano 12 Września 2019 Może być support, nie musi, mogą być stery a po prostu dźwięk rozchodzi się w ramie xd Zacznij od sprawdzenia/przesmarowania pedałów. Jeśli nie pomoże to zdejmij korbę, wykręć support, wyczyść wszystko dokładnie razem z mufą. Skręć z nowym smarem. Kiedy dalej będzie stukać pomyśl o wymianie. Dura w praktyce będzie wyłącznie lżejsze. Jakimś tam znaczącym upgrade supportu jest dopiero ceramika
Cris92 Opublikowano 12 Września 2019 Autor Opublikowano 12 Września 2019 @SzpiceR no też już o tym myślałem, że najchętniej bym to rozebrał, ale nie mam sam, a i nikogo znajomego z kluczami do suportu i ściągania korby... Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się