djfender Opublikowano 31 Grudnia 2018 Opublikowano 31 Grudnia 2018 (edytowane) Witam, W poniższej recenzji chciałbym podzielić się swoimi uwagami nt roweru, zakupu Krossa przez Internet i serwisu gwarancyjnego Krossa. Założenia: nowy (złe doświadczenia z zakupem używanego w „idealnym” stanie), budżet do 4k zł (na sam rower), hardtail, alu, napęd 2x10/11, rower do jazdy amatorskiej, niekoniecznie do ścigania, na sztywnych osiach (ważę prawie 100kg), ze zwężaną główką, powietrznym widelcem, na kołach 29”, najlepiej z lokalnym serwisem. Chciałem mieć możliwość przymiarki roweru przed zakupem (rozmiar, geometria, jazda próbna) i byłem skłonny zapłacić do 200zł więcej u lokalnego sprzedawcy. Moje „parametry”: waga 98kg, wzrost 178cm, przekrok 80cm (mały). Przetestowałem Gianta Talon 0 ge z 2018r., Kellys’a Gate 50 2018r., rożne Scotty (Scale i Aspect), Cube Race i Treka Procaliber 6 z 2018r oraz Krossa Level 8.0 i 9.0 z 2018r. Talon 0: super komfortowa pozycja, ale brak sztywnych osi i zwężanej główki. Gdybym miał pewność, że nic w tym rowerze nie będę chciał ulepszać i pojeżdżę na nim kilkanaście lat to byłby to poważny kandydat do zakupu. Gate 50: rewelacyjny osprzęt w swojej cenie, ale ten rower mi kompletnie nie leżał! Na tym przykładzie przekonałem się jak ważna jest przymiarka osobista przed zakupem (a byłem o krok by kupić go przez Internet). Cube: nie były złe, ale też niczym nie przeważaly. Mieszanie komponentów z różnych grup jakoś mnie dodatkowo zniechęciło. Scotty – bardzo solidne, ale przegrały cenowo. Lepiej mi leżała seria Scale (bardziej sportowa geometria). Trek (rower kolegi): rewelacja, ale przekraczał znacznie mój budżet (5k + konieczność wyjazdu do Bydgoszczy). Kross: podchodziłem sceptycznie do tej marki, ale już pierwszy kontakt sprawił, że mnie urzekł (wygląd, wykonanie)… Wybór dokonany i zaczęły się pierwsze trudności. Ostatecznie, wybór padł na Krossa Level 8.0 (różnica do 9.0 była dla mnie nieuzasadniona) w rozmiarze M (19”) – S-ka była za mała, na L-kę nawet nie wsiadłem ze względu na wysoko prowadzoną „górę rurną” Uwaga! Krossy z 2017r. mają inną rozmiarówkę!Główne argumenty ZA: wygodny, zbalansowane wyposażenie (oprócz hamulców), dobra cena/rabat (patrz poniżej) i lokalny serwis.Specyfikacja: https://www.kross.pl/pl/2018/mtb-xc/level-8-0 (cena katalogowa 4999 PLN). Zdjęcia roweru na stronie Krossa wprowadzają w błąd (i Kross o tym wie!), mianowicie, linki są prowadzone zewnętrznie, mimo, że na zdjęciach jest pokazane prowadzenie wew. (Kross mi powiedział, że zdjęcia są prototypu ramy, która ostatecznie nie weszła do produkcji). Szkoda, że zdjęć nie skorygowali. Zakup: w moim mieście było (wg Krossa) 3 dealerów tej marki. Jeden powiedział, że już się wycofał ze współpracy z Krossem, drugi, że może sprzedać tylko to co ma na stanie (czyli Level 9.0 za 5k), bo na magazynie Krossa nie ma już modeli 8.0 a trzeci stwierdził, że bez problemu ściągnie mi w ciągu 2 dni Level 8.0, ale po cenie katalogowej, tj. 4999 (rabaty mieli tylko na to co mieli na sklepie - tylko rozmiar S). W Internecie ten model był dostępny od ręki poniżej 4k. Dlatego kupiłem ten model przez Internet tu: https://trekking24.pl/pl/rowery-gorskie-2018/2531-rower-kross-level-80-2018-po-przegladzie-dostawa-gratis-autoryzowany-dealer-kross.html#/474-level_90-m_19 Pod koniec września zapłaciłem 3749zł (z darmowym transportem), potem cena w X spadła u nich nawet do 3599 a w XII podskoczyła do 4199zł... Opinia nt sklepu i zakupu Krossa przez Internet: Sklep Trekking24.pl podaje na swojej stronie (w/w), że: "Klient otrzymuje rower wyregulowany przez serwisanta Kross. Jest on także sprawdzony pod względem technicznym, po pełnej regulacji hamulców/przerzutek z właściwą wartością ciśnienia w ogumieniu. Jako autoryzowany serwis Kross dokładnie uzupełniamy metki handlowe oraz podbijamy i wypełniamy kartę gwarancyjną". Na wysyłkę czekałem tydzień ze względu na rzekomy przegląd zero. Rower dotarł cało z wypełnioną gwarancją itd., ale udowodniłem sprzedawcy, że nie wykonali tego przeglądu, tzn. w oponach było mało powietrza, tylne koło było rozcentrowane, przerzutka tylna nie zmieniała biegów, przedni hamulec okropnie piszczał. Sprzedawca zaproponował mi, abym wykonał sobie ten przegląd lokalnie a oni zwrócą mi pieniądze.Pisk hamulca okazał się niestety awarią (wyciek oleju z tłoczka) i wymagał wymiany hamulca (na gwarancji). I tu zaczęły się schody! Lokalni sprzedawcy (dwaj) ODMÓWILI mi przyjęcia roweru do naprawy gwarancyjnej twierdząc, że był kupiony przed Internet, nie u nich (zaoferowali odpłatną naprawę). Jeden z nich powiedział dodatkowo, że w przypadku Krossa oni i tak tego nie naprawiają na miejscu (mając własny serwis!) ale odsyłają do Krossa. Jakiś absurd, odsyłać cały rower z wadliwym hamulcem, który można łatwo zdemontować… Dodatkowo w książce gwarancyjnej znalazłem zapis, że rowery kupione w sieci należy odsyłać do naprawy gwarancyjnej do sklepu, w którym się kupiło rower (w moim przypadku to 2gi koniec Polski). Nikt mi tego wcześniej nie uświadamiał. Byłem wkurzony tymi wszystkimi wpadkami i takim traktowaniem klienta, bo po 2 tyg. od zakupu nadal nie miałem czym jeździć. Napisałem do Trekking24.pl, że odsyłam im cały rower, że mnie oszukali z tym przeglądem zero itd. Zaproponowali mi, abym sobie kupił na własną rękę i wymienił ten hamulec lokalnie, a oni zwrócą mi cały koszt (+ zaległy przegląd zero). Wykorzystałem to do upgrade'u hamulców do wersji SLX (planowałem to, ale później). Po wymianie hamulców, zrobieniu przeglądu zero i wysłaniu potwierdzenia do Trekking24.pl zwrócili mi wszystkie koszty (oczywiście różnicę w cenie droższych SLXow pokryłem ja). Tylny hamulec (nieużywany) sprzedałem w ciągu 1 dnia na Allegro (patrz: Przegląd gwarancyjny: pomiędzy 1 a 2 miesiącem od zakupu należało wykonać odpłatny przegląd, aby utrzymać gwarancję - z tym nie było problemu u lokalnych dealerów Krossa, Wg Krossa taki przegląd miał kosztować max 55zł (https://www.kross.pl/pl/serwis/faq), ale lokalnie zawołali za to 99 i 100zł twierdząc, że oni mają takie stawki i w nosie to co pisze Kross... Planuję w tej sprawie napisać do Krossa i wyjaśnić przyczynę. Zmiany: w stosunku do wersji fabrycznej w moim egzemplarzu zaszły na tę chwilę następujące zmiany (warto pamiętać o dodatkowych kosztach planując zakup roweru golasa): Pedały SPD Shimano PD-M530 (rower był bez pedałów) Koszyk na bidon Topeak Modula Cage EX (lekki, tani i świetnie wygląda) Podpórka Kross Heron III (tak, tak – w nosie mam opinie tych, co twierdzą, że nie wypada – bardzop praktyczna rzecz, choć głośna w terenie) Torebka Scott Hilite 900 (pojemna i praktyczna - osłona przed błotem) Hamulce SLX przód i tył (tarcze zostały, z przodu jest 160mm) – fantastyczne! Lampki Prox AERO III + APUS (te mi się spodobały, ładowane po USB) Chwyty Ergon GS-2 L (okrągłe Krossa poszły do roweru syna) Licznik Meilan M4, 2x C1, HRT (wstępna recenzja – jestem bardzo zadowolony) Osłonki Birzman na linki UCHWYT ROWEROWY DO TELEFONU 5,5'' FOREVER BH-100L (z poprzedniego roweru, przenośny) Błotniki wykonałem sam (koszt materiałów na oba to 7zł) – skuteczność minimalna Pomijam inne akcesoria typu pompki, buty SPD, odzież, bidony, narzędzia itd. Uwagi użytkowe: Kolor to rzecz gustu, ale matowy lakier wymaga dodatkowej pielęgnacji. Moimi zdaniem malowanie jest piękne i w realu wygląda jeszcze lepiej. Patrz: Rama jest wypieszczona (nie znam wagi), ktoś pisał tu na forum, że to „chińszczyzna” – chyba nie miał pojęcia o czym pisze (btw, w Chinach byłem zawodowo kilka razy i śmiało mogę stwierdzić, że technologie europejskie są daleko w tyle). Kross ma różne ramy, ale te w modelach Level 7.0 – 9.0 (alu) są wykonane niezykle starannie (do złudzenia przypominają karbon). Mostek ustawiłem na negatyw (fabrycznie był na pozytyw) - mimo, że nie ścigam się i jeżdżę amatorsko to ustawienie lepiej mi pasuję. Patrz zdjęcia poniżej (negatyw vs pozytyw). Rower użytkuję od 3 miesięcy (X-XII 2018) – w okresie jesienno-zimowym. Trasy głównie okolice Wzgórz Piastowskich (zdjęcia poniżej), wieczorami ścieżki rowerowe (asfalt), wycieczki weekendowe 5-6h (bez problemu mimo mojej wagi, sportowej geometrii i mostka w negatywie). Napęd 2x11 jest dla mnie rewelacyjny - bardzo duży zakres (wystarczają na szybkich asfaltowych zjazdach jak i na leśnych stromiznach) . Hamulce SLX vs fabryczne – czy warto zmieniać? Planowałem pojeździć na fabrycznych i ew. w przyszłości wymienić na Deore/SLX (Deorki miałem w innym roweru i byłem zachwycony ich czułością i skutecznością). Niestety awaria wymusiła na mnie wymianę już na samym początku. SLXy są świetne. Siodełko jest dla mnie wygodne i praktyczne: śliskie, dzięki czemu łatwo się zmienia na nim pozycję w terenie. Blokadę amora przeniosłem z prawej strony/ góra na lewą stronę/dół – dla mnie wygodniej. Wady: szybkie przecieranie się lakieru na widelcu od linek (patrz zdjęcie). Założyłem osłonki gumowe, ale niewiele to daje. Podsumowując: Z roweru Level 8.0 (po tych wszystkich w/w operacjach) jestem w sumie bardzo zadowolony. POLECAM. Za 3750 nie było lepszej opcji! Dziś wybrałbym go ponownie. Zakup w Trekking24.pl – zalecam ostrożność (brak serwisu zero). Serwis Krossa: jednym z głównych argumentów za zakupem Krossa miał być lokalny support - jak widać działa tylko, jeśli kupisz lokalnie!!! Tu ogromne rozczarowanie. Zdjęcia mojego egzemplarza poniżej (od zakupu do stanu obecnego, stopniowe modyfikacje). W razie pytań jestem do dyspozycji. Pozdrawiam. Edytowane 15 Stycznia 2019 przez djfender 3 2
Michal2008 Opublikowano 31 Grudnia 2018 Opublikowano 31 Grudnia 2018 Fajny rowerek! aby służył. Cena jaką zapłaciłeś myślę, że dobra za taki sprzęt, bo katalogowa cena u Krossa to słaby żart jak dla mnie :D Wszystkie linki na zewnątrz poprowadzone ?
djfender Opublikowano 31 Grudnia 2018 Autor Opublikowano 31 Grudnia 2018 Tak, wszystkie 3 są zewnętrzne (pod spodem rury dolnej). Jest to ładnie wykonane, nic się nie tłucze (są specjalne zaczepy), linki są w pancerzach na całej długości, można je łatwo wyczyścić, ale trwa to dłużej niż w przy gołej ramie. Hamulce wymieniałem w serwisie, ale pewnie serwisant miał też łatwiej z wymianą całego zestawu. Odnośnie cen katalogowych to chyba tylko Kellys ma rozsądne. Dlatego z zakupem roweru czekałem do jesieni licząc na wyprzedaże. Najlepsze okazje miał wg mnie właśnie Kross. PS Świetne rabaty znalazłem w sklepach internetowych z UK, ale bałem się kupować w ciemno modeli, których nie mogłem przymierzyć lokalnie.
sebrionek Opublikowano 31 Grudnia 2018 Opublikowano 31 Grudnia 2018 Fajny rower, spędzał mi sen z powiek jak miałem dylemat pomiędzy x calibrem 9 a właśnie twoim rowerem, kilku od nas z lokalnej grupy ma taki rower jak twój i go sobie chwali na wszelkich ustawkach
djfender Opublikowano 1 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 1 Stycznia 2019 Pierwsza faza zakupu roweru jest wciągająca: zbieranie katalogów, przegląd stron internetowych, jazdy próbne, czytanie opinii, porównania. Potem jest faza druga: totalny mętlik w głowie i myśl, że każdy rower jest zły, że każdemu coś brakuje i nawet zwiększanie budżetu niewiele pomaga. Na szczęście potem przychodzi refleksja typu "czy ja na pewno potrzebuję przerzutek XT...?", przecież od 20 lat jeżdżę na Acera... Jeśli nie dam rady wjechać lub zjechać z jakiejś górki to lepszy rower nic tu nie zmieni (tylko będzie większy wstyd). Ważne (dla mnie), by był wygodny (dopasowany) i niezawodny. Prawda jest też taka, że droższy rower (na lepszym osprzęcie) jest później droższy w utrzymaniu! Trzeba pomyśleć o rowerze jako "drodze (narzędziu) do celu", nie "celu samym w sobie". Mój rower (nie pisząc już o poprzednim 20 latku) zabrał mnie w wiele ciekawych miejsc i daje mi frajdę z samej jazdy (bez względu na to ile waży). Na przykład w poniższe miejsce można dotrzeć jedynie rowerem (lub piechotą): 4
Gość Opublikowano 2 Stycznia 2019 Opublikowano 2 Stycznia 2019 20 godzin temu, djfender napisał: Pierwsza faza zakupu roweru jest wciągająca: zbieranie katalogów, przegląd stron internetowych, jazdy próbne, czytanie opinii, porównania. Potem jest faza druga: totalny mętlik w głowie i myśl, że każdy rower jest zły, że każdemu coś brakuje i nawet zwiększanie budżetu niewiele pomaga. Na szczęście potem przychodzi refleksja typu "czy ja na pewno potrzebuję przerzutek XT...?", przecież od 20 lat jeżdżę na Acera... Jeśli nie dam rady wjechać lub zjechać z jakiejś górki to lepszy rower nic tu nie zmieni (tylko będzie większy wstyd). Ważne (dla mnie), by był wygodny (dopasowany) i niezawodny. Prawda jest też taka, że droższy rower (na lepszym osprzęcie) jest później droższy w utrzymaniu! Trzeba pomyśleć o rowerze jako "drodze (narzędziu) do celu", nie "celu samym w sobie". Mój rower (nie pisząc już o poprzednim 20 latku) zabrał mnie w wiele ciekawych miejsc i daje mi frajdę z samej jazdy (bez względu na to ile waży). Na przykład w poniższe miejsce można dotrzeć jedynie rowerem (lub piechotą): Bardzo bardzo mądry post. Życzę samych sukcesów i wielu wspaniałych wypraw w nowym roku! A rowerek masz fantastyczny.
Franz Mauer Opublikowano 2 Stycznia 2019 Opublikowano 2 Stycznia 2019 21 godzin temu, djfender napisał: Prawda jest też taka, że droższy rower (na lepszym osprzęcie) jest później droższy w utrzymaniu! To nie do końca jest prawda. Dobry osprzęt bywa mniej zawodny niż tańszy, co ma duże znaczenie kosztowe podczas eksploatacji. Jeśli nie dbasz o sprzęt to czy jest to niższy czy wyższy model nie ma najmniejszego znaczenia. Psuje się tak samo. Na pewno Twoje twierdzenie można odnieść do ceny części zamiennych, bo nie da sie ukryć, że różnica w cenie jest. Jednak jest to kwestia dyskusyjna i w dużej mierze zależy od zasobności portfela właściciela roweru i jego umiejętności korzystania z niego. Wszakże kupujesz taki rower na jaki Cię stać i jaki jest Ci na danym etapie frajdy z jazdy potrzebny. 15 minut temu, zibi_j1 napisał: Trzeba pomyśleć o rowerze jako "drodze (narzędziu) do celu", nie "celu samym w sobie". Dlaczego? Znam wielu takich, dla których największą przyjemność sprawia jazda na ich własnych rowerach. Dokładnie takich jakie chcąieli mieć. Jestem tego idealnym przykładem. Mam taki rower jaki chciałem mieć i tylko na nim jazda na prawdę sprawia mi przyjemność. Mogę jeździć różnymi rowerami, ale tylko jazda na moim, a w zasadzie, mój rower sprawia mi największą przyjemność Nie oznacza to, że neguje to co napisałeś, bo każdy ma prawo do swojego zdania. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 1
Andrzej Sawicki Opublikowano 2 Stycznia 2019 Opublikowano 2 Stycznia 2019 Do roweru z górnej półki potrzebujesz co najwyżej droższego łańcucha i dochodzi przegląd tylnego zawieszenia. Smary czy tarcze są prawie albo dosłownie te same. Z drugiej strony odpadają wydatki na prostowanie kół (albo osi) pogiętych na byle schodach, wymianę przerzutek za słabych do prawdziwej jazdy MTB czy amortyzatory rozbite przez skakanie. Dopóki jeździsz bardzo turystycznie, te zagadnienia nie istnieją. Kiedy wybierasz się w cięższy teren i próbujesz agresywnej jazdy, tanie części zwyczajnie przestają nadążać.
djfender Opublikowano 2 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 2 Stycznia 2019 Piszac o droższym utrzymaniu miałem na myśli dylemat pomiędzy modelem 9.0 (na XT) a 8.0 (na SLX). Różnica w cenie wynosiła ponad 800zł tylko za sam napęd. Stwierdziłem, że SLX jest dla mnie w pełni wystarczający a będzie tańszy w serwisie (tak, chodzi o koszt cześci zamiennych). Zgadzam się, że kto kupuje tanio ten 2 razy kupuje... Pewnie, że dla niektórych rower (rzecz) jest fetyszem, dla mnie trochę też. Ale przerabialem podobne dylematy w przypadku zakupu lustrzanki i instrumentów muzycznych i nauczyłem się, że lepiej kupić coś "wystarczająco dobre" niż wiecznie szukać ideału i tracić czas. Bo prawdziwa radość jest dopiero ze zrobionego fajnego zdjęcia, z tworzenia dźwięków a nie z posiadania aparatu czy gitary (to jest ważne ale nie najważniejsze, dla mnie). Serwus! 1
essox Opublikowano 19 Lutego 2019 Opublikowano 19 Lutego 2019 Bardzo fajny i przydatny post. Pomógł mi w decyzji zakupu w/w modelu i doborze rozmiaru. Dzięki!!😀
djfender Opublikowano 19 Lutego 2019 Autor Opublikowano 19 Lutego 2019 Życzę wieloletniej i bezawaryjnej jazdy. Ja, po 5 miesiącach prawie codziennego użytkowania, jestem bardzo zadowolony z tego modelu (trochę ulepszonego).
essox Opublikowano 20 Lutego 2019 Opublikowano 20 Lutego 2019 Dzięki. Również życzę dużo radochy z jazdy. Dziś przyszedł. Rzeczywiście rama jest bardzo fajnie wykonana. Malowanie super. Jutro pompowanie amorka, regulacja i jazda próbna Pozdrawiam
djfender Opublikowano 20 Lutego 2019 Autor Opublikowano 20 Lutego 2019 Super! Jeśli zależy Ci na gwarancji to pamiętaj o konieczności zrobienia płatnego przeglądu pomiędzy 30 a 60 dniem od zakupu. Moim zdaniem warto go zrobić. U mnie było to wręcz konieczne bo sprzedawca (moim zdaniem) nie wykonał przeglądu zero. U mnie już po kilku dniach były przetarcia farby na widelcu od pancerzy. Próbowałem z tym 'walczyć', ale odpuściłem i się przyzwyczaiłem. Widać na zdjęciu powyżej.
pawel2208 Opublikowano 20 Lutego 2019 Opublikowano 20 Lutego 2019 Jeżeli planujesz jakieś modyfikacje to ten przegląd możesz sobie odpuścić o ile sam jesteś w stanie wszystko sprawdzić i wyregulować. Zmieniając specyfikację trzeba się pogodzić z możliwością utraty gwarancji.Wysłane z mojego Nokia 7 plus przy użyciu Tapatalka
djfender Opublikowano 20 Lutego 2019 Autor Opublikowano 20 Lutego 2019 To chyba zależy czy modyfikacje były robione na własną rękę czy przez autoryzowany serwis. PS. Ja zwykle korzystam z rękojmi, w 99% daje lepsze warunki.
essox Opublikowano 1 Marca 2019 Opublikowano 1 Marca 2019 Czy skrócenie kierownicy to też taka modyfikacja i przegląd po 30 dniach mozna sobie odpuścić? Dla mnie 720 była za szeroka. Teraz jest 680 i jest ok.
djfender Opublikowano 1 Marca 2019 Autor Opublikowano 1 Marca 2019 Najlepiej zadzwoń do Krossa lub autoryzowanego serwisu (w którym chcesz potencjalnie zrobić przegląd zero) i zapytaj.
TOMALA72 Opublikowano 1 Marca 2019 Opublikowano 1 Marca 2019 (edytowane) W dniu 2019-02-20 o 16:54, djfender napisał: Super! Jeśli zależy Ci na gwarancji to pamiętaj o konieczności zrobienia płatnego przeglądu pomiędzy 30 a 60 dniem od zakupu. Moim zdaniem warto go zrobić. U mnie było to wręcz konieczne bo sprzedawca (moim zdaniem) nie wykonał przeglądu zero. U mnie już po kilku dniach były przetarcia farby na widelcu od pancerzy. Próbowałem z tym 'walczyć', ale odpuściłem i się przyzwyczaiłem. Widać na zdjęciu powyżej. Wystarczy nakleić w tym miejscu kawałek zwykłej czarnej taśmy izolacyjnej do kabli. Jest elastyczna i łatwo ją wyprofilować. ja tak zrobiłem w swoich rowerach, min. levelu 6.0 i nic mi się nie przetarło:) Edytowane 1 Marca 2019 przez TOMALA72
djfender Opublikowano 1 Marca 2019 Autor Opublikowano 1 Marca 2019 Tak zrobiłem ale taśma (3 warstwy!) wytrzymała kilka dni.
TOMALA72 Opublikowano 1 Marca 2019 Opublikowano 1 Marca 2019 (edytowane) W Specu mojego syna zdaje egzamin już kilka miesięcy, może taśma dupawa albo linka tak puszczona, że mocno trze o wideł? Z drugiej strony na koronie widelca też się trzyma, młody może dużo nie jeździ ale trzyma się od zeszłorocznych wakacji:) Na swoim rowerze przykleiłem kawałek folii przeźroczystej...zobaczymy:) Edytowane 1 Marca 2019 przez TOMALA72 1
Michal2008 Opublikowano 2 Marca 2019 Opublikowano 2 Marca 2019 W dniu 1.03.2019 o 12:42, essox napisał: Czy skrócenie kierownicy to też taka modyfikacja i przegląd po 30 dniach mozna sobie odpuścić? Dla mnie 720 była za szeroka. Teraz jest 680 i jest ok. W dniu 1.03.2019 o 13:10, djfender napisał: Najlepiej zadzwoń do Krossa lub autoryzowanego serwisu (w którym chcesz potencjalnie zrobić przegląd zero) i zapytaj. Już może nie przesadzajcie
djfender Opublikowano 2 Marca 2019 Autor Opublikowano 2 Marca 2019 Cytat z Warunków Gwarancji Krossa: Pkt. 10 "Gwarancja traci swą ważność w przypadku: (...) modyfikacji i wprowadzania zmian konstrukcyjnych przez klienta, (...)". Co jest taką zmianą a co nie jest - tego nie wiadomo. Bezpiecznie jest założyć (moim zdaniem), że każda zmiana zmieniająca fabryczną specyfikację roweru może być powodem utraty gwarancji. Skrócenie kierownicy też. Wiem, że to absurdalne, bo np. w specyfikacji roweru nie ma pedałów - czy więc ich zamontowanie (jakichkolwiek) powoduje utratę gwarancji? Trzeba pytać u źródła.
Michal2008 Opublikowano 3 Marca 2019 Opublikowano 3 Marca 2019 Dla mnie zmiana konstrukcyjna to np. jak sobie wywiercisz w ramie dodatkowe otwory pod koszyk na bidon hehe to wtedy zgoda, a tak zmiana siodełka, sztycy, kierownicy, mostka itd to żadna zmiana, ale zawsze można się zapytać. Ja jak miałem problem z bębenkiem to zawiozłem na gwarancje samo koło, bo powiedziałem, że całego roweru nie oddam i cześć; nikt mnie nie pytał czy zmieniałem hamulce czy kierownice itd...,
essox Opublikowano 8 Marca 2019 Opublikowano 8 Marca 2019 (edytowane) Witam. Również zakupiłem w/w rower😀 i chciałbym zamieścić taką niby recenzje. Roweru szukałem od stycznia około miesiąca, zakup nastąpił w połowie lutego za 3800zł model oczywiście 2018. Porównując modele wszystkich producentów wybór padł na krossa gdyż oferował chyba najlepszą specyfikację i bardzo fajną nowoczesną ramę. Zostając przy ramie jest ona dopieszczona na spawach no i jeszcze to malowanie, mi się bardzo podoba ale to rzecz gustu. Po około 3 tygodniach użytkowania mogę napisać już jak rower się spisuję. Rama sportowa geometria ale wygodna po treningach po 2-2,5 h nic nie boli jest ok. Napęd 2x11 bardzo duży zakres ale biegi nie wchodzą nieraz tak idealnie jak na poprzednim rowerze gdzie był XT 3x8. Ale to też tylko subiektywne odczucie, oczywiście wszystko działa jak należy. W ogóle mam wrażenie że systemy 8,9 rzędowe chodzą płynniej od tych 11, przynajmniej w moich rowerach. Widelec Recon poprawna praca, co ma wybrać to wybiera, jest ok. Sztywne osie miodzio! Łatwość demontażu koła, sztywność układu piasta - widelec, trójkąt. W poprzednim rowerze miałem tylko QR. Suport i korba sztywno i wszystko dobrze. Na razie nie ma żadnych dziwnych odgłosów z pressfita tak jak podobno dzieje się w tym rozwiązaniu. Poza systemowe hamulce (ja na razie nie zamieniam na SLX-y jak kolega powyżej😑) działają, hamują, modulacja ok. Nie mam zastrzeżeń. Na stromych zjazdach i w deszczu dały radę. Śmiga się rowerkiem bardzo przyjemnie osiągając duże prędkości. Rower użytkuję w 100% teren i przyjemność z jazdy nieraz psują opony Rapid Rob. Słaba przyczepność i myszkujące przednie koło w piachu.W starym rowerze mam założone X Kingi Continentala i nie ma takich problemów. Opony schwalbe chyba na asfalt. Jest to pierwsza rzecz do wymiany i jak na początek jedyna. Ale wiadomo producenci wkładają jakieś tanie opony uniwersalne, potem trzeba założyć coś konkretniejszego. Siodełka nie zamieniałem, podpasowało mi, jest więcej niż poprawne. Podsumowując chyba bardzo dobry zakup jak za te pieniądze. Dziś stojąc przed wyborem kupiłbym też Krossa Level 8.0 Polecam niezdecydowanym. A tak prezentuje się rowerek w swoim naturalnym środowisku. Pozdrawiam. Edytowane 8 Marca 2019 przez essox 2
djfender Opublikowano 8 Marca 2019 Autor Opublikowano 8 Marca 2019 Rozmiar M (19")? Sporo złego naczytałem się o tych Rapid Robach, ale nie mając odniesienia do innych (w starym Giancie mam semi slicki na asfalt) na razie nie zmieniam póki jest bieżnik. Jak się zajadą to zmienię. R Roby na asfalt też są takie sobie ... Bezawaryjnej jazdy!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się