Skocz do zawartości

Oakley Jawbreaker


misslee

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@ŁabędźTo prawda ale ja wolałbym nie ryzykować - swoją drogą interesujący jest fragment "ze strachu przed uszkodzeniem orginalnych" :) założył do wyścigu podróbki.

To gdzie on używał tych orginalnych? W domu?

Edytowane przez Rosen
Opublikowano
14 minut temu, Rosen napisał:

To gdzie on używał tych orginalnych? W domu?

Dokładnie to samo pomyślałem. :D

Opublikowano
W dniu 7.06.2018 o 10:38, MadOnion napisał:

Pewnie jak by miał oryginalne to pewnie by wyglądał jak nowonarodzony. Rozumiem, że oryginalne okulary to kask i wbudowany kołnierz powietrzny.

Johnny Hoogerland miał oryginalne okulary i patrz jak wyglądał po upadku.

2p2BXT1.thumb.jpg.8b9f703dba6cc82f18e6f1fc66891d03.jpg

 

 

Ten komentarz przypomina mi skecze z Monthy Pythona - od kiedy to okulary nosi się na pupie albo udach, łydkach?

Ja mówię o okularach umiejscowionych tam gdzie ich miejsce, bo do tego zostały stworzone, a skoro tak to nie mają prawa przeorać okolic oczu - szczególnie te drogie.

Nie zauważyłeś, że on właściwie mógł stracić oko? I jak do tego ma się poobijana pupa :) ?

Opublikowano

No bo ten poprzedni art. to taki monty pajton. 

 tendamjpgPasteURLtoaphoto.thumb.jpg.255af9d52700b6866f1c2dd5622cdf28.jpg

Ten chłop brele na aliexpress kupował? Przekaz jasny? ; )

W oryginałach przy dobrej glebie też można sobie narobić dobrej biedy.

 

Opublikowano
Godzinę temu, MadOnion napisał:

No bo ten poprzedni art. to taki monty pajton. 

 tendamjpgPasteURLtoaphoto.thumb.jpg.255af9d52700b6866f1c2dd5622cdf28.jpg

Ten chłop brele na aliexpress kupował? Przekaz jasny? ; )

W oryginałach przy dobrej glebie też można sobie narobić dobrej biedy.

 

No teraz waści jesteśmy przy skeczu o żywej/martwej papudze (Monthy Python nadal)

Ujmę to tak - czy ty nie widzisz, że jest mowa w tym artykule o obrażeniach jakie spowodował oderwany zausznik (część oprawek). Obrażenia widać na całęj długości powieki. Gdzie na tym twoim zdjęciu widac obrażenia spowodowane oderwanymi elementami oprawek? Jeszcze prościej - okulary w żadnym wypadku nie powinny powodować podobnych obrażeń - dictum sapienti sat;)

Opublikowano
2 minuty temu, raven napisał:

jawbreakery już są przestarzałe :P

flight jacket prizm road 1.JPG field jacket sapphire prizm 1.JPG

Chyba Ty tejjj :D 

Opublikowano

Powiem Wam tak - są dobre podróbki na AliExpress i są te kiepskie. Mam dwie pary Jawbreaker'ów z AliExpress i jedna para jest świetna (marka Cooloh), a druga para (jakiś no-name) mocno mnie irytuje. Szkła nie są spasowane, latają w ramce jak tylko chcą. Mocowanie nie trzyma prawidłowo szkieł. Typowy 'plastik-fantastik'. Podczas jazdy okulary trzeszczą mi na nosie.

Natomiast podróbka od marki Cooloh jest prawie że idealna - niedługo zamieszczę ich recenzję na swoim blogu. Chciałbym się kiedyś przekonać, za co dopłacam te 750 złotych więcej w przypadku oryginału jeśli chodzi o jakość wykonania i widoczność - pomijam tutaj prestiż samej marki i lans, na który też od czasu do czasu również sobie pozwalam 😎

Opublikowano
W dniu 8.06.2018 o 15:35, Rosen napisał:

No teraz waści jesteśmy przy skeczu o żywej/martwej papudze (Monthy Python nadal)

Ujmę to tak - czy ty nie widzisz, że jest mowa w tym artykule o obrażeniach jakie spowodował oderwany zausznik (część oprawek). Obrażenia widać na całęj długości powieki. Gdzie na tym twoim zdjęciu widac obrażenia spowodowane oderwanymi elementami oprawek? Jeszcze prościej - okulary w żadnym wypadku nie powinny powodować podobnych obrażeń - dictum sapienti sat;)

Widzę doskonale a Ty dalej nie kumasz 😜

 

  • 2 lata później...
Opublikowano (edytowane)

Odkopuję, bynajmniej nie po to, by przywrócić powyższe polefikimiki ;)

Szybkie pytanie:
Które szkła bardziej uniwersalne? Prizm Road (20% VLT) czy Prizm Road Jade (15% VLT)?

Obecnie mam Uvexy, wg producenta szkła mają VLT 8-18%, a to nie fotochromy... więc ciężko mi ocenić ile faktycznie przepuszczają... i czy Jade nie będą za ciemne (na przejazdy przez las przy pełnym zachmurzeniu, etc.)...

Edytowane przez Gość
Opublikowano

szczerze, wolisz zielone czy czerwone? :)

w pełnym, letnim słońcu, bez chmur na niebie, prizm road mogą być trochę za jasne, zależy od człowieka i jego upodobań :P

z drugiej strony w lesie/ciemne chmury jade mogą być ciut za ciemne, też zależy od upodobań

 

 

Opublikowano (edytowane)

Kolor obu jest spoko, bardziej patrzę na względną uniwersalność. A raczej nie chcę wybierać zbyt jasnego szkła i potem musieć kupować np. Prizm Road Black... 

EDIT →→ PS. mam na myśli zakres około 10-20%, do jazdy MTB na pewno dokupię szkła przezroczyste.

Przy Prizm Road właśnie obawiam się że mogą być za jasne na pełną lampę - a mam taki system, że to pogoda wybiera mi dni do jazdy;)

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Ja mam Sutro z Prizm Road i dla mnie są bardzo uniwersalne. W pełną lampę nie mam problemu, wiadomo, że nie są to pełne ciemne szkła ale dyskomfortu nie czuję. Dużym plusem dla mnie jest to, że są na tyle jasne, że wjeżdżając do lasu nie muszę ich zdejmować w ciągu dnia, a nawet i wieczorem przytrafiało mi się jechać z okularami na nosie. 

Porównania do Prizm Road Jade nie mam. Przy zakupie testowałem Prizm Road Black, bo z wyglądu najbardziej mi się podobały. Jednak one nadają się już na dosyć mocne słońce i na pewno jazda po lesie nie byłaby aż tak możliwa jak z Prizm Road. 

Opublikowano

Co prawda jeżdżę tylko szosa, więc wiele może nie pomogę, posiadam szyby Ruby i w słoneczny dzień są idealne, dużo lepsze od fotochromow, które jedna nie dawały tak mocnego przyciemnienia, natomiast dużym minusem, są przejazdy przez las w bardzo mocno nasłoneczniony dzień, miejsca, która są oświetlone przebijają się na pierwszy plan, natomiast w zaciemnionych miejscach praktycznie nic nie widać, tak więc tego typu szyby, mimo, że nie brałeś pod uwagę pod jazdę w lesie mogę z miejsca skreślić, natomiast na szose bardzo polecam. 

Opublikowano

Dzięki za odpowiedzi!

Zapomniałem dodać że to mają być oxy głównie na szosę, pisząc o lesie miałem na myśli zacienione miejsca, które jednak się zdarzają często i gęsto.

Opublikowano

W takich warunkach sprawdzały się lepiej moje wcześniejsze uvexy 803 fotochromowe (jedna ich przewaga nad oakley). Zależy, na czym ci zależy, ja podczas 12 godzinnej jazdy do zakopanego miałem ok 20 min zacienionych miejsc, tak więc takie okulary były by idealne, dodam, że cały dzień bezchmury z bardzo mocny słońcem (czerwiec) niestety wtedy używałem, jeszcze uvexow, w których czułem duży dyskomfort. Natomiast, żeby nie było tak przyjemnie podczas zjazdu przez kręta drogę w zalesionym terenie, przy prędkości ok 50-60km traciłem praktycznie zupełnie widoczność w zaciemnionych miejscach, co doprowadziło do wyrzucenia z zakrętu. Podsumowując, długie otwarte tereny mocno nasłoneczniony szyby do 20% świetna sprawa (Ruby posiadają 17%) częsta jazda przez zalesiony z wysokimi prędkościami, polecałbym coś z mniejszym przyciemnieniem. Mogę jeszcze tylko dodać, że sama jakoś obrazu dzięki technologi prizm jest o wiele lepsza niż we wcześniejszych uvexach. 

Opublikowano

Dzięki. Ja już tylko jestem między Road Jade (ewidentnie lepsze na lampę) i Road (bardziej uniwersalne na mieszane warunki). I chyba rzucę monetą ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...