GrochowaMTB Opublikowano 10 Grudnia 2019 Opublikowano 10 Grudnia 2019 Jednak założyłem nowy temat. Dopisałem się do innego, ale to w sumie było bez sensu. Myślę, że to może zainteresować wiele osób. Z pewnością jest tu sporo zabieganych osób, które najnormalniej w świecie nie mają czasu na godzinne treningi i podporządkowanie sobie popołudniowego życia sportowi. Dużo tematów jest o normalnym treningu. Nawet Szajbajk wrzucił tu bardzo konkretne propozycje. Ale to niestety jest dla tych, którzy jednak mają tego czasu więcej. Otóż tak - mam do dyspozycji 3 razy w tygodniu po jakieś 25 minut na jakieś ćwiczenia cardio po szybkim treningu na siłowni. Chcę to przeznaczyć na jakiś trening pod kątem kolarstwa. Umówmy się - wiem, że to za mało czasu na coś poważnego. Ale ja nie startuję w zawodach, nie walczę o sekundy. Chcę na wiosnę mieć trochę lepszą kondycję i tyle. Te 25 minut to już jest po naprawdę porządnej zaprawie i rozgrzewce. Jak to można wykorzystać, nad czym jest sens popracować? Jeśli chodzi o siłę to tu nie ma problemu. Na siłowni są jakieś przysiady, wykroki itp. Siła w nogach jest. Więc na tym się nie skupiajmy. Proszę, nie mówcie mi, że to za mało czasu. Gdybym miał więcej to bym poświęcił więcej. Muszę wykorzystać to co jest, koniec kropka. Podpowiecie? Do dyspozycji są rowerki wszelkiej maści orbitreki itd. W te 25 minut mogę się zajechać w trupa, mogą mnie wynieść na noszach z sali. Jestem do dyspozycji Może to być różnoraki trening. Jednego dnia to, drugiego coś innego. Help!
leszcz Opublikowano 10 Grudnia 2019 Opublikowano 10 Grudnia 2019 Po ci kondycja na wiosnę jak nie masz czasu na rower? Pracę zmień i dojeżdżaj rowerem wtedy masz wszystkie pieczenie na 1 ogniu. Ja tak zrobiłem już prawie 3 lata temu (po 7 latach pracy z domu) i to była jedna z moich najlepszych życiowych męskich decyzji.
GrochowaMTB Opublikowano 10 Grudnia 2019 Autor Opublikowano 10 Grudnia 2019 Godzinę temu, leszcz napisał: Po ci kondycja na wiosnę jak nie masz czasu na rower? Pracę zmień i dojeżdżaj rowerem wtedy masz wszystkie pieczenie na 1 ogniu. Ja tak zrobiłem już prawie 3 lata temu (po 7 latach pracy z domu) i to była jedna z moich najlepszych życiowych męskich decyzji. Wiesz kto to jest kołcz majk? Może spróbujesz sam? Patrz ile kapusty zarabia, jaką sektę oddanych pomagierów ma. Będziesz kołcz leszcz. Fajnie by było? Wzruszające są twoje porady życiowe i na prawdę widzę w Tobie potencjał. Ale tak jak by organizacja mojego życia nie jest w ogóle związana z tematem ani tego forum ani tego wątku. Ok, więc podejmuję męską decyzję i biorę się dalej za prowadzenie firmy a teraz skupił bym się na meritum jeśli można. 1 godzinę temu, peezett napisał: Może interwały np. na rowerku ? Potrzebuję informacji nieco bardziej konkretnych
janek69 Opublikowano 10 Grudnia 2019 Opublikowano 10 Grudnia 2019 (edytowane) 1 godzinę temu, peezett napisał: Może interwały np. na rowerku ? na Youtube poszukaj "hiit bicycle", 25 min powinno wystarczyć Edytowane 10 Grudnia 2019 przez janek69
peezett Opublikowano 10 Grudnia 2019 Opublikowano 10 Grudnia 2019 O interwałach proponuję poczytać w internecie to dość popularny temat. Na wielu rowerkach stacjonarnych (i innych przyrządach także) jest plan interwałowy, najlepiej zapytać na konkretnej siłowni. Ogólnie większość planów polega na np. 5min rozgrzewka, 1min max, 1-2 min "odpoczynek" i tak 5-7x. Po 20/25 min interwałów powinieneś "(...) się zajechać w trupa" i to będzie dobrze wykonany trening. 1
GrochowaMTB Opublikowano 10 Grudnia 2019 Autor Opublikowano 10 Grudnia 2019 3 minuty temu, janek69 napisał: na Youtube poszukaj HIIT, 25 min powinno wystarczyć Rozumiem, że mam sobie przeanalizować np taki trening i spróbować to wdrożyć? Wygląda fajnie
peezett Opublikowano 10 Grudnia 2019 Opublikowano 10 Grudnia 2019 Tak, tylko właśnie na stacjonarnym możesz "ręcznie" lub właśnie wybierając plan interwałowy zwiększać chwilowe obciążenie.
Medzamir Opublikowano 10 Grudnia 2019 Opublikowano 10 Grudnia 2019 Dorzucę od siebie takową apkę https://play.google.com/store/apps/details?id=com.educaPix.CycleGo&hl=pl oraz Też mają fajne treningi, a jeśli piszesz że jesteś rozgrzany i to ma Cię tylko dobić to pomijasz rozgrzewkę. Ten akurat jest krótszy. Swoją drogą nie myślałeś o treningu funkcjonalnym, Crossfit czy jak tam to zwą? Też daje popalić. Można robić samemu ale w klubach fitness są takie zajęcia grupowe więc dodatkowy masz dodatkowy bodziec. Przykładowa apka https://play.google.com/store/apps/details?id=com.fitnessgo.mobile.hiit&hl=pl
GrochowaMTB Opublikowano 10 Grudnia 2019 Autor Opublikowano 10 Grudnia 2019 4 godziny temu, Medzamir napisał: Swoją drogą nie myślałeś o treningu funkcjonalnym, Crossfit czy jak tam to zwą? Też daje popalić. Można robić samemu ale w klubach fitness są takie zajęcia grupowe więc dodatkowy masz dodatkowy bodziec. Chciał bym. Nawet w klubie gdzie jestem są zajęcia na rowerkach spiningowych prowadzone przez bardzo merytoryczną (i piękną) panią trener. Ale niestety zajęcia są tylko późnymi popołudniami i nie mam na nie czasu. Na ten moment głównie rano mogę sobie pozwolić na wypad na tą siłownię. Może w zimie uda się zaliczyć trochę takich treningów. Na razie dysponuję czym dysponuję. Przejrzę to wszystko może uda się coś tu ułożyć. Dzisiaj po siadach i suwnicy wskoczyłem na rowerek i zrobiłem kilka serii interwalów. chwile pokręciłem na spokojnie i co ok dwie minuty drastycznie zwiększałem obciążenie i dociskałem na 320 - 350 W na ok minutę. W okresie odpoczynku schodziłem na ok 100 - 130 W. Pytanie - czy to są ok wartości? Pytanie mam jeszcze, czy powinienem raczej drastycznie zwiększać obciążenie czy raczej mocno dokręcać tempo i trzymać w miarę te samo obciążenie?
kaido2 Opublikowano 10 Grudnia 2019 Opublikowano 10 Grudnia 2019 (edytowane) Robisz tak jak przy tempówkach z tym że w rytmie ( wysoka kadencja, prędkość tu nie jest istotna, miękkie przełożenie), skok i HR max, po interwale powoli schodzisz do 2-giej strefy ( obrót zostaje, wrzucasz wyżej). W 25 minut zrobisz kilka powtórzeń i to w sumie powinno pozwolić na zachowanie kondychy do przyszłego sezonu. Edytowane 10 Grudnia 2019 przez kaido2
Ares Opublikowano 10 Grudnia 2019 Opublikowano 10 Grudnia 2019 9 godzin temu, GrochowaMTB napisał: Wiesz kto to jest kołcz majk? Może spróbujesz sam? Patrz ile kapusty zarabia, jaką sektę oddanych pomagierów ma. Będziesz kołcz leszcz. Fajnie by było? Wzruszające są twoje porady życiowe i na prawdę widzę w Tobie potencjał. Ale tak jak by organizacja mojego życia nie jest w ogóle związana z tematem ani tego forum ani tego wątku. Ok, więc podejmuję męską decyzję i biorę się dalej za prowadzenie firmy a teraz skupił bym się na meritum jeśli można. Potrzebuję informacji nieco bardziej konkretnych Ciśniesz gościowi ale co napisał żle? Ja robię całodniowe trasy po górach. Nawet ubiegłej zimy nic nie wyszło z nawet blisko 2 godz jazdy. Pojechałem na pół dnia i klapa. Można się tak bawić ale moim zdaniem co jakiś czas potrzeba zbliżyć się do docelowego wyniku na wiosnę czy w sezonie. Sam musisz wypracować swój pomysł a nie pisać w taki sposób. Jak utrzymasz formę tylko z tych 25 min to jesteś nie tyle dobry co po prostu taki masz organizm. Mi szkoda by było po prostu czasu bo efekt żaden. Chyba bym wolał pobiegać. Tym bardziej, że jestem długodystansowcem i pierwsza godzina jazdy to jest prawie zawsze dramat.
GrochowaMTB Opublikowano 11 Grudnia 2019 Autor Opublikowano 11 Grudnia 2019 10 godzin temu, Ares napisał: Ciśniesz gościowi ale co napisał żle? Ja robię całodniowe trasy po górach. Nawet ubiegłej zimy nic nie wyszło z nawet blisko 2 godz jazdy. Pojechałem na pół dnia i klapa. Można się tak bawić ale moim zdaniem co jakiś czas potrzeba zbliżyć się do docelowego wyniku na wiosnę czy w sezonie. Sam musisz wypracować swój pomysł a nie pisać w taki sposób. Jak utrzymasz formę tylko z tych 25 min to jesteś nie tyle dobry co po prostu taki masz organizm. Mi szkoda by było po prostu czasu bo efekt żaden. Chyba bym wolał pobiegać. Tym bardziej, że jestem długodystansowcem i pierwsza godzina jazdy to jest prawie zawsze dramat. No źle napisał To, że mam 25 minut czasu na cardio na treningu nie oznacza, że na rowerze nie jeżdżę bo jeżdżę cały rok i to niemal tydzień w tydzień, również w zimie. I już w tym roku a i owszem, po śniegu jeździłem. Bo, w pracy też czasami sobie na rowerze jeżdżę. I do tego mam specjalny rower - holenderskiego mieszczucha. Tak więc jak widzisz, próby układania mi życia przez młodszego zapewne kolegę to nie dość, że nie na miejscu to jeszcze kulą w płot. A tekst o męskiej decyzji to już naprawdę była prowokacja. Nie mogłem się nie odezwać
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się