Skocz do zawartości

Tętno podczas jazdy


mistrzunio12

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, po 2 latach siedzącego trybu życia i sporadycznej aktywności postanowiłem zabrać się za siebie. Zacząłem od marszobiegów i jazdy na rowerze. I tu moje pytanie, dzisiaj 1 raz wyjechałem na rower, teren to las, pierwsza połowa trasy podjazd, być może nie jakiś stromy, płaski, trochę kamieni, ale jednak podjazd, dosyć się z nim namęczyłem, druga połowa to płaska trasa + trochę z górki. Przejechałem 8 km, średnie tempo to 12km/h, maksymalne 23km/h. I tutaj pytanie o tętno, średnie to 155, maksymalne 180 (ten startowy podjazd jechałem na 170-180 cały czas prawie). Czy takie tętno dla osoby bez kondycji, z nadwagą i na takiej trasie jest normalne? Czy jest za wysokie i powinienemScreenshot_2021-03-30-16-14-20-227_com.xiaomi_hm.health.thumb.jpg.c201fa8b31d0226f04168d29d99dee58.jpg zaprzestać tego rodzaju treningów? Moje hrmax to 198-200.

Odnośnik do komentarza
KonradTrek800

Za ostro. Nie ma się co spinać. Ja też odchudzam się na rowerze. Nie przekraczam 140hr. Pod górkę to wiadomo, że i 180 wskoczy ale na minutę. Po kilku tygodniach jazdy tętno ci się unormuje i będzie coraz lepiej. Nie patrz na prędkość tylko pilnuj tętna, mięciutkie przelożenia i kadencja 90-95. Codziennie minimum godzina jazdy i za miesiąc się nie poznasz .

Odnośnik do komentarza
4 godziny temu, mistrzunio12 napisał:

Zacząłem od marszobiegów i jazdy na rowerze. I tu moje pytanie, dzisiaj 1 raz wyjechałem na rower, teren to las, pierwsza połowa trasy podjazd, być może nie jakiś stromy, płaski, trochę kamieni, ale jednak podjazd, dosyć się z nim namęczyłem, druga połowa to płaska trasa + trochę z górki. Przejechałem 8 km, średnie tempo to 12km/h, maksymalne 23km/h. I tutaj pytanie o tętno, średnie to 155, maksymalne 180 (ten startowy podjazd jechałem na 170-180 cały czas prawie). Czy takie tętno dla osoby bez kondycji, z nadwagą i na takiej trasie jest normalne? Czy jest za wysokie i powinienem zaprzestać tego rodzaju treningów? Moje hrmax to 198-200.

Jak jedziesz intensywnie to normalne, a tu nie doszedłeś nawet do maksa. Do tego po przerwie choćby i dwutygodniowej normalnym jest podniesione tętno. Ja bym tam radził jeździć i spokojnie trenować.

Odnośnik do komentarza
quantoservantes

Hr max można zmierzyć jedynie podczas biegania, bo na rowerze nigdy nie udało mi się uzyskać tak wysokiego wyniku. Średni maksymalny puls przez minute 196. Szczytowy puls 216. Minimalne tętno na dziś podczas snu 49. Spoczynkowe 53. Miewałem 40 to najczęściej występuje 2 dni po ciężkim wydolnościowym treningu. Mój wiek w tym roku 40 pyka.

Na rowerze maksymalne tętno to 176 i też jazda w trupa przez kilkadziesiąt sekund, szczytowe to 184u/m. Więc moim zdaniem albo test wysiłkowy albo bieg w trupa przez 2 minut najmniej jest w stanie pokazać maksymalny puls. Bo 20 u/m różnicy pomiędzy biegiem a rowerem to bardzo dużo. Na rowerze też potrafię szarpnąć i uzyskać grubo ponad 500 Watów na krótkim odcinku. Pomiar dokonywany Garminem fenix 6 x pro. Opaska mocna zacisnieta żeby za dużo luzu nie było, ale też tak aby nie sciskac tetnic i nie zakłócac pracy.

33 minuty temu, quantoservantes napisał:

Hr max można zmierzyć jedynie podczas biegania, bo na rowerze nigdy nie udało mi się uzyskać tak wysokiego wyniku. Średni maksymalny puls przez minute 196. Szczytowy puls 216. Minimalne tętno na dziś podczas snu 49. Spoczynkowe 53. Miewałem 40 to najczęściej występuje 2 dni po ciężkim wydolnościowym treningu. Mój wiek w tym roku 40 pyka.

Na rowerze maksymalne tętno to 176 i też jazda w trupa przez kilkadziesiąt sekund, szczytowe to 184u/m. Więc moim zdaniem albo test wysiłkowy albo bieg w trupa przez 2 minut najmniej jest w stanie pokazać maksymalny puls. Bo 20 u/m różnicy pomiędzy biegiem a rowerem to bardzo dużo. Na rowerze też potrafię szarpnąć i uzyskać grubo ponad 500 Watów na krótkim odcinku. Pomiar dokonywany Garminem fenix 6 x pro. Opaska mocna zacisnieta żeby za dużo luzu nie było, ale też tak aby nie sciskac tetnic i nie zakłócac pracy.

https://connect.garmin.com/modern/activity/6615923589?share_unique_id=7

Odnośnik do komentarza
22 godziny temu, quantoservantes napisał:

Hr max można zmierzyć jedynie podczas biegania, bo na rowerze nigdy nie udało mi się uzyskać tak wysokiego wyniku. Średni maksymalny puls przez minute 196. Szczytowy puls 216. Minimalne tętno na dziś podczas snu 49. Spoczynkowe 53. Miewałem 40 to najczęściej występuje 2 dni po ciężkim wydolnościowym treningu. Mój wiek w tym roku 40 pyka.

Na rowerze maksymalne tętno to 176 i też jazda w trupa przez kilkadziesiąt sekund, szczytowe to 184u/m. Więc moim zdaniem albo test wysiłkowy albo bieg w trupa przez 2 minut najmniej jest w stanie pokazać maksymalny puls. Bo 20 u/m różnicy pomiędzy biegiem a rowerem to bardzo dużo. Na rowerze też potrafię szarpnąć i uzyskać grubo ponad 500 Watów na krótkim odcinku. Pomiar dokonywany Garminem fenix 6 x pro. Opaska mocna zacisnieta żeby za dużo luzu nie było, ale też tak aby nie sciskac tetnic i nie zakłócac pracy.

 

A w jakim wieku miałeś takie wyniki? U większości mężczyzn tętno maksymalne oscyluje w okolicy wyznaczonego ze wzoru 220-wiek. Odnośnie wartości typu 216 w wieku 40 lat, to kumpel mi ostatnio opowiadał o takich swoich. I faktycznie jego pulsometr tyle rejestrował, ale to były pomiary z kosmosu. Nawet w spoczynku pokazywał mu powyżej setki podczas gdy miał normalne 60 rejestrowane moim polarkiem.
Na rowerze faktycznie ciężko wyciągnąć maks jak się trochę roztrenujesz, ale da się - stosując bardzo wysoką kadencję.  Do tego pomiar z nadgarstka dla mnie np się średnio sprawdza. Porównałem sobie zapis z nadgarstka i z pasa piersiowego. O ile w przypadku chodzenia, biegania i ogólnie w lżejszej aktywności jakoś to wychodziło, to już w przypadku jazdy na rowerze mocno dynamicznej pomiar z nadgarstka zdecydowanie później reagował na wzrost.  Może to kwestia pozycji ramienia albo zaciśniętych na kierownicy rąk - ale różnice były spore.

Odnośnik do komentarza
quantoservantes
15 minut temu, Zigfir napisał:

A w jakim wieku miałeś takie wyniki? U większości mężczyzn tętno maksymalne oscyluje w okolicy wyznaczonego ze wzoru 220-wiek. Odnośnie wartości typu 216 w wieku 40 lat, to kumpel mi ostatnio opowiadał o takich swoich. I faktycznie jego pulsometr tyle rejestrował, ale to były pomiary z kosmosu. Nawet w spoczynku pokazywał mu powyżej setki podczas gdy miał normalne 60 rejestrowane moim polarkiem.
Na rowerze faktycznie ciężko wyciągnąć maks jak się trochę roztrenujesz, ale da się - stosując bardzo wysoką kadencję.  Do tego pomiar z nadgarstka dla mnie np się średnio sprawdza. Porównałem sobie zapis z nadgarstka i z pasa piersiowego. O ile w przypadku chodzenia, biegania i ogólnie w lżejszej aktywności jakoś to wychodziło, to już w przypadku jazdy na rowerze mocno dynamicznej pomiar z nadgarstka zdecydowanie później reagował na wzrost.  Może to kwestia pozycji ramienia albo zaciśniętych na kierownicy rąk - ale różnice były spore.

Pomiar był z wczoraj i byłem bardzo zdumiony takim wynikiem. Ale średni pomiar 196 w przeciągu 1 minuty to raczej nie jest błąd. Wychodzi o 3 uderzenia więcej powyżej max dla wzoru dla czynnie uprawiających sport w moim wieku. 216 to mógł być błąd nie twierdzę ale nawet 196 to jak dla niespełna 40 latka to i tak bardzo dużo. Spróbuje jeszcze kilkakrotnie takich biegów.  216 traktuje raczej jako nagły skok pulsu, chwilowy- choć nie twierdzę że jest prawidlowy. Tobył bieg z górki na długości 1 km. Wtedy biega się szybciej, kroki są większe i łatwiej utrzymać rytm.

Odnośnik do komentarza

216 na min?!
Ja około 200 na minute już nazywam tachykardią, a zaczynam się stresować jak przekracza 165. Kiedyś byłem młodszy to miałem w to wywalone i mogłem tyrać non stop, a teraz odkąd mam prawko to jakoś tak trochę bardziej się boję wysiłku i szybko dudniącego serca, a raz na jakiś czas mi zaczyna tłuc jakby arytmiczne, trzaska tak że aż kaszleć się chce i to słychać w głosie jakby ktoś mnie po plecach naparzał. Nie wiem o co z tym chodzi, ale wiem że dobre nawodnienie+wyspanie się min ~8 do 10h+nie denerwowanie się pozwala unikać takich akcji

Odnośnik do komentarza



a raz na jakiś czas mi zaczyna tłuc jakby arytmiczne, trzaska tak że aż kaszleć się chce i to słychać w głosie jakby ktoś mnie po plecach naparzał. Nie wiem o co z tym chodzi,

Jeśli masz takie objawy bez wysiłku to koniecznie przebadają się u kardiologa. Ja miałem tychykardię, migotanie przedsionków i doprowadziłem się do takiego stanu, że co kilka miesięcy trafiałem do szpitala. Pod koniec nawet kilka razy w miesiącu. Leki już nie działały i raz musiałem dostać strzała defibrylatorem. Na szczęście prosty zabieg ablacji mnie wyleczył i od 10 lat mam spokój.
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Zazwyczaj mam podczas wysiłku, nie zdarzyło się żebym bezczynnie siedział i tak się działo. Ostatnio i tak spokój jest, bo jak się tym "stresowałem" to masakra była, a to wyższe ciśnienie, że tętno czułem, ciężko się zasypiało. Czasami mam jeszcze spadki kondycji, np na głodnego mogę szybko iść i nic normalnie oddycham, a czasami wstane przejde się np do kuchni kilka metrów i oddycham jakbym sprintował przez 1km non stop. Zapomniałem dodać że w tych sytuacjach co miałem takie akcje(Raz właśnie podczas jazdy rowerem) to się tym pierwszy raz nie przejąłem, byłem zadowolony że nagle pod górkę doganiam samochód. Na dzień dzisiejszy mnie to stresuje tylko, a nie nie mam żadnych objawów typu zasłabnięcie. No i fakt faktem od czasu zrobienia prawka mniej na rowerze spędzam czasu, więc to może też się jakoś odbija.

Odnośnik do komentarza

Venon nie przejmuj sie wysokim pulsem, jedynym tego powodem jest brak kondycji. Powyzej ktos napisal ,ze nie mozna wyznaczyc HRmax podczas jazdy na rowerze co jest nieprawda. Jak znajdziesz dobry podjazd i pojedziesz na mocy krytycznej do "odmowy" to bedziesz mial hrmax. Wracajac do tematu, nie ma potrzeby zebys jezdzil jakos strasznie mocno. Na poczatku przygody z treningiem musisz zwiekszyc wydolnosc tlenowa czyli lekki trening podczas ,ktorego mozna rozmawiac. Tutaj da sie jezdzic dluzej i dalej palic kalorie!

Odnośnik do komentarza

Ja bym jeszcze dodał, że dłuższe jazdy w tlenie są zalecane nie tylko na początku przygody z treningiem, ale i na początku każdego sezonu jeśli robiło się jakąś formę przerwy, czy nawet zmniejszyło na zimę aktywność.

Odnośnik do komentarza

Znajomy trener z bardzo utytułowanego klubu w Polsce  powiada - "koksy" na "rozruchu" jeżdżą dużo objętościowo na lajcie . Potem dopiero jak się zrobi podstawa można " dawać do pieca". Czyli jeździj w 2-3 strefie ale konkretne dystanse a zobaczysz jak po pewnym czasie spoczynkowe pójdzie w dół i strefy się tak samo przesuną. Zrobisz podstawę to możesz  dodać interwały ,   jazdę w wyższych rejestrach tętna stałą  itd.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...