Skocz do zawartości

Giant, a gwarancja.


PeKa

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@PeKa masz rację myliłem się nie 14 roboczych,a 30 dni :( (czyli nadal zmieścili się w terminie),gdyż ustawę znowelizowano dnia 30 maja 2014 r. Dz.U.2019.0.134 t.j. - Ustawa z o prawach konsumenta

 Art. 7a. prawa konsumenta

Termin udzielenia odpowiedzi na reklamację

1. Jeżeli przepisy odrębne nie stanowią inaczej, przedsiębiorca jest obowiązany udzielić odpowiedzi na reklamację konsumenta w terminie 30 dni od dnia jej otrzymania.

2. Jeżeli przedsiębiorca nie udzielił odpowiedzi na reklamację w terminie, o którym mowa w ust. 1, uważa się, że uznał reklamację.

3. Odpowiedź na reklamację przedsiębiorca przekazuje konsumentowi na papierze lub innym trwałym nośniku

Edytowane przez Accent_Szaj
Opublikowano
4 godziny temu, PeKa napisał:

Masz wrzucone zdjęcie, mało Ci? TCR Advanced, zadowolony? Ja mam lać płynem UV? Nie bądź śmieszny, tak jak śmieszny jest Giant oceniając pęknięcia na podstawie zdjęć.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
 

Ja na Twoim miejscu bym odpuscił i tak jak giant sugerował, poczekał czy nie będzie się dalej pęknięcie rozchodziło. RPK nie brzmi jak dobry pomysł. To jest mocowanie sztycy, prawda? Jak udowodnisz ze nie przekreciłeś śruby niszcząc ramę w efekcie?

 

Nie ma co próbować tego załatwiać na siłę bo możesz mniej zdziałać

Opublikowano

Tyle co czasem luknę na szosy Gianta ale tam na to mocowanie śruby idzie osłona czyli nawet nie ma kłopotu wizualnego. Chyba, że się mylę. Takie rzeczy w takich miejscach się czasem zdarzają. Ja mam podobne wokół gniazda śruby zawieszenia. Jestem pewny, że albo gdzieś ja papracko zabrałem się za wkręcenie śruby lub zrobił to ktoś inny. Ładnie to wyczyściłem i poszedł lakier pędzelkiem. Oczywiście możesz uderzyć z armaty do Rzecznika Konsumenta ale nie wydaje mi się by z takiego powodu producent musiał wymienić czy rower czy ramę bo tylko to załatwi sprawę. Rzecznik by Cię wparł solidnie gdybyś dostał od razu z jakimś sporym uszkodzeniem czy wadą to wtedy podchodzi to pod niezgodność towaru z umową. A tak to i mój przykład i Twój to nie jedyne wiec wiedzą po zdjęciach, że to kłopot z lakierem i nie koniecznie z ich winy. 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witaj . Na początku miałem takie same rysy, teraz pół roku jest coś takiego3871e9ef688c9be1gen.jpg Będę chyba reklamować, rower 11 koła i coś takiego.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Ale że napęd w mocno eksploatowanym elektryku siada po 3kkm...kto by pomyślał 😜
Ale jaja z silnikiem i manetką to już poważna sprawa. Ciekawe który to serwis.

EDIT: doczytałem cały temat, włącznie z odpowiedzią sklepu. Rower eksploatowany mocno, mało dbany, no cóż.


Tapatalk'd
 

Edytowane przez nctrns
Opublikowano

no tak samo myślę. komuś się pomylił rower z motocyklem

Dawno nie widziałem tak wyjechanej kasety. Myślę że po czyms takim to cały naped do śmietnika

 

ten fragment jest niezły :

"Przed zakupem pytalem z 100 razy, z dwa tygdonie sie zastanawialem nad zakupem i pytalem, czy rower wytrzyma jazde w terenie, czy nie bedzie sie psul, nie beda pekac, wyrabiac sie czesci, czy nie bedzie ciagle z nim problemow ... Otzrymalem serie zapewnien, ze wszystko jest super, ze to gorna polka, rower typowo do jazdy w teren, na nim mozna skakac, latac itd i zero stresu aby cos sie dzialo. Dlatego tez zdecydowalem sie na zakup. W calej tes sprawie nie chodzi o koszty tej naprawy bo nie jest to jakas kosmiczna kwota ale o to ze czuje sie poprostu oszukany.  Uwazam ze sprzedawca ma obowiazek poinformowac o kosztach uzytkowania i co sie moze lub na pewno popsuje. Teraz slysze ze lozyska, przekladnie itd mogly ulec zniszczeniu bo rower byl myty myjka cisnieniowa, ze jezdizlem po glebokich kaluzach, ze lancuch byl brudny od blota itd. Juz nie wiem czy sie z tego nie smiac.   :( "

Opublikowano
20 godzin temu, nctrns napisał:

Ale że napęd w mocno eksploatowanym elektryku siada po 3kkm...kto by pomyślał 😜

W tym nawet nie jest kłopot a raczej w tym, że koleś odkrywa tajniki świata rowerowego i szkaluje przy tym konkretną markę tak jak by Giant poza silnikiem wyposażył ten rower w inne komponenty niż konkurencja. Rower ma sporo znieść i to fakt ale by tak było trzeba mu też w tym pomóc. Gość poza tym to kłamca. 

Opublikowano

To tak jak by kupić nowe auto,nie zmieniać w nim oleju i nie dbać o niego,po czym mieć pretensję,że się posypie.

Co jakiś czas,ktoś piszę źle o Giant,pocieszające jest to,że nie potrafią podtrzymać swoich oskarżeń

20 godzin temu, nctrns napisał:

po 3kkm...

Co to za nowa jednostka? xD Już można napisać 3Mm ;) i masz nawet o jedną literkę mniej.Żarcik taki ;) 

Opublikowano
Godzinę temu, Accent_Szaj napisał:

Co jakiś czas,ktoś piszę źle o Giant,pocieszające jest to,że nie potrafią podtrzymać swoich oskarżeń

To mnie właśnie fascynuje i nie mogę tego zrozumieć. Trochę sobie tłumaczę popularność tej marki czyli statystycznie łatwiej takich kopać. U innych są nawet gorsze kłopoty i cisza. 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Ares napisał:

Trochę sobie tłumaczę popularność tej marki

Dokładnie tak.Jak coś jest porządne,to znajomi,lub ludzie z forum polecą ci tą markę.

Taki przysłowiowy Nowak stwierdzi,że jak jest taka super,to on ją "Przetestuje" ;)  ,na zasadzie,tyrać ile wlezie,bo inni mówili,że jest nie do zajechania. Niestety takim obywatelom trudno później przyjąć do wiadomości,że nie o to w tym wszystkim chodzi.O rower trzeba dbać,smarować łańcuch,co 100-200Km,czyścić napęd i golenie itd.

Właśnie dlatego,fora to dobre miejsce,aby merytorycznie porozmawiać i powymieniać opinie.A najbardziej wnerwia mnie jak taki świeżak założy temat,obsmaruje i zniknie :/  

Edytowane przez Accent_Szaj
Autokorekta :/
Opublikowano

Jedyna przykra rzecz to czekanie na naprawę silnika elektrycznego bo takowy zawsze musi być gdzieś wysłany. Z tymże każdy sprzedawca zapewne o tym poinformuje i trudno o to się nie zapytać kupując taki rower. Takie ryzyko i tego należy być świadomym. 

Natomiast wynurzenia w stylu "zapewniano mnie, że można na nim latać skakać i nic się z nic nie stanie" a potem zapewne wcielenie tego w życie jest niepoważne. Ja kupując tak drogą rzecz bym po prostu o nią dbał. Czystość napędu i jego smarowanie to podstawa. Łańcuch solidnie obłocony po jednorazowej jeździe musi być umyty i przesmarowany do kolejnej bo nie ma siły aby szlag go nie trafił w krótkim okresie czasu jak tego nie zrobimy.

Opublikowano

Przerabiałem sam reklamację roweru w okresie gwarancji na odległość i chciałem tylko przypomnieć dwie kwestie:

  • transport roweru do sprzedawcy kurierem ma być opłacony przez sprzedawcę w obie strony,
  • jeśli sprzedawca nie uzna gwarancji to i tak nie ma prawa pobierać opłat za transport i ekspertyzę (a to jest częsty straszak, cytuję "transport w obie strony kosztuje 500zł, jeśli jednak nie uznamy gwarancji to nie oddamy roweru do momentu aż nie dostaniemy zwrotu całej kwoty za transport).

 

 

Opublikowano
36 minut temu, D4872 napisał:

jeśli sprzedawca nie uzna gwarancji to i tak nie ma prawa pobierać opłat za transport i ekspertyzę (a to jest częsty straszak, cytuję "transport w obie strony kosztuje 500zł, jeśli jednak nie uznamy gwarancji to nie oddamy roweru do momentu aż nie dostaniemy zwrotu całej kwoty za transport).

Dobrze piszesz,choć tylko doprecyzuję.Chodzi o reklamacje,warunki gwarancji ustala producent

  • Pomógł 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wyżej wymieniony Giant jest wystawiony na Allegro za 16 tys z takim oto początkiem opisu;

Cytat

Rower elektryczny Giant Trance SX E+ 1 Pro 2019 zakupiony 16.03.2019, ma przejechane okolo 3000km. Stan bardzo dobry, niedawno robiony przeglad w Giant. Na gwarancji wymieniona tylnia piasta na nowa. Nowa przerzutka, lancuch, zebatka, ( koszt ok 1300zl ) silnik po przegladzie gwarancyjnym w Giant. Opony zmienione na bezdentkowe, wymienione pedlay na super aluminiowe o wartosci 650zl.  Cena katalogowa 21.999zl. Swietna zabawa :) Oczywiscie ladowarka w komplecie.

Ktoś chętny...na taki przekręt? 

  • Lubię to! 1
  • 1 rok później...
Opublikowano

Mam jeszcze pytanie odnoście tych reklamacji z Gianta, zakładając że mam podbitą książkę gwarancyjną ale nie mam dowodu zakupu czy sklep( inny niż ten w którym był zakup) przyjmie rower na gwarancję? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...