leejoonidas Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 (edytowane) Jakie macie pomysły na maseczki które sprawdzą się w trakcie jazdy na rowerze? Ważne abyście podali z jakiego jest zrobiona materiału, wymiary i jaką według was ma przepuszczalność powietrza. Nie piszmy o zasadności jej użycia i nie próbujmy wciskać tutaj polityki. Ja mam taką zrobioną z jednej warstwy flizeliny beżowej która fajnie komponuje się z kolorem skóry, w środkowej części jest kilkaset małych otworów zrobionych grubą igłą dla polepszenia przepuszczalności powietrza, w górnej części jest usztywniona drutem miedzianym który można dowolnie formować. Całość ma wymiary 9x17cm, czyli pełen minimalizm. Przepuszczalność powietrza jest na bardzo dobrym poziomie, nie ma efektu duszenia się. Edytowane 16 Kwietnia 2020 przez leejoonidas
elmapeto Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Ja na razie pomysłu brak. Rano do pracy cienka kominiarka. Na powrót komin , też cienki.
mokrii Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Dostałem w robocie takie cos, i z tego co przymierzałem to wydaje się być bardziej oddychalna od jednorazowych, czy mojej homemade z bawełny. 1
nctrns Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Ja po prostu buff. Póki nie ma upałów i tak jeżdżę z nim na ustach bo pył, a wieczorami chłód.
Nemrod Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Jakiś czas temu kupiłem coś takiego:
leszcz Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Ja BUFF z dekla (sznurek na górze). Jako, że maski dają baaaaaardzo niewiele w ramach "prowizorki" dla smerfów
leejoonidas Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 16 Kwietnia 2020 3 minuty temu, leszcz napisał: Ja BUFF z dekla (sznurek na górze). Jako, że maski dają baaaaaardzo niewiele w ramach "prowizorki" dla smerfów Kolega chyba się zapomniał lub nie przeczytał tego co napisałem na samym początku, jeszcze raz powtarzam nie dyskutujemy nad zasadnością użycia masek, jeżeli Kolega nie ma nic do zaproponowania to proszę się nie wypowiadać w tym temacie.
pecio Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 A to mój uszyty pic na wodę ( na sztukę ) przez babcińską z chirurgicznego podkładu , kawałka druta z instalacji i gumki z majtek. Jest maska - jest .
Gość Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 3 godziny temu, elmapeto napisał: Ja na razie pomysłu brak. Rano do pracy cienka kominiarka. Na powrót komin , też cienki. Ja także na rower mam zamiar stosować cienki przewiewny komin. Na odludziach będę odsłaniał nos i usta...
leejoonidas Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Autor Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Sam mam komin i przy obecnych temperaturach na zewnątrz to komin się sprawdzi, ale co będzie gdy słupki skoczą pod trzydziestą kreskę, wtedy zacznie nam się dymić z czachy jak z komina.
kaido2 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 (edytowane) 2 godziny temu, SpiderMAN napisał: Ja także na rower mam zamiar stosować cienki przewiewny komin. Na odludziach będę odsłaniał nos i usta... Dokładnie tak dzisiaj pojechałem. Komin, a za miastem na odludziach maska w dół. Wjazd do strefy zagrożenia spojler w górę. Komin zimowy z 520-ki, tragedii nie ma, da się swoje jechać. Edytowane 16 Kwietnia 2020 przez kaido2
Korposzczur Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Mam taki komin do sportów zimowych: https://www.google.com/search?q=hoz18-banu601 Podczas chodzenia i spokojnej jazdy na rowerze da się oddychać ustami. Jest dość sztywny i lubi spadać z nosa. Kupiłem też zwykłą maseczkę. Oddycha się jednak ciężej niż przez komin. Zaletą jest to, że można ją zdjąć i założyć jednym ruchem. Na rower prawdopodobnie najlepiej sprawdzi się przewiewna kominiarka, buff wiązanego za głowę lub maska antysmogowa. Jakie są Wasze opinie i co polecacie?
89neo Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Ja nie będę nic demonstrować bo póki nie będzie zielonego światła na jazdę rowerem to szanuję siebie i innych poprzez #zostanwdomu i siedzę w domu i też to wszystkim sugeruję.
CoolBreeze Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Dzisiaj przewinęły mi się przez ręce cztery modele masek - dwie w pracy, jedna na mieście i jedna dla przymiarki w domu.Wniosek? Będę działał z cienkim kominem rowerowym z Deca - jedyna opcja żeby nie walczyć z moją imho piękną brodą
revolta1 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 W pracy dostaliśmy po dwie sztuki Ewentualnie tak Madmax 😄
alpin Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 (edytowane) Od poniedziałku będzie można rekreacyjnie jeździć rowerem. Edytowane 16 Kwietnia 2020 przez alpin
kaido2 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 2 godziny temu, revolta1 napisał: Jakbym to gdzieś już ten obraz widział.
revolta1 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 Opublikowano 16 Kwietnia 2020 W pracy używam masek czasami jeszcze przed Pandemia 😁
Zigfir Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Opublikowano 17 Kwietnia 2020 (edytowane) A ja tylko dodam od siebie delikatne ostrzeżenie przed mocnym treningiem w masce o słabej przepuszczalności (czyli niestety w ogromnej większości!). Już podwójnie gęsty materiał komina potrafi narozrabiać. Ludzkie serducho lubi być dobrze dotlenione i niestety jako pierwsze pada ofiara braku tlenu przy długim mocnym wysiłku. Mięśnie palą go skutecznie i płuca muszą przyjmować wystarczający ładunek powietrza. Jak ten jest za mały, przez dłuższy czas to negatywnie odbija się nie tylko na wynikach, ale i na naszej "pompie". Zaczynają się jakieś dziwne bóle w klacie i tym podobne atrakcje. Sam przerzucam się na trenażer, ale od czasu do czasu wypad w teren z kominem z merino stosunkowo luźno plecionym, przy czym 95% tras to tereny niezabudowane. Edytowane 17 Kwietnia 2020 przez Zigfir 3
Łukasz_P Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Opublikowano 17 Kwietnia 2020 (edytowane) Tylko jak faktycznie mamy maseczki nosić jeszcze pół roku czy rok, to jednak coś trzeba będzie ogarnąć. Ale liczę na to, że mądre głowy niedługo wymyślą jakiś patent na zakrycie ust i nosa i mocne trenowanie. @Zigfir, jutro 9:35 kolejny etap tour'u ZTPL.CC. 67,5 km i 763 m w pionie. Dawaj Edytowane 17 Kwietnia 2020 przez Łukasz_P
Zigfir Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Opublikowano 17 Kwietnia 2020 3 minuty temu, Łukasz_P napisał: @Zigfir, jutro 9:35 kolejny etap tour'u ZTPL.CC. 67,5 km i 763 m w pionie. Dawaj Myślałem o dzisiejszym ZTPL.CC at Second Base, ale nie wiem, czy wyrobię na 100-tkę jako 3 chomikowy trening 😁. Ale koszulka kusi...
Hehenryk Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Mam pytanie do wszystkich Kolarzy. Jak należy zakładać maseczkę, taką maseczkę z gumkami na uszy? Chodzi mi o to czy zakładamy ją pod paski kasku czy na paski, nie chcę popełnić faux pas Jak zakładamy gdy równocześnie jedziemy w okularach, wiadomo okulary na paski kasku, ale jak wtedy maseczka? 1 Na paski kasku i okulary? 2 na paski kasku ,ale pod okulary? 3 pod paski kasku i pod okulary? Może przy noszeniu maseczki dopuszczalne jest zakładanie okularów pod paski kasku ,a wtedy? : 4 Maseczka pod okulary i paski …………… 5...... 6...... 7 : D Do zobaczenia na szlaku .
kaido2 Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Tak, żeby szybko się tego pozbyć, jak i w razie czego szybko to założyć. Pomijam już względy estetyczne, choć jechać w typowej chirurgicznej to tak trochę.. W kominie przynajmniej normalnie się wygląda i jest zdecydowanie praktyczniejszy i szybszy w obsłudze jeżeli chodzi o awaryjne sytuacje.
Atlantis Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Opublikowano 17 Kwietnia 2020 (edytowane) Maski nie mają chronić nas przed zarażeniem, ponieważ w tym aspekcie ich skuteczność - przynajmniej tych powszechnie dostepnych - jest zerowa lub bardzo mała. Dlatego kluczowe pozostaje dystansowanie społeczne, ponieważ maska NIE JEST żadną osłoną. Stąd nie pomyślmy sobie, że nawet zakładając maskę z prawdziwego zdarzenia możemy wjechać w 3 osoby do parku i chodzić między ludźmi jak gdyby nigdy nic. Nakrycie twarzy ma sprawiać, że potencjalni zakażeni będą roznosić tego wirusa mniej, bo część zatrzyma sie na materiale - w efekcie skali ilośc patogenu w środowisku ulega znacznej redukcji. Dlatego na rower polecam kupić dobrej klasy buff przewiewny, antybakteryjny, przeciwsłoneczny. Wtedy wszelkie długie dystanse będą bezpieczne dla zdrowia pod kątem dotlenienia organizmu i nie będą zbierać wilgoci, w której same wirusy mogą się namnożyć. A przede wszystkim uchronią przed mandatem Edytowane 17 Kwietnia 2020 przez Atlantis 2
Przemcio Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Opublikowano 17 Kwietnia 2020 Ja to chyba będę jeździć w masce respro ale z wyjętym filtrem węglowym. Duże otwory są wiec nie będzie ograniczać przepływu
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się