moniszkarad Opublikowano 26 Sierpnia 2020 Opublikowano 26 Sierpnia 2020 Witam, jestem tutaj nowa ale wraz z mężem bardzo lubimy jazdę na rowerze. Robimy coraz to większe dystanse i zaczynamy traktować to coraz poważniej. Czyli od hobby aż po sport 😃 Moje pytanie brzmi, jak w takim razie dopasować trening dla początkujących? Czy jest sens liczenia współczynnika aktywności fizycznej? Przyznam, że jest to dla nas nowy temat. Trafiliśmy na artykuł o przeliczaniu PAL, CPM i PPM (jakby dla kogoś to była tak samo czarna magia to podrzucam teorię https://odchudzona.pl/wspolczynnik-aktywnosci-fizycznej-pal-cpm-i-ppm/ ) Czy ktoś z Was na początku swojej "kariery" lub podczas przelicza takie współczynniki? Bo może wcale nie warto się zagłębiać w to?
Gość Opublikowano 27 Sierpnia 2020 Opublikowano 27 Sierpnia 2020 18 godzin temu, moniszkarad napisał: Bo może wcale nie warto się zagłębiać w to? Metody wyliczeń tych współczynników w tym artykule są dość szacunkowe, więc obarczone zapewne zbyt dużym ryzykiem błędu. Nie dość, że takie wyliczanie opiera się na wróżeniu z fusów, to jeszcze na dodatek uważam, że jest dość skomplikowane i czasochłonne. A czy potrzebne? To zależy. Jeżeli macie jakieś cele sylwetkowe (umówmy się: jeśli chcecie schudnąć), to przydaje się wiedza na temat własnego bilansu kalorycznego, bo bez tego ciężko jest o odpowiedni, skuteczny i zdrowy deficyt. Jeśli natomiast waga jest ok i chodzi wam tylko o to, żeby dostarczać sobie odpowiedniej ilości "paliwa" w postaci jedzenia i nie narazić się na kontuzje przemęczeniem i coraz liczniejszymi treningami, to wystarczy porządnie słuchać swojego organizmu - jeść zdrowo i dobrze kiedy jest się głodnym, iść spać kiedy chce się spać, wysypiać się, pamiętać o regeneracji po dniach treningowych i ogólnie regularnie się odżywiać i wypoczywać. Natomiast jeśli jednak chodzi o schudnięcie i potrzebne jest trzymanie deficytu kalorycznego, to moim zdaniem lepiej zaopatrzyć się w pulsometr. Choćby jakiś najprostszy, w zegarku na ręce. Noszenie przez cały dzień takiego zegarka da wam dużo lepszy obraz o realnym wydatku kalorycznym, niż tego typu wyliczenia. Do takich zegarków są dołączone aplikacje na telefon, w których macie całe zestawy danych - ilość spalonych kalorii tak biernie (wskutek właśnie owej podstawowej przemiany materii: wysiłek organizmu potrzebny na oddychanie, bicie serca, mruganie oczami, trawienie, itp) jak i czynnie (aktywności wszelakie przez cały dzień) co da wam obraz całkowitego wydatku kalorycznego. Wystarczy od tego co wychodzi odjąć jakieś 500 kcal i macie obraz tego, ile jedzenia można danego dnia zjeść, żeby schudnąć. O ile oczywiście komuś chce się liczyć kalorie posiłków, ale to inna bajka. 😉
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się