Łukasz_P Opublikowano 22 Września 2020 Opublikowano 22 Września 2020 (edytowane) Coś z niedzieli ✌️ Edytowane 22 Września 2020 przez Łukasz_P 8
Hehenryk Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 ...a taki ładny był , amerykanski... 😉 3
P2501 Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 Dziś do pracy jechałem przez bulwary. Tak się fajnie jechało że zacząłem żałować że wolnego dziś nie wziąłem. Za to jutro będzie fajnie😊 3
Hehenryk Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 W dniu 22.09.2020 o 04:45, elmapeto napisał: Dzień dobry. Dajesz czadu ! 1
pecio Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 (edytowane) Kurka wodna 😁 Edytowane 23 Września 2020 przez pecio
Strek Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 Droga na plażę w Noordwijk(Holandia). 6
mareq Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 ^ Musisz nagiąć tą brzozę, bo kąt pnia nie pasuje do kąta dolnej rury. To się nie komponuje . 2
Utek Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 To i ja się dorzucę... "przyłapany" 5
KRL064 Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 Trening dziś dał mi w kość, była walka z samym sobą. 7
Semtex Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 Postanowiłem skorzystać z ładnej pogody, która ma się jutro załamać, podobno... Przy okazji przetestowałem Ergony w boju i jest świetnie. Na fotce dzieło "szalonego" artysty z miasteczka gdzie mieszkam, gość tworzy konstrukcje, rzeźby, itp, na fotce "Ognisty Ptak", postawiony na skrzyżowaniu dróg w górach, kiedyś wrzucę wam fotkę, chyba, największego młotka na świecie, tego samego autora 4
Gość Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 Wpadło dzisiaj 50km i takiego kwiatka ustrzeliłam po drodze:
Semtex Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 7 godzin temu, Strek napisał: Droga na plażę w Noordwijk(Holandia). Polecam też Hoeak Van Holland, znajduje się tam port i jedna z najciekawszych konstrukcji w NL, pływająca zapora, chroniąca Rotterdam przed zalaniem przez Morze Północne, genialne dzieło pokazujące jak bardzo zaawansowane konstrukcje potrafimy (jako ludzkość) budować. Poza tym są tam fajne miejsca do zwiedzenia, linia bunkrów chroniących wybrzeże w czasie II WŚ, dobre rybki smażone Polecam. 1
ct65 Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 Szybciej, szybciej, do domu jeszcze ładny kawał, a tu zaraz będzie ciemno. Okolice Straszyna, miało być 65km, jak zwykle wyszło więcej - niecałe 73km. 4
Accent_Szaj Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 Godzinę temu, Semtex napisał: Postanowiłem skorzystać z ładnej pogody, Dzisiaj bez Scott'a ? Godzinę temu, Semtex napisał: Na fotce dzieło " Robi wrażenie
Semtex Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 16 minut temu, Accent_Szaj napisał: Dzisiaj bez Scott'a ? Niestety, żona musiała iść do pracy, ja w zasadzie zaplanowałem krótki wypad bez podjazdów, ale jak już wyruszyłem to podjechałem... ¯\\\_(ツ)\_/¯
svoboda Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 Ze wczoraj... Przy okazji służbowej podróży do Niemiec zapakowałem rower i wczoraj udało się setkę zaliczyć. Pierwszy raz w Niemczech rowerowałem. Jestem cały czas jeszcze pod wrażeniem... Dla rowerów to inny świat. Ci, którzy projektują drogi (pieszo)rowerowe w PL powinni raz w życiu przejechać się w Niemczech ścieżką rowerową! Może to by dało mniej więcej obraz jak ich robota powinna wyglądać... Na zdjęciu ścieżka rowerowa w lesie (obok szutrowa dla samochodów) od Dreilaendereck (Versmold) na południe. 7
waldi_8027 Opublikowano 23 Września 2020 Opublikowano 23 Września 2020 Dzisiaj fajna była pogoda więc wyrwałem się wcześniej z pracy i udało się nakręcić 50km. Wysłane z mojego moto g(8) power przy użyciu Tapatalka 2
komandosek Opublikowano 24 Września 2020 Opublikowano 24 Września 2020 Miejska dżungla.Pozdrawiam,GBBorowska dżungla
zenobek Opublikowano 24 Września 2020 Opublikowano 24 Września 2020 13 godzin temu, svoboda napisał: Pierwszy raz w Niemczech rowerowałem. Jestem cały czas jeszcze pod wrażeniem... Jak byłem pierwszy raz to miałem identyczne wrażenia. Dopiero później przyszło znudzenie tymi niemieckimi rowerowymi autostradami. Nudne to jak flaki. Puste pole, aż by się chętnie pojechało jakimś szutrem, a w tym szczerym polu perfekcyjna ścieżka rowerowa. I tak prawie wszędzie.... Miasto: wymuskane ścieżki rowerowe, las: asfaltowa ścieżka rewerowa, pole: kostkowa (bezfazowa, idealnie równa) ścieżka rowerowa...... U nas jeszcze dużo jest do zrobienia, ale w "D" - chyba poszli w drugą skrajność! 1
Rekomendowane odpowiedzi