Skocz do zawartości

E-bike - zasięgi na bateriach.


Melonek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 19.01.2020 o 12:58, cepelia napisał:

 nie wybrał bym się e-bike'm na wielodniową wyprawę jeśli nie miałbym dostępu do ładowarki co 100km. nie wyobrażam sobie targania tego bez zasilania

przy fabrycznym e-biku z wyjmowaną baterią dostęp do gniazdka jest wszędzie, naładujesz do pełna nocując nawet na kempingu. W Shimano steps do poziomu 80% jest szybkie ładowanie, w 60 min +32% baterii, także w razie czego da się nawet nieco podładować gdzieś po drodze, np. podczas obiadu. W recenzjach silników Shimano wiele osób pisało, że generują one mały opór podczas pedałowania bez baterii, te nowsze modele jakoby jeszcze odrobinę mniejszy niż starsze.

Jeśli chodzi o wyprawy rowerowe z dużym bagażem to nie raz jeździłem na samych pedałach długie, wielodniowe trasy, nie musiecie się "martwić" :) .  

Kalkulatury zasięgu - dzięki za link, ale to jest pomyślane raczej dla rowerów zasilanych manetką, a ja pytam o fabryczny silnik pedelec konkretnej marki.

 

Wracając do tematu - jeśli ktoś może opisać własne doświadczenia odnośnie zasięgu swojego e-bike, to bardzo poproszę. Na pewno są tu osoby które jeżdżą na silnikach Shimano i choć raz próbowały oszacować ile mniej więcej zrobili by km na poszczególnych trybach wspomagania jadąc po płaskim asfalcie.

 

Edytowane przez tdm
Opublikowano

Wypożycz taki rower zrozumiesz o czym mówię ... 

Opublikowano

Przesadzasz jeździj więcej na wyłączonym max Eco +.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Moje doświadczenia z elektrykiem na Boschu z baterią 500 i strasznych oponach 2,8 z bieżnikiem jak w motocyklach do żużla są takie, że na pełnej baterii udało się zrobić 91 km i 1451 m w pionie. Ważę 93 kg, ale z tobołem na plecach (w tym rezerwowa bateria) można zaokrąglić do 100. Sam rower 24 kg i pełne zawieszenie. Zacząłem na stokówkach w górach koło Bielska i pierwsze 18 km + 730 m dało przewidywany zasięg tylko kolejne 18 km. Następnie zjazd z gór szlakami i następnie w podkrakowskich dolinkach zrobiłem resztę. Wiec przewidywany zasięg, a zasięg rzeczywisty to jakby coś mocno nieokreślonego. Raczej trzeba się kierować doświadczeniem ze swoją sztuką. Jednak uważam, że uzyskany wynik jest na prawdę satysfakcjonujący. Staram się jeździć z kadencją zbliżoną do 90 i kiedy tylko daję radę na eco, a do pokonywania trudności używam najpierw przerzutki, a w ostateczności zwiększam moc wspomagania. Jednocześnie na płaskim często przekraczam te 26-27 km/h kiedy wspomaganie się całkiem odcina.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 19.01.2020 o 17:20, tdm napisał:

Wracając do tematu - jeśli ktoś może opisać własne doświadczenia odnośnie zasięgu swojego e-bike, to bardzo poproszę. Na pewno są tu osoby które jeżdżą na silnikach Shimano i choć raz próbowały oszacować ile mniej więcej zrobili by km na poszczególnych trybach wspomagania jadąc po płaskim asfalcie.

 

Na równinach, po asfalcie, bez wiatru i obciążenia, sprawny kolarz na e-biku pokona każdą odległość, bo nie będzie używał wspomagania jadąc 26 km/h. Jest taki film Szajbajka jak przejechał 150 km wzdłuż Wisły i wrócił  z pełną baterią. Jadąc w takich warunkach cały czas z prędkością 25 w trybie eco przejedziesz na baterii 500 Wh, na pewno 150 km. Jeśli będziesz musiał, to przejedziesz 200 km. Działa to trochę tak, że jak masz do celu blisko i duży zapas energii to włączasz większe wspomaganie i jedziesz na luzie, jeśli jest deficyt prądu to całą trasę jedziesz oszczędniej. Bardzo szybko nabierzesz dobrego wyczucia w zarządzaniu energią.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Należało by wspomnieć  że  większość    ebike'ów  w  trybie  ECO nie  niwelują nawet  dodatkowej wagi  silnika i batreri  stąd dla początkującego  rowerzysty  stres na nogi +25%

Owszem  wytrenowane giry  dają radę na  ECO zrobic 150-200km  na nizinach ale  przeciętny miłośnik roweru  będzie jechał na tętnie  +180  .

Opublikowano

Ja ostatnie wyjazdy jeżdżę z całkowicie wyłączonym silnikiem. Haibike z silnikiem yamaha. Okoliczne szczyty zdobyte bez całkowitego wspomagania, mogę opowiadać ze bateria starcza na miesiące Hehe

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 26.04.2020 o 14:08, akir19 napisał:

Ja ostatnie wyjazdy jeżdżę z całkowicie wyłączonym silnikiem. Haibike z silnikiem yamaha. Okoliczne szczyty zdobyte bez całkowitego wspomagania, mogę opowiadać ze bateria starcza na miesiące Hehe

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka
 

Przeciętny ebajk to jakieś 25kg, szacun jak to dźwigasz dla zabawy po górach. Ja w Alpach nie raz muszę zarzucić i boosta żeby sobie z masą poradzić. Normalnie jeżdżę na Eco (silnik od Shimano), po górach (jazda powyżej  2k m n.p.m) to zrobię jakieś 40-70km dziennie na pełnym ładowaniu w zależności od warunków pogodowych. Tylko żeby mieć taki wynik muszę używać trybu Eco i oczywiście kiedy się da to wyłączać silnik, traila czy boosta używam tylko jak nie daje rady podjechać. Na bajkparku baterię wyciągam, wtedy rower waży jakieś 20kg. Na nizinach, bez wiatru w idealnych warunkach to można i z 200km spokojnie zrobić.

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Z shimano gorzej się jeździ bez wspomagania, yamaha lepsza dlatego ja wybrałem żebym mógł czasem spróbować

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Ciekawe, możesz rozwinąć, dlaczego? Chodzi ci o opory od silnika? Przed zakupem ebajka od Lapierre pożyczyłem sobie Haibike od znajomej, tam był właśnie motor od Yamahy i jakoś takiej różnicy nie zauważyłem.

Edytowane przez Kierba
Opublikowano

Tak o opory jakie generuje silnik, nie wiem czy wszystkie z Boscha mają ta małą zębatkę ale na takim to się bardzo słabo jeździ.

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Zgodzę się że te stare silniki Boscha generowały większe opory ale Shimano i obecne poprawione wersje to nie słyszałem, ani sam nie zaobserwowałem a dość często jeżdżę i mam okazje wyprobować różne rowery.

Edytowane przez Kierba
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano
W dniu 19.01.2020 o 17:20, tdm napisał:

 

 

 

Wracając do tematu - jeśli ktoś może opisać własne doświadczenia odnośnie zasięgu swojego e-bike, to bardzo poproszę. Na pewno są tu osoby które jeżdżą na silnikach Shimano i choć raz próbowały oszacować ile mniej więcej zrobili by km na poszczególnych trybach wspomagania jadąc po płaskim asfalcie.

 

Bulls lacuba (rower trekingowy) , bateria 650 Wh, silnik brose:  ja, waga z rowerem 100 kg, teren płasko(60% trasy)- pagórkowaty(40%), asfalt/grunt (50/50), tryb 1/2(50/50)(mam cztery tryby, 1/2 to te najsłabsze), dystans 114 km, okolice Cieszyna. Została niecała jedna kreska z pięciu.

Inna trasa : Okolice Żywca, asfalt/grunt (90%/10%), większe przewyższenia(płasko tylko 30% trasy). Całosć 90 km, (20 km tryb 1, 50 km tryb2, 20 km tryb 3(ucieczka przed burzą, nieudana). Została pełna jedna kreska.

Byliśmy z tym rowerem na wyprawie wielodniowej w dolinach alpejskich. Codzienne ładowanie, nie zawsze udawało się do pełna naładowac. Nigdy nie brakło prądu.

Opublikowano (edytowane)

Jebajkerzy przyjmują 10Wh na 1km zasięgu samego elektryka (bez wspomagania). Czynników wpływających na zasięg jest tak dużo, że nie ma sensu jakiekolwiek opisowe porównanie.

Edytowane przez leszcz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...