Seban Opublikowano 14 Września 2019 Opublikowano 14 Września 2019 (edytowane) 10 godzin temu, FitXKombatant napisał: Panowie, Panie, nie znam wszystkich..przeczytalem caly temat, powielacie wiele schematow, stereotypow i powtarzanych na silowni tzw. bro-sience, czyli rzeczy ktore maja sie nijak do rzeczywistosci. To co zjemy nie ma znaczenia, mozna zrobic forme na pizzy i maku, o ile trafiamy w nasze makra, czyli ilosci bialka / weglowodanow / tluszczy dobowo i tygodniowo. Ilosc posilkow tez nie ma znaczenia, mozna jesc ich 10 i mozna 1 na dobe, przy czym 10 zajmie ci pol dnia na gotowanie, a na 1 mozesz sie nie doczekac i zlamac postanowienia. Dodatkowo porownujac sie z ludzmi, trenujacymi zawodowo, co widze ze regularnie czynicie w ostatnich postach, regularnie majacymi wiecej czasu na odpoczynek niz zwyczajny kowalski przypalajacy frana 8h dobowo za biurkiem, niemajacego wlasnego lekarza i fizjoterapeuty, jestesmy na pozycji przegranej i beznadziejej. Na prawde jest to droga do nikad, nie ma co mierzyc w sylwetki prosow tak jak nie jestesmy w stanie podazac ich planami treningowymi, nawet na "bombie". Schudniecie z jednej partii ciala to mit pieknie pompowany do glow przy pomocy telezakupow i magicznych pasow wypalajacych tluszcz, sa tez szamani kulturystyki, ktorzy nosza pasy do cwiczen juz w szatni, co sprawia ze uposledzaja swoje miesnie stabilizacyjne. To drugie jest wyjatkowo grozne, moze w przyslzosci doprowazic do urazow i wynika tylko z glupoty i checi posiadania waskiej tali, czy sylwetki w Y-ksztaltnej. Po 1, polecam podejsc do sprawy powaznie, ustawic sobie cele, trening sylwetkowy "na mase" wyklucza twoja sprawnosc, bo to trening typowo hipertroficzy, hodowli miesni na kosci. Treningi tego typu charakteryzuja sie ogromna objetoscia (iloscia przerzuconych kilogramow), przewazniej trenowaniem do upadku, chcialbym zobaczyc jak po typowym splicie na silowni i tzw. leg day-u robisz na rowerze podjazd na ktorym juz wypoczety przyklejasz jezyk do kierownicy Jezeli zalezy ci na sprawnosci, a domniemam, ze pedalujac na rowerze, raczej stawiasz na ten czynnik. Postawilbym na trening silowy, czyli trening wolnym ciezarem, elementy trojboju silowego, podnoszenie ciezarow, cwiczenia z masa wlasnego ciala to raczej bedzie twoj target. Trening na silowni, bez celu, bez planu i bez egzekucji, to dlugofalowo strata twojego czasu. Do tego wrzucic pare jednostek skupiajacych sie na poprawie wzorcow ruchowych, o ile w ogole je masz, jak nie to bedzie pierwszy punkt. No i rozgrzewka + cooldown. Sam trening silowy, na deficycie kalorycznym, w moim doswiadczeniu, nie ma sensu, progres jest wyjatkowo mozolny i znikomy, treningi są dalece od przyjemnych. Mozna cisnac, czasem walac pawia w szatni, albo nie konczyc serii roboczych na zalozonym ciezarze wsciekac sie pod sztanga, jak to mawiaja trenerzy z rosyjskiej szkoly podnoszenia ciezarow, nikogo nie obchodzi co czujesz i jaki masz dzien, jest plan i go realizujesz, ale pracujac szczegolnie w wymuszonej i nienaturalnej pozycji siedzacej, o czym wspominalem wczesniej, nie jest tak rozowo i taka praca na deficycie siada na psychike szybko Co do potegi youtuba, bedac poczatkujacym, zielonym aspirantem do czegokolwiek, ciezko jest odroznic ludzi ktorzy sa specjalistami w swojej dziedzinie od zwyczajnych pozerow, zglebiajacych dany temat pol roku czy rok, ktorzy czesto i gesto bazuja na jednym zrodle wiedzy podpartym znikomym doswiadczeniem. Polecam przewalic pare ksiazek, dobra pozycja to Starting Strenght Marka Ripptoe (do znalezienia w pdfie calosc), Instagram prowadzony przez Borisa Scheiko, badz Sebastiana Oreba (https://www.instagram.com/australianstrengthcoach/) to dobre zrodla na poczatek. Ciekawy punkt widzenia przedstawia tez Wodyn: https://www.instagram.com/coach_wodyn/. Dobrze prowadzone, pelni poswiecone kanaly dzwiganiu to ATG oraz Hookgrip. Powiedzmy, że potrzebujesz 2000 kalorii, żeby utrzymać swoją wagę i jesz te 2000 kalorii z maka np. hamburgery, frytki, lody. Porównaj sobie te 2000 kalorii śmieciowych do 2000 kalorii z piersi kurczaka, steka, warzyw, owoców, serka wiejskiego i podobnych produktów. Tak, jedząc jedno czy drugie na pewno utrzymasz wagę, ale jak sądzisz na których kaloriach będziesz czuł się lepiej, na diecie wysokośmieciowej czy na zdrowym jedzeniu? Kolejna kwestia, to predyspozycje genetyczne. Nie ważne jak naukowo podchodzisz do tematu i kogo obserwujesz na instagramie, jeżeli ktoś nie ma predyspozycji genetycznych to tego nie przeskoczy. Czasem ludzie podchodzą do tego zbyt naukowo, zatrzymują się przy tym, myślą nadmiernie i dziwią się że głupieją od nadmiaru informacji. Wszystko sprowadza się do podstaw: mniej myśleć, więcej robić, jeść czysto i odpoczywać. Powiedz przeciętnemu Janowi, że zrobi formę na śmieciowym żarciu, to wróci ulany. To że coś działa dla Ciebie nie znaczy że u innych to przejdzie i dając komuś takie wskazówki żywieniowe robisz mu więcej krzywdy niż pożytku. Są ludzie którzy mają szybki metabolizm i więcej uchodzi im na sucho. Każdy organizm jest inny i każdy go musi obserwować i nauczyć się go słuchać żeby znaleźć swój złoty środek. Można raz na jakiś czas zjeść coś śmieciowego, ale nie opierać na tym swojego systemu żywienia. Edytowane 14 Września 2019 przez Seban
Red Opublikowano 14 Września 2019 Opublikowano 14 Września 2019 (edytowane) W dniu 14.09.2019 o 02:20, FitXKombatant napisał: To co zjemy nie ma znaczenia, mozna zrobic forme na pizzy i maku, o ile trafiamy w nasze makra, czyli ilosci bialka / weglowodanow / tluszczy dobowo i tygodniowo. Ilosc posilkow tez nie ma znaczenia, mozna jesc ich 10 i mozna 1 na dobe, przy czym 10 zajmie ci pol dnia na gotowanie, a na 1 mozesz sie nie doczekac i zlamac postanowienia. Tyle zaprzeczeń w jednej wypowiedzi 🙄 Przede wszystkim aby zrzucić brzuszek trzeba się zadbać o prawidłowe spalanie tłuszczu a dopiero potem pisać że formę możesz zrobić na pizzy i maku. W zrzucaniu tkanki tłuszczowej to nie chodzi o ograniczanie tłuszczu a o maksymalizację lipolizy. Jeśli nie zadbasz o ten element to po wyczerpaniu glikogenu organizm zacznie spalać białko mięśniowe (czyli doprowadzisz do katabolizmu). Tak że tego, teksty że nie ma znaczenia co jemy i wystarczy dbać o bilans kaloryczny jest... no niezbyt celny i oparty na stereotypach albo tym że akurat nam się udaje. A skoro podajesz pizzę jako przykład fast foodu to moim zdaniem tak właśnie jest. W dniu 14.09.2019 o 02:20, FitXKombatant napisał: Treningi tego typu charakteryzuja sie ogromna objetoscia (iloscia przerzuconych kilogramow), przewazniej trenowaniem do upadku, chcialbym zobaczyc jak po typowym splicie na silowni i tzw. leg day-u robisz na rowerze podjazd na ktorym juz wypoczety przyklejasz jezyk do kierownicy Jezeli zalezy ci na sprawnosci, a domniemam, ze pedalujac na rowerze, raczej stawiasz na ten czynnik. Postawilbym na trening silowy, czyli trening wolnym ciezarem, elementy trojboju silowego, podnoszenie ciezarow, cwiczenia z masa wlasnego ciala to raczej bedzie twoj target. No nie. Tłuszcze spalają się przy około 65% HRmax czyli wysiłek powinen być low-end. Nie ma znaczenia czy zrobisz to na wolnych ciężarach czy na maszynach. Choć trochę ma bo jeśli nie masz techniki lub odpowiedniej siły to maszyny zwyczajnie będą dla ciebie bezpieczniejsze. Tak samo bezpieczniejsze będą mniejsze ciężary (lub własna masa ciała) bo do dużych obciążeń musisz przygotować także stawy a nie same mięśnie. Wyciskanie dużych ciężarów z małą ilością powtórzeń cóż... Nie wpisuje się w spalanie tłuszczu ponieważ bliżej mu do treningu interwałowego, czyli krótkiego i bardzo intensywnego gdzie tętno wędruje gdzieś do czwartej strefy. Edytowane 15 Września 2019 przez Red 1
FitXKombatant Opublikowano 14 Września 2019 Opublikowano 14 Września 2019 (edytowane) 46 minut temu, Seban napisał: Kolejna kwestia, to predyspozycje genetyczne. Nie ważne jak naukowo podchodzisz do tematu i kogo obserwujesz na instagramie, jeżeli ktoś nie ma predyspozycji genetycznych to tego nie przeskoczy. Chwile, bo sie zagalopujesz i będziemy filozofowac. Co ma genetyka do amatorow, gdzie specjalizacja praktycznie nie wystepuje, pomijam oczywiscie w tej mysli wszelkie problemy hormonalne. Genetyka ladnie sie aktualnie szpachluje uzywanie farmakologii, ile razy sluchalem smutkow od ludzi ktorzy mysla ze jedza duzo, ciagle narzekali na brak genetyki do przybrania jakiejkolwiek masy, tymczasem nie prowadzili ani dziennika zywieniowego ani treningowego, jak doszlo do zalozenia dziennika okazalo sie ze jedza po 1800kcal przy wadze 90kilo i 3treningach tygodniowo, oczekujac przy tym progresow silowych i sylwetkowych zarazem. Kolejnym absurdem, sa wrecz glodowe diety, po okolo 2000kcal. Nie wiem jak wy, ale ja czuje sie lepiej jedac wiecej i wiecej sie ruszajac, szczegolnie ze z reguly jem dobowo okolo 3-4k kcal. To co pisze i o czym mowie nigdy nie bylo i nie bedzie dla przecietnego Jana, bo tego typu podejscie do sprawy nigdy nie konczy sie sukcesem. Bo duza czesc roboty trzeba odwalic samemu, zlapac chec szukania rozwiazan, byc cierpliwym, obserwowac reakcje na bodzce i troche miec odwage poznac wlasne cialo. Trener, nowe ubrania, zdjecia w lustrach nie przerzucaja kilogramow, ani nie kreca kilometrow. Oczywiscie, sam wole byc ograniczony umiejetnosciami niz sprzetem, ale to inny temat 4 godziny temu, Accent_Szaj napisał: @FitXKombatant Szkoda,że nie używasz polskich znaków,bo troszkę ciężko się to czyta ,ale wcale nie zmienia to faktu ,że dobrze i mądrze piszesz. Podsumowując @PiotrekGT o ile jeszcze jesteś zainteresowany,bo tak jak napisali koledzy i ja.Błędne podejście do treningów jest strasznie de-motywujące i po pewnym czasie ,jak nie widzisz efektów,bądź co gorsza będziesz na tyle zawzięty,że nabawisz się kontuzji,rzucasz to wszystko w diabły Moja dobra rada(hehe wujcio dobra rada ) Jak pójdziesz na siłkę,to podejdź do zatrudnionego tam trenera,to często chłopaki po AWF i poproś o rozpisanie treningów na...(wybór należy do ciebie: siłowy,masa itd.). Poproś również,aby pokazał Ci jak wykonywać ćwiczenia,w końcu za to płacisz(nie tylko za użyczenie hantli) Dodatkową motywacją może być kumpel.Jak razem zapisze cię się do GYM-club,to jeden drugiego będzie motywował i zawsze jest do kogo gębę otworzyć Powodzenia Dziekuje, jednak z tymi trenerami zatrudnionymi na silowni bym uwazal, na prawde to co ludzie nazywajacy sie trenerami wyprawiaja na silowniach to jest rzecz nie pojeta. Wieksza czesc to niestety osoby wciaz ksztalcace sie, eksperymentujace na podopiecznych, czesto sami trenerzy nie potrafia wykonac wielu ruchow ze sztanga, lub wrzucaja tych nieborakow na trenowanie na maszynach. Wciaz, bedac osoba pragnaca zmniejszyc swoj bf, wiekszy wydatek kaloryczny zapewni 5 czy 8 ciezkich serii roboczych przysiadow czy ciagow na 3 ruchach niz 4 serie wyprostow na maszynie po 12-15 powtorzen. Do tego dorzucilbym jeszcze problem w wybraniu silowni, ja po wielu probach polubienia sie z tzw. komercyjnymi silowniami po prostu odpuscilem, nie sa to miejsca dla mnie, targetem jest inny typ klienta. To nie sa miejsca do uprawiania sportu tylko jednostki do zarabiania pieniedzy 10 minut temu, Red napisał: Zrzucanie tkanki tłuszczowej to nie ograniczanie tłuszczu bo paradoksalnie to właśnie on jest potrzeby by spalać tłuszcz. Konkretnie to kwasy tłuszczowe czy jak kto woli dobry tłuszcz. Jeśli nie zadbasz o ten element to organizm zacznie spalać białka a dokładniej mięśnie. No nie. Tłuszcze spalają się przy około 65% HRmax czyli wysiłek powinen być low-end. Nie ma znaczenia czy zrobisz to na wolnych ciężarach czy na maszynach. Choć trochę ma bo jeśli nie masz techniki lub odpowiedniej siły to maszyny zwyczajnie będą dla ciebie bezpieczniejsze. Tak samo bezpieczniejsze będą mniejsze ciężary (lub własna masa ciała) bo do dużych obciążeń musisz przygotować także stawy a nie same mięśnie. Wyciskanie dużych ciężarów z małą ilością powtórzeń cóż... Nie wpisuje się w spalanie tłuszczu ponieważ bliżej mu do treningu interwałowego, czyli krótkiego i bardzo intensywnego gdzie tętno wędruje gdzieś do czwartej strefy. Z cala powaga, nigdzie nie napisalem o eleminowaniu tluszczu z diety. Pizza jest jednym z lepszych fastfoodow, bo jest stosunkowo malo przetworzona, chyba ze uwazasz za pizze wyroby udajace pizze z lodowek w marketach. Maszyny vs ciezary, oszem mozesz miec tu racje, ale nie widze sensu obawy przed ciezarami i niechecia do nauki techniki. Co daje trenowanie na maszynach na codzien? Bo wg mnie nic, nadal bedziesz podnosic ciezkie rzeczy z plecow, nie majac odpowiednich nawykow. Duzych ciezarow nie podnosisz po 4tygodniach. Stawy maja duzo czasu, a progresja jest powolna, nikt nie trenuje swoimi maxami przez caly rok, tzw. sprawdziany sa robione dosc rzadko, chyba ze mamy do czynienia z bulgarskim systemem (ale to wciaz nie jest rozwiazanie dla amatorow, a szczegolnie palaych tluszcz). Maszyny nie sa wrogiem, to jest dodatek, warto to rozumiec. No i link, troche gowniany bo to silownia komercyjna, ale juz nawet tu widac ze sie da: https://www.holmesplace.com/pl/pl/blog/fitness/weight-training-burn-fat @Red, prosze zaktualizuj swoje dane dot. palenia tluszczu. Maszyny to wciaz interwaly, chyba ze robisz wyciag gorny przez 20minut, to chyle glowe i zawieszam swoja czapke na kolek odchodzac w ciemnosc Edytowane 14 Września 2019 przez FitXKombatant
Red Opublikowano 14 Września 2019 Opublikowano 14 Września 2019 26 minut temu, FitXKombatant napisał: Pizza jest jednym z lepszych fastfoodow, bo jest stosunkowo malo przetworzona, chyba ze uwazasz za pizze wyroby udajace pizze z lodowek w marketach. Jako że jestem kucharzem ważam że pizza niesłusznie uznawana jest za fast food. Co do samej siłowni. Cóż nie jestem fanem maszyn nie jestem fanem ciężarów. Pierwsze jak wspomniałem są bezpieczniejsze od wolnych ciężarów ale mają swoje ograniczenie w postaci izolacji partii mięśni. Wykorzystując wolne ciężary trenujesz więcej nic tylko trenowaną partię mięśni ale jak wspomniałem potrzebna jest technika. A na marginesie to trenuje z własną masą ciała i kettlebell. I tak moje treningi to serię po 20-40min. Kurtyna.
Seban Opublikowano 14 Września 2019 Opublikowano 14 Września 2019 (edytowane) 2 godziny temu, FitXKombatant napisał: To co pisze i o czym mowie nigdy nie bylo i nie bedzie dla przecietnego Jana, bo tego typu podejscie do sprawy nigdy nie konczy sie sukcesem. Bo duza czesc roboty trzeba odwalic samemu, zlapac chec szukania rozwiazan, byc cierpliwym, obserwowac reakcje na bodzce i troche miec odwage poznac wlasne cialo. Trener, nowe ubrania, zdjecia w lustrach nie przerzucaja kilogramow, ani nie kreca kilometrow. Oczywiscie, sam wole byc ograniczony umiejetnosciami niz sprzetem, ale to inny temat Nie wszyscy tutaj są kulturystami i generalnie jesteśmy na forum rowerowym a nie kulturystycznym, więc miej na uwadze że mogą również występować tu zwykli ludzie w postaci właśnie takiego przysłowiowego przeciętnego Jana który chce jedynie zgubić zbędne kilogramy Edytowane 14 Września 2019 przez Seban
Red Opublikowano 15 Września 2019 Opublikowano 15 Września 2019 @Seban dalsza dyskusja z tym panem nie ma sensu. Jak on nawet nie wie skąd mu się bierze spalanie tkanki tłuszczowej czy uważa że jak trening na maszynach to jedynie interwałowy. Słabo. 1
Accent_Szaj Opublikowano 15 Września 2019 Opublikowano 15 Września 2019 @Red dobrze piszesz,ale @FitXKombatant również.Ty patrzysz pod kątem kucharza,z tego co widzę to kolega Fit pod kątem(trenera/fizjoterapeuty) od początku jego postów widać,że zna się na rzeczy i nie chodzi mu o to by zaprzeczyć twoim radom. Znowu ja i kolega @Seban patrzymy pod kątem osób które zgubiły troszkę kilo i widziały/znały osoby chcące nabrać masy.My bierzemy wiedzę od takich ludzi jak wy,gdy te rady zadziałają staramy się ją przekazać dalej,aby inni koledzy skorzystali Owszem nikt nie jest nieomylny,ale właśnie po to jest forum,aby tak jak ty zwrócić uwagę na błędy i stereotypy.Wielu ludziom w głowie się nie mieści,że aby zgubić tłuszcz trzeba go dostarczyć do organizmu,w odpowiedni sposób!!! Tak panowie, czasem by zgasić pożar trzeba rozpalić go w innym miejscu
Seban Opublikowano 15 Września 2019 Opublikowano 15 Września 2019 (edytowane) Myślę że gdyby pokazał jak wygląda jego sylwetka to rzuciłoby to nieco więcej światła na to co pisze. Obojętnie jak i kto by nie był wyuczony fachowej terminologii to nie ma znaczenia jeżeli sam nie wygląda na to co głosi. Kulturystą może nie jestem, ale mam pewne doświadczenie w spalaniu tłuszczu. Chętnie się nim dzielę, żeby motywować i pomagać ludziom. Nie uważam, żeby była to jakaś wiedza tajemna która nie jest dla przysłowiowego przeciętnego Jana. Uważam również, że z kulturystyką jest podobnie a czy ktoś jest amatorem, to nie wyklucza go aby mógł stać się lepszą wersją siebie. Edytowane 15 Września 2019 przez Seban 2
Accent_Szaj Opublikowano 15 Września 2019 Opublikowano 15 Września 2019 13 minut temu, Seban napisał: Myślę że gdyby pokazał jak wygląda jego sylwetka to rzuciłoby to nieco więcej światła na to co pisze. Obojętnie jak i kto by nie był wyuczony fachowej terminologii to nie ma znaczenia jeżeli sam nie wygląda na to co głosi. I tak i nie ,bo dobry lekarz np. św.p.Prof.Religa wiedział,że palenie zabija,ale mimo to palił. Możesz mieć świetną wiedzę,a jej po prostu nie stosować. Ja również taki byłem.20 lat temu schudłem ze 112-77.Wagę utrzymywałem 5 lat, po tym czasie się zapuściłem(FF) ,ale wiedzę jak zrzucić wagę miałem,mimo iż waga i wygląd na to nie wskazywał.Zacząłem stosować się do diety sprzed lat i efekt jest -32Kg i dalej walczę. 1
Red Opublikowano 15 Września 2019 Opublikowano 15 Września 2019 1 godzinę temu, Accent_Szaj napisał: z tego co widzę to kolega Fit pod kątem(trenera/fizjoterapeuty) od początku jego postów widać,że zna się na rzeczy i nie chodzi mu o to by zaprzeczyć twoim radom. Ja patrzę przede wszystkim z perspektywy osoby która w miarę zdrowo się odżywia. Tzn nie segreguje żywności ale też nie jadam tej wysokoprzetworzonej. Do tego prowadzę aktywny tryb życia. To sprawia że mając 37 lat dalej jestem w bardzo dobrej kondycji i zero nadwagi. A jak kolega 110kg wagi mówi że formę można zrobić na fast foodach bo według niego liczy się bilans kaloryczny a jednocześnie przyznaje że ma parę kilo do zrzucenia to nie jest dla mnie wiarygodny. 1
Seban Opublikowano 15 Września 2019 Opublikowano 15 Września 2019 (edytowane) 28 minut temu, Accent_Szaj napisał: I tak i nie ,bo dobry lekarz np. św.p.Prof.Religa wiedział,że palenie zabija,ale mimo to palił. Możesz mieć świetną wiedzę,a jej po prostu nie stosować. Ja również taki byłem.20 lat temu schudłem ze 112-77.Wagę utrzymywałem 5 lat, po tym czasie się zapuściłem(FF) ,ale wiedzę jak zrzucić wagę miałem,mimo iż waga i wygląd na to nie wskazywał.Zacząłem stosować się do diety sprzed lat i efekt jest -32Kg i dalej walczę. Nie widziałem nigdy na siłowni trenera personalnego z nadwagą prowadzącego ludzi którzy chcą schudnąć. Oczywiście jak ktoś na tym nie zarabia to nie musi wyglądać, ale skoro ma wiedzę i jej nie wykorzystuje w danym temacie jest to co najmniej dziwne. Cały czas mówimy o odchudzaniu. To tak jakbym uczył się jak schudnąć, ale nie wykorzystał tego, bo lepiej jest być grubym bo tak mi odpowiada i owszem są takie przypadki, gdzie ludzie akceptują się takimi, ale po co wtedy uczyć się o odchudzaniu jeżeli się tego nie wykorzystuje i próbować edukować innych? Wówczas słabo to rzutuje na wiarygodność takiej osoby. Masz jak najbardziej rację z przykładem Profesora Religi, ale to trochę inna bajka. Edytowane 15 Września 2019 przez Seban
Accent_Szaj Opublikowano 15 Września 2019 Opublikowano 15 Września 2019 Godzinę temu, Red napisał: Ja patrzę przede wszystkim z perspektywy osoby która w miarę zdrowo się odżywia. Tzn nie segreguje żywności ale też nie jadam tej wysokoprzetworzonej. Do tego prowadzę aktywny tryb życia. To sprawia że mając 37 lat dalej jestem w bardzo dobrej kondycji i zero nadwagi. Dzięki wielkie za to, że dzielisz się z nami swoją wiedzą. Godzinę temu, Seban napisał: Nie widziałem nigdy na siłowni trenera personalnego z nadwagą prowadzącego ludzi którzy chcą schudnąć. Dlatego dałem swój przykład. Żeby nie było, ważąc prawie 130kg dawałem rady ludziom ważącym mniej. Dlatego uważam, że nie trzeba oceniać książki po okładce. Poczytać i sprawdzić czy pisze sensownie. Jak się myli, to tak jak @Red i @Sebandołączyć się do dyskusji Aby schudnąć w moim wypadku musialem mieć bodziec. Coś co otworzy Ci oczy,że jesteś Spaślakiem i trzeba wykorzystać swoją wiedzę Ps. @Seban zrzuciłeś brzuch i włosy . Zawsze dodatkowe gramy na wadze
FitXKombatant Opublikowano 17 Września 2019 Opublikowano 17 Września 2019 (edytowane) W dniu 14.09.2019 o 14:09, Red napisał: Co do samej siłowni. Cóż nie jestem fanem maszyn nie jestem fanem ciężarów. Pierwsze jak wspomniałem są bezpieczniejsze od wolnych ciężarów ale mają swoje ograniczenie w postaci izolacji partii mięśni. Wykorzystując wolne ciężary trenujesz więcej nic tylko trenowaną partię mięśni ale jak wspomniałem potrzebna jest technika. A na marginesie to trenuje z własną masą ciała i kettlebell. I tak moje treningi to serię po 20-40min. Kurtyna. Czyli, nic nie wiesz o treningu silowym, spalasz tluszcz metodami cardio, uwazajac je za jedyne sluszne, ktore nie gwarantuja zrzucenia brzucha bez zachowania wyjsciowej masy miesniowej na tak samo wysokim poziomie. Cialo naturalnie, przy odcieciu bodzcow i zmniejszeniu intensywnosci bedzie zmniejszalo ilosc tkanek miesniowych. Metody bazujace na robieniu duzych ilosci cardio, w duzym odsetku prowadza do sylwetki typu skinny-fat. Z calym szacunkiem, Ty i koledzy rowerzysci, mylicie trening kulurystyczny z treningiem silowym. Ten drugi jest doskonalym uzupelnieniem kazdej innej dyscypliny sportowej i czescia przygotowania do sezonu wszystkich prosow. Mysle, ze powinniscie sami dorzucic 2 jednostki silowni zima, skupiajac sie na slabych ogniwach. Do tego, brodzac po kolana wlasnej niewiedzy i staroswieckich schematach okraszonych arogancja i ignorancja. odrzucacie z gory to co proboje wam pokazac. I tak mam doswiadczenie, zrzucilem w swoim zyciu ponad 40kilo na dwa sposoby (czyli dwukrotnie), zarowno metoda walenia cardio 7d/tyg i treningiem silowym do 6d/tyg i nie musze udowadniac tego zdjeciami na, ktorych preze bicepsy, bo biceps to zaden poziom fitnessu. Dodatkowo, jezeli nie chcesz dalszej dyskusji, nie ma problemu, nie musze sie tu produkowac, a ty nie musisz probowac czegos nowego i uczyc sie rzeczy, nie kazdy lubi opuszczac swoja strefe komfortu. Ja na przyklad nigdy w niej nie bylem. W dniu 15.09.2019 o 13:42, Seban napisał: Nie widziałem nigdy na siłowni trenera personalnego z nadwagą prowadzącego ludzi którzy chcą schudnąć. Oczywiście jak ktoś na tym nie zarabia to nie musi wyglądać, ale skoro ma wiedzę i jej nie wykorzystuje w danym temacie jest to co najmniej dziwne. Cały czas mówimy o odchudzaniu. To tak jakbym uczył się jak schudnąć, ale nie wykorzystał tego, bo lepiej jest być grubym bo tak mi odpowiada i owszem są takie przypadki, gdzie ludzie akceptują się takimi, ale po co wtedy uczyć się o odchudzaniu jeżeli się tego nie wykorzystuje i próbować edukować innych? Wówczas słabo to rzutuje na wiarygodność takiej osoby. Masz jak najbardziej rację z przykładem Profesora Religi, ale to trochę inna bajka. Kolejny argument o trenerach, o tym ze wyglad trenera musi reprezentowac jego stan wiedzy, potwierdza tylko to jak malo wiecie i jak bardzo swoje przekonania, czy wiedze, opieracie na powierzchownych ocenach i stereotypach. Sylwetka trenera nie ma nic wspolnego z jego wiedza, bo mozna zrobic sylwetke robiac podstawowe bledy techniczne. Jezeli sie pokrywa bardzo fajnie, ale nie jest to podstawa, jezeli juz ci sie nie podoba co pisze, to wroc do mysli gdzie pisze o treningu silowym, ktory nie jest kulturystycznym. Przyklad, alfa i omega trojboju silowego, Boris Scheiko. Technike mozna spierdzielic tez i na maszynach, ktore wcale nie sa bezpieczniejsze, bo nie ucza zadnego wzorca ruchowego. Pokaz mi prosze film z yt, ktory pokazuje prawidlowe sciaganie drazka wyciagu gornego do klatki Pelny przysiad atg, wyciskanie stojac czy martwy ciag to wzroce ruchowe, ktorych uzywasz na codzien. Czy gdzies po za silownia robisz wyprosty nog, ugiecia bicepsow itp? Smie watpic, a jezeli nadal twierdzisz ze maszyny sa bezpieczniejsze, a trening na nich to idealne rozwiazanie dla poczatkujacego, to niestety nigdy sie nie zgodze. Na maszynach w prosty sposob zbudujemy dysproporcie sily miesni, co wyjatkowo mocno zaszkodzi poczatkujacym i mocno ograniczy dalszy rozwoj nie tylko na silowni ale w innych sportach, ktore ten czlowiek uprawia / bedzie uprawiac. Tematem tego watku bylo schudniecie z pozostaniem na tym samym poziomie tkanki miesniowej czyli w moim rozumowaniu rekompozycja. Nie jest to redukcja, ukierunkowana na zbicie kilogramow, tylko praca nad zmiana obwodow ciala. Plywalem wiele lat, trenowalem trojboj silowy oraz podnoszenie ciezarow, bylem tez kurierem na rowerze i aktualnie mam maly przestoj w dzwiganiu na rzecz krecenia kilometrow szosa i mtbem. W treningu jestem od blisko 10 lat, kiedy z 140kg zjechalem do 85 w 1,5 roku. Uwazam rowniez, ze wiedze zdobyta w jednej dyscyplinie mozna wykozystac w innej, o ile nie jest o kulturystyka, ktora nie ma nic wspolnego z sprawnoscia ukladu ruchu, tylko wygladem wpasowujacym sie w widzimisie zwiazkow i sedziow. Przytyk do moich 110kg, wydaje mi sie wyjatkowo uroczo obnazajacy to jak bardzo dyskusja siadla wam na personalia i jest to troche smutne. Bo nie o to tu chodzi. Edytowane 17 Września 2019 przez FitXKombatant
Seban Opublikowano 17 Września 2019 Opublikowano 17 Września 2019 8 minut temu, FitXKombatant napisał: Czyli, nic nie wiesz o treningu silowym, spalasz tluszcz metodami cardio, uwazajac je za jedyne sluszne, ktore nie gwarantuja zrzucenia brzucha bez zachowania wyjsciowej masy miesniowej na tak samo wysokim poziomie. Cialo naturalnie, przy odcieciu bodzcow i zmniejszeniu intensywnosci bedzie zmniejszalo ilosc tkanek miesniowych. Metody bazujace na robieniu duzych ilosci cardio, w duzym odsetku prowadza do sylwetki typu skinny-fat. Z calym szacunkiem, Ty i koledzy rowerzysci, mylicie trening kulurystyczny z treningiem silowym. Ten drugi jest doskonalym uzupelnieniem kazdej innej dyscypliny sportowej i czescia przygotowania do sezonu wszystkich prosow. Mysle, ze powinniscie sami dorzucic 2 jednostki silowni zima, skupiajac sie na slabych ogniwach. Do tego, brodzac po kolana wlasnej niewiedzy i staroswieckich schematach okraszonych arogancja i ignorancja. odrzucacie z gory to co proboje wam pokazac. I tak mam doswiadczenie, zrzucilem w swoim zyciu ponad 40kilo na dwa sposoby (czyli dwukrotnie), zarowno metoda walenia cardio 7d/tyg i treningiem silowym do 6d/tyg i nie musze udowadniac tego zdjeciami na, ktorych preze bicepsy, bo biceps to zaden poziom fitnessu. Dodatkowo, jezeli nie chcesz dalszej dyskusji, nie ma problemu, nie musze sie tu produkowac, a ty nie musisz probowac czegos nowego i uczyc sie rzeczy, nie kazdy lubi opuszczac swoja strefe komfortu. Ja na przyklad nigdy w niej nie bylem. Kolejny argument o trenerach, o tym ze wyglad trenera musi reprezentowac jego stan wiedzy, potwierdza tylko to jak malo wiecie i jak bardzo swoje przekonania, czy wiedze, opieracie na powierzchownych ocenach i stereotypach. Sylwetka trenera nie ma nic wspolnego z jego wiedza, bo mozna zrobic sylwetke robiac podstawowe bledy techniczne. Jezeli sie pokrywa bardzo fajnie, ale nie jest to podstawa, jezeli juz ci sie nie podoba co pisze, to wroc do mysli gdzie pisze o treningu silowym, ktory nie jest kulturystycznym. Przyklad, alfa i omega trojboju silowego, Boris Scheiko. Technike mozna spierdzielic tez i na maszynach, ktore wcale nie sa bezpieczniejsze, bo nie ucza zadnego wzorca ruchowego. Pokaz mi prosze film z yt, ktory pokazuje prawidlowe sciaganie drazka wyciagu gornego do klatki Pelny przysiad atg, wyciskanie stojac czy martwy ciag to wzroce ruchowe, ktorych uzywasz na codzien. Czy gdzies po za silownia robisz wyprosty nog, ugiecia bicepsow itp? Smie watpic, a jezeli nadal twierdzisz ze maszyny sa bezpieczniejsze, a trening na nich to idealne rozwiazanie dla poczatkujacego, to niestety nigdy sie nie zgodze. Na maszynach w prosty sposob zbudujemy dysproporcie sily miesni, co wyjatkowo mocno zaszkodzi poczatkujacym i mocno ograniczy dalszy rozwoj nie tylko na silowni ale w innych sportach, ktore ten czlowiek uprawia / bedzie uprawiac. Tematem tego watku bylo schudniecie z pozostaniem na tym samym poziomie tkanki miesniowej czyli w moim rozumowaniu rekompozycja. Nie jest to redukcja, ukierunkowana na zbicie kilogramow, tylko praca nad zmiana obwodow ciala. Plywalem wiele lat, trenowalem trojboj silowy oraz podnoszenie ciezarow, bylem tez kurierem na rowerze i aktualnie mam maly przestoj w dzwiganiu na rzecz krecenia kilometrow szosa i mtbem. W treningu jestem od blisko 10 lat, kiedy z 140kg zjechalem do 85 w 1,5 roku. Uwazam rowniez, ze wiedze zdobyta w jednej dyscyplinie mozna wykozystac w innej, o ile nie jest o kulturystyka, ktora nie ma nic wspolnego z sprawnoscia ukladu ruchu, tylko wygladem wpasowujacym sie w widzimisie zwiazkow i sedziow. Fakt, nie posiadam wszelkiej wiedzy i nie jestem alfą i omegą. Uważam że wiedzę mam wystarczającą, żeby schudnąć ze 101,4 do 64 kg w cztery miesiące oraz utrzymać ten efekt już przez 3 lata i do końca życia, a po drodze jeszcze nieco go poprawiając pod kątem wagi i redukcji tłuszczu. Jedni robią to dla wyglądu a inni dla wyników. Ci co robią dla wyników siłowych nie koniecznie wyglądają, chociaż Mariusz Pudzianowski jest wyjątkiem. Ja nie pisałem nic o maszynach, chyba mnie pomyliłeś z kimś innym. Ja osobiście staram się jak najwięcej robić wolnym ciężarem a maszynek używam dla uzupełnienia lub w gorsze dni. Jeśli mnie by ktoś zapytał o zdanie co jest lepsze, czy maszyny czy wolne ciężary, odpowiedziałbym że wolne ciężary. Z maszynami jest tak, że są różni ludzie i różne gabaryty i czasami można odnieść wrażenie ze jakaś maszyna może nie być dla kogoś, ale tego problemu nie ma z wolnym ciężarem. 2
FitXKombatant Opublikowano 17 Września 2019 Opublikowano 17 Września 2019 (edytowane) 42 minuty temu, Seban napisał: Fakt, nie posiadam wszelkiej wiedzy i nie jestem alfą i omegą. Uważam że wiedzę mam wystarczającą, żeby schudnąć ze 101,4 do 64 kg w cztery miesiące oraz utrzymać ten efekt już przez 3 lata i do końca życia, a po drodze jeszcze nieco go poprawiając pod kątem wagi i redukcji tłuszczu. Jedni robią to dla wyglądu a inni dla wyników. Ci co robią dla wyników siłowych nie koniecznie wyglądają, chociaż Mariusz Pudzianowski jest wyjątkiem. Ja nie pisałem nic o maszynach, chyba mnie pomyliłeś z kimś innym. Ja osobiście staram się jak najwięcej robić wolnym ciężarem a maszynek używam dla uzupełnienia lub w gorsze dni. Jeśli mnie by ktoś zapytał o zdanie co jest lepsze, czy maszyny czy wolne ciężary, odpowiedziałbym że wolne ciężary. Z maszynami jest tak, że są różni ludzie i różne gabaryty i czasami można odnieść wrażenie ze jakaś maszyna może nie być dla kogoś, ale tego problemu nie ma z wolnym ciężarem. O maszynach pisal Red, tak samo jak pisal o niecheci do dalszej dyskusji. Nieslusznie tez laczysz wyniki z wysokimi wagami ciala, bo kategorii jest wiele i nie trzeba wcale byc Pudzianem by byc silnym. Pan na filmie wazy do 81kilo. 40kg w 4mc to wynik wrecz obledny, 2 kg na tydzien to, az niezdrowe heh, zrobiles badania nerek po tym wszystkim? No i czy jest sens ciac dalej BF jak masz go okolo 10%? Z maszynami bardzo w punkt, one nie uwzgledniaja naszej anatomii w ogole. Fajnie, ze wrzuciles te papiery, bo dodatkowo widac tez utrate 10kg masy miesniowej. ////edit: wiecej ciekawych i dobrych zrodel z internetu: po polsku: https://www.facebook.com/SCECStrengthandConditioningEducationCenter/ po angielsku i bardzo profesjonalnie: https://www.facebook.com/SquatUniversity/ Edytowane 17 Września 2019 przez FitXKombatant 1
Seban Opublikowano 17 Września 2019 Opublikowano 17 Września 2019 (edytowane) 29 minut temu, FitXKombatant napisał: O maszynach pisal Red, tak samo jak pisal o niecheci do dalszej dyskusji. Nieslusznie tez laczysz wyniki z wysokimi wagami ciala, bo kategorii jest wiele i nie trzeba wcale byc Pudzianem by byc silnym. Pan na filmie wazy do 81kilo. 40kg w 4mc to wynik wrecz obledny, 2 kg na tydzien to, az niezdrowe heh, zrobiles badania nerek po tym wszystkim? No i czy jest sens ciac dalej BF jak masz go okolo 10%? Z maszynami bardzo w punkt, one nie uwzgledniaja naszej anatomii w ogole. Generalnie lubię motywować ludzi, ale nigdy nikomu nie doradziłbym żeby szedł dokładnie tą drogą co ja. Pomimo, że polecam ludziom korzystać z porad dietetyków, to sam nie korzystałem. Pomimo, że doradzałem aby chodzili do lekarza, ja nie chodziłem. Niemniej jednak trzymam się zasady by nie szkodzić drugiemu człowiekowi a to co i jak robię ze sobą to jest już moja indywidualna sprawa. Byłem zdeterminowany (i cały czas jest zdeterminowany) aby za wszelką cenę zrzucić wagę (oraz osiągać każdy cel jaki sobie w życiu postawię - więc doświadczenia z kształtowaniem sylwetki hartują charakter i istotnie można to przenosić na inne dziedziny życiowe) i nie chciałem się rozpraszać czymkolwiek innym co mogłoby wyjść z badań czy innych rzeczy co zablokowałoby mnie w działaniu, bo lekarz powie to, tamto i owanto. Nie bałem się eksperymentować i testować różnych rzeczy. W dużej mierze większość rzeczy i tak robię po swojemu, czasami zdarza mi się ignorować głos rozsądku i robić rzeczy absurdalne aczkolwiek przynosiły one efekty. Oczywiście nie zamykam się na nową wiedzę i naukę od lepszych, bo uczenie się od lepszych to jest istota rozwoju. Nigdy nie powiedziałem, że pozjadałem wszystkie rozumy świata. Dlatego nie odbieraj mojej dyskusji z tobą w kontekście tego, że chcę ci dosrać, bo to że chętnie zobaczyłbym twoją sylwetkę napisałem w kontekście zaczerpnięcia motywacji i ewentualnej inspiracji do poszerzania horyzontów zamiast ograniczenia się tylko na samo odchudzanie. Niemniej jednak każdy mądry człowiek powinien zawsze kwestionować wszystko. Edytowane 17 Września 2019 przez Seban
Red Opublikowano 17 Września 2019 Opublikowano 17 Września 2019 (edytowane) 19 godzin temu, FitXKombatant napisał: Czyli, nic nie wiesz o treningu silowym, spalasz tluszcz metodami cardio, uwazajac je za jedyne sluszne, ktore nie gwarantuja zrzucenia brzucha bez zachowania wyjsciowej masy miesniowej na tak samo wysokim poziomie. Wywnioskowałeś to po tym że wykorzystuje masę własną i kettle? Zacznijmy od tego że moje kettle mają po 28kg więc trening jak najbardziej jest siłowy ale... trenuję przede wszystkim pod kolarstwo, które jest moim cardio. Ale to co robię z kettlebell i własną masą ciała to jak najbardziej trening siłowy. Robię to żeby wzmocnić. I nawet nie podjąłem nawet tematu kulturystyki (sam to sobie odpisałeś). Jeśli tego nie zrozumiesz to sam wykazujesz sporą ignorancję. I tym sympatycznym akcentem kończę dalsze rozważania nad moją osobą 😉 Edytowane 18 Września 2019 przez Red
biniu Opublikowano 18 Września 2019 Opublikowano 18 Września 2019 W dniu 15.09.2019 o 13:39, Red napisał: To sprawia że mając 37 lat dalej jestem w bardzo dobrej kondycji i zero nadwagi. Przecież Ty jesteś młody chłop to co masz nie być. Chyva ze czeski błąd i zamiast 37 chciales dac 73
Red Opublikowano 18 Września 2019 Opublikowano 18 Września 2019 Chopie znam gości w moim wieku co są w ciąży urojonei już któryś rok z rzędu a zadyszki dostają od samego chodzenia 😅
Gość Opublikowano 18 Września 2019 Opublikowano 18 Września 2019 Dokładnie są nawet młodsi co od samego chodzenia się męczą
Łukasz_P Opublikowano 18 Września 2019 Opublikowano 18 Września 2019 Są i nawet tacy z zadyszką przed 30stką ;). Ja w tym roku 35 i w ciągu roku, jak obciąłem trochę treningi siłowe, a zacząłem się bawić w kolarstwo, to kondycyjnie zrobiłem mega przeskok. Zresztą według samego Polara i Garmina mój pułap tlenowy wzrósł z 49, do (od wczoraj) 60.
Seban Opublikowano 18 Września 2019 Opublikowano 18 Września 2019 Są również ludzie którzy w wieku 60 lat zasuwają na siłownie i zawstydzają młodych, ale osoba o której mówię jest wieloletnim trenerem i jego życiorys jest wypełniony sportem od młodych lat. Widywałem na siłowni "nie-trenerów" czyli na ogół zwykłych dziadków o lasce już na znacznie mniejszym chodzie, ale jednak coś tam próbowali działać. Wiek to jednak tylko cyferki, reszta to tak naprawdę kwestia wyboru. Teoretycznie nigdy nie jest za późno żeby wrócić na właściwą drogę, no chyba że się ktoś dopiero obudzi w wieku 60 lat
Dariala Opublikowano 16 Marca 2020 Opublikowano 16 Marca 2020 (edytowane) Cwiczenia ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. W przypadku brzuszka najtrudniejsze bywa to, ze ćwiczenia te dają rezultaty dopiero po pewnym czasie O wiele łatwiej jest schudnąć z całego ciała,z brzucha najtrudniej, szczególnie jeśli wcześniej sie nie odchudzaliśmy. Ewentualnie jesli macie odpowiednie fundusze mozna zdecydować sie na zabieg.... Dobre rezultaty daje mezoterapia https://arteclinic.pl/medycyna-estetyczna/mezoterapia-profilaktyka-starzenia Edytowane 28 Kwietnia 2020 przez Dariala
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się