de Villars Opublikowano 7 Lipca 2018 Opublikowano 7 Lipca 2018 8 godzin temu, Marek Horoś napisał: Jak kogoś stać na rower za 8k to i powinno na dobre koła. Po za tym wątpię by ktoś kupował rower za 8 kafli i nie zainteresował się w żadnym stopniu kolarstwem:) Gdzieś tu był temat o zakupie pierwszej szosy za kilkanaście tysięcy PLN. Dla mnie to nieporozumienie, ale cóż - ludzie mają pieniądze i potrzebę ich wydania.
Argi Opublikowano 7 Lipca 2018 Opublikowano 7 Lipca 2018 3 minuty temu, de Villars napisał: Gdzieś tu był temat o zakupie pierwszej szosy za kilkanaście tysięcy PLN. Dla mnie to nieporozumienie, ale cóż - ludzie mają pieniądze i potrzebę ich wydania. Nie przeszkadza. Ktoś ma pieniądze, to czemu ma zaczynać na rowerze na jakieś "nędzne 500 Euro". Kto powiedział, że naprawdę bogaty człowiek powinien uczyć się jeździć samochodem kupując Skodę Fabię. Odłóżmy na bok zawiść i te inne "ludzkie" uczucia dotyczące ludzi z poważną kasą. Trzeba uświadomić sobie, że niektórzy nie zauważają na koncie braku 10k. Czy oni naprawdę muszą kupować Krossa, Rometa albo Tribana? Tylko, że my rozmawiamy o przeciętnym początkującym na szosie w naszym kraju. Autor wątku jeździ aktualnie na MTB za jakies 2k i wspomina o Tribanie 500. Nie wiem jak mu się budżet rozwinie (znamy?),ale takie są podstawy tego wątku.
QbQ Opublikowano 7 Lipca 2018 Autor Opublikowano 7 Lipca 2018 @Argi przede wszystkim nie chciałbym wydawać 10 tys na rower bo chyba nie jestem na takim etapie. W tym momencie na MTB robię Ok. 3 tys km rocznie. Chciałbym się nauczyc jeździć na szosie, chciałbym zobaczyć czy to dla mnie, chciałbym się pouczyć trochę bardziej w ogóle o kolarstwie. Myśle ze chciałbym znaleźć coś w granicach 3,5 może 4k
Argi Opublikowano 7 Lipca 2018 Opublikowano 7 Lipca 2018 5 minut temu, QbQ napisał: @Argi przede wszystkim nie chciałbym wydawać 10 tys na rower bo chyba nie jestem na takim etapie. W tym momencie na MTB robię Ok. 3 tys km rocznie. Chciałbym się nauczyc jeździć na szosie, chciałbym zobaczyć czy to dla mnie, chciałbym się pouczyć trochę bardziej w ogóle o kolarstwie. Myśle ze chciałbym znaleźć coś w granicach 3,5 może 4k No i gitara. Jeśli nie chcesz używki, kup coś nowego na Sorze lub Tiagrze z polskich producentów i zarezerwuj ok. 1200 PLN na nowe koła składane na zamówienie. Mój powyższy post był, odpowiedzią na jakieś dziwne wtrącenia o kołach za 6k w rowerach za 15k. Nieraz mam wrażenie, że koledzy nie czytają wpisów powyżej , zanim coś napiszą.
Marek Horoś Opublikowano 7 Lipca 2018 Opublikowano 7 Lipca 2018 (edytowane) 24 minuty temu, Argi napisał: No i gitara. Jeśli nie chcesz używki, kup coś nowego na Sorze lub Tiagrze z polskich producentów i zarezerwuj ok. 1200 PLN na nowe koła składane na zamówienie. Mój powyższy post był, odpowiedzią na jakieś dziwne wtrącenia o kołach za 6k w rowerach za 15k. Nieraz mam wrażenie, że koledzy nie czytają wpisów powyżej , zanim coś napiszą. Czytają i dyskutują miedzy sobą. Wymieniają opinie, dzieki czemu forum żyje.To coś złego? A kolega z wątku nie został pominięty, dopiero podał jaką ma kwotę... Jeśli zakładamy budżet 4k to około 1500zł zaplanowalbym na solidne koła. Za kolejne 2500zł spokojnie po za sezonem kupisz rower na tiagrze. Jeśli chcesz cos na teraz to sensownie będzie wyglądał Triban. Chyba najwięcej będzie oferował w tym pułapie cenowym. Po za tym spokojnie tam się mieszczą szersze kapcie. Edytowane 7 Lipca 2018 przez Marek Horoś
QbQ Opublikowano 7 Lipca 2018 Autor Opublikowano 7 Lipca 2018 Jakie kapcie byście polecili? Na co mam zwracać uwage? Jakieś firmy polecane dla grubaskow?
Kajgana Opublikowano 7 Lipca 2018 Opublikowano 7 Lipca 2018 Ja kupiłem używany rower. Giant defy 3. Koła od Gianta, trochę już wyjeżdżone. Pękła mi szprychy. W zaprzyjaźnionym serwisie zamiast wciskać mi koła za 1000 zł, polecili przepleść koła, na nowych szprychach, troszkę grubszych. Cała zabawa chyba 100zl mnie kosztowała. Koła są teraz pancerne. Wiadomo, są ciężkie, ale przy dużej wadze tego co siedzi na siodełko, czy ma znaczenie 100 gramów w rowerze więcej?
Marek Horoś Opublikowano 7 Lipca 2018 Opublikowano 7 Lipca 2018 8 minut temu, Kajgana napisał: Ja kupiłem używany rower. Giant defy 3. Koła od Gianta, trochę już wyjeżdżone. Pękła mi szprychy. W zaprzyjaźnionym serwisie zamiast wciskać mi koła za 1000 zł, polecili przepleść koła, na nowych szprychach, troszkę grubszych. Cała zabawa chyba 100zl mnie kosztowała. Koła są teraz pancerne. Wiadomo, są ciężkie, ale przy dużej wadze tego co siedzi na siodełko, czy ma znaczenie 100 gramów w rowerze więcej? Tutaj koła dla kolegi będzie najlepiej złożyć. Stąd taka cena powiedzmy zawyżona.
Cramin Opublikowano 8 Lipca 2018 Opublikowano 8 Lipca 2018 Opony to raczej 28mm, do ramy powinny się zmieścić choć sprawdzić trzeba, do mojej z hamulcami Btwin przednie koło nie weszło z oponą 28mm. Przy mojej wadze startowej 100kg na Tribanie 500 jak ze sklepu jeździć się da, koła dają radę, raz tylko centrowałem jak kupiłem, bo kupowałem używany sprzęt. Dwa lata i waga w okolicy 92kg. Cały czas mam z tyłu głowy może jakieś lżejsze koła 600-800zł ale mam cel, że koła zmienię jak będę miał na wadze 85kg bo teraz to sztuka dla sztuki. Wsiadać, jeździć i czerpać z tego przyjemność bo o to chodzi w tym sporcie, nie o nakręcanie się na ulepszanie cały czas roweru na coraz to wyższą grupę. Ze swojego doświadczenia wiem, że pierwszy sezon na szosie fajny nie jest, cały czas szukanie pozycji, ugniatanie tyłka na siodełku itp. Ale jak się już człowiek dopasuje, rozciągnie i pozna rower i siebie to daje niesamowite wrażenia z jazdy. Jak by mi ktoś dwa lata temu powiedział, że przejadę 100km ciągiem, 200km w ciągu dnia to bym go wyśmiał. W tym roku przejechałem TdS 350km z Pradziadem w tle. Wysiłek dla mnie ogromny ale dał mi taką radość z ukończenia, że myślę już o przyszłym roku. 1
aga Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 W dniu 8.07.2018 o 00:34, QbQ napisał: Jakie kapcie byście polecili? Na co mam zwracać uwage? Jakieś firmy polecane dla grubaskow? Mój znajomy ważący tak na oko ponad 120 kg śmigał na pierwszych lepszych oponach kupionych w sklepie rowerowym, kupował jedne z tańszych dętek chyba Kellysa nie zwracając specjalnie uwagi na to co kupuje. Mimo brzuszka jeździ jak błyskawica starając się nie wpadać w kratery ale jakoś specjalnie nie narzeka na kapcie. Mało tego, potrafiłam złapać podczas jazdy więcej kapci niż on, jadąc na oponach i dętkach Schwable. Więc przestałam się doszukiwać jakiś reguł. 1
de Villars Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 Chyba więcej zależy od opon niż dętek. Ja też nie zwracam uwagi jakie mam dętki, ale od kiedy zmieniłem opony na Vittoria Rubino, kapci nie łapię. A przedtem miałem ze 4 w tym roku!
aga Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 Też jeśli masz możliwość wyboru drogi, to staraj się unikać tych gruboziarnistych starych już asfaltów. Działają jak papier ścierny na opony szosowe. Ciekawe swoją jak opony bezdętkowe zniosły by większe obciążenia kolarzy. Ktoś jeździł na bezdętkowych szosach ?
Nemrod Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 (edytowane) Jak normalna opona tylko z kolorowymi wentylkami. A tak na serio to można zejść z ciśnieniem nieco niżej niż na standardowym zestawie dętka+opona. Ja mam zestaw koła American Classic Argent Tubless plus opony Schwalbe Pro One 25c. Kompletne koła z oponami zalanymi mleczkiem i z wentylami ważą około 1950g. Jeżdżę na ciśnieniu około 5,5 bara. Ogólnie przejechałem na nich około 1,7k km w tej chwili i nie miałem żadnych kłopotów. Za to trzeba je nieco częściej podpompowywać niż zestawy dętkowe. Edytowane 15 Lipca 2018 przez Nemrod
aga Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 A po obniżeniu ciśnienia, nie odczuwasz większej straty energii ? Dość ciężkie jak na opony. Polecił byś takie rozwiązanie nieco cięższym kolarzom ?
Przemcio Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 Nie stresuj się. Śmiało śmigaj na szosie. Koła tylko mocniejsze sobie spraw i ogień. Ja tez mam 115-120kg w zależności od miesiąca. Jeżdżę na carbonowym superiorze x-Road i kołach customowuch pd DandyHorse. Maja limit chyba 125 i nic się nie dzieje. No stress. Baw się dobrze.
Nemrod Opublikowano 16 Lipca 2018 Opublikowano 16 Lipca 2018 7 godzin temu, aga napisał: A po obniżeniu ciśnienia, nie odczuwasz większej straty energii ? Dość ciężkie jak na opony. Polecił byś takie rozwiązanie nieco cięższym kolarzom ? Na wcześniejszych oponach miałem ciśnienie w granicy 7 barów. Różnica w oporach toczenia na granicy percepcji, dla mnie nie wyczuwalna w jeździe. Zaleta to na pewno to, że się snejka nie złapie. Mógłbym polecić cięższym kolarzom ale wiadomo priorytet to i tak wytrzymałość samego koła.
Gość Opublikowano 31 Maja 2020 Opublikowano 31 Maja 2020 Witam sam mam wagę ponad 125 kg i jeździłem na Triban 500 rocznik 2017 , na początku bałem się wszystkiego, już nie mówiąc o kołach o dziwo przy takiej masie koła wytrzymały, dopiero po ok. 1500 coś zaczęło stukać,koła traciły centre.. no ale przy takiej wadze nie ma co się dziwić. Niestety szosą pękła mi na górce najpierw w okolicach suportu a następnie pęknięcie poszło w strone tylnych widełek i hak wkręcił w tylne koło.. gleba była epicka, dobrze że nie jechałem szybko a dopiero się rozpędzałem. No dobrze do czego zmierzam ostatnio zauważyłem na stronie kross.eu. Kross vento 4.0 na tarczach,mechaniki ale sztywne osie to pomyślałem że następna wersja będzie od nich ale koła założę zamówione od daveo.pl Pytałem się o max koła do 140 kg(ja + rower i bagaż) i składane przez profesjonalistów za 800 zł tak naprawdę to nie dużo, a jednak wolę mieć pewność że systemowe od producenta zostaną na kiedyś jak zejdę z wagą, pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się