grzechuechu Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Siema, mam pytanie do osób, które robią dłuższe i bardziej wymagające trasy. Jak radzicie sobie z wagą roweru? Co najczęściej ograniczacie albo zostawiacie w domu, żeby nie wozić zbędnych kilogramów? Słyszałem kiedyś, że niektórzy rezygnują nawet z dodatkowego bidonu, żeby trochę zejść z wagi. Ostatnio trafiłem jednak na artykuł, w którym piszą, że to bardziej szkodzi niż pomaga, szczególnie na dłuższych dystansach: https://www.centrumrowerowe.pl/blog/6-mitow-rowerowych/ I teraz się zastanawiam, czy faktycznie te kilkaset gramów robi jakąś różnicę? Jak wy do tego podchodzicie? Odchudzacie sprzęt czy raczej zabieracie wszystko, co może się przydać?
Greg29 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu (edytowane) Zdecydowanie wolę mieć dodatkowy bidon z wodą/izotonikiem niż żeby mi zabrakło. Często zdaża się, że przez kilka godzin jedziesz przez las czy inne zadupia, gdzie nie ma gdzie uzupełnić wody albo jest święto i sklepy pozamykane. Wtedy chyba tylko ratuje filtr typu Sawyer Mini i czerpanie z rzek, jezior tudzież innych kałuż. Lepiej ograniczyć ilość szpeju, ciuchów, itp. Z czasem zainwestować w lżejsze namioty/tarpy/śpiwory/itp. Jeździłeś już dłuższe trasy? Ja na pierwszą też zabrałem sporo zbędnych rzeczy, na drugą już wiedziałem więcej co potrzebuję. Z czasem dochodzisz do perfekcji i zabierasz tylko sprawdzony, niezbędny sprzęt. Waga ma znaczenie w górach, na podjazdach, na płaskim mniej Edytowane 1 godzinę temu przez Greg29
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się