Fenthin Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 30 dni na naprawę, wymiana po 3 próbach naprawy? Panowie, skąd takie brednie wzięliście? I dlaczego mieszacie temat rękojmi oraz gwarancji? Przede wszystkim trzeba ustalić, z jakiego tytułu były dokonywane dotychczasowe naprawy. Potem możemy rozmawiać o ewentualnych dalszych krokach. 1
bartekw0706 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Autor Opublikowano 8 Sierpnia 2018 (edytowane) @Pinifarina Wszystkie dotychczasowe naprawy są wpisane w kartę gwarancyjną. Tylko pierwsze zgłoszenie tej usterki miało miejsce w momencie przeglądu gwarancyjnego, lecz do karty gwarancyjnej został wpisany tylko "Przegląd gwarancyjny" i nic poza tym. I trzecia awaria piasty miała miała miejsce kilka dni temu. Więc praktycznie piasta miała awarię już cztery razy, lecz jednej z nich nie da się udokumentować. Dziś rower został zawieziony do ów sklepu i ustaliliśmy, że zostanie stwierdzona u nich wada i w moim imieniu serwis napiszę do Krossa o zwrot pieniędzy. @Fenthin Dotychczasowe naprawy były dokonywane z gwarancji. Edytowane 8 Sierpnia 2018 przez bartekw0706
Fenthin Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 (edytowane) Zatem nigdy nie korzystałeś z rękojmi. I teraz tak: Gwarancja: Odpowiedzialny jest gwarant. Zazwyczaj producent. W zasadzie wszystkie ustalenia na linii klient-gwarant regulują zapisy karty gwarancyjnej. Rękojmia: Odpowiedzialny jest sprzedawca. Zasady rękojmi reguluje kodeks cywilny. W kontekście Twoich problemów trzeba wspomnieć, że powyższe drogi są równoległe. Czyli albo, albo. Możesz naprawić sprzęt 100 razy na gwarancji, a za 101 z tytułu rękojmi, ale w tym momencie (poza ogólnie rozumianym szacunkiem do klienta) poprzednie usterki nie mają wpływu na bieg reklamacji. Dopiero za 102 jeśli ponownie wybierzesz drogę rękojmi, ta 101 będzie miała. I ważna rzecz, nie istnieje w ogóle coś takiego jak odstąpienie umowy z producentem. Możesz odstąpić najwyżej od umowy ze sklepem. Bo to z nim ją zawierałeś. Na początek poczytaj: https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/ Edytowane 8 Sierpnia 2018 przez Fenthin
Ares Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 (edytowane) Dobrze że są tacy ludzie jak kolega wyżej prostujący powielane brednie. Oddawać rower bo sypie się piasta, która zresztą jest wyjątkowym szajsem. Brak słów i to też w kontekście wielkiego oburzenia bo rower trzymali tak długo. Gwarant ma być może inne poważniejsze usterki w sporo droższych rowerach i takie wynalazki zostawia na koniec. Niby klienta to nie obchodzi ale ich też i to w tym wszystkim jest najzabawniejsze Edytowane 8 Sierpnia 2018 przez Ares
bartekw0706 Opublikowano 8 Sierpnia 2018 Autor Opublikowano 8 Sierpnia 2018 @Ares 1. Wielkie oburzenie to za wielkie słowa. Było to zdenerwowane tym, że serwis nawet mnie nie poinformował mnie o wysłaniu roweru do producenta, który ma dużo więcej czasu na naprawę niż serwis. Ja myśląc, że rower stoi cały czas w serwisie po prawie miesiącu zaszedłem do ów serwisu i tam zostałem poinformowany dopiero o tym, gdzie rower się znajduje. Trzeba dodać iż ten serwis na naprawę ma 3 tygodnie. 2. Rozumiem, że jakaś część może się zepsuć. Ale to że w przeciągu 10 miesięcy zepsuta jest ona już czwarty raz po prostu mnie irytuje tym bardziej, że zepsuta była ona już na drugi dzień, a była założona u producenta jako nowa.
Ares Opublikowano 9 Sierpnia 2018 Opublikowano 9 Sierpnia 2018 Takie są kwiatki jak się kupuje rower na tanich częściach. To nie jest "przytyk" by kupować wszystko drogie ale niestety koła czy piasty bardzo często się wymienia na własny koszt. W kwestii oburzenia to raczej nie do Ciebie tylko innych wypowiedzi. Największe obecnie wały kręci się w branży rowerowej na obsłudze gwarancyjnej. Problem z pastą to nie problem bo są dużo poważniejsze kłopoty z dużo droższymi częściami i takimi samymi rowerami.
bartekw0706 Opublikowano 23 Sierpnia 2018 Autor Opublikowano 23 Sierpnia 2018 Wczoraj odebrałem rower z serwisu, który był odesłany do producenta na ekspertyzę. Niestety moje żądanie o odstąpienie od umowy nie zostało rozpatrzone, w uzasadnieniu podano, że "Zgodnie z warunkami gwarancji punkt 11 - rower nie podlega zwrotowi lub wymianie na nowy w przypadku możliwości usunięcia wad i usterek. Taka możliwość istnieje w reklamowanym rowerze." Podczas ekspertyzy dopatrzono się innych według mnie totalnie nielogicznych i wyssanych z palca usterek. Stwierdzono: -"luz piasty tył" -według mnie luzu nie było, gdyż przed oddaniem roweru sprawdzałem wszystkie ewentualne inne usterki.) -"źle poprowadzony łańcuch na przerzutce tył"-w jaki sposób miał być on źle poprowadzony? -"złej jakości zapinka łańcucha, napis na zapince sugeruje, że jest ona przeznaczona do napędów 9 rzędowych(taki napęd mam, a spinka była dołączona do łańcucha KMC X9), ale źle pracuje na zębatkach"- i tutaj również pytam jak? Na ekspertyzie wyraźnie a końcu jest napisane "Rower sprawny". Wiedząc o tym poszedłem na sklep i poprosiłem, żeby od razu został wykonany roczny serwis gwarancyjny (gdyż rok od zakupu roweru minął gdy rower był na serwisie). Jak się zdziwiłem jak sprzedawca powiedział mi, że jeśli chcę aby był zrobiony przegląd gwarancyjny to muszę znów zostawić rower, gdyż oni muszą go sprawdzić. Czyli z tego wynika, że z opinii producenta sklep ten nie zdaje sobie żadnej sprawy.
zenobek Opublikowano 19 Sierpnia 2019 Opublikowano 19 Sierpnia 2019 No więc właśnie. Wszelkiego rodzaju przeglądy wymagane są przez gwaranta (najczęściej producenta). Ale dla mnie gwarancja może wcale nie istnieć. Jeśli będę coś reklamował to tylko w oparciu o rękojmię. Czy brak wykonania jakiegoś przeglądu gwarancyjnego może być przyczyną odrzucenia mojego żądania z tytułu rękojmi przez sprzedawcę?
zenobek Opublikowano 20 Sierpnia 2019 Opublikowano 20 Sierpnia 2019 Więc w zasadzie te wszystkie przeglądy (w tym zerowe) sprzedawcy mogą sobie w cztery litery wsadzić? Sprzedają towar konsumpcyjny i odpowiadają przez dwa lata za towar, który sprzedali niezależnie od wykonania przeglądu? I mam rok czasu na zgłoszenie awarii od momentu jego wystąpienia? (czyli rękojmia trwa w zasadzie trzy lata) I niezależnie od tego czy przegląd był zrobiony czy nie po drugiej awarii mam prawo do żądania obniżenia ceny bądź wymiany na sprzęt niewadliwy lub wręcz odstąpienia od umowy i zwrotu zapłaconej ceny?
Ares Opublikowano 20 Sierpnia 2019 Opublikowano 20 Sierpnia 2019 W jakim celu zadajesz tego typu pytania? Jeśli tak postrzegasz sprawę to kup cokolwiek i działaj nawet po roku. Potem zdasz relacje i wszyscy na tym skorzystamy. Ja życzę powodzenia i to są szczere życzenia.
zenobek Opublikowano 20 Sierpnia 2019 Opublikowano 20 Sierpnia 2019 8 godzin temu, Ares napisał: W jakim celu zadajesz tego typu pytania? Hmmmmm. Pytania zadaje się zazwyczaj w sytuacji gdy czegoś się nie wie lub czegoś człowiek nie jest pewien, ma wątpliwości. Jako obywatel Polski chcę świadomie korzystać ze wszestkich możliwości, które daje mi prawo. A co do przeglądów nie wiem/nie jestem pewien. Osobiście nie słyszałem aby mozliwość skorzystania z przysługujących możliwości prawnych była uzależniona od dodatkowych obostrzeń sprzedawcy (przegląd gwarancyjny). Ale mogę się mylić. Bo rzeczywistość prawną kreują nie tylko ustawy i rozporządzenia ale i wyroki sądów. A tych znam mało. Dlatego pytam. Bo nie jestem pewien, nie wiem. Liczę, że w ogromie setek a może tysięcy użytkowników zanjdzie się chociaż jeden prawnik. 8 godzin temu, Ares napisał: Jeśli tak postrzegasz sprawę to kup cokolwiek i działaj nawet po roku. Niejednokrotnie korzystałem z przysługującego mi prawa rękojmi. Nie korzystam z gwarancji producenta bo zazwyczaj jest ona dużo bardziej niekorzystna niż odpowiedzialność sprzedawcy za sprzedany towar. Producent gwarancji może nawet nie udzielić. W przypadku awarii może naprawiać to samo, setki razy w niesprecyzowanych terminach. W przypadku odpowiedzialności sprzedawcy prawo precyzuje terminy, ilości napraw, możliwe Twoje decyzje. I gdyby doszło do konfrontacji przed sądem miałby małe szanse wygranej. Ile razy marzyłem, żeby sprzedawca niE odpowiedział na moje żądania w przypadku awarii towaru konsumpcyjnego. Sprzedawcy znając skutki braku odpowiedzi w terminie 2 tygodni najczęściej odpowiadają w ciągu kilku dni. Druga awaria? Odstępuję od umowy!!! I prawo stoi po mojej stronie. Nie bawię się w naprawy gwarancyjne i nie czekam niewiadomo ile..... Napiszę jeszcze raz: nie jestam pewien co do "przeglądów gwarancyjnych" i daltego pytam. Mam nadzieję, że wyrażam się wystarczająco jasno. Nie chcę robić tak jak wszyscy: bo wszyscy korzystają z gwarancji producenta, ale chcę świadomie korzystać z przysługujących mi praw. Czy jest/są tu jacyś zawodowi prawnicy, który/którzy rozwieją moje/nasze wątpliwości?
komandosek Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Kup inną piastę, oddaj koło do przeszprychowania i nie kupuj więcej Krossa... Dzieki że to opisałeś - innym na przestrogę.
cepelia Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Opublikowano 23 Sierpnia 2019 nie chciałbym być teraz sprzedawcą... jakiś kolo przyprowadza trupa po 2 latach do sklepu i mówi że się zepsuł drugi raz więc odstępuje od umowy... rower który w założeniu miał wytrzymać wyjazd ze sklepu... co potwierdza cena i ogólna opinia... (oczywiście to takie rozważanie hipotetyczne nic osobistego do nikogo podkreślam bo zaraz się ktoś oburzy że jak to 5 setek drogą nie chodzi a miało się dać na nim skakać...)
Accent_Szaj Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Opublikowano 23 Sierpnia 2019 27 minut temu, cepelia napisał: trupa po 2 latach Nie do końca tak jest Przez 12 miesięcy przyjmuje się,że wada była w momencie wydania produktu,potem już ty musisz udowodnić. Kolejną rzeczą jest fakt,że im większy sprzedawca,tym bardziej olewa prawo, o czym świadczą kary UOKiK. Po prostu nie uznają prawa i musisz iść na drogę sądową,większość ludzi odpuszcza,a ci którzy nawet pokusza się o walkę nie koniecznie muszą wygrać(W Polsce nie zbadane są wyroki Boskie i sądowe ) Ps nawet jak sprzedawca przegra to i tak wrzuca wszystko w koszty,za co płacą podatnicy ,więc jak to się mówi wszystko zostaje w rodzinie. 35 minut temu, cepelia napisał: nie chciałbym być teraz sprzedawcą Tu dopisałbym: "nie chciałbym być teraz sprzedawcą w małym sklepie
cepelia Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Na te koszty trzeba najpierw mieć...
Accent_Szaj Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Myślisz,że sieciówki nie mają?Czy nie doczytałeś? 12 minut temu, Accent_Szaj napisał: ,że im większy sprzedawca
cepelia Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Opublikowano 23 Sierpnia 2019 No może i mają, Tessco też miało i już nie ma... Raczej patrzę na to z perspektywy kogoś kto kiedyś miał sklep (nie z rowerami na szczęście ) i wyobrażam sobie jak bym się musiał nagimnastykować żeby budżet się spiął... 1
Accent_Szaj Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Opublikowano 23 Sierpnia 2019 Hehe witaj w klubie . Stąd moja reakcja że w małych sklepach to problem , a w dużych olewka albo ew. wrzucą w koszty
Fenthin Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Opublikowano 25 Sierpnia 2019 W dniu 21.08.2019 o 00:56, zenobek napisał: Sprzedawcy znając skutki braku odpowiedzi w terminie 2 tygodni najczęściej odpowiadają w ciągu kilku dni. Druga awaria? Odstępuję od umowy!!! I prawo stoi po mojej stronie. Nie bawię się w naprawy gwarancyjne i nie czekam niewiadomo ile..... Tu się trochę mijasz z prawdą. Żądać możesz, ale nie każda wada, nawet kolejna, z góry wiąże sprzedawcę obowiązkiem rozwiązania umowy. Cytat Napiszę jeszcze raz: nie jestam pewien co do "przeglądów gwarancyjnych" i daltego pytam. Natomiast tu sprawa jest jasna. Skoro przegląd jest "gwarancyjny", co miałby mieć do rękojmi? 1
Accent_Szaj Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Opublikowano 25 Sierpnia 2019 58 minut temu, Fenthin napisał: Żądać możesz, ale nie każda wada, nawet kolejna Tu jeszcze trzeba dodać,że wielu dużych sprzedawców,to że sobie żądasz ma w głębokim poważaniu .Niektórzy nawet nie zgadzają się na mediację(mają do tego prawo).Co im zrobisz? Pójdziesz do sądu? Sprawa toczy się latami,gdzie oni mają świetnie opłacanych adwokatów,a ty? Rzecznika Praw Obywatelskich o ile stwierdzi,że sprawa jest warta uwagi. Stąd uważam,że 1 rower budżetowy można kupić w sklepie,na nim się uczyć,zmieniać komponenty. Drugi budujesz sobie sam,gdzie rama jest częścią kupioną osobno i masz gwarancję/rękojmie na każdy osobny element,nie raz u różnych sprzedawców.
zenobek Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Opublikowano 25 Sierpnia 2019 3 godziny temu, Fenthin napisał: Tu się trochę mijasz z prawdą. Żądać możesz, ale nie każda wada, nawet kolejna, z góry wiąże sprzedawcę obowiązkiem rozwiązania umowy. To od konsumenta zależy jaką drogą pójdzie bieg spraw. W niektórych przypadkach ( w przypadku pierwszej naprawy) pomimo twojego żądania odstąpienia od umowy sprzedawca może Ci odpowiedzieć: "Nie rozwiążemy umowy. Naprawimy Panu/Pani ten rower bo ....(dowolna argumentacja)". I nic nie zrobisz. Musisz przystać na propozycję sprzedawcy. Natomiast w przypadku drugiej wady sytuacja ma się nieco inaczej. Sprzedawca nie ma możliwości prawnej na odmówienie takiemu żądaniu. Cały czas piszemy o tzw wadach istotnych! USTAWA z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady. Jeśli jednak język ustaw jest dla kogoś zbyt skomplikowany to UOKiK (Urząd Ochrony Konsumenta.....) twierdzi to samo na stronie: https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/ w punkcie: "Procedury reklamacyjne - Obniżenie ceny lub odstąpienie od umowy" 2 godziny temu, Accent_Szaj napisał: Tu jeszcze trzeba dodać,że wielu dużych sprzedawców,to że sobie żądasz ma w głębokim poważaniu .Niektórzy nawet nie zgadzają się na mediację(mają do tego prawo).Co im zrobisz? Pójdziesz do sądu? Sprawa toczy się latami,gdzie oni mają świetnie opłacanych adwokatów,a ty? Rzecznika Praw Obywatelskich o ile stwierdzi,że sprawa jest warta uwagi. W sprawach błąchych, nieistotnych mogą tak w istocie postępować. Natomiast w sprawach gdzie żadnych wątpliwości nie ma i nawet niobiektywnym okiem widać, że sprzedawca stoi na straconej pozycji tak nie robią. Zdają sobie sprawę z kosztów jakie będą musieli ponieść w związku z potencjalnym procesem sądowym (jeśli trafią na wyjątkowo "upierdliwego" klienta) i przychylają się do żądania konsumenta - to znam z doświadczenia. To im się po prostu nie opłaca. I nie musisz wywodzić żadnych armat prawniczych. Należy jasno sformułować swoje żądania. Dotyczy to zwłaszcza dużych, świadomych sprzedawców. Natomiast wszelkiego rodzaju firmy koguciki, u których świadomość prawna jest żenująca po pierwszej rozmowie z dowolnym prawnikiem - miękną. Jak nie chcesz wynajmować prawnika to zawsze można to, jak mawiał imć Zagłoba, załatwić fortelem. (to nie jest temat na ten wątek).
Accent_Szaj Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Opublikowano 25 Sierpnia 2019 2 godziny temu, zenobek napisał: Natomiast wszelkiego rodzaju firmy koguciki, u których świadomość prawna jest żenująca po pierwszej rozmowie z dowolnym prawnikiem - miękną. Jak nie chcesz wynajmować prawnika to zawsze można to, jak mawiał imć Zagłoba, załatwić fortelem. (to nie jest temat na ten wątek). Tez pisałem z doświadczenia Niestety nie jest tak jak piszesz . Od razu napiszę że nie wszyscy. Jakie koszty sądowe ? Powód ponosi koszty podczas wniesienia sprawy, które nawet teraz wzrosły . Tak jak wcześniej pisałem nie zbadane są wyroki boskie i sądowe. Czasem oczywiste sprawy sędzia zinterpretuje całkiem inaczej i przegrywasz Naszą największą bronią nie są prawnicy,a fora i media społecznościowe. Tego boją się jak diabeł święconej wody 1
zenobek Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Opublikowano 25 Sierpnia 2019 23 minuty temu, Accent_Szaj napisał: Tez pisałem z doświadczenia Rózne mamy doświadczenia... 24 minuty temu, Accent_Szaj napisał: Jakie koszty sądowe ? Powód ponosi koszty podczas wniesienia sprawy, które nawet teraz wzrosły . Ale może domagać się ich zwrotu od strony przegrywającej... Koszty "dobrze wynagradzanych prawników" to duże obciążenie dla firmy. Ta kasa nie widnieje w rubryce "ma" ale w rubryce "winien". Oni są od zarabiania pieniędzy na sprzedaży (rowerów) a nie od zatrudniania "dobrze wynagradzanych prawników". Zapewniam Cię, że Ci "dobrze wynagradzani prawnicy" mają pełne ręce roboty i bez reprezentowania sprzedawcy na sprawach z powództwa cywilnego. Gdybam: a może byłeś zbyt mało asertywny. Zbyt mało pewny siebie. Mogę się mylić w 100%. 42 minuty temu, Accent_Szaj napisał: Tak jak wcześniej pisałem nie zbadane są wyroki boskie i sądowe. Czasem oczywiste sprawy sędzia zinterpretuje całkiem inaczej i przegrywasz Kolego sama sprawa z przed sądem to wyjście ostateczne i nie jestem zwolennikiem pozywania wszystkich wokół . Przed takim krokiem można jeszcze wykonać szereg innych!!! Ale trzeba być tego świadomym.. 42 minuty temu, Accent_Szaj napisał: Tak jak wcześniej pisałem nie zbadane są wyroki boskie i sądowe. Czasem oczywiste sprawy sędzia zinterpretuje całkiem inaczej i przegrywasz A tu masz 100% racji. Bo sędzia to też człowiek. A sędzina to też kobieta Trzeba jakoś rozładować ten, pełen teroretycznych spekulacji, wątek.
Accent_Szaj Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Piszesz wiele mądrych rzeczy z którymi się zgadzam w 100% .Prawo mamy coraz lepsze,a dzięki internetowi,jest coraz mniej przypadków o których wspominam Ale..... ja piszę z doświadczenia(mam 40lat),które zdobywałem przez lata(14lat) prowadzenia własnej działalności,gdzie musiałem poznawać wiele praw i obowiązków. My jako malutcy faktycznie staramy się,aby sprawa oczywista nie trafiła do sądu,bo nie mamy kasy na opłacenie dobrego adwokata. Duże firmy i korporacje mają,a utrzymanie Kancelarii wrzucają w koszta. Podam ci swój przykład. Wziąłem telefon (znanego producenta)od operatora GSM Telefon wodoodporny,a przemókł jak ściera,na basenie.Gwarancja 1 uznana.Wymiana wadliwej klapki. Gwarancja 2 odrzucona,mimo identycznych objawów! Groziłem,tak jak ty mówisz.Mam znajomego prawnika z wziętej Krakowskiej kancelarii,który napisał mi pismo. Ich reakcja? "Proszę iść na drogę sądową!" Dlaczego tak zrobili? Ano dlatego,że: Musiałbym mieć ekspertyzę ,za którą mam zapłacić Pozew ,który też kosztuje Dobry Adwokat j.w itd Koszty,koszty koszty Czas Wyrok,którego wcale nie musisz wygrać(obejrzyj sobie "Państwo w Państwie",masz tam pełno absurdalnych wyroków,w Polsce nie ma precedensu) 1 godzinę temu, zenobek napisał: Ale może domagać się ich zwrotu od strony przegrywającej... Owszem.Po pierwsze od strony przegranej i też nie koniecznie,bo sąd musi ci to zasądzić w wyroku. I tu kolejna sprawa do której zmierzamy 2 godziny temu, zenobek napisał: nie jestem zwolennikiem pozywania wszystkich wokół . I 80% ludzi w tym momencie odpuszcza,ale nie w dobie Internetu(Forów, Mediów społecznościowych itd) Odpuściłem z prawnikami,bo wiem i ty myślę też,że jest to sprawa 50/50 Podszedłem ich.Powtarzając,że sprzedali mi wadliwy telefon,gdzie przez 1,5 roku użytkowania byłem nie świadom i zacząłem wymieniać z nimi maile niezliczone.Uświadamiając im że nie odpuszczę. Czekając ,aż popełnią błąd i chlapną coś co ich pogrąży Zrobili to i zagroziłem wówczas,że jak potwierdzą po raz kolejny moją winę,to przekaże maile do internetu Zmiana o 180st. Gwarancja uznana.Wymiana na Nowy!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się