Skocz do zawartości

Śmierć na trasie wyścigu


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Brązowa brama wjazdowa a konkretnie od strony bramki. 

Wypadki chodzą po ludziach i nic na to się nie poradzi. Kto pamięta krytykę trasy po ostatniej Olimpiadzie? Coś się zmieniło na Alpejskich i nie tylko zjazdach? Nic się nie zmieniło i się nie zmieni. Żadne kaski, zbroje i tym podobne cudactwa nic nie zmienią. Taki pech i taki tragiczny rok. Nie dawno był drugi śmiertelny wypadek na motocrossie gdzie zawodnicy można by napisać są okuci w zbroję od stup do głów. Nic to nie dało. 

Natomiast ja osobiście bym się zastanawiał nad niektórymi elementami zabezpieczenia trasy. Ile już było wypadków o barierki. Na youtube był chwilę bo usunęli film jak w Krakowie jeden z zawodników a w zasadzie dwóch wpadli z impetem na debilną barierkę bo musiał być akurat na przejściu dla pieszych. Gość kilka minut wył z bólu. 

Opublikowano

Na YT jest nagranie z chwili wypadku ale z perspektywy "zza krzaka". 

Opublikowano

A to fakt faktem. Wypadki chodzą po ludziach. Doprawdy coś takiego mogło spotkać kazdego z nas, bo taką prędkość wyciągnie byle amator na zwykłym rowerze.

 

I tak samo żadne systemy bezpieczeństwa nie wyeliminuja w 100% tragicznych wypadkow. Tutaj chodzi o ich możliwe jak najwieksze ograniczenie.

Opublikowano
51 minut temu, jhartman napisał:

Wstawiłem wcześniej link do Google street view

Faktycznie, sorki.

Opublikowano

Zajęcia z zarządzania kryzysowego nauczyły mnie jednego... Nie wiadomo jak bardzo byś się starał nie przewidzisz wszystkiego. Zadbasz o bezpieczeństwo najlepiej jak się da a i tak zdarzy się coś czego nie przewidziałeś. Organizator powinien brać pod uwagę możliwość zaistnienia takiego wypadku tym bardziej po wcześniejszym niemal identycznym zdarzeniu, które opisywał @Łabędź. Organizator nie był jednak w stanie zabezpieczyć każdego przepustu ale powinien uczulić na to sztaby ekip. Tu napiszę jeszcze raz... W mojej ocenie etap powinien zostać natychmiast przerwany gdyż istniały przesłanki do twierdzenia, iż życie i zdrowie zawodników jest zagrożone. Organizatorzy tak dużych imprez często pod presją nie podejmują takich decyzji. Sponsorzy, transmisje itd. Wiemy o co chodzi. Mam nadzieje, że ta tragedia nauczy czegoś osoby decyzyjne w polskim kolarstwie. Za cenę ludzkiego życia nie można kontynuować igrzysk.

Opublikowano
32 minuty temu, PrzeLuka napisał:

W mojej ocenie etap powinien zostać natychmiast przerwany gdyż istniały przesłanki do twierdzenia, iż życie i zdrowie zawodników jest zagrożone. 

Nie do końca rozumiem, dlaczego tak myślisz? Pogoda nie była aż tak zła, ten nieszczęsny przepust faktycznie nie był zabezpieczony. Ale z ciekawości sprawdziłem jak to wygląda na innych wyścigach za granicą - pierwszy przykład z brzegu: Tour de Flanders, prawie identyczna sytuacja (18:39)

1106150949_Untitled3.thumb.jpg.00f3a507bada99c2ff7b4a2a55b48a91.jpg

Pozdrawiam,
Jarek

 

 

 

 

Opublikowano

Zgodnie z takim myśleniem, należało by od razu, w trybie natychmiastowym, zaprzestać jakichkolwiek wyścigów szosowych w Polsce, bowiem betonowe przepusty są w naszym kraju powszechne.

Ciekaw jestem natomiast jak to jest w innych krajach, bo jakoś o takich wypadkach sie nie słyszy, a u nas w krótkim czasie były aż dwa. Choć na filmie dwa posty wyżej widać przepusty chyba takie same jak u nas, to nie wiem, czy to sytuacja powszechna, czy akurat w tym konkretnym miejscu tak to wygląda. Nigdy na te kwestie nie zwracałem uwagi, a teraz chyba będę śledził te przepusty przy każdej relacji....

Co do przyczyn wypadku, to czytałem, że obecnie mocno jest brana pod uwagę hipoteza zasłabnięcia zawodnika. Ponoc tuż przed wzywał swój samochód, może się źle poczuł? To by się zgadzało z tym, że stało się to w miejscu w którym teoretycznie nie było wielkiego niebezpieczeństwa - to nie był jakiś wariacki zjazd, tylko płaski, prosty odcinek.

Opublikowano

Przypadek z Cyklokarpat w Horyńcu. Organizator słabo zabezpieczył rów w poprzek drogi. Znaczna część zawodników zaliczyła lot przez kierownicę, a niektórzy mocno się połamali. Gdyby nie pani fotograf, która ostrzegała nadjeżdżających, to helikopter kursowałby co chwilę.

Odnośnie betonowych przepustów - teraz sobie przypomniano, że tam giną również kierowcy:

https://autokult.pl/34507,betonowe-przepusty-wodne-to-smiertelne-zagrozenie-polacy-traca-na-nich-zycie-w-kazdym-miesiacu

Niestety to nie jest niedzielna przejażdżka i takie wypadki trzeba wpisać w ryzyko zawodowe. Wystarczy wpaść w betonowy rów i uderzyć w słup.

Opublikowano

Podobnie było z wypadkiem o którym wspomniałem w Krakowie. Gość nagle na prostej drodze jadąc w środku peletonu zjechał na pobocze. Pech jak cholera 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...