Skocz do zawartości

Trening stacjonarny. Zbyt forsowny?


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zebrałem się w sobie i zrobiłem wczoraj test FTP.

@SzajBajk przyklejony taśmą izolacyjną do drzwi na moim telefonie i jazda :)

26653424_10204354671144621_1955316795_o.thumb.jpg.9f267789b11035827c35e85e8bb7848c.jpg

podczas rozgrzewki i pedałowania z kadencją ok 80 puls miałem w okolicach 140. Już wstępne tempówki dawały w kość.
Na sam test zrzuciłem przełożenie o jedno w dół i kręciłem około 90 obrotów korbą co dawało mi prędkość w okolicy 27 na godzinę.
Miałem kilka kryzysów ale udało się to dokręcić do końca. Idealnie dobrałem obciążenie bo było dosłownie na granicy mojej wytrzymałości.

Jak wynik testu? Zastanawiający... Średni puls z 20 min to 178 BPM, Dla mojego wieku uśredniony HR Max to 190. Niebezpiecznie wysoko. Pod koniec testu bardzo mocno zaczęły drętwieć mi dłonie. Nawet machanie i ściskanie nie bardzo pomagało... Pomożecie mi zinterpretować wynik testu?
IMG_20180106_183529.thumb.jpg.885586b309bb18448583997a0aef3e24.jpg

Tak wyglądałem po...
I krajobraz po bitwie:

IMG_20180106_184922.thumb.jpg.62d9a1d18d505db4fe3c2a890ad098b1.jpg

Kałuża pod rowerem imponująca ;)

O nawodnienie dbał mój mały trener ;)
IMG_20180106_183629.thumb.jpg.5a546554b70ca37b05b4109fa2d5813f.jpg

Opublikowano
42 minuty temu, zibi_j1 napisał:

 

 

podczas rozgrzewki i pedałowania z kadencją ok 80 puls miałem w okolicach 140. Już wstępne tempówki dawały w kość.

@zibi_j1 a nie masz odczucia że te 140 podczas rozgrzewki to trochę za wysoko.Nie czujesz jak byś już od samego początku cisnął za mocno .Ze organizm już od samej rozgrzewki walczy z zakwaszeniem i przez to masz do samego końca zbyt wysokie tętno.

Opublikowano

@Gregory34 nie jestem doświadczony ale wydaje mi się ze nie. Jadę sobie na lekkim przełożeniu te 80 obrotów korbą i to takie przyjemnie. Po ok 7 minutach zaczynam się lekko pocić... mierzyłem sobie ciśnienie i puls po około godzinie od pobudki dzisiaj i spoczynkowy wyszedł mi 66 chyba i ciśnienie w normie... może jednak moja waga i kiepska kondycja są winne...

Opublikowano

Test ftp określa teoretyczną moc którą jesteś w staje utrzymać przez godzinę. Ale jak nie miałeś pomiaru mocy to ciężko mi interpretować twój wynik. Moc ftp liczy się twoja średnia z 20 minut *0,95. Teoretycznie prędkość z 20 minut może oznaczać prędkość przy ftp ale też trzeba ją obniżyć o kilka %. Ale ile to trzeba by znać krzywą mocy Twojego trenażer. Średni puls może pomóc określić próg mleczanowy ale ten test wykonuje się trochę inaczej. Ale trochę poniżej średniego pulsu z twoich 20 minut jest próg mleczanowy.

Jesteś chyba patronem to zapytaj szajbajka.

Ja ci cały czas radzę żebyś trochę odpuścił. A co do treningów na zimę to poczytaj o treningach sweet spot.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Z przyczyn zdrowotno-życiowo-motywacyjnych miałem miesiąc przerwy w aktywności. Niedawno wróciłem do jazdy na rolkach i jestem załamany tym, jak w miesiąc można stracić absolutnie wszystko co się wypracowało.
Plan na powrót był prosty: po prostu jeździć. Spokojnie be interwałów tempówek wręcz rekreacyjnie żeby przyzwyczaić się stopniowo do aktywności.
Pomimo jazdy rozgrzewkowej puls praktycznie od razu wystrzelił w okolice 160 i już się tam utrzymywał nawet pomimo zmniejszenia kadencji z 80 do 70. Max czas pierwszego treningu to 45minut. Dzisiaj trening próbowałem powtórzyć.
Niestety mam w domu 3 tygodniowego dzieciaczka więc o wietrzeniu i jeździe przy otwartym oknie mogę zapomnieć.
No i po ok 35 min jazdy zasłabłem w trakcie kręcenia :(
Poza sznytem na piszczelu od pinu pedała nic się nie stało. Ale psychicznie czuje się okropnie :(

Opublikowano
4 minuty temu, zibi_j1 napisał:

Z przyczyn zdrowotno-życiowo-motywacyjnych miałem miesiąc przerwy w aktywności. Niedawno wróciłem do jazdy na rolkach i jestem załamany tym, jak w miesiąc można stracić absolutnie wszystko co się wypracowało.
Plan na powrót był prosty: po prostu jeździć. Spokojnie be interwałów tempówek wręcz rekreacyjnie żeby przyzwyczaić się stopniowo do aktywności.
Pomimo jazdy rozgrzewkowej puls praktycznie od razu wystrzelił w okolice 160 i już się tam utrzymywał nawet pomimo zmniejszenia kadencji z 80 do 70. Max czas pierwszego treningu to 45minut. Dzisiaj trening próbowałem powtórzyć.
Niestety mam w domu 3 tygodniowego dzieciaczka więc o wietrzeniu i jeździe przy otwartym oknie mogę zapomnieć.
No i po ok 35 min jazdy zasłabłem w trakcie kręcenia :(
Poza sznytem na piszczelu od pinu pedała nic się nie stało. Ale psychicznie czuje się okropnie :(

Powiedzz mi tylko dlaczego nie zmienisz już kół i nie wyjdziesz na rower pośmigać na świeżym powietrzu. Spokojnie od 2-3 tygodni pogoda na to pozwala.

Opublikowano

@Antyszprycha czekam na to z utęsknieniem bo siedzenie w domu mnie dobija... już nawet łyżki do opon kupiłem nowe żeby jakoś zdjąć te szytki z obręczy... a tu wczoraj pani pogodynka śniegiem w weekend postraszyła :( Jak się uda to chciałbym wyjechać już na nowym kole... zobaczymy czy wszystko zgra się w czasie.

Opublikowano

Trzymam kciuki


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Opublikowano
4 godziny temu, zibi_j1 napisał:

czekam na to z utęsknieniem bo siedzenie w domu mnie dobija...

Nie ma na co czekać, bo wiosna przejdzie koło nosa. Już od ładnych paru dni spokojnie można jeździć. A jak kto bardziej odporny na warunki, to już od dobrego miesiąca :)

Choćby nie wiem co, ja bym nie wytrzymał do połowy marca bez roweru...

Opublikowano
9 minut temu, de Villars napisał:

Nie ma na co czekać, bo wiosna przejdzie koło nosa. Już od ładnych paru dni spokojnie można jeździć. A jak kto bardziej odporny na warunki, to już od dobrego miesiąca :)

Choćby nie wiem co, ja bym nie wytrzymał do połowy marca bez roweru...

Popieram, pogoda jest już od jakiegoś czasu...A nawet jeśli spadnie trochę śniegu to w niczym nie przeszkadza. 

Opublikowano

przy pracy 8-18 jednakowoż czasu za wiele nie ma na jazdę. Wiem że macie dużo racji. Boję się tego że jak zmienię gumy a pogoda się załamie to będę uziemiony. Na pewno niebawem wyjadę na zewnątrz bo jak słonko zaświeci to aż mnie skręca

  • 1 rok później...
Opublikowano

PO dwóch latach odgrzewam koltleta, bo wróciłem do jazdy stacjonarnej. Tym razem rower szosowy, trenażer z magnetycznym oporem i podstawowy zestaw czujników.

Wczorajszy test FTP wyszedł już bliżej normy. Puls na progu 162 BMP, Waty obliczone przez Stravę 213 (nie wierzę, ze tyle ukręciłem, ale mam przynajmniej punkt odniesienia do kolejnych testów.

Nawet po długiej przerwie od regularnej jazdy moja wydolność jest lata świetlne od tej z poprzednich postów. I to mnie bardzo cieszy :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...