Skocz do zawartości

,,WOSKOWANIE ŁAŃCUCHA"


CziToS

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 godzin temu, Nial napisał:

Na ile starcza ten Nanowax? Generalnie woski do łańcucha można podzielić na:

- "mokre" - Bike7, Momum etc. - z dodatkiem rozpuszczalników nadających im płynną konsystencję przy aplikacji

- "suche" - np. MSPeedWax, czyli parafina bez olejów + dwusiarczek molibdenu + bardzo drobny teflon (1.6 - 4 um). Największa wada: po każdym deszczu łańcuch trzeba wygotować w wodzie i nawoskować bo zardzewieje

- "mokre" - jak wyżej, ale parafina "ze świeczki" :) Zaletą jest że olej trochę zabezpiecza przed korozją, wada że zwykle starczają na krótko.

Dzisiaj zmierzyłem zużycie łańcucha (Shimano XT 12 rz.) po 3000 km na Bike7. Zużycie  tak małe że niemierzalne... w zasadzie nie ma zużycia!

 

===========================

Mój YT - rowerowe porady: https://www.youtube.com/channel/UC7vHOFS7W0d049Xqgd3XL6w

Wstał Sprzed Kompa

 

a squirt gdzie sie zalicza?

Teraz, Nikodemos napisał:

a squirt gdzie sie zalicza?

i jak sie ma do 7bike??

Opublikowano

Czołem, Squirt po jeździe w deszczu dawał u mnie efekt rzężenia łańcucha piachem prawie że jak zwykły olejek.

Opublikowano

I co wtedy robisz? Płukanie, szuszenie i aplikacja?

Opublikowano

961058787_zdjcieTomekMTBOrzesze.thumb.jpg.5d4a776f2e9cf5d7d619b06bfa4706a4.jpg

odpowiadając na wcześniejsze pytania

Nanovax starcza w zależności od warunków:

Szosa - 300km,

MTB suchy piach i kurz: około 200 km,

śnieg i deszcz: po długiej wycieczce lub zawodach MTB - na myjkę i sprawdzić czy jeszcze jest warstwa - wyżej zdjęcie z MTB Orzesze 03.04.2022. Po umyciu myjką ciśnieniową warstwa była jeszcze lekko wyczuwalna, ale co ważniejsze po umyciu bez smarowania jeszcze 2 km przejechałem się do warsztatu i nie piszczał, bez rzężenia i zgrzytu piachu. Przemyłem gorącą wodą, przetarłem, nowa warstwa i do przodu

  • Lubię to! 1
  • 2 lata później...
Opublikowano

Praktykant metody na parafine:

Cześć, na rowerze od 4 urodzin a już 43 lata za mną. Popełniałem różne błędy rowerowe w tym i polewanie łańcucha rzepakowym jako młody bmx_siarz. Przeszedłem przez serwis rowerowy w popularnej sieci sklepów w Warszawie. Mój wniosek a propos metody na parafine jest taki iż jest to dobre rozwiązanie na start po "praniu" łańcucha w nafcie. "Ugotowanie" łańcucha w płynnej parafinie dobrze wypełnia ogniwa. Jak ostygnie usuwam nadmiar szczotka do łańcucha a później aplikuje oliwkę do łańcucha. W zależności od pory roku. Choć upodobałem.sobie te ceramiczne różowe. Może ktoś wie co mam na myśli. Co daje taki zabieg w odróżnieniu od klasycznego prania? Łańcuch nawet w upalne pylące dni dłużej utrzymuje swoją kondycję. Oczywiście co jakiś czas trzeba dosmarować. Ale nie brudzi się tak szybko. I nie często trzeba powtarzać zabieg. Czasem.udaje się osiągnąć poziom 2000 km bez prania. Na zwykłym smarowaniu mi nie wychodziło abym zrobił tyle bez prania. 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 4.11.2021 o 16:43, Nial napisał(a):

król jest jeden :)

 

Stosunkowo niedawno to z kolegą odkryliśmy i to wszystko prawda. Mnie interesuje natomiast fenomen czystego łańcucha po wosku nawet po 300km przebiegu. Czego nie można powiedzieć o olejkach gdzie po 60-ciu łańcuch jest już czarny. Nawet po jeździe po suchym asfalcie. Mam teorię czemu tak jest w przypadku olejku ale nie chce teraz jej przedstawiać , żeby niczego nie sugerować.

Mam tez teorie wyjaśniajaca ten fenomen ale z identycznych powodów teraz tez jej nie przedstawię.

Parokrotnie padło tutaj stwierdzenie, że po woskowaniu już po krótkim czasie łańcuch pracuje na "sucho" a po wosku śladu nie ma.

I rzeczywiście tak to wygląda także w przypadku Prowax ale sądząc po mniejszym zużyciu łańcucha to nie może być prawda.

Ja dopiero zrobiłem dwa smarowania tym specyfikiem i stwierdzam, ze po przebiegu 300km w dobrych warunkach napęd jest prawie tak samo cichy jak zaraz po aplikacji. Dodatkowo wyczyszczenie prawie czystego łańcucha nie stanowi żadnego problemu . Wystarczy płyn do mycia naczyń i woda. Żadne "szejki" czy papranie w rozpuszczalnikach. W załączniku jak to wygląda właśnie po przejechaniu 300km,  takim

myciu i nałożeniu dwóch warstw wosku. Po kolejnych 300km wystarczy tylko przetrzeć szmatką i nałożyć tym razem już jedną warstwę.

tak jak w instrukcji. pełne odtworzenie smarowania czyli dwie warstwy po dokładniejszym umyciu i w miarę potrzeb.

Miałem nawet zakładać nowy temat pod tytułem "Fenomen czystego łańcucha po woskowaniu" ale uznałem, ze kontynuacja tego wątku jest rozsądniejsza.

Naped.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...