Skocz do zawartości

Pielęgnacja roweru


Michuuu

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Otóż zastanawiam się, które środki sprawują się najlepiej... Nie wiem Czy szaj nagrał  tym odcinek i testował środki do mycia i pielęgnacji ale co polecacie:

1.https://www.centrumrowerowe.pl/srodek-do-mycia-roweru-finish-line-bike-wash-pd1749/?v_Id=4013

2. https://www.dadelo.pl/mydlo-rowerowe-shimano-bike-wash-pd1751/?v_Id=94438

3.https://www.dadelo.pl/srodek-do-mycia-roweru-muc-off-bike-cleaner-pd12641/

4. https://www.centrumrowerowe.pl/preparat-ochronny-muc-off-bike-protect-pd12646/?v_Id=99779

5.http://sklep.airbike.pl/mycie-roweru/7283-muc-off-bike-spray-duo-pack-10150.html?search_query=muc-off&results=67

 

Czy co innego polecacie? :) Bo w piątek odbieram nowe cacko i chciałbym zadbać o nie pod względem mycia i konserwacji :P

Odnośnik do komentarza

U mnie płyn do garnków jaki akurat ma żona do mycia, płukam prysznicem w wannie (jak połowicy w domu nie ma ;))

Smarowanie już na stojaczku serwisowym.

Właśnie nadchodzi na to czas już niedługo powrót na dwa kółka.

 

Odnośnik do komentarza

Dokładnie jak wyżej. Zwykły normalny płyn do naczyń:)

P.S. 

Do trudniej dostępnych miejsc używam czyścika do tarcz i klocków hamulcowych (dostępny w każdym motoryzacyjnym i nie tylko). Pojemnik pod ciśnieniem wiec idealnie wypłukuje i wydmuchuje wszelaki brud. 

Edytowane przez Gość
Odnośnik do komentarza

Do mycia płyn do mycia naczyń albo mydło uniwersalne rozcieńczone z wodą.

Do odtłuszczania zwykły alkohol izopropylowy.

Do smarowania napędu zwykły olej wazelinowy.

Do smarowania łożysk smar, uwaga, do łożysk. Może być rowerowy, ale też nie ma obowiązku.

Może się przydać prosty zestaw szczotek, chociaż nawet tu z powodzeniem podziała duża gąbka (do mycia) i zużyta szczoteczka do zębów (do zdrapywania brudu z zakamarków i napędu).

Odnośnik do komentarza

Dokładnie tak samo jak kolega wyżej. Do mycia losowy płyn do naczyń albo szampon familijny ;) 

Do odtłuszczania używam acetonu technicznego, do smarowania łożysk czy profilaktycznie wieeeelka i tania pucha ŁT43, napęd smaruję Rohloffem, widelec czyszczę Brunoxem.

Czasami ramę na koniec przecieram WD40 bo błyszczy się jak nowa i przez chwilę rower na pewno szybciej jedzie :D 

Pozdrawiam

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Używałem środek Finish Line Bike Wash, nieźle pachnie, sporo kosztuje...i chyba tyle, bo różnicy po użyciu płynu do mycia naczyń (oprócz braku intensywnego zapachu) nie zauważyłem. Zwykle wystarcza zwykła gąbka, czasem sama szmatka maczana w wodzie z płynem do mycia naczyń i wytarcie do sucha ręcznikiem papierowym. Do napędu używam zwykłej szczotki do czyszczenia kaset i małego pędzelka malarskiego + olej do łańcucha (używałem różnych, najczęściej czerwony Finish, zamierzam jednak zmienić, bo nie wychodzi ekonomicznie). Ruchome części przerzutek smaruję Brunox-em Bike Fit, golenie amortyzatora (już po pewnym czasie od przeglądu, tak żeby nie wypłukiwać zbyt szybko oryginalnego oleju) Brunoxem Deo. Łożyska traktuję jakimś starym smarem samochodowym ŁT (akurat nie 43), bo zostało mi kilka puszek po dziadku.

Odnośnik do komentarza
  • 2 tygodnie później...

Ja do czyszczenia używam środków z lidla: Baufix - często na wiosnę mają to w sprzedaży. Spray używam do czyszczenia zabrudzeń - jakieś większe naloty i smugi oraz pozostałości smaru. Można tym też umyć kastę i łańcuch. Jest też taki fajny środek do konserwacji roweru - jakby wosk czy coś - po nasmarowaniu tym ramy rower świeci się jak nowy ;) 

Edytowane przez jaro0011
Odnośnik do komentarza
  • 8 miesięcy temu...
  • 10 miesięcy temu...

Trochę odkopałeś ale to w sumie temat wiecznie aktualny.

Ja to jestem minimalistą. Jak rower wyschnie to większe kawałki błota usuwam ręcznie, potem rower omiatam pędzlem z kurzu i piasku a na koniec wycieram uniwersalnymi chusteczkami nawilżanymi z biedronki.

Odnośnik do komentarza
  • 4 tygodnie później...
W dniu 22.01.2018 o 07:02, revolta1 napisał:

Zwykly szampon do mycia samochodow ( od plynow do mycia naczyn lakier matowiejej. Chyba ze ktos ma matowy rower ) i do napedu benzyna 

Mycie samochodu / motocykla / roweru płynem do naczyń powoduje matowienie lakieru, jest to powszechna opinia w branży myjni samochodowych / auto detailingu.

 

Skoro kupujemy coraz lepsze rowery / podzespoły to nie ma co oszczędzać paru złotych na myciu roweru. Dosłownie paru złotych. Przykładowo 1 litr płynu do naczyń Ludwik kosztuje ok. 5,00 zł, a 0,95 litra szamponu samochodowego którego używam kosztuje ok. 10,00 zł. Takiego szamponu nie kupujemy też raczej co miesiąc.

 

Osobiście do mycia samochodu / roweru od 8 lat używam konkretnego jednego rewelacyjnego szamponu samochodowego bez wosku:

szampon aktywny SUPERKONCENTRAT 950ml firmy Autoland. 

Nie jest to reklama, z produktów Autolandu używam tylko tego szamponu i samochodowego koncentratu płynu letniego do spryskiwaczy. Poniewiera mi się jeszcze gdzieś na półce z tej firmy "niewidzialna wycieraczka" do samochodu ale bardzo krótko działa, nie warto jej kupować moim zdaniem. Autoland to raczej budżetowa marka (ale Polska z produkcją w Polsce).

 

Szampon jest bardzo gęsty i skuteczny, potrafi po paru myciach rozpuścić zaschnięte krople żywicy na dachu samochodu. Raz mi się trafił chyba z jakiejś wadliwej partii, nie chciał się wylewać z butelki, miał konsystencje kisielu :D .

 

Rozpuszczam szampon (wg. instrukcji z opakowania) w wiaderku (budowlanym przeznaczonym tylko do mycia samochodu / roweru)  z gorącą wodą.

Myję w cieniu namoczony wodą z węża rower różnymi pędzlami, szczotkami i rękawicą z mikrofibry, zwłaszcza do ramy roweru świetnie się nadaje taka z frędzlami (kosztuje ok. 8,00 zł).

Po spłukaniu roweru wystarczy wytrzeć do słucha ściereczką z mikrofibry i świeci się jak psu nos.

Tak przygotowany lakier można odtłuścić alkoholem izopropylowym (ok. 15,00 zł za litr płaciłem) i nakładać wosk.

Po myciu rękawica / ścierki z mikrofibry lądują w pralce (razem z codziennym praniem zęby nie generować kosztów).

 

Linki do szamponu:

 

oferta sprzedawców na alledrogo:

https://allegro.pl/kategoria/nadwozie-szampony-253265?string=AUTOLAND aktywny 950&order=p&bmatch=baseline-cl-dict41-eyesa-bp-aut-1-3-0918

ceny zaczynają się od 9,49 zł 

wysyłka jak się ma wykupione allegro SMART za darmo (zamówienie za minimum 40,00 zł)

jak się nie ma allegro smart to wysyłka od 6,00 zł

 

Można też kupić w niektórych sklepach motoryzacyjnych, np. Inter Cars (jak nie mają na stanie to zamówią).

Odnośnik do komentarza
11 godzin temu, Gregory_Bike napisał:

Mycie samochodu / motocykla / roweru płynem do naczyń powoduje matowienie lakieru, jest to powszechna opinia w branży myjni samochodowych / auto detailingu.

 

Uproszczenie. Matowienie powodują płyny do naczyń zawierające sól a tą zawierają tylko te najpodlejsze. Obecnie wielu producentów unika tego składnika ponieważ negatywnie wpływa także na skórę.

  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza

Ewentualnie jak nie chcecie pucować roweru płynem,lub szamponem,to podjedźcie na myjnie i użyjcie wody destylowanej(nabłyszczanie) pod wpływem ciśnienia zejdzie całe błoto.

Po tym spray do szyb i szmatka.Ja stosuję na sam koniec płyn K2 Balsam i bajk wygląda ślicznie.

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Accent_Szaj napisał:

użyjcie wody destylowanej(nabłyszczanie) pod wpływem ciśnienia zejdzie całe błoto

A przy okazji ciśnienie wtłoczy ją we wszystkie łożyska i inne zakamarki. Myjka ciśnieniowa i jazda po zasolonej zimą mokrej nawierzchni to dwie rzeczy których powinno się unikać.

Odnośnik do komentarza
6 godzin temu, Chrismel napisał:

A przy okazji ciśnienie wtłoczy ją we wszystkie łożyska i inne zakamarki

Tak, to chyba jasne że woda pod ciśnieniem uderzając w korbę, piastę, widełki nie wytrąci pędu tylko dalej pod ciśnieniem będzie mknąć do łożysk. To oczywiste 🙄

Na GCN był już odcinek o tym. Myjka nie ma związku z wnikaniem wody do łożysk.

Odnośnik do komentarza
2 godziny temu, Accent_Szaj napisał:

Kto powiedział , żeby uderzać strumieniem po łożyskach?

Bardzo ciężko jest umyć rower myjką ciśnieniową umiejętnie tak żeby strumień nie uderzył w żaden wrażliwy punkt. Dlatego bezpieczniej jest tego unikać.

2 godziny temu, Accent_Szaj napisał:

nie myje roweru na myjni w zimie

O tej zimie i soli to był taki mały off top. Napisałem o tym bo mam rower który jeździł w takich warunkach z konieczności. Obraz nędzy i rozpaczy. Generalnie rowery w ogóle nie lubią wody i pomimo że często są mokre nie jest to ich żywioł. Jak już musimy go sami celowo moczyć w celu umycia najbezpieczniej zrobić tą wężem ogrodowym a jak nie mamy to polewać go wodą z jakiegoś naczynia i usuwać brud szczotką.

Odnośnik do komentarza

A co sądzicie o myciu roweru myjką parową? Czy ktoś kiedyś próbował? Zastanawiam się nad tym bo posiadam takową myjkę ale miałem jakieś obawy przed jej użyciem do mycia roweru choć nie wiem czy słuszne.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...