Qbik Opublikowano 6 Czerwca 2017 Opublikowano 6 Czerwca 2017 Jak w temacie, problem dotyczy rury, zacisku, a może sztycy. Chodzi o to, że co jakiś czas zaczynają dobiegać różne dźwięk(stuki,puki) na każdym dołku/wybojach. Powodem najprawdopodobniej jest piasek czy inny syf (tak mi się wydaję), który się dostaje w nacięcie rury w która wchodzi sztyca. Za każdym razem muszę wyjąć sztyce wyczyścić i na jakiś czas spokój. Czy ktoś z was wie co z tym zrobić np. czy wymiana na jakiś inny zacisk szerszy żeby zakryć te nacięcie? Trochę to uciążliwie w trasie to czyścić
Gość Opublikowano 6 Czerwca 2017 Opublikowano 6 Czerwca 2017 Może okleić to miejsce? Jeśli nie chcesz taśmą izolacyjną, to można kupić taśmę odblaskową w danym kolorze i powinno fajnie wyglądać. Ja mam u siebie szeroki zacisk Meridy, który zakrywa te nacięcia. Nie wiem tylko, czy można takie coś normalnie dorwać - ja dostałam to w komplecie z ramą. Do tego można zamówić taką gumkę na sztycę - może udałoby się to też na to miejsce naciągnąć? Ja kupiłam na Aliexpress za jakieś grosze: https://pl.aliexpress.com/store/product/Mountain-Road-Bike-Seat-Post-Rubber-Ring-Dust-Cover-Cycling-Silicone-Waterproof-Bicycle-Seatpost-Case/2391027_32761893416.html
Gość Opublikowano 6 Czerwca 2017 Opublikowano 6 Czerwca 2017 Miałem też problem ze skrzypiąca sztycą siodełka , czyszczenie i smarowanie pomagało na chwile, problem rozwiązał dopiero silikon w sprayu , ewentualnie smar silikonowy. Wyczyściłem sztuce oraz rurę ramy i psiknąłem trochę silikonu i cisza
Franz Mauer Opublikowano 6 Czerwca 2017 Opublikowano 6 Czerwca 2017 @Qbik możliwości masz wiele. Ja mam przyklejoną ochronną taśmę przeźroczystą, a od góry ma wsadzoną opaskę ochronną (Syntace, jak na zdjęciu) i działa. Taką opaskę możesz wsadzić i z drugiej strony zacisku, aby tą dziurę zasłonić. Można tez kupić nieco szerszy zacisk pod siodłowy, ale może okazać się toporny. Możesz jeszcze kupić opaskę na sztycę Fizik. Dostępna jest w wielu kolorach. Jest gumowa i nieco zgrabniejsza niż Syntace. 1
Gość Opublikowano 6 Czerwca 2017 Opublikowano 6 Czerwca 2017 Ja swego czasu szukałam w sklepach Fizika i był niedostępny, więc zamówiłam z Aliexpress za ułamek kwoty. Jedyna wada, że trzeba trochę poczekać.
Qbik Opublikowano 6 Czerwca 2017 Opublikowano 6 Czerwca 2017 Dzięki za pomoc, skuszę się na silikonową opaskę fizik, a co do smaru czy silikonu w sprayu myślałem o tym, ale po odcinku szajbajka, o smarowaniu czymś sztycy jakoś się zniechęciłem. Jeszcze raz dzięki
Gość Opublikowano 6 Czerwca 2017 Opublikowano 6 Czerwca 2017 1 minutę temu, Qbik napisał: a co do smaru czy silikonu w sprayu myślałem o tym, ale po odcinku szajbajka, o smarowaniu czymś sztycy jakoś się zniechęciłem. nie wszystko co mówi Daniel musi się sprawdzać w 100% , radze poczytać komentarze pod filmem zwłaszcza komentarz Dominika .
misiojedzie Opublikowano 7 Czerwca 2017 Opublikowano 7 Czerwca 2017 Napiszę może to co napisałem w komentarzu pod filmem Szajbajka, za dużo smaru to obsuwająca się sztyca, ale jego brak to hałasy, puki, trzaski itp. Można też przesmarować sztycę w miejscy skręcania 1 KROPLĄ oleju do łańcucha, efekt wyciszający ten sam. 1
Franz Mauer Opublikowano 7 Czerwca 2017 Opublikowano 7 Czerwca 2017 9 godzin temu, Qbik napisał: Dzięki za pomoc, skuszę się na silikonową opaskę fizik, W zasadzie podąłem tylko przykłady,bo chodzi o pomysł. Nie warto za to przepłacać 9 godzin temu, Qbik napisał: a co do smaru czy silikonu w sprayu myślałem o tym, ale po odcinku szajbajka, o smarowaniu czymś sztycy jakoś się zniechęciłem. Nie można wierzyć we wszystko co się słyszy. Jeśli dobrze siedzi sztyca w rurze podsiodłowej i masz dobry zacisk to trochę jakiegokolwiek smaru nie zaszkodziło nikomu. Jedyny problem polega na tym, że co jakiś czas trzeba sztycę wyciągnąć i wyczyścić rurę podsiodłową, co może sprawiać problemy. Na rynku jest wiele różnych smarowideł do roweru, które pozwalają pozbyć się trzeszczeń, zgrzytów czy pisków. Do aluminiowej sztycy testuję żywicę silikonową Carbogrip marki Effetto Mariposa. Musze powiedzieć, że robi swoją robotę. Nie posiada żadnych drobinek i pozostawia antypoślizgową warstwę silikonu, która spowodowała, że przy mojej 100 kg wadze mogę lżej zakręcać zacisk podsiodłowy (który nota bene ściśnięty mocno również może być przyczyną trzasków), a rura póki co ani drgnie. Poza tym żywica ta nie pozostawia takiego jak smary syfu. Można ją kupić w pojedynczych blistrach. Ja zapłaciłem w sklepie rowerowym we Wrocławiu 6 zł i starczyło na smarowanie 3 sztyc.Podaję przykładowy link: https://www.domenasportowa.pl/product-pol-121289-Zywica-silikonowa-Effetto-Mariposa-Carbogrip-3-ml-blister-15-szt.html Pamiętaj jednak, że nasmarowanie sztycy i tak nie ochroni przed dostawaniem się piasku do sztycy 1
Qbik Opublikowano 7 Czerwca 2017 Opublikowano 7 Czerwca 2017 Przekonaliście mnie przesmarowałem odrobiną oleju i mam nadzieje, że wystarczy chociaż do momentu dostarczenia osłonki silikonowej. Jeszcze raz dzięki
Administrator SzajBajk Opublikowano 11 Lipca 2017 Administrator Opublikowano 11 Lipca 2017 Papier może wytrzymać do pierwszego przejazdu przez kałużę, ale dobrze, że zadziałało. Taśma izolacyjna jest rewelka, mocna i elastyczna. 1
thorgal Opublikowano 22 Lipca 2017 Opublikowano 22 Lipca 2017 Witam, Problem jak w temacie. Zna ktos jakis skuteczny patent na te uciazliwa przypadlosc ? Z dotychczas wyprobowanych sposobow, skutkuje jedynie posmarowanie odcinka sztycy odrobina smaru, co jednak, jak wiadomo, jest niezalecane, gdyz z kolei powoduje samoistne obnizanie sie sztycy w trakcie jazdy i wymaga regulacji wysokosci po kazdej jezdzie, a nawet w trakcie. Dokrecac na maksa zacisku nie chce z oczywistej obawy przed uszkodzeniem rury podsiodlowej w ramie. Dokladne umycie i wyczyszczenie sztycy, zacisku i rury podsiodlowej tez niespecjalnie skutkuje, ew . przez kilka, kilkanascie minut pierwszej jazdy. Zdarza sie czasami, ze po regulacji nagle trzaski znikaja i przez pewien okres jest spokoj. Jednak predzej czy pozniej jest denerwujaca "powtorka z rozrywki". Co moze byc przyczyna i jak sie tego pozbyc? Bede wdzieczny i z gory dziekuje za wszelkie rady i sugestie. Robert
Gość Opublikowano 22 Lipca 2017 Opublikowano 22 Lipca 2017 1 godzinę temu, thorgal napisał: Z dotychczas wyprobowanych sposobow, skutkuje jedynie posmarowanie odcinka sztycy odrobina smaru, co jednak, jak wiadomo, jest niezalecane, gdyz z kolei powoduje samoistne obnizanie sie sztycy w trakcie jazdy i wymaga regulacji wysokosci po kazdej jezdzie, a nawet w trakcie nie zgodzę się,że to jest nie zalecane a tym bardziej ,że powoduje obniżanie siodełka ( trzeba to robić z głową) powiem Ci jaki ja mam patent, wyczyść wszystko i delikatnie popsikaj wnętrze rury podsiodłowej silikonem - u mnie działa rewelacyjnie .
Pietern Opublikowano 23 Lipca 2017 Opublikowano 23 Lipca 2017 Odkopię trochę temat. Wczoraj po lekkiej glebce zaczęło coś strzelać w ramie, najpierw podejrzane były stery, więc je trochę podciągnąłem, ale nic to nie dało, to zacząłem testować siodełko i okazało się, że to ono było winne. Żeby po takiej bieda wywrotce sztyca zamieniła się w karabin szybkostrzelny? Ciekawe czym mnie jeszcze ten Romet zaskoczy? Wypucowałem i odtłuściłem sztycę, oraz jarzemko, po czym delikatnie natarłem białym smarem. Całość rzetelnie dokręciłem. Dziś przeleciałem 50 km po szutrach, dołach i korzeniach, sztyca przestała do mnie strzelać i nie ruszyła się z miejsca nawet na ułamek milimetra.
thorgal Opublikowano 23 Lipca 2017 Opublikowano 23 Lipca 2017 Chodzi o olej, smar silikonowy czy jakis inny preparat silikonopochodny ? Co zas do kwestii stosowania smaru na sztycach spotkalem sie niejednokrotnie z opinia, by jednak nie smarowac, rowniez u tworcy tego forum: Sam musze potwierdzic, ze sztyca wraz z siodelkiem samoczynnie obnizaja sie po jego nalozeniu, mimo zastosowania znikomej ilosci oraz mocnego dokrecenia zacisku, zapewne sporo powyzej zalecanego 6Nm ( nie posiadam klucza dynamometrycznego). By the way - moze kolega Szajbajk podzieli sie z nami swoja opinia i doswiadczeniami w tej materii ? Zachecam Pozdrawiam, R.
barti Opublikowano 6 Sierpnia 2017 Opublikowano 6 Sierpnia 2017 Ja miałem podobnie. Czyściłem, dokręcałem siodełko i nic to nie dało. Dałem smar na czubek rury podsiodłowej i problem zniknął. I nawet mocno nie musiałem dokręcać zacisku
Red Opublikowano 6 Sierpnia 2017 Opublikowano 6 Sierpnia 2017 Dnia 22.07.2017 o 11:54, thorgal napisał: Co moze byc przyczyna i jak sie tego pozbyc? Przyczyną jest... zużywająca się sztyca a dokładniej opiłki aluminium. Zauważ że wspornik trzyma jedynie kawałek ściśniętej podsiodłowki a reszta sztycy pracuje. Najskuteczniejszy sposób to - wbrew temu co mówi Daniel - użycie smaru. Nie smarujesz miejsca sztycy w którym jest ściskana przez zacisk. Smar wybierz w miarę gęsty, kleisty. Innym sposobem jest oklejenie końcówki sztycy taśmą izolacyjną ale czasem nie można takiego wspornika wsadzić na miejsce.
Pietern Opublikowano 6 Sierpnia 2017 Opublikowano 6 Sierpnia 2017 Podobny temat już gdzieś tu jest. U mnie sztyca trzaskała jak karabin, posmarowałem i strzelanie ustało. Ale ponieważ w trakcie jazdy obniża mi się siodełko (obniżało się również przed posmarowaniem), to jednak usunąłem smar ze sztycy, wyczyściłem rurę, została tylko odrobina smaru pod zaciskiem. Zaraz jadę się przewieźć po lesie to zobaczymy.
Gość Opublikowano 20 Sierpnia 2017 Opublikowano 20 Sierpnia 2017 Mam dokładnie identyczny problem co twórca tematu. Nowy rower - nowa sztyca. Fabrycznie była wymazana smarem aż miło. Za radą Szajbajka wyczyściłem wszystko ze smaru. Przez tydzień działało super. Potem zaczęły się trzaski przy mocniejszym deptaniu na pedały. Strzały takie ze odbijały się echem od budynków Po ustaleniu ze problem nie tkwu w jarzmie tylko mocowaniu sztycy w ramie znów wszystko rozebrałem. Zgodnie z instrukcją Szajbajka zdjąłem zacisk sztycy. nasmarowałem go delikatnie od wewnątrz smarem, wyczyściłem wewnątrz rurę podsiodłową i poskładałem na nowo. Pomogło na 10km. Wymieniłem sztycę na Suntoura SLX (ostatecznie wyeliminowałem mocowanie siodełka jako źródło trzasków i po kilku kilometrach znowu zaczyna strzelać. Czy za Waszą rada powinienem psiknąć silikonem do rury podsiodłowej? Nie wiem czy ma to znaczenie ale strzelać zaczęło po pierwszym myciu roweru...
thorgal Opublikowano 20 Sierpnia 2017 Opublikowano 20 Sierpnia 2017 Warto sprobowac, jednak u mnie silikon nie zdal egzaminu. Pomogla niewielka ilosc gestego smaru nalozonego na sztyce, ale cena za to jest opadajace siodelko (zacisk dokrecony na maksa), wiec musze jezdzic z imbusem i regularnie je podnosic
Gość Opublikowano 20 Sierpnia 2017 Opublikowano 20 Sierpnia 2017 A może jakąś receptą jest pasta do karbonu? Nie wiem, na ile byłoby to skuteczne rozwiązanie, ale może warto spróbować, zanim wysmaruje się sztycę smarem czy silikonem.
Franz Mauer Opublikowano 20 Sierpnia 2017 Opublikowano 20 Sierpnia 2017 6 godzin temu, thorgal napisał: Pomogla niewielka ilosc gestego smaru nalozonego na sztyce, ale cena za to jest opadajace siodelko (zacisk dokrecony na maksa), wiec musze jezdzic z imbusem i regularnie je podnosic Podejdź do sklepu rowerowego i kup CARBO GRIP firmy mariposa. Wyczyść porządnie sztycę, wyczyść wnętrze rury podsiodłowej. Posmaruj Carbogripem i zamontuj sztycę. Jeśłi to jest problem sztycy to na pewno zniknie. To jest preparat stosowany w ramach karbonowych, aby sztyca nie opadała, gdy zacisk podsiodłowy nie może być zbyt mocno dociągany. Może jeszcze być to problem jarzma sztycy, ale najpierw sprawdź powyższe rozwiązanie.
thorgal Opublikowano 20 Sierpnia 2017 Opublikowano 20 Sierpnia 2017 (edytowane) Jarzmo sztycy zostalo sprawdzone i wyeliminowane, wiec z cala pewnoscia problemem jest sama sztyca (jak pisalem po posmarowaniu ucichla, ale nie trzyma wysokosci). Rozumiem, ze Carbo Grip powinienem zastosowac w miejsce smaru, uprzednio go usuwajac ? Nie znalazlem tego preparatu na Allegro, wiec gdy pojde do miejscowego rowerowego, to pewnie zrobia wielkie oczy z wielkimi znakami zapytania w obu zrenicach, jak zwykli czynic w sytuacjach, gdy sie ich pyta o cos bardziej niestandardowego niz WD-40 Edycja: A jednak juz znalazlem - Carbogrip nalezalo wpisac razem, bez spacji po carbo. Mechanizm wyszukujacy Allegro najwyrazniej nie wylapuje takich niuansow. Edytowane 20 Sierpnia 2017 przez thorgal
lesstar Opublikowano 5 Września 2017 Opublikowano 5 Września 2017 (edytowane) Pytanie o ten carbogrip. Jak dużo się go nakłada i czy często trzeba powtarzać jego nakładanie? Chodzi i o to czy lepiej kupić małą saszetkę czy większą butlę. Edytowane 5 Września 2017 przez lesstar
Gość Opublikowano 5 Września 2017 Opublikowano 5 Września 2017 Podobno saszetkę. Muszę i ja go kupić bo trzaska i trzaska...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się