Skocz do zawartości

Giant Langma Advanced 1 2019


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Andrzej Sawicki napisał:

Ja to widzę tak: Masz konkretny budżet i nie boisz się nowych technologii (włókna węglowego), więc hamulce tarczowe też są naturalnym wyborem. Marketing swoją drogą, a ich zalety są jasne. Z doświadczenia wiem, że naprawdę fajnie jest nie czuć różnicy w hamowaniu, kiedy przejedziesz przez jakieś kałuże czy trochę piasku na poboczu. A za kilka lat, kiedy obręcze niekoniecznie będą już całkiem proste, nic nie zacznie obcierać i nie będzie rzeźbienia z regulacją klocków (co znam z mojego poprzedniego MTB). No chyba, że optyka Ci nie pasuje, wtedy nie ma rady -- rower ma cieszyć oko i tyle.

Hmmmm, zasiałeś ziarno wątpliwości we mnie. Widzę, że Giant robi ten rower też z hamulcami tarczowymi:

https://www.liv-cycling.com/int/langma-advanced-1-disc-2019

Nie wiem tylko, czy w Polsce będzie w sprzedaży.

Opublikowano

Pytałem o fulle Gianta z górnej półki w zeszłym roku. Lokalny salon miał w sprzedaży wyłącznie to, co było na polskiej stronie. Więc jeśli tam nie ma, może być trudno (tzn. zakup wysyłkowy np. z Niemiec).

Opublikowano
4 minuty temu, Andrzej Sawicki napisał:

Pytałem o fulle Gianta z górnej półki w zeszłym roku. Lokalny salon miał w sprzedaży wyłącznie to, co było na polskiej stronie. Więc jeśli tam nie ma, może być trudno (tzn. zakup wysyłkowy np. z Niemiec).

Pomyślę jeszcze i najwyżej będę zamawiać z internetów, chociaż wolałabym kupić lokalnie (sklep Gianta mam 4 km od chałupy). 

Opublikowano

przewaga tarcz jest oczywista wiec jesli nie kuja w oczy i jest mozliwosc wyboru to brac z tarczami .

swietny rower

Opublikowano

A wiecie może czy są jakieś przepisy zabraniające startować na szosie z tarczami w maratonie? Gdybym chciała w jakimś amatorskim wyścigu wystartować, to czy tarcze nie przekreślą mnie na starcie?

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Sziva napisał:

Czyli w szosie tylko tarcze obecnie?

Nie koniecznie, mnie są one do niczego nie potrzebne. Gdybym mieszkał w Alpach i jeździł w deszczu, pomyślałbym nad takim rozwiązaniem. Ale nie mieszkam i nie jeżdżę. 

Doświadczenia mam jakie mam, obręczówki ustawisz byle jak i działają, nie martwisz się o krzywe tarcze, odpowietrzanie, dzwonienie, piszczenie itp.  Do tego dochodzi niższa waga w zestawu, niskie wymagania co do obsługi, i według mnie dużo ładniejszy wygląd roweru. A te bułkowate klamki z wielkim zbiornikiem to już dla mnie totalny dramat ;)

Co do samej powierzchni hamującej to mam koła karbonowe z przebiegiem 7000km i nie widać na nich śladu zużycia, a poprzednie alu mają lekko ponad 20tys i też nic im nie dolega, myślę że syn zrobi na nich jeszcze raz tyle, albo lepiej ;) 

Zapomniałem o najważniejszym, ten LIV jest super ;)

4 minuty temu, Sziva napisał:

A wiecie może czy są jakieś przepisy zabraniające startować na szosie z tarczami w maratonie? Gdybym chciała w jakimś amatorskim wyścigu wystartować, to czy tarcze nie przekreślą mnie na starcie?

Z tego co wiem nie ma żadnych ograniczeń.

Edytowane przez Stryjek
  • Lubię to! 3
Opublikowano
30 minut temu, Sziva napisał:

A wiecie może czy są jakieś przepisy zabraniające startować na szosie z tarczami w maratonie? Gdybym chciała w jakimś amatorskim wyścigu wystartować, to czy tarcze nie przekreślą mnie na starcie?

UCI oficjalnie dopuścił tarcze od 1 lipca 2018 do wyścigów World Tour (wcześniej były chyba dopuszczane tylko jakoś warunkowo - testowo), więc nie sądzę, aby gdzieś były zakazy. Myślę, że skoro na tarczach niektóre drużyny jechały już TdF, to Ciebie też nigdzie nie zatrzymają ;)

Opublikowano

Giant mi odpisał, że tego modelu nie ma w polskiej edycji, ale są w stanie mi taki ściągnąć na zamówienie.

Muszę się jednak wcześniej przymierzyć do klamkomanetek w obu przypadkach i sprawdzić organoleptycznie czy jest różnica w chwycie i czy przy moich małych płetwach nie będzie problemu.

Opublikowano

Niewiarygodne jak to możliwe, że tak wszyscy optują za dyskami. Czasem, bez obrazy mam wrażenie, że jesteśmy jak małpy w cyrku. Różnice w tarczówkach oczywiście są ale nie są aż tak duże jakby ich zwolennicy chcieli. Właściwie to oba typy hamulców są tarczówkami tylko w przypadku hamulców szczękowych to obręcz jest tarczą. A propos teraz rozkładu sił, bo o tym wszyscy zapomnieli. Obręcz jest ściskana symetrycznie - rozkład sił jest jednaki, natomiast w przypadku tarczówek niesymetryczność rozwiązania przenosi znaczne siły skrętne na widelec i szprychy to z kolei przekłada się na sztywniejsze widelce a te mniej tłumią drgania oraz mocniejsze koła. Tarczówki są cięższe, trudniejsze w serwisowaniu. Wielu pieje z zachwytu odnośnie prostoty napędu 1x ale już zapominają o złożoności ukladu hamulcowego opartego na tarczach. Stryjek ma racje pisząc, że obręczówki ustawiasz jak chcesz i i tak hamują, tymczasem  z pokrzywionymi tarczami już tak pięknie nie jest. Prostota tego układu jest cudowna. Kolejna różnica @Sziva poniżej linki do filmiku gdzie  GCN porównuje oba typy - trzeba tylko pamiętać o poprawce - gdyby używali obręczy aluminiowej różnice byłyby jeszcze mniejsze (w modelu który zamieściłaś widnieją właśnie obręcze alu). W mojej ocenie nie ma potrzeby zabawy w tarczówki na szosie. Przykładowe porównania video,  artykuł.

  • Lubię to! 3
Opublikowano
5 minut temu, Rosen napisał:

Niewiarygodne jak to możliwe, że tak wszyscy optują za dyskami. Czasem, bez obrazy mam wrażenie, że jesteśmy jak małpy w cyrku. Różnice w tarczówkach oczywiście są ale nie są aż tak duże jakby ich zwolennicy chcieli. Właściwie to oba typy hamulców są tarczówkami tylko w przypadku hamulców szczękowych to obręcz jest tarczą. A propos teraz rozkładu sił, bo o tym wszyscy zapomnieli. Obręcz jest ściskana symetrycznie - rozkład sił jest jednaki, natomiast w przypadku tarczówek niesymetryczność rozwiązania przenosi znaczne siły skrętne na widelec i szprychy to z kolei przekłada się na sztywniejsze widelce a te mniej tłumią drgania oraz mocniejsze koła. Tarczówki są cięższe, trudniejsze w serwisowaniu. Wielu pieje z zachwytu odnośnie prostoty napędu 1x ale już zapominają o złożoności ukladu hamulcowego opartego na tarczach. Stryjek ma racje pisząc, że obręczówki ustawiasz jak chcesz i i tak hamują, tymczasem  z pokrzywionymi tarczami już tak pięknie nie jest. Prostota tego układu jest cudowna. Kolejna różnica @Sziva poniżej linki do filmiku gdzie  GCN porównuje oba typy - trzeba tylko pamiętać o poprawce - gdyby używali obręczy aluminiowej różnice byłyby jeszcze mniejsze (w modelu który zamieściłaś widnieją właśnie obręcze alu). W mojej ocenie nie ma potrzeby zabawy w tarczówki na szosie. Przykładowe porównania video,  artykuł.

Mam trochę czasu na zastanowienie się nad wszystkim za i przeciw. Dobrze, że ten model jest i na zwykłych szczękowych hamulcach i na tarczach, więc mam wybór.

Co do serwisu hamulców, to tego najmniej się boję, gdyż robię to z powodzeniem samodzielnie w dwóch rowerach MTB, za to w trzecim mam v-brake i też nie mam z nimi problemów.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Sziva napisał:

Co do serwisu hamulców, to tego najmniej się boję

A właśnie serwis jest jedną z najbardziej kluczowych kwestii w dylematach wyższości jednych hamulców nad drugimi w rowerze szosowym przeznaczonym do ścigania, i mnie to najbardziej powstrzymuje przed tarczami (nawet bardziej niż wygląd).

Ewentualne defekty na trasie (czy to w wyniku kraksy, czy złapanego na czymś kapcia) łatwiej, a przede wszystkim, co ważniejsze, szybciej, jest załatwić w rowerze z obręczówkami niż tarczówkami. Bo są zawsze mniej skomplikowane w budowie. Po prostu jak wyglebisz ale możesz kontynuować wyścig, albo złapiesz gumę, to stajesz, robisz co trzeba, szybko i bez ceregieli wykonujesz niezbędne czynności, siadasz i próbujesz dogonić grupę. Nie cackając się. Z tarczówkami jest inaczej. Zazwyczaj podczas kraksy pokrzywisz tarczę, więc już na dzień dobry jest pod górę. Nawet jak nie, to ściągasz koło i zakładasz dużo ostrożniej, żeby trafić z tarczą w układ, więc tracisz więcej czasu. A łapy się trzęsą od adrenaliny, bo to wyścig. Czasem jeszcze i bolą, bo po kraksie. Nie trudno wtedy o błąd i naciśnięcie na klamkę, gdy koło jest akurat zdjęte... I wtedy klniesz jak szewc dobrych parę minut. 

Tarczówki hamują lepiej, to oczywisty truizm. Ale i prawda to jeszcze nie cała: hamują lepiej, niż 90% z nas kiedykolwiek będzie tego na szosie potrzebować. Startując na zawodach, gdzie po kraksie po prostu z samochodu technicznego mechanicy podadzą Ci drugi rower - brałbym tarczówki. Ale startując w amatorskich zawodach, gdzie sam sobie wszystko muszę ogarnąć i z czym sam się muszę zmierzyć - wolę obręczowe. No, chyba że faktycznie, zacznę ścigać się w Alpach w trakcie deszczu, to zobaczymy. 

Podsumowując: w amatorskich startach plusy tarczówek rzadko się przydają, a minusy znacznie przeszkadzają "w razie wu". 

Zatem naprawdę dobrze to przemyśl.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Jeśli wywalisz się tak, żeby poważnie wygiąć tarczę hamulca, to właśnie jedziesz do szpitala na sygnale i wyścig już Cię nie interesuje.

Opublikowano (edytowane)

Tak, to zazwyczaj pewnie prawda. W lesie. Na asfalcie, wydaje mi się, że dużo łatwiej wygiąć tarczę.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Nigdy nie wygiąłem tarczy w mtb. W szosie mam obręczówki, więc nie wiem.

Opublikowano

@Sziva nie schodź  z wcześniej dobrze obranego kursu :-)

Zerknij jaka ona jest filigranowa ,jaka delikatna,jaka lekka  bez tych potwornie wielkich  klamkomanetek,bez tarcz 😉

 

Opublikowano
16 godzin temu, Łabędź napisał:

Też właśnie jestem ciekaw. :)

Sprawdzony model: obecnie ROSE R TWENTY FIVE. 

Obręcze: 

Felge R Twenty Five 20mm CNC Flanke, 24 hole 

Felge R Twenty Five 30mm CNC Flanke, 28 hole 

piasty Novateca robione dla nas (o ile dobrze pamiętam)

Nyple

SAPIM Speichennippel Alu 14G double square schwarz 

Sprychy 

SAPIM Aero-Speiche CX-RAY TCS schwarz 

max obciążenie (rower + kolarz)

110kg 

waga

1400g 

 

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

Dobra napisze coś też. Ważę w granicach 77-78 kg i nigdy jadąc szosą nie brakowało mi siły hamowania. Nigdy w nic nie wyrżnąłem, nikogo nie zahaczyłem ani nie miałem nawet żadnej niebezpiecznej sytuacji z powodu hamulców. Ba z dolnego chwytu jestem w stanie spokojnie zablokować oba koła. Mówimy tu o hamulcach  z symetrycznymi pivotami (od 105 w górę).

Porównując do V Brake to siłą powinna być zbliżona ale modulacja lepsza. Przy Twojej wadze i wymianie okładzin  na swissstopy to  takie R8000 będą zatrzymywać rowerek baaaardzo szybciutko. Mi zresztą zdarza się na szosie przez 40-50 km w ogóle nie dotknąć dźwigni hamulca. O zaletach tarczówek było już sporo z wad chyba nie było wymienione brak możliwości zaplotu przedniego koła na słoneczko. Taki zaplot jest najsztywniejszy w płaszczyźnie poziomej najlepiej przenosi siłę. Za to jest kompletnie nieodporny na działanie sił skręcających ( dlatego w tylnym kole tez się go nie stosuje).

Aha, ten Liv wygląda super jak już koledzy pisali...

13 minut temu, Rosebikes napisał:

Sprawdzony model: obecnie ROSE R TWENTY FIVE. 

Obręcze: 

Felge R Twenty Five 20mm CNC Flanke, 24 hole 

Felge R Twenty Five 30mm CNC Flanke, 28 hole 

piasty Novateca robione dla nas (o ile dobrze pamiętam)

Nyple

SAPIM Speichennippel Alu 14G double square schwarz 

Sprychy 

SAPIM Aero-Speiche CX-RAY TCS schwarz 

max obciążenie (rower + kolarz)

110kg 

waga

1400g 

 

 

No całkiem ciekawe....

Edytowane przez Nemrod
Opublikowano (edytowane)

O kurczątko @Sziva widzę że albo grubo albo wcale ;) Malowanie urywa głowę. Piękna maszynka. Na pewno będziesz zadowolona. Przy Twojej wadze i obręczówkach klasy Ultegra nie skupiałbym się na tarczach.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Może napisz maila do człowieka o nazwisku Dariusz Baranowski (pseud. Ryba). Jeździł przez wiele lat z najlepszymi, a obecnie jest komentatorem Eurosportu i organizuje amatorskie wyścigi:

https://www.facebook.com/BaranowskiDarek/

Pan Darek, podczas komentowania, wielokrotnie wspominał, że już teraz nie chciałby jeździć na innych hamulcach niż tarcze. Napisz do niego przez facebooka - on chętnie odpowiada i pewnie napisze Ci dlaczego. I może doradzi, kiedy napiszesz mu, ile ważysz, gdzie i jak chcesz jeździć. Poproś o poradę fachowca. I najlepiej sama się przejedź na obu wersjach (mogą być dowolne modele, chodzi tylko o porównanie hamowania).

Hamulce tarczowe zostaly oficjalnie dopuszczone dopiero od 1 lipca br. Obstawiam, że w przyszłym roku będą już dominowały w World Tourze. Ja nie mam tarczówek w szosie tylko ze względu na ograniczenia budżetowe - nie byłem sklonny wydać tyle ile Ty.

Opublikowano

Prócz w/w dodałbym, że widelec pod tarczówki jest sztywniejszy i twardszy przez co komfort jazdy jest niższy choć oczywiście zastosowanie opon 28 mm pomoże tłumić drgania. W Polsce uważam niewiele jest zjazdów przy których tarczówki naprawdę dają przewagę (poza zjazdem na mokrym, ale tutaj uwaga: opona może zerwać przyczepność wcześniej)

Opublikowano
14 minut temu, zibi_j1 napisał:

O kurczątko @Sziva widzę że albo grubo albo wcale ;) Malowanie urywa głowę. Piękna maszynka. Na pewno będziesz zadowolona. Przy Twojej wadze i obręczówkach klasy Ultegra nie skupiałbym się na tarczach.

No właśnie długo biłam się z myślami czy kupować Tribana czy może jakąś używkę czy też Vento itd. Jednak cały czas miałam w tyle głowy, że będę to potem chciała ulepszać i wydam i tak krocie na modernizację, a to cały czas będzie jakiś kompromis. Więc znalazłam rower, który mi się w całości podoba i teraz już pozostaje mi tylko ze spokojem ducha zbierać pieniądze - choć ten spokój duszy został tutaj zachwiany poprzez wybór hamulców ;) 

Opublikowano

Zanim wydasz worek pieniędzy to fajnie byłoby potestować jak ty wogole się czujesz na szosie i nie mam na myśli 100m wokół sklepu tylko przynajmniej kilkadziesiąt kilometrów na raz, chyba że już wiesz;) Ja musiałem przejechać kilka tysięcy kilometrów zanim wiedziałem jak czytać geometrię ram różnych producentów. Kolejne rowery i ramy wybierałem już w pełni świadomie, wcześniej nie było to dla mnie oczywiste bo najczęściej byłem na przecięciu 2 rozmiarów.

Opublikowano
Godzinę temu, Rosebikes napisał:

ROSE R TWENTY FIVE

Przeglądam koła na stronie internetowej rosebikes.pl i nie mogę ich znaleźć. Mogę prosić o linka? Bo brzmi to kusząco, jakby się jeszcze cena okazała się fajna, to czad. 

Opublikowano

Gianty przepiękne i wypasione. 

Biorąc pod uwagę fakt, że potrafisz i lubisz swoje rowery naprawiać - brałbym bezwzględnie model z tarczowkami. Pewnie i zwykłe hamulce byłyby spokojnie wystarczające, ale... rower z tarczówkami wygląda o wiele lepiej :) Zarówno z boku, jak i z perspektywy siodełka.

I to jest poważny argument, bo rower musi się podobać. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...