Skocz do zawartości

Trening MTB po deszczowych dniach.


Maki

Rekomendowane odpowiedzi

Jak sobie radzicie z treningiem gdy tak jak teraz od kilku dni pada. Czy zastępujecie czymś innym np. bieganie czy może wsiadacie na trenażer lub po prostu śmigacie po szosie.

Ja osobiście śmigam wtedy tylko szosą.

Odnośnik do komentarza
Andrzej Sawicki

Jeden dzień to nie problem -- przerwa na domową siłownię. Jeśli pada dłużej, jeżdżę w przerwach między deszczem. Kiedy jest ciepło, wystarczają minibłotniki chroniące od kolan wzwyż. Kiedy jest zimno, zakładam też spodnie wodoodporne, bo nie ma szans nie ochlapać sobie dupy na kałużach. Kiedy jest mokro przez dłuższy czas (jesienią i zimą, bo chłód spowalnia parowanie), tylny semi-slick zmieniam na agresywną oponę, aby się nie zabić w ciągłych kałużach i nie zakopać w mokrym piasku.

Odnośnik do komentarza

Jeśli z powodu NAPRAWDĘ TRAGICZNEJ pogody mam odpuścić sobie jeden trening to nic się nie stanie, ale jeśli złe warunki utrzymują się dłużej to trudno :D fakt faktem czasem jest tak że nie ma się ochoty zmoknąć ale wtedy myślę sobie że jak jeździłem w -20* w okularach zamarzniętych od środka to trochę deszczu i błota krzywdy mi nie zrobi, poza tym trochę praktyki nie zaszkodzi bo na maratonach nie zawsze trafia się słoneczna pogoda. Polecam 9 zasadę Velominati ;)

http://www.trzymajkolo.pl/2013/01/na-stronie-velominati-rules-mozna.html

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...