xvcjh Opublikowano 30 Lipca 2018 Opublikowano 30 Lipca 2018 (edytowane) Witam Mam pytanie dotyczące mojego napędu. Posiadam korby acera 3 blaty kasete slx 10rz i przerzutke deore xt 10rz. Planuje kupić nowe korby 2 blaty w cenie 200 zl. Zastanawiam się czy korby alivio z dwoma blatami poradzą sobie z napędem 10 rzędowym, poniewaz producent dedykuje te korby do napędu 9rz. Jeżeli 2x10 da radę to lepiej kupić łańcuch 10rz czy 9rz. Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Edytowane 30 Lipca 2018 przez xvcjh
Ares Opublikowano 30 Lipca 2018 Opublikowano 30 Lipca 2018 To co podają producenci to ściema. To co chcesz kupić obsłuży każdy napęd od 7 rz do nawet 11 rz. Łańcuch kup dedykowany pod 10 rz.
xvcjh Opublikowano 30 Lipca 2018 Autor Opublikowano 30 Lipca 2018 (edytowane) Dzięki za odpowiedz. Oczywiście chętnie poczytam tez więcej komentarzy Edytowane 30 Lipca 2018 przez xvcjh
Gość Opublikowano 30 Lipca 2018 Opublikowano 30 Lipca 2018 Plus wymiana manetki i zmieniarki. Nie lepiej zatem jakaś sztywna korba ale w 3blacie?
xvcjh Opublikowano 30 Lipca 2018 Autor Opublikowano 30 Lipca 2018 przerzutka narzie da rade a z czasem zmienie na taką co zmienia tylko 2 biegi
szychoo Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 Witam serdecznie, przyszedł czas, że chcę wymienić stary rower ( http://kands.pl/portfolio_page/26-kands-energy-1300-alivio/ ) na coś nowego. Zapoznałem się z nowymi trendami panującymi obecnie i przeraziła mnie jedna rzecz. Jeśli kupię rower za 4-5k w przyzwoitych standardach typu amortyzator powietrzny, sztywne osie, zintegrowana oś korby, hamulce hydrauliczne itp. to napewno będzie on miał napęd 1x lub cudem 2x. W konsekwencji, po wyjechaniu tym rowerem na asfalt nie będę w stanie jechać szybciej (a prawdopodobnie nawet bede jechał wolniej) niż starym gratem na przełożeniu 42x11. Jest to dla mnie nie do zaakceptowania, gdyż brak jeszcze wyższego przełożenia to było coś, co mi mocno brakowało w starym rowerze. Jednocześnie nie jestem w stanie zrezygnować z górala, bo 50% tego co jeżdżę to są trudne leśne ścieżki, czasem nawet grząski piach. Szukam więc rozwiązania raczej uniwersalnego. Przyszedł mi do glowy szatański pomysł zatem - zakupienie relatywnie taniego jak na swoje możliwości Rockridera xc50 i dołożenie do niego przerzutki i blatu 40 lub 42 z przodu. Czy jest w ogóle taka techniczna możliwość? Pozdrawiam
komandosek Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 Nie ma, rama na tyle nie pozwoli. Ale, tam jest standardowo zebatka 34, powinno wystarczyć na asfalt. To duże koło
szychoo Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 Wg. wszelakich kalkulatorów, rower z kołem 26 cali na przełożeniu 42x11 pojedzie o wiele szybciej niż 29er na 34x11. Czy jest to nieprawda?
komandosek Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 To nie jest prawda bo nie ukręcisz z taką kadencją na 42x11. Musiał byś mieć nogę jak kandydat na podium Mistrzostw Polski
szychoo Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 To fakt, że preferuję na prostej bardziej siłową jazdę z wolniejszą kadencją. Czy wobec tego w nowoczesnych rowerach jestem skazany na szybsze kręcenie? Swoją drogą dziwne, że w motoryzacji stawia się na redukcję biegów (często się dodaje bieg 6 żeby silnik się kręcił wolniej przy wyższych prędkościach), a w kolarstwie lansuje się tezę że lepiej kręcić szybciej na mniejszym biegu. Dla mnie to jest trochę absurdalne.
Ares Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 Nadal są w ofercie rowery z napędami 2x to w czym kłopot? Przednia przerzutka w tym przedziale cenowym nadal trzyma się mocno. Do Twojego zastosowania napęd 1x jest zupełnie nie tylko bezcelowy ale to wręcz cofanie się w tył. Również techniczne.
komandosek Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 30 minut temu, szychoo napisał: To fakt, że preferuję na prostej bardziej siłową jazdę z wolniejszą kadencją. Czy wobec tego w nowoczesnych rowerach jestem skazany na szybsze kręcenie? Swoją drogą dziwne, że w motoryzacji stawia się na redukcję biegów (często się dodaje bieg 6 żeby silnik się kręcił wolniej przy wyższych prędkościach), a w kolarstwie lansuje się tezę że lepiej kręcić szybciej na mniejszym biegu. Dla mnie to jest trochę absurdalne. Jak chcesz naped 1x to czas na korektę złych nawyków
Ares Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 36 minut temu, szychoo napisał: Swoją drogą dziwne, że w motoryzacji stawia się na redukcję biegów (często się dodaje bieg 6 żeby silnik się kręcił wolniej przy wyższych prędkościach), a w kolarstwie lansuje się tezę że lepiej kręcić szybciej na mniejszym biegu. Dla mnie to jest trochę absurdalne. Dawniej nie było takiego wyboru więc na tapecie były 3 blaty na 44 zęby. Rower MTB służył do wszystkiego również jako przecinak na szosę. Obecnie to już nie ma sensu więc częściej montuje się napęd 1x. Chcesz pośmigać szybko na szosie i przejechać się lekko w lesie to kup gravela. Tak się teraz słyszy. Klasyczne górale obecnie się mocno wyspecjalizowały i zawęziły możliwości jazdy.
marvelo Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 (edytowane) Obecnie chodzi o to, żeby zamiast jednego uniwersalnego roweru sprzedać klientowi trzy, cztery albo i pięć. Sam mam kilka rowerów i ma to swoje zalety (dopóki ma się je gdzie trzymać i nie trzeba płacić za nie OC), ale w żadnym i tak nie zastosowałbym napędu 1x. No, może w miejskim. Posiadanie kilku długich przełożeń nie musi oznaczać od razu siłowej jazdy na niskiej kadencji, ale daje możliwość oszczędzania energii tam, gdzie warunki sprzyjają osiąganiu dużych prędkości (np. z góry, wiatr w plecy, w cieniu aerodynamicznym). W takich warunkach możliwość kręcenia 100 obr/min zamiast 130 obr/min pozwala oszczędzać energię. Samochody też często mają długie przełożenia 5 i 6 biegu nie w celu rozwijania maksymalnych prędkości (bo maksymalne na prostej są w stanie osiągnąć na biegu przedostatnim), ale w celu obniżenia hałasu, spalania i wydłużenia trwałości silnika (oczywiście przy umiejętnym z nich korzystaniu, bo nie zawsze mniejsze obroty to lepiej dla silnika- często wręcz przeciwnie), w sprzyjających warunkach. Posiadanie roweru mtb który ma szeroki zakres przełożeń wciąż ma sens i mnie też dziwi, że tak się je obecnie kastruje z przełożeń. Ja bym radził po prostu składać rower od podstaw według własnych wytycznych. Może trochę drożej, ale tak jak chcemy i nikt nam nie będzie mówił, że "nie przekręcisz na 42/11". Ja mam słabe nogi a i tak często kręcę na 42/11 (z kołami 26"), a w crossie nawet 44/11 (opony tylne 700x35-700x42). Gdybym składał górala na kołach 29" to najtwardsze przełożenie chciałbym mieć przynajmniej 40/11, ale 44/11 też w pewnych warunkach by nie zaszkodziło. Edytowane 1 Marca 2020 przez marvelo
Kruk Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 Godzinę temu, szychoo napisał: To fakt, że preferuję na prostej bardziej siłową jazdę z wolniejszą kadencją. Czy wobec tego w nowoczesnych rowerach jestem skazany na szybsze kręcenie? Nie jesteś skazany na nic, ale prawidłowa kadencja to 70-90 obrotów na minutę, odpowiednio wysoka kadencja przedłuża życie napędu, jazda "siłowa" szybciej zużywa napęd. Ja powiem tak że do kół 26 cali bym robił 2x10 lub 2x11 z korbą maksymalnie 40-28 ale wolałbym 38-28 i kasetę 11-40, 11-42 lub 10-42 (sram) Do kół 27,5 bym wolał korbę 38-28 lub 36-26 z kasetą 11-42 lub 10-42 Zaś na duże koło to już 36-26 z kasetą 11-42 lub 10-42 Takie jest moje zdanie.
Piotr78 Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 2 godziny temu, szychoo napisał: po wyjechaniu tym rowerem na asfalt A z jaką prędkością jedziesz po plaskim ( załóżmy bez wiatru ) asfalcie ? Gdy ciśniesz, np. Na odcinku 5-10 km.
szychoo Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 3 godziny temu, Ares napisał: Nadal są w ofercie rowery z napędami 2x to w czym kłopot? Przednia przerzutka w tym przedziale cenowym nadal trzyma się mocno. Do Twojego zastosowania napęd 1x jest zupełnie nie tylko bezcelowy ale to wręcz cofanie się w tył. Również techniczne. Dlatego właśnie w to będę celował, bo nie chcę być skazany na najniższe serie. Tylko pytanie czy przełożenie 34/36 x 11 da mi to samo, co 42 x 11 w starym rowerze. 2 godziny temu, komandosek napisał: Jak chcesz naped 1x to czas na korektę złych nawyków Etam, ja wychodzę z założenia że to rower ma być dla mnie, a nie ja dla roweru, i kupując chciałbym dobrać parametry pod własne preferencje, a nie zmieniać preferencje pod dostępne rowery 2 godziny temu, marvelo napisał: Posiadanie roweru mtb który ma szeroki zakres przełożeń wciąż ma sens i mnie też dziwi, że tak się je obecnie kastruje z przełożeń. Ja bym radził po prostu składać rower od podstaw według własnych wytycznych. Może trochę drożej, ale tak jak chcemy i nikt nam nie będzie mówił, że "nie przekręcisz na 42/11". Ja mam słabe nogi a i tak często kręcę na 42/11 (z kołami 26"), a w crossie nawet 44/11 (opony tylne 700x35-700x42). Gdybym składał górala na kołach 29" to najtwardsze przełożenie chciałbym mieć przynajmniej 40/11, ale 44/11 też w pewnych warunkach by nie zaszkodziło. Otóż to, ale moda / marketing zrobiły swoje. Aczkolwiek nie wiem czy się zdecyduję na składanie od podstaw. 2 godziny temu, Kruk napisał: Zaś na duże koło to już 36-26 z kasetą 11-42 lub 10-42 Szkoda, że Merida Big Nine 500 Lite (mój dotychczasowy faworyt z napędem 2x) posiada 34-24. To może być mało. Godzinę temu, Piotr78 napisał: A z jaką prędkością jedziesz po plaskim ( załóżmy bez wiatru ) asfalcie ? Gdy ciśniesz, np. Na odcinku 5-10 km. Szczerze mówiąc to nie pamiętam. Ale przy zbyt dużej kadencji i prędkości mam niekomfortowe uczucie, że to korba kręci moimi nogami, a nie na odwrót
Chrismel Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 2 godziny temu, Kruk napisał: jazda "siłowa" szybciej zużywa napęd i kolana. Tyle że napęd zawsze można wymienić a kolan już nie.
Kruk Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 Także tym bardziej Kolega powinien zmienić nawyki kręcenia
vdcmike Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 Prawda jest taka, że rower mtb nie służy do jazdy po asfalcie. Jak jeździsz trochę tu i trochę tam to powinieneś skierować wzrok w stronę rowerow szutrowych albo sportowych fitnessów jak Canyon pathlite sl albo roadlite sl.
ahaja Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 szychoo Z ciekawości zerknąłem sobie na tego Kandsa ... masz tam kółka slicki 1.95 a w 29er będziesz pewnie miał minimum 2.1 ... 2.25 co już się przekłada na większy opór i spadek prędkości. Po to m in stosuje się mniejsze blaty w dzisiejszym mtb, żeby to koło ruszyć. Wyższe kadencje dają również szybszą reakcję na tyle, ale to oczywistość. Jak dasz korbę 36/26 (zębatki z reguły wymienne) to kaseta nie musi być z gatunku tych 'patelnianych' bo ostre podjazdy na młynku 26 spokojnie ogarnie się na zębatce 32T...36T na kasecie. Najlepiej zrobisz jak zgadasz się z kimś z okolicy i się przejedziesz na dużym kole.
szychoo Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 Godzinę temu, vdcmike napisał: Prawda jest taka, że rower mtb nie służy do jazdy po asfalcie. Jak jeździsz trochę tu i trochę tam to powinieneś skierować wzrok w stronę rowerow szutrowych albo sportowych fitnessów jak Canyon pathlite sl albo roadlite sl. Jakoś nie widzę tych rowerów na piaszczystych odcinkach. 21 minut temu, ahaja napisał: szychoo Z ciekawości zerknąłem sobie na tego Kandsa ... masz tam kółka slicki 1.95 a w 29er będziesz pewnie miał minimum 2.1 ... 2.25 co już się przekłada na większy opór i spadek prędkości. Po to m in stosuje się mniejsze blaty w dzisiejszym mtb, żeby to koło ruszyć. Wyższe kadencje dają również szybszą reakcję na tyle, ale to oczywistość. Jak dasz korbę 36/26 (zębatki z reguły wymienne) to kaseta nie musi być z gatunku tych 'patelnianych' bo ostre podjazdy na młynku 26 spokojnie ogarnie się na zębatce 32T...36T na kasecie. Najlepiej zrobisz jak zgadasz się z kimś z okolicy i się przejedziesz na dużym kole. Nie nie, te slicki od razu wyrzuciłem po pierwszej przeprawie przez piach i wrzuciłem 2.1. Czyli skoro 29er będzie 2.25 to tym bardziej prędkości spadnie? Co rozumiesz przez kasety patelniane? O podjazdy sie nie boję, przykładowo w 500 lite najlżejszy jest 46 na kasecie, więc luzik. Bardziej zamartwiam się o płaskie szosy.
vdcmike Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 @szychoo jeśli celujesz w rower że średniej półki to musisz się na coś zdecydować - albo szybka jazda po asfalcie i piesza przeprawa w głębokim piachu albo rower wyspecjalizowany w teren i realne 30kmh na asfalcie. Możesz też wybrać rower typowo pod piach, który na asfalcie będzie rozwijał w bólach 20kmh.
Piotr78 Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 To sobie koronki wymienisz na 36/26 ( 24 w sumie mogłaby zostać ) przerzutka sobie poradzi - albo 38/28 ( 26 ) o ile przerzutka jest przystosowana do koronek 38. Sam mam 44/32/22 i 11-32 ( koło 26 ) i uważam za optymalny dla mnie bo roweru używam i na asfalt i w teren, ( opony zmieniam co jakiś czas slick- mtb ) ale na kole 29, oponą 2,1 lub 2,25 i przełożenie 34/11 można śmiało 34-36 kmh na prostej trzymać. Co prawda szybciej napęd - najmniejsze koronki kasety się zużywają.
marvelo Opublikowano 1 Marca 2020 Opublikowano 1 Marca 2020 (edytowane) 8 godzin temu, szychoo napisał: Wg. wszelakich kalkulatorów, rower z kołem 26 cali na przełożeniu 42x11 pojedzie o wiele szybciej niż 29er na 34x11. Czy jest to nieprawda? Biorąc pod uwagę tylko średnicę obręczy ETRTO (czyli średnicę osadzenia opony), koło 29" w stosunku do koła 26" jest większe o 11,27% (622 : 559 = 1,1127....). Ale koło posiada też oponę, której wysokość (mierzona od stopki do wierzchołka) wpływa na realny obwód koła, a zatem drogę pokonaną na jednym obrocie koła. Ściśle biorąc, na realny obwód koła w trakcie jazdy pod obciążeniem wpływ ma jeszcze ugięcie opony, a więc waga rowerzysty i ciśnienie, ale to może pomińmy dla uproszczenia. Czyli obwód koła to (średnica obręczy + 2 x wysokość opony) x 3,1415.... Czym grubszą oponę założymy, tym ostateczna różnica na korzyść koła 29" będzie mniejsza, gdyż tylko wielkość obręczy się zmienia o te 11,27%, a pozostały składnik średnicy koła wynikający z wysokości opony pozostaje taki sam dla obydwu kół. W każdym razie koło 29" z taką samą oponą jak koło 26" będzie większe o mniejszą wartość, niż wynika to ze stosunku wymiaru obręczy, czyli zawsze będzie to mniej niż 11,27%. Zębatka 42z jest o 23,52... % większa niż zębatka 34z, czyli większe koło nie nadrobi tej różnicy. Aby uzyskać podobne najszybsze przełożenie na dużym kole, musiałbyś mieć zębatkę 38z (dokładnie wychodzi 37,74...). Edytowane 1 Marca 2020 przez marvelo
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się