Skocz do zawartości

Jakie ciśnienie stosować w oponach dętkowych w rowerze górskim. Ile pompować?


SzajBajk

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@kaido2 nie masz racji. Myslisz dlaczego teraz na mistrzostwach swiata xco królują rozmiary 29x2.35 a Nino Schurter jeździ na 1.4 bara? Bo tak jest najszybciej.

Nigdy w życiu nie zauważyłem aby opona od strony wewnętrznej się zużywała czy dętka. Zero śladu pyłu.
Daj mniej ciśnienia to szybko zobaczysz :)

By uciąć zbędne komentarze, proszę porady od samego Nino :

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, komandosek napisał:

@kaido2 nie masz racji. Myslisz dlaczego teraz na mistrzostwach swiata xco królują rozmiary 29x2.35 a Nino Schurter jeździ na 1.4 bara? Bo tak jest najszybciej.

Piszę na bazie własnych doświadczeń, a mnie tu akurat wystarczą czasy z odcinków. A też jeżdżę w terenie i imprezy gravel/MTB

Wiesz:

Na mistrzostwach w xco królują rowery takie, a nie inne, bo pokrótce pisząc sponsor wymaga,no i dochodzą jeszcze regulaminy.Podobnie wygląda sytuacja w kolarstwie szosowym- grube laczki i tarcze,co nie oznacza to optymalnego zestawu.

Mnie na wiele  tras " MTB" wystarczy przełaj na odpowiednich laczkach i 3,2 bara w nich.

Edytowane przez kaido2
Opublikowano

Im szersza opona tym dla danej masy kierownika/roweru niższe ciśnienie. Tu akurat wątek o detkowych setach, jednak tubelessy to bardzo duży progres właśnie dla komfortu i szybkości w XC.

Niestety z dętkami to zawsze kompromis między niedopuszczeniem do dobicia/złapania snake'a a komfortem - takie zestawy są znacznie twardsze niż bezdętka.

Opublikowano
Piszę na bazie własnych doświadczeń, a mnie tu akurat wystarczą czasy z odcinków. A też jeżdżę w terenie i imprezy gravel/MTB
Wiesz:
Na mistrzostwach w xco królują rowery takie, a nie inne, bo pokrótce pisząc sponsor wymaga,no i dochodzą jeszcze regulaminy.Podobnie wygląda sytuacja w kolarstwie szosowym- grube laczki i tarcze,co nie oznacza to optymalnego zestawu.
Mnie na wiele  tras " MTB" wystarczy przełaj na odpowiednich laczkach i 3,2 bara w nich.
Nie tylko na mistrzostwach świata, na każdym lokalnym wyścigu królują coraz szersze opony do MTB bo oferują znacznie więcej. Dalej da się kupić choćby takiego Ikona w rozmiarze 29x2.0 ale to za wąsko by było bezpiecznie i innego niż 2.35 bym nie kupił. Szersza opona oferuje znacznie więcej. Taka ewolucja (szerszych opon na coraz niższym ciśnieniu) jest od kilku lat, zaraz poszukam fajnego porównania 2.0 vs 2.3

Mam proszę :



To nie jest kwestia spisku producentów, regulaminów co szersze opony narzucają czy innego podstepu, po prostu szersze opony na niższym cisnieniu okazały się szybsze, bezpieczniejsze i mniej męczące(drgania strasznie męczą). Opinia którą wygłaszasz, zresztą ta sama co Szajbajka to wiedza sprzed dekady czy dwóch


Opublikowano (edytowane)

Bezpieczeństwo zależy od wyszkolenia zawodnika. A wytrenowanie ma wpływ  na granicę chociażby komfortu. Wiesz możemy sobie rozmawiać gdzie ja nie będę przytaczał filmików tylko pozyskaną wiedzę na bazie tego co mnie nauczyli , czy sam sprawdziłem. To tak jak zadać pytanie Czesiowi  Rajchowi w 90 - tym  na P-R czemu ich opierdzielieś na 8- miu barach po kamolach? No bo tak było najlepiej. Jesteśmy różni bo na nasz  poziom wpływa na wiele czynników, które dobieramy optymalnie. Tylko nie każdy ma możliwości sprawdzenia podstawowych rzeczy i rodzą się bzdury. 

Tu nie chodzi o spisek producentów, a o to że jak to się w skrócie mówiąc: ktoś musi testować innowacje, a jak wiadomo najlepszy w tym przypadku jest peleton zawodowy.

Edytowane przez kaido2
Opublikowano
Bezpieczeństwo zależy od wyszkolenia zawodnika. A wytrenowanie ma wpływ  na granicę chociażby komfortu. Wiesz możemy sobie rozmawiać gdzie ja nie będę przytaczał filmików tylko pozyskaną wiedzę na bazie tego co mnie nauczyli , czy sam sprawdziłem. To tak jak zadać pytanie Czesiowi  Rajchowi w 90 - tym  na P-R czemu ich opierdzielieś na 8- miu barach po kamolach? No bo tak było najlepiej. Jesteśmy różni bo na nasz  poziom wpływa na wiele czynników, które dobieramy optymalnie. Tylko nie każdy ma możliwości sprawdzenia podstawowych rzeczy i rodzą się bzdury. 
Tu nie chodzi o spisek producentów, a o to że jak to się w skrócie mówiąc: ktoś musi testować innowacje, a jak wiadomo najlepszy w tym przypadku jest peleton zawodowy.
To nie ta dyscyplina sportu, w terenie nie ma peletonu. A i sam "peleton zawodowy" jeździ po szosie na coraz szerszych oponach. Ty masz 23mm a standardem obecnie jest 25-26mm. Lata 90' były trzydzieści lat temu.

Linki wrzucam dlatego by podać źródła.Tu masz o ewolucji szerokości opon w tour dr france
https://www.google.com/amp/s/www.businessinsider.com/tour-de-france-wider-tires-lower-pressure-faster-2018-7%3famp
Opublikowano

W numerze "bike" 9/2015 były testy związane z wchodzeniem nowości jaką był rozmiar 27.5+.

Był między innymi test polegający swobodnym zjeździe z pagórka gdzie na dole były przeszkody o wysokości 6 i 3 cm. Rowery na 3" i najniższym ciśnieniu przetaczały się najdalej.

Opublikowano

Komandosek: idąc tym tropem to w zawodach XC powinny wygrywać fatbajki :) .

Opublikowano
2 godziny temu, komandosek napisał:

w terenie nie ma peletonu

Wszystko zależy od warunków. Uwierz, jechałem w grupie nieraz i lecieliśmy na szutrach po zmianach. Pisząc peleton zawodowy, miałem na myśli zawodników.

Lecą na coraz to szerszych oponach, bo  sponsorzy jak i regulamin to wymusza.

Zawodnicy co mają jeszcze coś do powiedzenia, mogą sobie wybrać, obręczówki, albo tarcze, reszta musi trzaskać na tym co obecnie sponsor / producent ma do sprawdzenia. Tak to wygląda.

To, że lata 90-te były 30 lat temu to nie oznacza, ze sprzęt był zły, bo jak sobie popatrzysz chociażby na wyniki z wszystkich etapów w historii TdF to się okazuje, że teraz jeżdżą wycieczki na tym nowoczesnym sprzęcie.

A mam stare rowery zawodnicze z tamtych lat i nawet trzymają wagę i wiele parametrów obecnych.

Wszystko jest po to , by interes się kręcił , nic poza tym. Wiele wynalazków jest upychanych wręcz na siłę.

Nieraz odnoszę wrażenie, że kolarstwo schodzi na cioterską stronę.

2 godziny temu, komandosek napisał:

Ty masz 23mm a standardem obecnie jest 25-26mm.

A ja mam akurat w szosach opony od 23 do 28, to co często zleci od chłopaków z klubu ;) Czy 28 jest lepsze od 23? Nie jest.

Opublikowano (edytowane)

Ciekawe co by było jakbyś przy swoim skillu przejechał jakąś bardziej techniczną trasę na szosie 28mm i nowoczesnym XC z grubymi bezdętkami. Na tym drugim byłbyś według ciebie wolniejszy czy szybszy? Może jeszcze dla porównania dołożyć jakiś rower pomiędzy tymi skrajnościami?

I żeby nie było że się czepiam. Ja trochę wiem o czym mówisz. Nie mam jakichś super technicznych umiejętności, na rowerze MTB bym się pewnie połamał, ale jadąc szosą 28mm w grupie z innymi szosowcami, jak tylko zaczyna się szuter i kamienie, to oni zwalniają a ja lecę dalej. Na takich zjazdach lecę jak głupi w dół, a oni ledwo się toczą i cały czas na hamulcach. I to jest racja, że mając doświadczenie, umiejętności i technikę (oraz brak przeświadczenia, że "tego się nie da"), można bardzo wiele rzeczy zrobić.

Ale te wszystkie nowe rzeczy, które dla ciebie są marketingiem i skokiem na kasę, powodują dwie rzeczy: dla zwykłego śmiertelnika jest łatwiej i bezpieczniej. A dzięki temu więcej osób może czerpać przyjemność z kolarstwa.

Edytowane przez nctrns
Opublikowano

A kiedyś tak nie było? Wiele osób jeździło na rowerach szosowych, czy to kiedy ja zaczynałem pod koniec lat 80-tych jako dzieciak, czy to po upadku systemu, problem był tylko z dostępnością, czy to sprzętu, czy do informacji, ale ludzie kombinowali, rzeźbili, umawiali się, śmigali.

Mówię o szosie rzecz jasna.

To nie rower jest ogranicznikiem, a to co siedzi w głowie. Do wielu rzeczy można się przyzwyczaić(wytrenować)zwłaszcza kiedy mówimy o optymalizacji, ale prościej jest na kanapie co nie oznacza efektywniej.

17 minut temu, nctrns napisał:

Na tym drugim byłbyś według ciebie wolniejszy czy szybszy?

Rower powinno dobierać się w/g profilu trasy. Jeżeli jest przewaga mega grząskiego piachu, to wybieram coś na szerszych oponach, a czy to będzie typowe xc, czy przełaj tu zależy już od tego na czym się szkoliłem pod dane tematy i  jak wygląda mój poziom techniczny.

Ja wybieram przełaj gdzie już większość jedzie na xc.

Takie czasy :)

Opublikowano

Mówisz "cioterską stronę".. no ok. Ja nie mam żadnego interesu w tym by kogokolwiek przekonywać

Opublikowano

Nie ma co się onanizować rzeczami, które dotyczą takich małych żuczków jak my amatorzy... Myślę, że zgodnie z tematem trzeba ludzi uświadamiać by nie bili w opony kosmicznych wartości. A to czy jest szerzej czy nie jest mało istotne. Tak się akurat mi złożyło w tym roku, że praktycznie cały czas śmigam na rowerze z dętkami i obręczą 25mm wew czyli już taki trochę "archaizm" w kwestii tego co jeżdzę. Owszem jeżdzę nieco wolniej by nie złapać snejka i ogólnie bo nie chcę zostać pacjentem w dzisiejszych czasach i na tym koniec. Nie mniej mam jak na razie sezon życia bo jak się sporo jeżdzi, wyrabia technikę i skila to takie bzdety jak szerokość obręczy idą na dalszy plan. To samo czy ma się mleko czy nie. Nie zajmujmy się peletonem czy zawodnikami czołówki xco bo to jest inny świat, który nas nie dotyczy. Jak by trzeba było sprzedać jazdę na kwadratowym kole to by na takim jeżdzili bo by się nagle okazało, że jest szybsze. Owszem technologia idzie do przodu ale wielu za bardzo się tym wszystkim podnieca i przywiązuje wagę. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

Cytat z pewnego blogu

     "Szerokie opony są szybsze. Sekret tkwi w miejscu odkształcenia się opony pod wpływem ciężaru zawodnika i roweru. Powierzchnia styku opony z podłożem nie zależy od szerokości opon. Zmienia się za to jej kształt – im węższa opona, tym bardziej przypomina owal. Z kolei w przypadku szerszych opon, kształt ten jest bardziej okrągły. Im mniej okrągła jest powierzchnia styku, tym bardziej opona musi się odkształcić, żeby dopasować się do podłoża. Im bardziej opona musi się odkształcić, tym więcej energii pochłania to zjawisko, czyli wzrastają opory toczenia.

Tak to w skrócie wygląda, jeżeli ciśnienie w oponach jest takie samo, a zmienia się tylko ich szerokość. W praktyce większość zawodników po przesiadce na szersze opony zaczyna stosować niższe ciśnienia, co przekłada się na powiększenie powierzchni styku opony z podłożem. Na logikę powinno to oznaczać, że opory toczenia będą wyższe. Przyjrzyjmy się jednak danym Continentala. Według badań tej firmy opony o szerokości 20 mm przy ciśnieniu 160 psi, 23 mm przy ciśnieniu 123 psi, 25 mm przy 94 psi i 28 mm przy 80 psi stawiają dokładnie takie same opory.

Do tego dochodzi jeszcze jeden, nieujęty w badaniach aspekt. Szerokie opony lepiej tłumią drgania, co przekłada się na oszczędność jeszcze kilku ułamków watów, które produkują twoje zmęczone nogi."

IMG_20200918_113646.jpg

Edytowane przez leejoonidas
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Ja nigdy nie widziałem kogoś na przełaju na maratonach XC. Inne warunki panują w lubuskim, radomskim czy mazowieckim a inne w górach.

Choćby poziom tegorocznego Bikemaratonu jest na tyle duży że ludzie na nowoczesnych rowerach do XC mają problemy i to nie wynika z tego że pierwszy raz dostali rower w ręce tylko z tego że po prostu jest trasy w Jeleniej Górze czy Karpaczu są ciężkie. Należy do nich podchodzić z odpowiednią dozą szacunku. Zaczynając od odpowiednich i odpowiednio napompowanych opon.

Jedziesz w lajkrowych gatkach po trasach gdzie zazwyczaj jeżdżą rowerzyści i na bardziej endurowatych rowerach i choćby z ochraniaczami. Nawet jak się nie połamiesz to się ostro pobdzierasz bo te skały są strasznie chropowate. Testowałem w tym roku

Opublikowano

Mają problemy na trudniejszych maratonach bo takich jest zbyt mało i nie są "wjechani" w tego typu warunki. Jasne, że jak ktoś wstawi sobie DHR'a do roweru xc to będzie ciężej ale bez przesady by między czołówką opon xc były jakieś istotniejsze różnice. 

Czy coś jest szybsze to trzeba empirycznie udowodnić a to w przypadku MTB jest bardzo trudne. To tak jak z kołem 29er. Owszem szybsze tylko jak się ktoś sili na pokazanie różnicy to wychodzi na 4-5km odcinku parę sek albo wcale lub jest wynik 2 cyfrowy. Tylko znowu wszystko zależy. W przypadku omawianym to już wyjdą jakieś zera z przecinkami. Jak piszę dla amatorów zupełnie pomijalne kwestie. 

Nikt im nie karze latać w lajkrowych gaciach. To jest dopiero głupota i jak się domyślam szukanie dodatkowych sek. Ech to "profesjonalne" amatorskie udawanie zawodowstwa. 

Opublikowano

Ja rozumiem, jak ktoś zawodowo pracując, mając rodzinne obowiązki i mieszkając w np Poznaniu nie ma jaj się wjeździć. Maratony są dla amatorów, ale przez ostatnie lata zrobiły się znacznie trudniejsze.
Mając minimum 250km w jedną stronę wypad w góry raz na miesiąc robi się wyzwaniem.

W ochraniaczach nie jeżdżę poza kaskiem i okularami. Tak jest to głupie, ale nie ma specjalnie na rynku takich które by były dedykowane do xc. Jeśli już są jakieś sensowne modele do enduro to obrzydliwie drogie. Da się kupić jakiś fajny model Troy Lee Design za 7 stówek, ale ryzykować kupno by potem za chwilę zjeżdżały z kolan to tak średnio. Tak więc odpuściłem, przynajmniej ochraniacze

Wracając do opon, ja tam czuję różnicę pomiędzy 2.0 a 2.3 i to dużą, uważam że tak jest lepiej i bezpieczniej. Jest też bardziej komfortowo. Czy jest szybciej, nie wiem ale wydaje mi się że tak bo więcej przyczepności tam gdzie jej brak znaczy szybciej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...