Skocz do zawartości

Canyon Endurace AL 7.0 Race Red


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oj, przestańcie. Każdy jeździ tak szybko jak tylko jest w stanie. Jeżeli ktoś nie wyciągnie i nie utrzyma 45 km/h na prostej to nie znaczy że zaraz musi zacząć ostro trenować lub jest z nim coś nie tak. Ja ostatnio byłem na ustawce z kolegą z klubu kolarskiego, który na 100 kilometrach ma średnią z trasy 33-35 km/h. Widział, że za nim nie nadążałem to zwolnił, a na prostej jak chciał pocisnąć to pozwolił mi siedzieć sobie na kole. Wtedy na prostej cisnęliśmy nawet 50-54 km/h.

Nie mówił mi, że jestem słaby czy powinienem rzucić kolarstwo bo jestem 'cienki Bolek' :D Jak jeździcie rekreacyjnie - a większość z Was zapewne tak - to nie porównywałbym się kto jaką prędkość jest w stanie utrzymać czy mówiłbym, że facet w danym wieku uprawiający regularnie jazdę na rowerze (pojęcie względne) powinien utrzymywać taką a nie inną prędkość. Nie róbcie tak, bo dla niektórych osób te stałe 45 km/h to ogromny wyczyn, a dla niektórych codzienność.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Proponuję zacząć od przeczytania wpisów powyżej, przede wszystkim post autora wątku, zamiast coś zarzucać. Jaka grupa, jakie utrzymywanie. Kto pisał o utrzymywaniu?

Chodzi o max. prędkość MAKSYMALNĄ, czyli CHWILOWĄ. Nie średnią, nie stałą, nie utrzymywaną przez pierdylion sekund. Prosto, jedzie chłop na rowerze, po płaskim, bez wiatru w twarz, ciśnie ile może i patrzy na licznik. I napisałem, że jest to nieco dziwne, bo 45 km/h CHWILOWO może uzyskać każdy emeryt jeżdżący nawet raz w tygodniu na rowerze. Jeżeli jakiś emeryt nie wierzy, niech wyjdzie jutro na swój rowerek i sprawdzi. Nikt się tu "nie sadzi".

Jestem strasznym cieniasem, dużym, ciężkim i dla niektórych tutaj, baardzo starym. Mam wszystkiego 2k kilometrów przejechanych w tym sezonie, ale uważam, że 45 na ZJEŹDZIE (jak autor wątku) to jakieś nieporozumienie, może literówka.

Opublikowano

Jeszcze kwestia tego czy bierzemy pomiar gps czy licznik rowerowy, szczególnie ze liczniki głupoty pokazują jak się ich bardzo precyzyjnie nie wykalibruje. No i jeszcze zastanawia mnie jak jest dokładność pomiaru gps czy może jak widzi mniej stacji to tez mogło policzyć coś mniej/więcej.

 

w każdym razie dzięki za info, przetestuje sobie co i jak.

Opublikowano

Dziś rano czerwony Canyon zaliczył trasę 75km na Hel :) dodatkowo testowałem „oryginalne chińskie” lemondki które mi dał znajomy żeby się ogarnąć jak się z tym jeździ w ogole.

Z ciekawości: udało mi się dokręcić vmax 52kmh wg gps raczej po płaskim bo tam już nie ma dużo wzniesień, oraz z tego co widziałem przez długie proste odcinki daje rady utrzymywać 30-32kmh średnia prędkość co mnie tez mocno cieszy.

ba52f70698339dcfdca65e06bb7e335c.jpgbdab0ba8f3c3118648551d31e1f4e295.jpg


Sent from my iPhone using Tapatalk

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Mam taki sam model :) dotarł do mnie tydzień temu. Też miałem obawy buta który dotykał koła lecz u mnie znacznie mniej niż w Twoim przypadku.

Wydaje mi się że to przez korbę która ma 172,5 cm. Według mnie lepsza by była 170. Ja borykam się jeszcze z regulacją siodełka coś nie mogę przypasować do siebie. 

Opublikowano
3 minuty temu, nie_pytaj_kto napisał:

Mam taki sam model :) dotarł do mnie tydzień temu. Też miałem obawy buta który dotykał koła lecz u mnie znacznie mniej niż w Twoim przypadku.

Wydaje mi się że to przez korbę która ma 172,5 cm. Według mnie lepsza by była 170. Ja borykam się jeszcze z regulacją siodełka coś nie mogę przypasować do siebie. 

Ile km zrobiłeś na tej nowej szosie, że jesteś w stanie stwierdzić, że siodło Ci nie pasuje. Z wpisu wyczytałem, że szosa dotarła do Ciebie zaledwie tydzień temu :)

Opublikowano

Może źle to opisałem. Nie mówię że siodło nie pasuje tylko czuję że muszę podregulować odpowiednio. Góra/dół i przód/tył no i z tego co zauważyłem to siodło jest trochę inaczej wyprofilowane bo wcześniej jeździłem z lekko pochylonym w dół a tutaj bardziej odpowiada mi poziomo.

Opublikowano

A ja sie nie moge tez ustawic (przod-tyl) na siodelku. Zaleznie od chwyty gora/dol/lemondki mam wrazenie ze najchetniej bym non stop jezdzil  albo do przodu albo do tylu i szukam swojej pozycji i nie wiem 😉 Co do ustawienia gora dol wzialem magiczne 0.883 zarowno w mtb i w szosie i ten wymiar mi bardzo podchodzi.

Na MTB mialem prosciej, jedna pozycja, czulem ze troche uciekam do tylu, przesunalem siodelko o 1cm i idealnie trafilem w pozycje optymalna.

Opublikowano

Do lemondki zawsze będziesz trochę "wyjeżdżał' do przodu. Proponuję zacząć od podstaw: rzepka nad osią pedału, siodło poziomo i po prostu trochę pojeździć.Tak to jest, że w dolnym uchwycie jesteś nieco z przodu, a kiedy mocno ciśniesz siedząc pod górę, przesuwasz się lekko do tyłu. Ważne, aby pamiętać, że regulcja siodła nie służy do poprawiania pozycji w sensie odległości od kierownicy, ale wyłącznie położenia miednicy i kolan względem supportu i pedałów.

  • Pomógł 1
Opublikowano
45 minut temu, Argi napisał:

rzepka nad osią pedału

Tak właśnie mam w chwili gdy siodełko ustawiłem maksymalnie do tyłu ale niestety podczas jazdy przesuwam się w przód co powoduje że odczuwam bóle w dolnych partiach pleców oraz bolą mnie uda z przodu. Wcześniej śmigałem na Tribanie 520 i tam ustawienie miałem super nic nie bolało a teraz mam dyskomfort. Może to kwestia przyzwyczajenia się do roweru? 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, nie_pytaj_kto napisał:

Tak właśnie mam w chwili gdy siodełko ustawiłem maksymalnie do tyłu ale niestety podczas jazdy przesuwam się w przód co powoduje że odczuwam bóle w dolnych partiach pleców oraz bolą mnie uda z przodu. Wcześniej śmigałem na Tribanie 520 i tam ustawienie miałem super nic nie bolało a teraz mam dyskomfort. Może to kwestia przyzwyczajenia się do roweru? 

Pytanie, dlaczego przesuwasz się do przodu? Może masz zbyt daleko do kierownicy, czyli rower zbyt długi? Ja w pierwszej swojej szosie tak właśnie miałem. Na koniec wystarczyło skrócić mostek o 2 cm, ale zanim do tego doszedłem popełniłem kupę błędów w ustawieniu siodła, bo za wszelką cenę chciałem być bliżej kierownicy. Poza tym, siodło miałem zbyt wysoko (z kalkulatorów), co powodowało różne dolegliwości i dalsze kombinowanie z pochylaniem, przesuwaniem itp. Moim zdaniem, bazowe i bezpieczne ustawienie siodła to tak jak pisałem wyżej oraz nigdy zbyt wysoko. Już lepiej, aby było nieco za nisko niż zbyt wysoko. Potem dopasuj pozycje do kierownicy (długość mostka, zasięg kierownicy itp.), nie będziesz się musiał nigdzie przesuwać. Jak pisałem, ruchy na siodełku zawsze jakieś będą, w zależności od pozycji i sytuacji, ale bez przesady.

Edytowane przez Argi
Opublikowano
23 minuty temu, Argi napisał:

Pytanie, dlaczego przesuwasz się do przodu? Może masz zbyt daleko do kierownicy, czyli rower zbyt długi? Ja w pierwszej swojej szosie tak właśnie miałem. Na koniec wystarczyło skrócić mostek o 2 cm, ale zanim do tego doszedłem popełniłem kupę błędów w ustawieniu siodła, bo za wszelką cenę chciałem być bliżej kierownicy. Poza tym, siodło miałem zbyt wysoko (z kalkulatorów), co powodowało różne dolegliwości i dalsze kombinowanie z pochylaniem, przesuwaniem itp. Moim zdaniem, bazowe i bezpieczne ustawienie siodła to tak jak pisałem wyżej oraz nigdy zbyt wysoko. Już lepiej, aby było nieco za nisko niż zbyt wysoko. Potem dopasuj pozycje do kierownicy (długość mostka, zasięg kierownicy itp.), nie będziesz się musiał nigdzie przesuwać. Jak pisałem, ruchy na siodełku zawsze jakieś będą, w zależności od pozycji i sytuacji, ale bez przesady.

Na początku przesuwałem się przez to że nos siodełka miałem pochylony w dół i zjeżdżałem z niego. Później wyregulowałem i zrobiłem mniejszy opad ale muszę zrobić poziom. Odległość od kierownicy raczej nie jest problemem ponieważ z moich obliczeń wychodzi że jest nawet mniejsza o 1-2  cm od Tribana. Mam wrażenie że to siodełko jest śliskie i przez to się na nim poruszam. Zaraz zrobię korekcję i pojadę sprawdzić.

Opublikowano

Ja mam dość opadające siodełko (tak przyszło fabrycznie wyregulowane) ale z drugiej strony jakbym miał choćby ciut bardziej zadarte to bym się chyba zapłakał pedałując w pozycji na lemondkach. Więc coś za coś. Być może będę też musiał kupić jakieś bardziej odpowiednie siodło, ale właściwie nie wiem gdzei się zgłłosić żeby poprzymierzac bo przecież kupować zdalnie z obrazka to chyba bezsens.

Opublikowano

U mnie po poprawkach chyba w końcu jest dobrze. Kierownica poszła praktycznie maksymalnie w dół tzn. przełożyłem wszystkie podkładki (oprócz tej najmniejszej) nad mostek. Pozycja na rowerze się zmieniła co spowodowało że ból pleców podczas jazdy praktycznie spadł do zera. Co do pozycji siodełka też jest raczej dobrze podniosłem sobie centymetr do góry a siodło jest praktycznie poziomo może milimetr zadarte w dół. Komfort jazdy znacznie wzrósł.

@cypreess a mam takie pytanie czy u Ciebie też dość głośno pracują kółka na wózku tylnej przerzutki? U mnie zdecydowanie są dość głośne. Zastanawiam się czy nie przesmarować ich.

Opublikowano

@nie_pytaj_kto Hmm, to pewnie bardzo subiektywne, ale nie nie słyszałem nic takiego.

 

jedynie co to podczas jazdy ostatniej zaczęło mi coś strzelać w ramie podczas pedałowania - myśle sobie to może sztyca miałem klucz dokrecilem ale nie pomogło. Wiec pomyślałem czy to możliwe ze coś z supportem jednak? Ale po przyjechaniu następnego dnia zdemontowalem sztyce siodełka i od nowa wysmarowalem ja dobrze pasta montażowa i solidnie zakręciłem na 6+Nm i nie ma już żadnych odgłosów wiec mi trochę ulżyło ze to jednak sztyca.

Opublikowano
6 minut temu, cypreess napisał:

jedynie co to podczas jazdy ostatniej zaczęło mi coś strzelać w ramie podczas pedałowania - myśle sobie to może sztyca miałem klucz dokrecilem ale nie pomogło. Wiec pomyślałem czy to możliwe ze coś z supportem jednak? Ale po przyjechaniu następnego dnia zdemontowalem sztyce siodełka i od nowa wysmarowalem ja dobrze pasta montażowa i solidnie zakręciłem na 6+Nm i nie ma już żadnych odgłosów wiec mi trochę ulżyło ze to jednak sztyca.

Jak strzelanie się pojawi ponownie to wstań z siodełka i kręć na stojąco. Będziesz wiedział czy to wina sztycy od siodełka. Z tego co wiem lubi też skrzypieć samo siodełko a zwłaszcza pręty do których się montuje sztyce. W miejscu gdzie się łączą tam za zaślepką pod nosem siodełka można kropnąć jakimś smarem. Czasami też jest winna sama regulacja siodła w momencie gdy przestawisz je poza skale oznaczoną może to też powodować strzelanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...