SzajBajk

PLAN TRENINGOWY dla kolarzy szosowych i MTB.

Rekomendowane odpowiedzi

czarusblitz

Bardzo niesprecyzowane i ogolnikowe pytanie na które nie ma konkretnej odpowiedzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bartstud79

Witam.

To mój pierwszy post na tym forum. Walczę  z nadwagą.  Hodowałem ją przez 6 ostatnich lat.... i wyszło 115 Kg przy 178 cm. Swojego czasu jeździłem sporo po górach jeszcze na Treku 950, później był Trek SLR 6000. Po 6 latach bezczynności postanowiłem kupić rower. Padło wyjątkowo na TREKA.  Nie owijając w bawełnę  od  początku miesiąca jeżdżę na rowerze do pracy ( w jedną stronę to średnio  13 km  )  Średnia  prędkość to około 19,5 Km/h   trasa raczej płaska, asfaltowa. Obawiam się jeszcze dalszej wyprawy na coś stromego. 

Moje pytanie .... czy taka jazda po płaskim góralem ( brzmi słabo)  w jakiś sposób przygotuje mnie do trudniejszego terenu?  Jak przygotować się do czegoś bardziej ambitnego ?

Gdzie wybrać się na pierwszą wyprawę ( najlepiej małopolska)?

Serdecznie pozdrawiam was wszystkich i czekam na pomoc. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
elmapeto

Myślę,że po dluzszej przerwie to jakikolwiek dystans na początek będzie dobry. Nawet po płaskim kilka kilometrów dziennie to dobry początek.  Zawsze możesz wracając z pracy zwiększać stopniowo dystans,żeby przygotować się do dalszych wycieczek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
FitXKombatant
Napisano (edytowane)

Tez mialem troche przerwy kiedys krecilem rowerem jako kurier rowerowy, ale nigdy bez wiekszego planu i skupienia sie na tym jak krece i po co.

Aktualnie moim glownym sportem jest podnoszenie ciezarow, na rowerze zalezalo by mi na planie, w ktorym docelowo uzyskalbym wieksze srednie predkosci i szybkosc.
Silowo raczej nie mam problemow z dolna czescia ciala, pomijajac dysproporcje miedzy sila 4glowego i 2 glowego uda. Ale to juz jest namierzone i walka trwa.

Czytalem plany z pierwszego posta, nie wiem do koncza czym jest tempowka, utrzymaniem stalego tempa w danym przedziale czasu? Na jakiej podstawie obieram to tempo, bo moge zalozyc 40km/h i wyjdzie mi raczej interwal ;)

Na ten moment jestem w okolicy 18-20 MTB i 22-24 szosa przy odcinkach ~30-40km.

Cel to tempa na MTB jak szosa oraz szosa 25+. Oraz wyciagniecie tras powyzej 100km, narazie 101 to rekord wszechzyc.
 

Edytowane przez FitXKombatant

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TorGal

Jeśli chcesz porządniej trenować to najlepiej jakbyś miał miernik tętna (ew. mocy, ale to dużo droższa opcja) i wtedy wyznaczasz swoje FTHr (functional treshold heart rate, w przypadku mocy to FTP) i strefy tętna (tutaj filmik o tym). Strefy to po prostu przedziały tętna, w każdym przedziale rozwijasz różne elementy. W tym linku dość fajnie jest to wytłumaczone. No i wtedy patrzysz na plan i konkretne elementy jedziesz w konkretnych strefach. Prędkość jest fatalnym wyznacznikiem do treningu, bo kawałek masz z górki, za chwilę pod górkę, raz z wiatrem, a raz pod wiatr i nagle okaże się, że np. interwał założony na 40kmph robisz dwie strefy niżej, a raz nie jesteś w stanie dokręcić.

Interwał to bardzo mocny wysiłek, przez krótki czas w najwyższych strefach (ja np. wg planu Szaja w 5/6 strefie robię 2 minutowe interwały), tempówka to też mocna jazda, ale w odróżnieniu od interwału nieco słabsza, a dłuższa (dla mnie te 6 minutowe tempówki 3/4 strefa). Z tego co sam doczytałem, tempówki podnoszą prób mleczanowy i pomagają utrzymywać tempo przez dłuższą jazdę, a interwały rozwijają prędkość maksymalną (niech ktoś poprawi mnie jeśli coś pomieszałem). 

  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czarusblitz
Witam.
To mój pierwszy post na tym forum. Walczę  z nadwagą.  Hodowałem ją przez 6 ostatnich lat.... i wyszło 115 Kg przy 178 cm. Swojego czasu jeździłem sporo po górach jeszcze na Treku 950, później był Trek SLR 6000. Po 6 latach bezczynności postanowiłem kupić rower. Padło wyjątkowo na TREKA.  Nie owijając w bawełnę  od  początku miesiąca jeżdżę na rowerze do pracy ( w jedną stronę to średnio  13 km  )  Średnia  prędkość to około 19,5 Km/h   trasa raczej płaska, asfaltowa. Obawiam się jeszcze dalszej wyprawy na coś stromego. 
Moje pytanie .... czy taka jazda po płaskim góralem ( brzmi słabo)  w jakiś sposób przygotuje mnie do trudniejszego terenu?  Jak przygotować się do czegoś bardziej ambitnego ?
Gdzie wybrać się na pierwszą wyprawę ( najlepiej małopolska)?
Serdecznie pozdrawiam was wszystkich i czekam na pomoc. 
Nie zawracaj sobie głowy póki co strefami, tempowkami i innymi treningowymi ćwiczeniami. Na początku przygody oraz po dłuższej przerwie, po prostu jezdzij i tak jak jeden z kolegów dobrze ci podpowiadał, stopniowo zwiekszaj dystans lub czas swoich wycieczek. Lepszym parametrem będzie zwiekszanie czasu, mniej więcej o 5-10% tygodniowo. Czas jest lepszym parametrem od dystansu, ponieważ jest niezależny od ukształtowania terenu lub siły wiatru; przejechać 5km po płaskim, a pod górę to znaczna różnica, dlatego operowanie czasem jest dokladniejsze i lepiej kontrolowane. Dzięki takiej jeździe poprawisz wytrzymałość, siłę oraz zrzucisz zbędne kilogramy. Moim zdaniem zostań przez jeden sezon przy tego typu jeździe na rowerze, później możesz stopniowo wprowadzać dodatkową intensywność, a jeśli swoje wycieczki będziesz chciał przenieść na wyższy, bardziej wyczynowy i kontrolowany poziom, to wtedy możesz myśleć nad zakupem pulsometru lub licznika z opaska do pomiaru tętna i jeździć wg kontrolowanych stref treningowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dwakolkaija
W dniu 27.07.2019 o 00:23, czarusblitz napisał:
W dniu 26.04.2019 o 13:27, bartstud79 napisał:
Witam.
To mój pierwszy post na tym forum. Walczę  z nadwagą.  Hodowałem ją przez 6 ostatnich lat.... i wyszło 115 Kg przy 178 cm. Swojego czasu jeździłem sporo po górach jeszcze na Treku 950, później był Trek SLR 6000. Po 6 latach bezczynności postanowiłem kupić rower. Padło wyjątkowo na TREKA.  Nie owijając w bawełnę  od  początku miesiąca jeżdżę na rowerze do pracy ( w jedną stronę to średnio  13 km  )  Średnia  prędkość to około 19,5 Km/h   trasa raczej płaska, asfaltowa. Obawiam się jeszcze dalszej wyprawy na coś stromego. 
Moje pytanie .... czy taka jazda po płaskim góralem ( brzmi słabo)  w jakiś sposób przygotuje mnie do trudniejszego terenu?  Jak przygotować się do czegoś bardziej ambitnego ?
Gdzie wybrać się na pierwszą wyprawę ( najlepiej małopolska)?
Serdecznie pozdrawiam was wszystkich i czekam na pomoc. 

Pokaż więcej  

Nie zawracaj sobie głowy póki co strefami, tempowkami i innymi treningowymi ćwiczeniami. Na początku przygody oraz po dłuższej przerwie, po prostu jezdzij i tak jak jeden z kolegów dobrze ci podpowiadał, stopniowo zwiekszaj dystans lub czas swoich wycieczek. Lepszym parametrem będzie zwiekszanie czasu, mniej więcej o 5-10% tygodniowo. Czas jest lepszym parametrem od dystansu, ponieważ jest niezależny od ukształtowania terenu lub siły wiatru; przejechać 5km po płaskim, a pod górę to znaczna różnica, dlatego operowanie czasem jest dokladniejsze i lepiej kontrolowane. Dzięki takiej jeździe poprawisz wytrzymałość, siłę oraz zrzucisz zbędne kilogramy. Moim zdaniem zostań przez jeden sezon przy tego typu jeździe na rowerze, później możesz stopniowo wprowadzać dodatkową intensywność, a jeśli swoje wycieczki będziesz chciał przenieść na wyższy, bardziej wyczynowy i kontrolowany poziom, to wtedy możesz myśleć nad zakupem pulsometru lub licznika z opaska do pomiaru tętna i jeździć wg kontrolowanych stref treningowych.

Bardzo dobrze powiedziane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bulas

Witam. Jestem tu nowy. Od niedawna postanowiłem trenować czysto amatorsko tak by wystartować w zawodach mtb. Niestety ze względu na specyfike pracy dwa tygodnie w miesiącu nie mam możliwości używania roweru. Moje pytanie brzmi czy jeśli będę biegał w zamian treningów rowerowych to dużo stracę? Czy bieganie i jazda rowerem mogą być zamienne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Red
Napisano (edytowane)

Jak najbardziej może być zamieniane. Podczas jazdy i biegania używane są te same mięśnie ale w nieco innym zakresie. Podczas jazdy na rowerze najbardziej zaangażowane są mięśnie pośladkowe a podczas biegu mięśnie uda. Wszystko co wystarczy zrobić to popracować nad tymi mięśniami osobno. 

Edytowane przez Red

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bulas

Dzięki za info

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.