Andrzej Sawicki Opublikowano 14 Marca 2018 Opublikowano 14 Marca 2018 Przeczytaj uważnie. Sztyca jest z aluminium.
Nemrod Opublikowano 14 Marca 2018 Opublikowano 14 Marca 2018 Czyli może też w taki sposób ? Zawsze myślałem, że potrzebne są dwa różne metale ?
Andrzej Sawicki Opublikowano 14 Marca 2018 Opublikowano 14 Marca 2018 Węgiel i glin (aluminium) są po przeciwnych stronach skali galwanicznej. Jeśli powierzchnia styku nie będzie zabezpieczona i dostanie się woda (przy styku sztycy z ramą zawsze się dostanie), szybko dojdzie do korozji. Optymistycznie tylko się "sklei". Pesymistycznie część aluminiowa osłabnie na tyle, że będzie problem strukturalny... U styku sztycy z ramą. Są o tym artykuły naukowe, ale te poważne tylko płatne, więc to jest koniec mojej wiedzy.
-Marcin- Opublikowano 16 Marca 2018 Opublikowano 16 Marca 2018 Czy to znaczy, że powierzchnię karbonową z aluminiową zawsze trzeba pastą smarować? Mam ramę karbon, mostek AL, kierę karbon, klamki i manetkę AL, to wszystkie połączenia smarować? Myślałem, że tylko sztycę się smaruje.
novszy Opublikowano 16 Marca 2018 Opublikowano 16 Marca 2018 Dnia 14.03.2018 o 13:50, Franz Mauer napisał: A z ciekawości - jakiej pasty używasz? Obecnie żadnej A używałem wcześniej dwóch past Muc-Off Carbon Gripper oraz Finish Line Fiber Grip
Franz Mauer Opublikowano 17 Marca 2018 Opublikowano 17 Marca 2018 Pytam bo używam Carbogrip Mariposy i w związku z tym, że jego konsystencja jest płynna i przypomina klej, może lepiej by się sprawdziło niż dotychczasowe pasty. Można kupić w małym blisterku 3 ml z ok. 6 zł.
Papynsky Opublikowano 17 Marca 2018 Opublikowano 17 Marca 2018 @-Marcin-, te pasty mają za zadanie zwiększenie tarcia między elementami i użycia niniejszej siły przy dokręcaniu np elementów z karbonu, które są bardziej wrażliwe na punktowy nacisk. Jeżeli po dokręceniu z odpowiednim momentem nic się nie rusza, to nie widzę potrzeby stosowana tych past.
novszy Opublikowano 7 Kwietnia 2018 Opublikowano 7 Kwietnia 2018 (edytowane) Robiłem już różne testy i zaobserwowałem taką zależność: Kiedy nie użyłem żadnej pasty, przez pięć treningów panowała cisza i spokój. Podczas kolejnego treningu, kiedy panowały lekko wilgotne warunki, do rury podsiodłowej dostało się trochę wody i nie było już tak wesoło, sztyca opadła po 30 km o nieco ponad 1 cm. Dodam, że zacisk jest tak mocno dokręcony, że użycie minimalnie większej siły spowoduje ukręcenie gwintu. Spróbowałem jeszcze raz z pastą. Tym razem użyłem jej niewiele smarując tyko ramę i to poniżej wysokości zacisku. Użyłem finish line z uwagi na drobniejszą granulacje. Od razu przypomniałem sobie dlaczego kiedyś zmieniłem tą pastę na inną. Po prostu nie pomaga, sztyca opada. Kolejny wyjazd i kolejny eksperyment. Użyłem jak poprzednio małej ilości, tylko do ramy i też tylko poniżej zacisku mojej drugiej pasty (ma grubsze ziarna). Sztyca nie opada ale znów strzela Więc ponownie wszystko wyczyściłem, odtłuściłem i poskładałem na sucho skręcając mocno. Jest sucho więc jeżdżę. Będzie mokro, będę się martwił. Niestety może nie słychać takich głośnych trzasków jak z pastą, ale nie powiem by panowała totalna cisza Osobiście uważam, że albo moja sztyca ma zbyt małą średnicę, albo rura ramy byt dużą. Miałem już kilka rowerów, nigdy wcześniej nie posiadałem ramy z karbonu. Ale na moje oko sztyca chyba nie powinna tak wpadać jak na poniższym filmie wdać. Czy nie powinien być niepokojący taki brak oporów. Jestem obecnie na etapie zamówienia nowej sztycy, tym razem karbonowej. Mam nadzieję, że nie wywalę kilku stów w błoto. Rozważam jeszcze opcję pomalowania tej którą posiadam, by zwiększyć jej średnicę. Edytowane 7 Kwietnia 2018 przez novszy
Gość Opublikowano 7 Kwietnia 2018 Opublikowano 7 Kwietnia 2018 kup oryginalny carbogrip ten w saszetkach i sprawdź. Nie ma żadnych granulek ale sie klei i wielu osobom (w tym mnie pomógł)
grend Opublikowano 12 Maja 2018 Opublikowano 12 Maja 2018 U mnie okazało się, że to nieznośne trzaskanie dobiegało z obejmy sztycy. A była dokrecana kluczem dynanometrycznym 5-6Nm. Po wymianie obejmy na nową wróciła cisza:-)
lukas_78 Opublikowano 12 Maja 2018 Opublikowano 12 Maja 2018 (edytowane) Hej , Waldorf, jak tam że sztycą? W porządku cały czas? Co rozumiesz przez zwykły smar? Mam tą samą ramę i ten sam problem, wydaje mi się, że rura podsiodłowa nie jest zbyt dobrze spasowana że sztycą, tzn sztyca wchodzi w rurę dość luźno. Próbowałem już podwójnego zacisku author, zaciska się on także na sztycy, dzięki temu siodełko nie zniża się, niestety na skrzypienie nie pomógł. Skrzypi przepotwornie. Teraz założyłem szerszy zacisk, ale mam przeczucie , że nie pomoże. Spróbuję też zmienić pastę, to może być to, tak jak napisałeś, że smar pomógł. Pozdro. Edytowane 28 Maja 2018 przez lukas_78
Paul_Sz Opublikowano 12 Maja 2018 Opublikowano 12 Maja 2018 Witam, Miałem podobny problem, po około 5-u minutach jazdy zaczynało się bardzo dziwne, nieregularne stukanie, które przenosiło się na całą ramę a dodatkowo z czasem się nasilało. Rozrkęciłem praktycznie każdy element roweru; pedały, stery, support, piasty, nie wymieniłem tylko pressfit'u... Ostatecznie okazało się, że taki efekt powoduje sztyca i jej zacisk. Wszystkie elementy w moim przypadku są aluminiowe. Pomógł żel montażowy Finish Line FIBER GRIP, od czasu posmarowania elementów, cisza jak makiem zasiał. Polecam preparat. Powodzenia Paweł
lukas_78 Opublikowano 21 Maja 2018 Opublikowano 21 Maja 2018 W dniu 12.05.2018 o 22:07, Paul_Sz napisał: Witam, Miałem podobny problem, po około 5-u minutach jazdy zaczynało się bardzo dziwne, nieregularne stukanie, które przenosiło się na całą ramę a dodatkowo z czasem się nasilało. Rozrkęciłem praktycznie każdy element roweru; pedały, stery, support, piasty, nie wymieniłem tylko pressfit'u... Ostatecznie okazało się, że taki efekt powoduje sztyca i jej zacisk. Wszystkie elementy w moim przypadku są aluminiowe. Pomógł żel montażowy Finish Line FIBER GRIP, od czasu posmarowania elementów, cisza jak makiem zasiał. Polecam preparat. Powodzenia Paweł Hej, właśnie parę dni temu użyłem Finish Line do carbonu, przedtem smarowałem jakimś produktem xlc. Generalnie nie pomogło. Zacisk zmieniony, nie pomogło. Skrzypi przeraźliwie, aż się jeździć odechciewa. Napiszę do producenta tej ramy, ciekawe co odpowie. Zasłyszałem jeszcze patent z próba poszerzenia średnicy szytyce, poptrzez naniesienie wartsty lakieru. W dniu 13.05.2018 o 20:07, gem napisał: Ja używam kawałek dętki I pomaga na skrzypienie? :)
novszy Opublikowano 28 Maja 2018 Opublikowano 28 Maja 2018 Zainwestowałem w nową sztycę. Zdecydowałem się na karbonową i do tego zakupiłem carbogrip, który wiele osób polecało. Jak ręką odjął, absolutna cisza, nic nie strzela, nic nie trzeszczy 😁 I tak już od ok. 1kkm W końcu mogę cieszyć się jazdą. A jedyne co dobiega do ucha to dźwięk toczących się opon. Dziękuję za pomoc w temacie 😉
Franz Mauer Opublikowano 28 Maja 2018 Opublikowano 28 Maja 2018 @novszy proponuję na przyszłość zaopatrzyć się opaskę ochronna na sztyce. Używam Syntace, bo chroni sztyce przed wodą i syfem.
Paul_Sz Opublikowano 29 Maja 2018 Opublikowano 29 Maja 2018 11 godzin temu, novszy napisał: Zainwestowałem w nową sztycę. Zdecydowałem się na karbonową i do tego zakupiłem carbogrip, który wiele osób polecało. Jak ręką odjął, absolutna cisza, nic nie strzela, nic nie trzeszczy 😁 I tak już od ok. 1kkm W końcu mogę cieszyć się jazdą. A jedyne co dobiega do ucha to dźwięk toczących się opon. Dziękuję za pomoc w temacie 😉 Miło słyszeć, że rozwiązałeś już problem wiem jak denerwujące potrafi być skrzypienie którejkolwiek części roweru. Z czystej ciekawości, bo może ta wiedza także może mi się kiedyś przydać, jaką sztycę i zacisk kupiłeś?
lukas_78 Opublikowano 3 Czerwca 2018 Opublikowano 3 Czerwca 2018 W dniu 28.05.2018 o 21:52, novszy napisał: Zainwestowałem w nową sztycę. Zdecydowałem się na karbonową i do tego zakupiłem carbogrip, który wiele osób polecało. Jak ręką odjął, absolutna cisza, nic nie strzela, nic nie trzeszczy 😁 I tak już od ok. 1kkm W końcu mogę cieszyć się jazdą. A jedyne co dobiega do ucha to dźwięk toczących się opon. Dziękuję za pomoc w temacie 😉 Też chętnie bym się dowiedział w jaką sztycę zainwestowałeś. Walczę z podobnym problemem w Accent Peak Carbon, wg mnie problemem jest zbyt duża średnica rury podsiodłowej, przez co sztyca pracuje, na zasadzie dźwigni w miejscu zacisku i wykonuje ruchy w rurze. Co testowałem i co nic nie dało: 2 rodzaje sztyc - accent execute alu, force basic carbon, 3 różne zaciski w tym podwójny author, który zaciska się na sztycy i na rurze, 2 rodzaje past xlc i finish line. Cały czas przegrywam walkę, ze skrzypienie trzeszczeniem, dramat. Właśnie zamawiam carbogrip, jeśli nie pomoże, oddaje ramę do reklamacji.
Zbysio Opublikowano 4 Czerwca 2018 Opublikowano 4 Czerwca 2018 11 godzin temu, lukas_78 napisał: wg mnie problemem jest zbyt duża średnica rury podsiodłowej, przez co sztyca pracuje, na zasadzie dźwigni w miejscu zacisku i wykonuje ruchy w rurze. U mnie ten sam problem. Narazie łt-43 na palca popychalca i rure w środku nasmarowałem (w miejscu zacisku jest odtłuszczone) i puki co błoga cisza. Ale tak jak pisał @Franz Mauer warto zaiwestować w osłonkę. U mnie powodem były drobinki piaski.
novszy Opublikowano 4 Czerwca 2018 Opublikowano 4 Czerwca 2018 (edytowane) W dniu 29.05.2018 o 09:39, Paul_Sz napisał: Miło słyszeć, że rozwiązałeś już problem wiem jak denerwujące potrafi być skrzypienie którejkolwiek części roweru. Z czystej ciekawości, bo może ta wiedza także może mi się kiedyś przydać, jaką sztycę i zacisk kupiłeś? Kupiłem sztycę SYNCROS FL1.0 Carbon Offset. Wcześniej miałem FL1.5 Offset dokładnie w tym samym rozmiarze. W zasadzie różnią się jedynie materiałem, z którego są wykonane, reszta to szczegóły. Nie wiem czy problem nie wynikał z rys, oraz drobnych nierówności, które mogły powstać w wyniku stosowania past ziarnistych do karbonu. 21 godzin temu, lukas_78 napisał: Też chętnie bym się dowiedział w jaką sztycę zainwestowałeś. Walczę z podobnym problemem w Accent Peak Carbon, wg mnie problemem jest zbyt duża średnica rury podsiodłowej, przez co sztyca pracuje, na zasadzie dźwigni w miejscu zacisku i wykonuje ruchy w rurze. Co testowałem i co nic nie dało: 2 rodzaje sztyc - accent execute alu, force basic carbon, 3 różne zaciski w tym podwójny author, który zaciska się na sztycy i na rurze, 2 rodzaje past xlc i finish line. Cały czas przegrywam walkę, ze skrzypienie trzeszczeniem, dramat. Właśnie zamawiam carbogrip, jeśli nie pomoże, oddaje ramę do reklamacji. Też miałem takie wrażenie w swoim przypadku, jakby pracującej sztycy na zasadzie dźwigni. Składałeś rower, czy kupiłeś w takiej konfiguracji rama-sztyca? Daj znać, co po zastosowaniu carbogrip. Edytowane 4 Czerwca 2018 przez novszy
steczniak Opublikowano 14 Czerwca 2018 Opublikowano 14 Czerwca 2018 Ważę ok. 95 kg i mam 194 cm wzrostu. W Lazaro Integral V3 z 2013 r. miałem fabrycznie sztycę Zoom o średnicy 27,2 mm oraz zacisk 31,8 mm (mimośrodkowy). Sztyca uległa wygięciu. Zmieniłem ją na inną, dłuższą, nominalnie o tej samej średnicy. Zacisk pozostał ten sam. Było to kilka sezonów temu. Nie potrafię jednoznacznie stwierdzić kiedy zaczął występować problem z cykaniem z okolic sztycy, rury posiodłowej, obejmy, jednak zastosowałem już wiele wskazówek i nie udało mi się go zupełnie rozwiązać. Stosowałem już takie rozwiązania jak: 1. Wyczyszczenie i odtłuszczenie sztycy oraz rury podsiodłowej + wymiana zacisku na Accent Execute 31,8 mm (mocowanie na imbus). Zacisk posmarowany smarem łożyskowym, a sztyca posmarowana żelem montażowym do karbonu Finish Line Fiber Grip. Problem nie ustąpił – zauważyłem, że sztyca włożona w rurę podsiodłową wchodzi bardzo swobodnie (ma duży luz) i ma tendencję do opadania w czasie jazdy. Z kolei mocniejsze dokręcanie zacisku powoduje jego nieprawidłowe wygięcie. 2. Rozwiązanie z punktu nr 1 + podkładka z puszki po piwie (zarówno z żelem montażowym, jak i bez) lub oklejona taśmą sztyca lub podłożony papier lub podłożona folia – problem nie ustąpił. 3. Zmieniłem zacisk na taki, który chwyta większą szerokością i to w dwóch miejscach (XLC PC-B04) – niestety problem też nie ustąpił (tzn. sztyca nie opada, ale cykanie w pełni nie zostało wyeliminowanie – testowałem różne momenty dokręcania śrub). 4. Poza podwójnym zaciskiem XLC PC-B04 zastosowałem tuleję dystansującą Prophete 0,3 mm. Całość weszła bardzo ciasno do rury podsiodłowej i sztyca nie opada, ale nie wyeliminowało to problemu z cykaniem. 5. Zmieniłem sztycę z 27,2 mm na 27,3 mm (Kalloy Hot Really), przez co nie muszę stosować podkładek dystansujących. Zastosowałem ten sam zacisk – XLC PC-B04. Wygląda, że sztyca jest teraz spasowana dobrze z rurą podsiodłową, nie opada, cykanie jest mniejsze, ale niestety dalej jest. Pomału kończą mi się pomysły. Swoją uwagę aktualnie kieruję w stronę górnej, zewnętrznej części komina, ponieważ na zewnątrz jest tam wytarty lakier do metalu na ok. 1 cm2. Może poza luzem, który już wyeliminowałem (sztyca/rura) jest jeszcze luz między obejmą/zaciskiem a rurą podsiodłową i to właśnie jest przyczyną cykania? Jeśli nie to pod uwagę biorę jeszcze nacięcie sztycy i dostający się przez nie brud. Z góry dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu. Problem staram się przedstawić na zdjęciach. Nacięcie w ramie kończy się takim zaokrąglonym kółkiem. Chyba nie widać tego dobrze na zdjęciach, ale mam wrażenie, że jest tam delikatne wybrzuszenie i jeśli coś dostaje się do środka między rurę a sztycę to właśnie tamtędy.
Gość Opublikowano 14 Czerwca 2018 Opublikowano 14 Czerwca 2018 W dniu 6.06.2017 o 20:13, Qbik napisał: Jak w temacie, problem dotyczy rury, zacisku, a może sztycy. Chodzi o to, że co jakiś czas zaczynają dobiegać różne dźwięk(stuki,puki) na każdym dołku/wybojach. Powodem najprawdopodobniej jest piasek czy inny syf (tak mi się wydaję), który się dostaje w nacięcie rury w która wchodzi sztyca. Za każdym razem muszę wyjąć sztyce wyczyścić i na jakiś czas spokój. Czy ktoś z was wie co z tym zrobić np. czy wymiana na jakiś inny zacisk szerszy żeby zakryć te nacięcie? Trochę to uciążliwie w trasie to czyścić A dział to kolega stosowny widział? Przenoszę...
steczniak Opublikowano 14 Czerwca 2018 Opublikowano 14 Czerwca 2018 19 minut temu, SpiderMAN napisał: A dział to kolega stosowny widział? Przenoszę... Fakt, nie widział. W każdym razie dzięki za przeniesienie. 😉
gielo Opublikowano 14 Czerwca 2018 Opublikowano 14 Czerwca 2018 U mnie tez skrzypi ale jakoś się już do tego przyzwyczaiłem. Tak n marginesie według prawa Murphiego, jak poradzisz sobie ze skrzypiącą sztycą-rurą podsiodłową, to zacznie skrzypieć jażmo sztycy-siodełko ;] Tak to już, jest że jak się jeździ po piachu w terenie, to zawsze coś tam skrzypiec zacznie. Przynajmniej jest takie ryzyko i trzeb asie z tym liczyć.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się