Skocz do zawartości

Średnia prędkość


bolsmat

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
15 godzin temu, kaido2 napisał:

Podjazdy, podjazdy, podjazdy w rytmie. Twardy obrót to pierwszy krok do szybkiego zakończenia kariery.

Bzdury piszesz. Aby wyrobić mięśnie to trening kolarski musi obejmować również pracę siłową, a nie kadencyjną. Aby dojść do porządnej kadencji to trzeba mieć silne nogi. 

1 godzinę temu, Red napisał:

Trening siłowy na wysokiej kadencji jest interwałem

Trening siłowy na wysokiej kadencji to trening siłowy na wysokiej kadencji. Aby było on interwałem to musi pojawić się odcinek regeneracyjny lub przynajmniej na intensywności niższej niż odcinek traktowany jako odcinek pracy. Wówczas wykresem takiego odcinak jest sinusoida. 

Opublikowano

Teraz zauważyłem bezsens tego zdania. W każdym razie chodzi o to żeby wolną kadencję wpłatać w interwał z szybką kadencją.

  • Lubię to! 1
Opublikowano
32 minuty temu, Franz Mauer napisał:

Bzdury piszesz

Oczywiście, powiedz to tym co na podjazdach strzelają, drąc się , że nie mają już z czego jechać, a nogi już dawno poszły w kwadrat. Odpowiedni podjazd i siła się robi.

Opublikowano

Na pojazdach robisz wytrzymałość mięśni które wyrobiłeś w latach kiedy jeździłeś na niskiej kadencji. Widzisz sam jesteś dowodem że ja i Franz mamy rację ale dalej na upartego bronisz swojej

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

Niczego nie bronię, po prostu piszę na podstawie tego z czym mam do czynienia. Twardo na niskiej kadencji jeździłem  dość krótko,  do czasu kiedy nie przejżałem na oczy. Mięśnie były, siła była, nie było dynamiki. Obecnie nie ma już takich mięśni, jest kondycja, jest dynamika, jest odpowiednia siła i jest przewaga. Z rytmu ( cad 90-136) jestem w stanie trzymać daną prędkość i skutecznie  atakować, za to ktoś z twardszego przełożenia cad 65 już nie koniecznie.Dlatego nie bez powodu piszę podjazdy w rytmie. Odpowiedni podjazd z odpowiednio dobranym przełożeniem , cad 90 i tak ,to ma jak najbardziej sens.

Proponuję podpiąć się pod jakiś trening okolicznego klubu kolarskiego, wtedy czarno na białym będzie widać o co k`man..

Edytowane przez kaido2
Opublikowano
12 minut temu, kaido2 napisał:

Proponuję podpiąć się pod jakiś trening okolicznego klubu kolarskiego, wtedy czarno na białym będzie widać o co k`man..

Rozumiem o co Ci chodzi, ale z tego co napisałeś wynika całkiem co innego. Nikt doświadczony i przy zdrowych zmysłach nie atakuje na podjeździe z przełożeniem, którego nie jest w stanie utrzymać.Z drugiej strony nie uzyskasz dynamiki ze zbyt miękkiego przełożenia i podjazd na młynku może odciąć szybciej niż na cięższym przełozeniu. Dlatego siłę mięśni ćwiczy się na niskich kadencjach przy dużym obciążeniu (ciężkim przełożeniu), aby mięśnie wzmocnić. Potem w miarę upływu czasu treningowego można stopniowo zwiększać kadencję,bo nogi to wytrzymają. Wtedy dynamika i szybkość na podjeździe, o co co być może Ci chodzi, będzie zdecydowanie większa.

No i najważniejsze... wszystko zależy od rodzjau podjazdu. Na jednym potniesz jak piła przez masło na prędkości kosmicznej, a na drugim trzeba lepiej rozłożyć siły i dobrać kadencję, aby nogo wytrzymały i rower z rozsądną prędkością jechał do przodu ;) 

2 godziny temu, Red napisał:

W każdym razie chodzi o to żeby wolną kadencję wpłatać w interwał z szybką kadencją.

Dokładnie. Tak też można :) 

Opublikowano

Dlatego napisałem odpowiedni podjazd.

5 minut temu, Franz Mauer napisał:

Z drugiej strony nie uzyskasz dynamiki ze zbyt miękkiego przełożenia i podjazd na młynku może odciąć szybciej niż na cięższym przełozeniu.

Tzn, wielu zawodników ma różne charakterystyki ( i są tacy co dają radę z bardzo wysokiego rytmu) stąd dalej trenowani są pod specjalności, ale tak przełożenie odpowiednio się dobiera z tym, że ważne by jechać te ~ 90obr.

Nikt o zdrowych zmysłach ( tym bardziej trener) nie zaproponuje by z tej kadencji drastycznie schodzić ( do 70 i mniej) i twardziej wrzucać, bo tak jak pisałem kariera może być krótka ze względu na uszkodzenie dolnej części kregosłupa, czy kolan.

Opublikowano
47 minut temu, kaido2 napisał:

Z rytmu ( cad 90-136) jestem w stanie trzymać daną prędkość i skutecznie  atakować, za to ktoś z twardszego przełożenia cad 65 już nie koniecznie.

Kadencja 65 nie służy do jazdy tylko do treningu. Sam jeżdżę z kadencją 90-10rpm. Taką lubię. Wyższa to IMHO kręcenie na darmo choć w moich treningach pojawiają się także tzw "power blast" czyli sprint na kadencji +120rpm. I uwierz mi lub nie to działa. Mam dynamikę mam siłę i ergonomię jazdy a na pojazdach to ja jestem tym który wyprzedza. 

Opublikowano
50 minut temu, kaido2 napisał:

Tzn, wielu zawodników ma różne charakterystyki ( i są tacy co dają radę z bardzo wysokiego rytmu) stąd dalej trenowani są pod specjalności, ale tak przełożenie odpowiednio się dobiera z tym, że ważne by jechać te ~ 90obr.

Nikt o zdrowych zmysłach ( tym bardziej trener) nie zaproponuje by z tej kadencji drastycznie schodzić ( do 70 i mniej) i twardziej wrzucać, bo tak jak pisałem kariera może być krótka ze względu na uszkodzenie dolnej części kregosłupa, czy kolan.

Sorki, ale nie rozumiem tego co napisałeś.... :/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...