SpiderMAN

Polecane zabezpieczenia

Rekomendowane odpowiedzi

SpiderMAN

W tym wątku umieszczajmy informacje o tym czym zabezpieczacie swoje rumaki jak już musicie je pozostawić bez opieki.

Ja tego unikam jak ognia.

Ww pracy mamy zamykaną rowerownie na terenie z dostępem dla pracowników tylko i wyłącznie, na kartę zbliżeniową.

 

Ja mam dwa zabezpieczenia, na co dzień używam:

TRELOCK F3/85

75751649_zapiecie-skladane-fs-3-85-trelo

zapinam rower na stojaku przez tylny trójkąt i koło, przednie koło jest niezabezpieczone (do czasu, muszę wymienić szybko-zamykacze na szpilki na imbus).

Drugie zabezpieczenie ciężkiego kalibru jakie posiadam, ale nim zapinam rower na balkonie to:

B'TWIN 900 zapięcie rowerowe łańcuch

big_716e867b10014c5f94aa40476d1e81c2.jpg

Jego minus to waga 2.3kg, a tak to samo zamknięcie jest takim miniaturowym ULockiem, probowałem go nożycami przecinać tak jak i łancuch (taki event był w decathlonie w Kraku kiedyś) i nic.

Waga ciężka.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BamBamItuCieMam

Mój rower pozostawiam pod opieką abus bordo granit x-plus 65002852f19d90279c67c4706fa8cb6c992f.jpg

Wysłane z mojego GALAXY S9 EDGE+ przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kojak2ck

Pewnie nieźle przesadzam z moim Abusem Granit X-Plus 540 zabezpieczając rower na osprzęcie Acera / Tourney do typowo rekreacyjnej jazdy. Ale prawda jest taka, że mając rower za około i powyżej już 3/4 tysięcy - raczej nie zostawiałbym go nigdzie przypiętego. Obojętnie jak drogie i mocne zabezpieczenie bym miał. Obecnego Abusa używam na dodatek do przypięcia na okres kilku - kilkunastu minut. Chcę w miarę spokojnie wstąpić do sklepu podczas dłuższych wycieczek, gdy skończy mi się zapas jedzenia lub picia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Raren

Osobiście polecam U-locka z Dec. Mimo swojej wagi - 1 kg sprawuje się dobrze. Jest odpowiednio szeroki, mogę do niego przypiąć także kask:P

Jedynym minusem są śniedziejące końcówki samej pętelki, ale można je łatwo wyczyścić. W zestawie dostajemy 2 kluczyki oraz przydatne trzymadło na ramę.

 

big_3e935c66de9e4891adf267c4acc633c0.jpg

  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
patryk bike.525

Ja osobiście polecam poniżej przedstawione zapięcie axa. Jest wykonane ze stali hartowanej i pokryte miękkim materiałem który nie rysuje roweru. Dodam,ze próbowałem przeciąć i choć pomagały mi osoby silniejsze było to niemożliwe. :)

zapiecie-skladane-axa-foldable-lock-800.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aniaxxp

Ja polecam Kryptonite Kryptoflex. Na krótkie postoje daje radę :)

kryptonite-kryptoflex-key-cable-1018-438

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź

Prawda jest taka, że nie ma zabezpieczenia, którego nie da się sforsować - to zawsze tylko kwestia czasu, użytych narzędzi, albo kombinacji pierwszego z drugim. Jedyne, co możemy zrobić, żeby zabezpieczyć nasze maszyny, to wydłużyć proces forsowania w czasie, bądź zmusić amatorów cudzej własności do użycia bardziej skomplikowanego sprzętu (jasne, że kątówką z akumulatorkiem przetnie się właściwie wszystko, ale trzeba jednak sporo hałasu narobić i iskry też się będą rzucać w oczy). Dlatego nie ma co kupować nikczemnie taniego zabezpieczenia, bo... po prostu szkoda pieniędzy. :) 

Ja osobiście muszę wyznać, że jestem chory, gdy muszę zostawić gdzieś swój rower (nie dość, że - jak pewnie każdy z nas - cierpiałbym bardzo, gdybym stracił swojego rumaka, to jeszcze wizja siebie, że wciśnięty w obcisły strój rowerowy, z kaskiem pod pachą, śmiesznie czekam na jakimś przystanku na autobus, bo mi własnie rower ukradli, napawa mnie przerażeniem), więc unikam takich sytuacji jak ognia. Podobnie jak SpiderMAN, w pracy mam pilnie strzeżone miejsce, gdzie mogę spokojnie rower trzymać bez cienia ryzyka.

Gdy muszę go jednak gdzieś przypiąć, to wożę to: 

58f090dd5a83f_newyork_m18wl.thumb.jpg.cc4b3d28bdbb167566e7b91e1d5ffbdf.jpg

Kryptonite New York M-18 WL. Dość skomplikowany zamek, pancerna stal, otoczona otuliną z tworzywa sztucznego, więc nie obija mi ramy. Pewnie niełatwo go pokonać, na szczęście nikt jak dotąd nie podjął żadnej widocznej próby. Myślę, że jego masywność i dość solidna konstrukcja działa też psychologicznie - okazjonalnych złodziei po prostu odstrasza. Ma natomiast dwie dość istotne wady: mały i kompaktowy nie jest, więc nie ma szans, żebym zabierając go ze sobą nie musiał brać plecaka (zazwyczaj jestem dość jucznym kolarzem, więc i tak plecak załadowany szpejami mam, ale mimo wszystko) oraz waży dość znacznie: 2,7 kg. Jasne, dodatkowe obciążenie przy treningu nie zaszkodzi, nawet pozwoli wzmocnić mięśnie, ale jakbym chciał trenować pod ciężarem żelastwa, to zaprzyjaźniłbym się ze sztangą. 

Korzystając z okazji, chciałbym serdecznie i z całego serca przekląć wszelkiej maści złodziei - ..uj wam w du..., panowie.

  • Lubię to! 2
  • Pomógł 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Alicja Małgorzata Brygida
Napisano (edytowane)

Też nie zostawiam nigdzie indziej, jedynie w pracy. Ale jest to miejsce strzeżone, zadaszone, bez dostępu dla ludzi z zewnątrz. Więc może moje zabezpieczenie trochę na wyrost.

Ale i tak, dla świętego spokoju mojej psychiki Łańcuch Granit CityChain 1060:
75823707_lancuch-granit-citychain-x-plus-1060-abus_350x250_TRS_pad.thumb.jpg.09cc854d1904894e1fb774f81dabf43f.jpg

Wybrałam łańcuch bo wiedziałam, że nie będę musiała go ze sobą wozić, a także dlatego, że daje więcej możliwości, można go owinąć na kilka razy i przypiąć rower praktycznie do wszystkiego, z U-lockiem to już nie tak łatwo niestety.

A do stabilizacji (co by się rowerek nie przewrócił przypadkowo)i do mocowania siodełka / koła to mam jakąś taką grubszą linkę z dekatlonu za 39 zł bodajże.

Wiadomo, że żadne zabezpieczenie nie uchroni przed zdesperowanym złodziejem w 100%. Ale lepiej mieć pewność, że zrobiło się wszystko co w mocy by łatwo rumaka swojego nie oddać.

Edytowane przez Alicja Małgorzata Brygida
  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mariuszm

Używam u-locka Kryptonite Evolution 4 STD z linką stalową Kryptoflex 10mm (zapinam nią przednie koło do u-locka). Całość waży ok 2kg, ale nie wożę żelastwa ze sobą.

001010_608.jpg.thumb.218.218.png210818_608.jpg.thumb.218.218.png

Zostawiam rower na parkingu rowerowym pod firmą, bo tylko tam korzystam z zapięcia, i tylko tam spuszczam go z oczu. Rower zostawiam na 8 godzin w centrum miasta, ale parking jest monitorowany i teoretycznie chroniony (ochrona się trochę szwenda), chociaż dostęp z zewnątrz nie jest utrudniony. Jak na razie (ponad rok) nikt nie próbował się do niego dobrać, więc albo zabezpieczenie wystarczająco zniechęca albo rower na osprzęcie Alivio nie jest na tyle atrakcyjny, aby się szarpać z ulockiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Ja obecnie przy rowerze zostawiam męża, a w innych przypadkach nie zostawiam sprzętu samego i trzymam go w mieszkaniu. Teraz jestem na etapie składania taniego roweru na dojazdy do pracy, gdzie stojak rowerowy jest tuż przy ochronie i na terenie raczej niedostępnym dla osób postronnych. Pomimo tego bałabym się zostawić tam mój obecny i wypieszczony rower, a i ten tani zapinać będę linką, żeby dać czas ochroniarzom na dobiegnięcie do ewentualnego złodzieja.

Skala rowerowego złodziejstwa jest tak duża, że mnie to przeraża. Jeszcze bardziej, gdy pomyślę, że przecież te kradzione rowery ktoś kupuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lesky

Nie wiem na czym opieracie swoje doświadczenia. Sprawdzaliście Wasze zabezpieczenia? Dobre zabezpieczenie według mnie, nie powinno poddać się szczypcom i wymagać dwóch cięć szlifierką. Tzn. nie obracać się po przecięciu i nie rozginać. Zna ktoś takie? Bo zamierzam kupić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
egzo23

Polecam łańcuch kryptonite evolution series 4. Mam go.
Minus jest taki, że waży swoje...

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tejot

Zabezpieczenie będzie albo lekkie, albo dobre niestety innej opcji nie ma. 
Sam używam banalnego trelocka s 2 mając pełną świadomość, że wprawnego złodzieja to nie powstrzyma. Pocieszam się jednak myślą pt: "kto by tam chciał kraść "dziadka" skoro obok stoją wypasione GT, Kellysy czy inne Treki" ;) 

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
SpiderMAN

Jak ktoś musi zostawiać rower to wypada też wiedzieć jak przypiąć go do stojaka.

U mnie pod firmą widziałem Janusza, co zapinał rower za przednie koło, tylko i wyłącznie, koło na szybko-zamykacz, rower to jakiś Kross trekingowy na pełnym Deore.

Ja jak zostawiam rower na zewnątrz to zapięty do stojaka przez tylne koło i ramę i drugim zapięciem przez przednie koło i ramę.

Szpilki są wymienione na imbus, więc bez klucza też się odkręcić kół nie da.

W pracy mamy fajnie, ponieważ rowerownia jest monitorowana i z kontrolą dostępu tylko i wyłącznie dla pracowników, poza tym w odległości 20m jest posterunek uzbrojonej straży zakładowej ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kojak2ck
Napisano (edytowane)
Dnia 15.05.2017 o 08:01, Lesky napisał:

Nie wiem na czym opieracie swoje doświadczenia. Sprawdzaliście Wasze zabezpieczenia? Dobre zabezpieczenie według mnie, nie powinno poddać się szczypcom i wymagać dwóch cięć szlifierką. Tzn. nie obracać się po przecięciu i nie rozginać. Zna ktoś takie? Bo zamierzam kupić.

Polecam poniższy filmik z YouTuba:

 

Myślę, że sprawa przedstawiona w powyższym materiale pokazuje brutalną prawdę. Marki ulocków zostały zamazane, ale idzie z łatwością rozpoznać modele. Jeden z nich polecałem powyżej i sam używam do zabezpieczania dosyć taniego roweru. Potrzebny mi na postoje do ok. 15minut i musiałbym mieć niewiarygodnego pecha, okropny zbieg okoliczności, by ktoś uparł się na siłowanie by zdobyć sprzęt z niską grupą osprzętu. Smutne, że o złodziejskie realia najlepiej nigdzie nie zostawiać dwóch kółek - obojętnie czym byłyby przypięte ; /

Edytowane przez kojak2ck

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź
Dnia 21.05.2017 o 00:58, kojak2ck napisał:

Polecam poniższy filmik z YouTuba:

Oł jeeee, moje zapięcie zajęło kolesiowi najdłużej. I to dobra wiadomość. Zła, że był to czas tylko 1 minuta 10 sekund... :/

Ale na szczęście ciężko mi sobie wyobrazić złodzieja o tak stalowych nerwach, żeby w biały dzień szlifierką kątową haratać dwa cięcia, przez ponad minutę... Ale może ja nie doceniam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Franz Mauer

Jest ciekawe rozwiązanie ;)

 

 

pobrane.jpg

albo... :)

images (1).jpg
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
specialized34

Zapiecie raczej słabe za te pieniążki nie można oczekiwać dobrego materiału a do tego widać słaba jakość nitów myślę że dobre nożyce i po zapięciu może samej płytki nie przetnie ale nity mogą strzelić za dobre zapiecie tego typu trzeba wydać od 100zl w górę no i zależy jaki rower przypinamy ja posiadam podobne tylko firmy on guard http://allegro.pl/zapiecie-rowerowe-onguard-skladane-bloczek-112-5cm-i6798759569.html i zdaje egzamin jeśli masz dobry rowerek to warto zainwestować w zapięcie

Wysłane z mojego HUAWEI NXT-L29 przy użyciu Tapatalka

  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Franz Mauer

Jeśli się ma dobry rowerek to nie powinno się go nigdzie zostawiać :)

Z doświadczenia policjanta...

mam wielu znajomych w Policji i zgodnie twierdzą, że jak złodziej przychodzi konkretnie po rower to z nim odejdzie. Jeśli trafi się przypadkowy złodziej to wystarczy zapięcie ze średniej półki cenowej. On woli wziąć wiertarkę lub słoik z ogórkami :)

  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Patryś
4 godziny temu, Franz Mauer napisał:

Jeśli się ma dobry rowerek to nie powinno się go nigdzie zostawiać :)

Z doświadczenia policjanta...

mam wielu znajomych w Policji i zgodnie twierdzą, że jak złodziej przychodzi konkretnie po rower to z nim odejdzie. Jeśli trafi się przypadkowy złodziej to wystarczy zapięcie ze średniej półki cenowej. On woli wziąć wiertarkę lub słoik z ogórkami :)

Nie zgodzę się z ostatnim zdaniem, a konkretniej że każdy złodziej odejdzie z rowerem, jak ma się porządne zapięcie + odpowiednie miejsce np. monitorowany obiekt pod zakładem + masa ludzi, to nie ma możliwości kradzieży, ale żeby to wszystko spełnić nie zawsze jest też możliwość.  Nie oszukujmy się większość ludzi to idioci mówie tutaj o tych co drogi rower przypinają do zwykłej linki.. np. za siodełko..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Franz Mauer

Jeśli złodziej będzie chciał wziąć Twój rower to to zrobi, wcześniej czy później. Oni też się świetnie orientują, podejrzewam że dużo lepiej niż Ty kiedy i jak rower podprowadzić. To zupełnie jak z samochodami. Nikt o tym głośno nie mówi, a szczególnie sprzedawcy, że zapięcie ma za zadanie maksymalnie utrudnić kradzież roweru, wydłużyć czas,bo to na złodzieja jedyny sposób. Oczywiście pomijam sprawy oczywistej głupoty,bo nie o tym mówię, ale o prawdziwych złodziejach i konkretnych rowerach.

Możesz się zgadzać lub nie zgadzać. To są fakty policyjne, a nie moje gdybanie.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Patryś
2 godziny temu, Franz Mauer napisał:

Jeśli złodziej będzie chciał wziąć Twój rower to to zrobi, wcześniej czy później. Oni też się świetnie orientują, podejrzewam że dużo lepiej niż Ty kiedy i jak rower podprowadzić. To zupełnie jak z samochodami. Nikt o tym głośno nie mówi, a szczególnie sprzedawcy, że zapięcie ma za zadanie maksymalnie utrudnić kradzież roweru, wydłużyć czas,bo to na złodzieja jedyny sposób. Oczywiście pomijam sprawy oczywistej głupoty,bo nie o tym mówię, ale o prawdziwych złodziejach i konkretnych rowerach.

Możesz się zgadzać lub nie zgadzać. To są fakty policyjne, a nie moje gdybanie.

No dobrze ale zauważ co wcześniej napisałem, żaden osobnik o lepkich łapkach nie wejdzie na obiekt chroniony i strzeżony(tutaj tylko mam na myśli zakłady pracy), nawet nie ma szans(Tym bardziej z piłką,czy tarczą z aku)(Niewejdzie się tam gdzie potrzebną jest przepustka,sprawdzanie dowodu i dmuchanie w alkomat), pamiętajmy że życie to nie Hitman że skradania i w ogóle fajnie i pięknie, akurat żyjemy w Polsce i wszyscy mają oczy.. Co do policji przemilczę temat czasem się znajdą Na prawdę z powołania , ale większość to...skąd to wiem? Miasto policyjne i wszystko jasne..Rower chowam w domu, rolety antywłamaniowe i zwierzak bardzo agresywny, nikt normalny nie wchodzi do takiego mieszkania za rower wart 1000 zł +.

Taki mały offtop, mam nadzieje że nikt się nie pogniewa

Poniżej stróż(Kotka ale prawdziwy szatan)

DSC_0157.JPG Moje 085.JPG

Edytowane przez Patryś
Poprawka
  • Pomógł 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Franz Mauer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aju

Ubezpieczyłem rower. :)

Nie muszę już wozić ciężkich kłódek etc... choć jak idę na chwilę do sklepu to mam lekką niepewność czy nie będę wracał piechotą :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.