GBike Opublikowano 12 Maja 2017 Opublikowano 12 Maja 2017 7 godzin temu, de Villars napisał: Dziś słyszę, że podobno mu się radio zepsuło. Ale to też takie tłumaczenie na siłę, nie wierzę, że przed etapem kolarze nie zapoznają się z trasą i nie wiedzą, że jest runda do zrobienia. Po prostu musiał zapomnieć czy być rozkojarzony. Albo akurat nie zapoznał się z trasa wczesniej Dzwonek sygnalizujący ostatnią rundę się nie zepsuł , nasz bohater też go nie usłyszał . Ale w sumie zabawna sytuacja.
de Villars Opublikowano 12 Maja 2017 Opublikowano 12 Maja 2017 Fajnie, że wczoraj dojechała ucieczka, ale jest w tym dzbanie miodu łyżka dziegciu (a jak dla mnie nawet dwie). Po pierwsze szkoda, że w ucieczce nie było nikogo z naszych (podobno z premedytacją, bo drużyna CCC uznała że tym razem nie będzie typowego sprintu z peletonu i skoro ucieczka jest skazana na pożarcie to lepiej zachować siły na trudny finisz jadąc w grupie). A po drugie szkoda, że Postlberger tak osłabł na koniec i wygrał gość z niebyt lubianej przeze mnie drużyny BMC. I to ledwie o błysk szprychy...
GBike Opublikowano 14 Maja 2017 Opublikowano 14 Maja 2017 Nairo narozrabiał w końcu coś zaczęło się dziać . Szkoda tylko Sky'jowców .
Tejot Opublikowano 14 Maja 2017 Opublikowano 14 Maja 2017 Dla Sky wyścig się niestety skończył, zanim się tak na dobre zaczął. Liczba wypadków podczas wyścigów, spowodowanych przez obsługę to już od kilku lat prawdziwa plaga i zmora. UCI musi w końcu ten problem jakoś rozwiązać, bo tak dalej być po prostu nie może. Thomas i Landa odpadli z rywalizacji nie z własnej winy, lecz przez nierozgarniętego motocyklistę. Znaczące straty w wyniku tego zdarzenia poniósł też Yates. Nie tylko Quintana pokazał moc, ale cały Movistar, dzisiejszy etap potwierdził, że 50-60% wyniku to zasługa zespołu, rzeźni jaką urządzili Anacona z Amadorem nie widziałem już dawno. Zadziwiająca słabość Nibalego aczkolwiek Włocha nie można jeszcze absolutnie skreślać (wystarczy przypomnieć sobie zeszłoroczne Giro, też wydawało się, że już pozamiatane, tymczasem na ostatnich etapach Rekin wyszarpał maglia rosa). Na plus z całą pewnością Dumoulin i chyba jednak Pinot, minus dla Nibalego i Kruijswijka.
GBike Opublikowano 15 Maja 2017 Opublikowano 15 Maja 2017 13 godzin temu, Tejot napisał: Dla Sky wyścig się niestety skończył, zanim się tak na dobre zaczął. Jeśli chodzi o klasyfikację generalną owszem. Paradoksalnie podrażnione ambicje i sportowa złość niebiańskich, spowodować może że utrudnią ten wyścig innym. 13 godzin temu, Tejot napisał: Nie tylko Quintana pokazał moc, ale cały Movistar, dzisiejszy etap potwierdził, że 50-60% wyniku to zasługa zespołu, rzeźni jaką urządzili Anacona z Amadorem nie widziałem już dawno. Pewnie że zespół to połowa sukcesu, ci którzy tego nie rozumieją mają problemy z wygrywaniem, ale przy takiej rzeźni lider musi być silny żeby ją przetrzymać, a gdy się skończy jeszcze poprawić. 13 godzin temu, Tejot napisał: Zadziwiająca słabość Nibalego aczkolwiek Włocha nie można jeszcze absolutnie skreślać (wystarczy przypomnieć sobie zeszłoroczne Giro, też wydawało się, że już pozamiatane, tymczasem na ostatnich etapach Rekin wyszarpał maglia rosa). Osobiście miałem wrażenie że Nibali dobrze wyglądał w odróżnieniu od Pinot'a i Dumoulin'a. Obstawiam że ten trzeci zabierze koszulkę dla Nairo już we wtorek.
Tejot Opublikowano 15 Maja 2017 Opublikowano 15 Maja 2017 2 minuty temu, GBike napisał: Osobiście miałem wrażenie że Nibali dobrze wyglądał w odróżnieniu od Pinot'a i Dumoulin'a. Owszem obaj panowie wyglądali na nieco wyjechanych, ale podjęli wyzwanie rzucone przez Nairo, Nibali, gdy zabrakło jego pomocników, wyglądał na zagubionego, a w ostateczności nawet nie spróbował ruszyć za Quintaną. 1
Roger Opublikowano 15 Maja 2017 Opublikowano 15 Maja 2017 21 godzin temu, Tejot napisał: Liczba wypadków podczas wyścigów, spowodowanych przez obsługę to już od kilku lat prawdziwa plaga i zmora. UCI musi w końcu ten problem jakoś rozwiązać, bo tak dalej być po prostu nie może. Thomas i Landa odpadli z rywalizacji nie z własnej winy, lecz przez nierozgarniętego motocyklistę. Pozwolę się z Tobą niezgodzić. Oczywiście mieliśmy już bardzo wiele ewidentnych wypadków z winy motocyklistów ale według mnie ten akurat do nich nie należał. Niestety ale w obecnym peletonie powoli zanika chęć pomocy innemu kolarzowi. Rozumiem, że w peletonie jest głośno, nad głową lata helikopter ale nawet amatorzy potrafią kiwnąć ręką za plecami by ostrzec kolegów. Inna sprawa to ciągłe narzekanie na motocyklistów. Wydaję mi się, że wiele osób chciałoby się ich w ogóle pozbyć z peletonu a niewiele zdaję sobie sprawę jaką rolę pełnią. To na nich jeżdżą sędziowie, ludzie ostrzegający przez wysepkami na jezdni czy blokujący wjazdy z bocznych uliczek. Organizator nie jest w stanie zapewnić 1000 osób obsługi by każdą wysepkę czy skrzyżowanie obstawić inną osobą. Temat jest bardzo kontrowersyjny i jak zawsze prawda leży po środku. Niektórzy motocykliści jeżdżą jak wariaci na wyścigach ale bez całej reszty peleton byłby dużo mniej bezpieczny.
Tejot Opublikowano 15 Maja 2017 Opublikowano 15 Maja 2017 21 minut temu, Roger napisał: Oczywiście mieliśmy już bardzo wiele ewidentnych wypadków z winy motocyklistów ale według mnie ten akurat do nich nie należał. Wąska droga, tuż przed decydującym podjazdem i motocyklista zatrzymujący się przed rozpędzonym peletonem, blokując część jezdni?? Z całym szacunkiem, ale wina motocyklisty jest ewidentna. W tym przypadku jeśli już musiał stanąć, miał obowiązek zjechać całkowicie z drogi, na trawę. Nawet gdyby jadący jako pierwszy zawodnik team Sunweb dał znak to zawodnicy jadący za nim raz że przy tej prędkości raczej nie zdążyliby zareagować, dwa nie bardzo mieli gdzie uciekać w tym tłoku. W peletonie zawodowym, w brew temu co piszesz, ostrzeganie się wzajemne jest naturalne i wcale nie zanika, warunek jest jeden, musi być szansa na ostrzeżenie i możliwość uniknięcia niebezpieczeństwa, w tym przypadku jej nie było. 21 minut temu, Roger napisał: Inna sprawa to ciągłe narzekanie na motocyklistów. Wydaję mi się, że wiele osób chciałoby się ich w ogóle pozbyć z peletonu a niewiele zdaję sobie sprawę jaką rolę pełnią. To był akurat motocykl policyjny, tyle że w kolumnie wyścigu, oprócz motocykli funkcyjnych jeździ cała masa fotoreporterów, dziennikarzy a nawet vipów, zaproszonych przez organizatorów, robi się przez to bałagan i totalny chaos, kolarze od lat postulują ograniczenie liczby pojazdów poruszających się wokół peletonu.
Roger Opublikowano 15 Maja 2017 Opublikowano 15 Maja 2017 12 minut temu, Tejot napisał: W peletonie zawodowym, w brew temu co piszesz, ostrzeganie się wzajemne jest naturalne i wcale nie zanika, warunek jest jeden, musi być szansa na ostrzeżenie i możliwość uniknięcia niebezpieczeństwa, w tym przypadku jej nie było. Polecam wywiad z Sylwestrem Szmydem z marcowej "Szosy" i jego odpowiedź na drugie pytanie zadane przez Adama Probosza. Cytując krótki fragment o wzajemnych relacjach w peletonie: "Szacunku dla innych już nie ma, zasad też nie" Podobnych wywiadów czytałem w ostatnich latach dziesiątki i niestety jeden wątek się w nich powtarza - mianowicie stare "dżentelmeńskie"kolarstwo już nie istnieje. Czynników jest pewnie wiele, od sponsora wymagającego pokazania się na grupy na etapie po chęć przedłużenia rocznego kontraktu. Smutne to ale podtrzymuję swoje poprzednie zdanie, że prawda zawsze leży pośrodku. Kolarze będą chcieli jak najmniej "obsługi" a organizator by zapewnić bezpieczeństwo czy opłacalność imprezy będzie starał się zwiększyć jej liczbę. W innym wypadku pozostaną nam tylko krótkie kryteria i hejt mieszkańców miast bo organizacja ich poza nimi nie będzie miała sensu
GBike Opublikowano 15 Maja 2017 Opublikowano 15 Maja 2017 2 godziny temu, Roger napisał: Pozwolę się z Tobą niezgodzić. Oczywiście mieliśmy już bardzo wiele ewidentnych wypadków z winy motocyklistów ale według mnie ten akurat do nich nie należał. Ten konkretny wypadek był spowodowany tym że motocyklista zatrzymał się w skraju jezdni. Zespół Sky przechodzący do przodu na pełnej prędkości miał dwa wyjścia: -odbić w prawo i skosić pół peletonu -utrzymać kierunek i modlić się żeby nie zaczepić o motocykl. Jak się skończyło wszyscy widzieli.
Tejot Opublikowano 15 Maja 2017 Opublikowano 15 Maja 2017 21 minut temu, GBike napisał: Zespół Sky przechodzący do przodu na pełnej prędkości miał dwa wyjścia: Tak po prawdzie to nawet nie Sky-owcy wpadli na motocyklistę, tylko Wilco Kelderman z Sanweb. To on upadając ściął drużynę Sky. Dla niego z skończyło się to koniecznością wycofania z wyścigu, a to pociągnęło z kolei za sobą znaczne ograniczenie szans Dumoulina (Kelderman miał być głównym pomocnikiem Holendra w górach).
GBike Opublikowano 16 Maja 2017 Opublikowano 16 Maja 2017 Ehhhhh pecha ciąg dalszy: Marcin Białobłocki - upadek
Tejot Opublikowano 17 Maja 2017 Opublikowano 17 Maja 2017 (edytowane) Szkoda Marcina, natomiast Dumoulin pozamiatał. Odrobić do niego te 2,23 wcale nie będzie tak łatwo, a biorąc pod uwagę fakt, że Giro kończy się kolejną czasówką, moim zdaniem Holender nie jest bez szans na końcowy tryumf. Bez wątpienia jednak dzięki (jakby nie patrzeć) słabej postawie Quintany w czasówce, wyścig nabierze rumieńców. Edytowane 17 Maja 2017 przez Tejot
GBike Opublikowano 17 Maja 2017 Opublikowano 17 Maja 2017 7 godzin temu, Tejot napisał: Dumoulin pozamiatał. Odrobić do niego te 2,23 wcale nie będzie tak łatwo, a biorąc pod uwagę fakt, że Giro kończy się kolejną czasówką, moim zdaniem Holender nie jest bez szans na końcowy tryumf. Oczywiście, osobiście bardzo się cieszę z takiego obrotu spraw, będzie co oglądać.
Wawrzyniec Wiór Opublikowano 17 Maja 2017 Autor Opublikowano 17 Maja 2017 Trochę archiwaliów: http://www.welovecycling.com/wide/2016/10/28/15-spectacular-vintage-photos-giro-ditalia/?utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=promoposts_2017&utm_content=link_clicks 1
Gość Opublikowano 18 Maja 2017 Opublikowano 18 Maja 2017 Panowie, znawcy tematu, uświadomcie mnie - dlaczego Rafał Majka nie startuje w Giro? Przecież nie jest bez formy, skoro mu noga daje w TdCalifornia? To jakiś strategiczny zabieg na zasadzie "lepiej rządzić w piekle, niż być sługą w raju" czy jakieś obostrzenia formalne, z których nie zdaję sobie sprawy?
Tejot Opublikowano 18 Maja 2017 Opublikowano 18 Maja 2017 (edytowane) 49 minut temu, Łabędź napisał: Panowie, znawcy tematu, uświadomcie mnie - dlaczego Rafał Majka nie startuje w Giro? Przecież nie jest bez formy, skoro mu noga daje w TdCalifornia? Obostrzeń żadnych nie ma i np. taki Adam Hansen jedzie w tej chwili 17 wielki tour z rzędu (zaczął od Vuelty w 2011 r.). Jednak jeśli chcesz walczyć o dobre miejsca w generalce to raczej jeden, góra dwa (wiosenne Giro i jesienna Vuelta) 3-tygodniowe wyścigi w roku, to maks. Między Giro, a TdF jest zbyt mało czasu na regenerację i właściwe przygotowanie do wyścigu o czym boleśnie przekonał się Contador w bodajże 2015 r W tym roku Rafał ma być liderem Bory na generalkę w TdF, cały terminarz startów i treningów jest temu podporządkowany. Bora nie dysponuje na tyle silnym składem, by móc wystawić równie mocne ekipy we wszystkich wielkich turach, więc "pierwszy sort", czyli m. in. Majka i Sagan szykują się do Wielkiej Pętli startując w Kalifornii. . Edytowane 18 Maja 2017 przez Tejot
de Villars Opublikowano 18 Maja 2017 Opublikowano 18 Maja 2017 2 godziny temu, Łabędź napisał: Panowie, znawcy tematu, uświadomcie mnie - dlaczego Rafał Majka nie startuje w Giro? Przecież nie jest bez formy, skoro mu noga daje w TdCalifornia? Pewnie dlatego, że imprezą docelową jest dla niego jednak TdF, więc pewnie nie chciałby się "wystrzelać" na innym wielkim tourze. Taki wyścig w Kalifornii, to jednak dużo mniejsza impreza i mniejszy wysiłek. Tak więc w zasadzie go rozumiem, choć nie do końca się z tym zgadzam (bo w tryumf w TdF nie bardzo wierzę, wolałbym, żeby Majka się skoncentrował na mniejszych etapówkach ale nie takich egzotycznych jak ten TdCalifornia (np. TdPologne, Dauphine, itp.)
Tejot Opublikowano 18 Maja 2017 Opublikowano 18 Maja 2017 50 minut temu, de Villars napisał: bo w tryumf w TdF nie bardzo wierzę, wolałbym, żeby Majka się skoncentrował na mniejszych etapówkach ale nie takich egzotycznych jak ten TdCalifornia (np. TdPologne, Dauphine, itp.) Tryumf w TdF raczej nie jest realny ale równie mało realny byłby tryumf w Giro. California jest testem formy na obecnym etapie przygotowań do TdF. Rafała czeka w tym roku wyjątkowo trudny sezon (po TdF jedzie Vueltę) więc pchanie się na najtrudniejsze tygodniówki (Dauphine) w pierwszej części sezonu raczej nie byłoby dobrym pomysłem (tak jak nie jest nim moim zdaniem łączenie startu w TdF i Vuelcie).
de Villars Opublikowano 18 Maja 2017 Opublikowano 18 Maja 2017 W pełni się z tym zgadzam! Dlatego ja bym postulował co najwyżej 1 tour, najlepiej Vueltę (o TdF będzie jak zwykle "zabetonowany" przez Sky), a resztę sezonu wypełnić prestiżowymi etapówkami w Europie, gdzie były by realne szanse na wygrywanie całych tych wyścigów. A kolekcjonowanie kolejnych 4-tych czy 5-tych miejsc w TdF czy innym wielkim tourze moim zdaniem mija się z celem. Za 10 lat nikt nie będzie o tym pamiętał, bo pamięta się tylko zwycięzców Nawet wygrywać pojedyncze etapy będzie bardzo trudno, bo Majka jako zawodnik pierwszej 10-tki klasyfikacji generalnej nie będzie już odpuszczany, tylko goniony za wszelką cenę...
Tejot Opublikowano 18 Maja 2017 Opublikowano 18 Maja 2017 57 minut temu, de Villars napisał: Dlatego ja bym postulował co najwyżej 1 tour, My se możemy postulować, sponsor płaci sponsor wymaga, taka prawda.
Wawrzyniec Wiór Opublikowano 18 Maja 2017 Autor Opublikowano 18 Maja 2017 Gdzieś jeszcze obiło mi się o uszy (chyba pan Wyżykowski się wypowiadał w trakcie komentowania Giro), że drużyna Bora ma zobowiązanie wystawienia mocnego składu na Tour of California. A poza tym jeżeli Rafał wygra ToC, to bardziej go to podbuduje psychicznie niż dziesiąte miejsce w Giro.
de Villars Opublikowano 19 Maja 2017 Opublikowano 19 Maja 2017 NO a wczoraj na transmisji padły słowa o planach jakoby Giro 2018 lub 2019 zaczynało się w Polsce. Oczywiści jak dla mnie pomysł mega, ale pewnie mało realistyczny. Co ciekawe, ponoć były też jakieś starania o Tour de France.
Lotnik Opublikowano 19 Maja 2017 Opublikowano 19 Maja 2017 Podobno organizatorzy Giro informowali, że w 2018 na pewno wyścig nie będzie startował z Polski. Także najszybciej w 20019 roku.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się