PawełZ-Biohazard Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 Witam Ja swój oddałem na Servis zerowy do jednego z warszawskich serwisów. ustawiłem SAG( Tak mi się wydaje że dobrze) a wczoraj się załamałem. Spotkałem się z kolegą @zibi_j1 by trochę polatać. Okazało się że mój Amor prawie nie pracuje w stosunku do Amora Zbyszka- leciutko miękko każdą nierówność niweluje na rękach. A u mnie masakra - beton niby działa Ale nie. @zibi_j1 jak byś mogl to fachowo opisać ( dzięki za pomoc) - może to kwestia regulacji. Na mpje oko, Chyba coś Servis spartolił. @ACTIVIA prawdopodobnie Amor poleci da was na Servis.
Gość Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 Miałem wrażenie jak by to były dwa różne widelce. Po pierwsze obydwa miały NIBY ten sam skok a u mnie było go ze 3 cm więcej już na oko. Mój sztuciec faktycznie pracuje lekko płynnie i w pełnym zakresie. Amor @PawełZ-Biohazard Miał zdecydowanie zbyt mało powietrza (może komora jest nie szczelna) ale ewidentnie coś z nim było nie tak. Uginał się pod naciskiem ale niewiele tłumił i był gąbczasty i mułowaty. Być może to kwestia zastosowanego oleju. Z tego co czytałem @ACTIVIA po wymianie fabrycznych uszczelnień stosuje rzadszy olej. Paweł nie zastanawiaj się tylko wysyłaj chłopakom sztuciec. Wróci sprawny, z odpowiednim skokiem, wymienionymi uszczelnieniami, a jak dobrze zagadasz to i z manetką.
Gość Opublikowano 14 Czerwca 2018 Opublikowano 14 Czerwca 2018 (edytowane) Z tego co wiem chłpaki z @ACTIVIA ogarnęli temat. Okazało sie że poprzedni "serwis" prawie zniszczył widelec. Szczegóły najlepiej niech napsze sam @PawełZ-Biohazard Edytowane 14 Czerwca 2018 przez Gość
PawełZ-Biohazard Opublikowano 15 Czerwca 2018 Opublikowano 15 Czerwca 2018 Zgadza się, oddałem rower do jednego z warszawskich serwisów na przegląd startowy, niby ładnie pięknie przeserwisowali, ale amortyzator nie nadawał się do żadnej pracy on wręcz nie "pracował" a nie będę ukrywał ze kasę wzięli sporą. Z wewnętrznego załamania wykrecilem amorek i wysłałem do activi Okazało się że Amor miał olej wlany nie tam gdzie być powinien, przez co złamała się jakaś część w środku (Nie pamiętam Nazwy -jakaś trudna) było blisko zatarcia. Tlumienie odbicia w ogóle nie działało a na dodatek jak wyjmowali uszczelki kurzowe to pocharatali w środku pół Amora. Servis activi wspiął się na wyżyny, wrecz dokonał cudu -jak dla mnie. Po serwisie inny widelec, amorek jest mięciutki czuły wybiera wszystkie nierownosci, blokada tez dziala jakos lepiej, wczesniej sie "uginala" teraz nic! zwiększył skok na 120cm. Tlumienie odbicia działa znacznie przy każdym przekreceniu o 1. Podsumowując. Jak ktos widzi że coś nie za dobrze pracuje amorek trzeba słać do nich. Nie zastanawiac sie, bo tylko zwiększa sie koszty bo "cos" się w środku stanie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się