Skocz do zawartości

Kurtki zimowe, co w jakiej cenie dostajemy? Jakie materiały?


GrochowaMTB

Rekomendowane odpowiedzi

Zbliża się zima, według mnie najtrudniejszy okres z doborem ubrań. Czasami naprawdę nie wiadomo jak to wszystko skomponować, jakie warstwy. Może podzielicie się tu wiedzą? Czy ubieramy zimową potówkę i na to od razu kurtkę? Czy pod spód jeszcze np koszulkę kolarską albo bluzę? Mówię o typowych warunkach powiedzmy - 5, -8 do -10 stopni i dobrym tempie jazdy a nie op...laniu się:)  Poniżej tych temperatur to już chyba wolna amerykanka, byle ciepło ;) 

Kolejne pytanie: co w jakiej cenie dostajemy? Rozpiętość cenowa jest bardzo duża. Możemy kupić coś już w okolicach 250 - 300 złotych, 500 i 800 - 1000. Czym poza marką różnią się te kurtki? Przepuszczalnością pary, ciepłotą? A może to tylko waga? Jaki segment jest tak naprawdę rozsądny? Wiadomo, że 500 czy 800 zł za kurtkę to sporo. Ale jak weźmiemy pod uwagę to, że będziemy używać jej kilka lat więc może warto? Co dostajemy w zamian za wyższe ceny?

A może jakie materiały są w jakich segmentach cenowych? Czy jest coś teraz poza softshellami które kojarzą mi się z termosem raczej i potem? Czy są może różne wersje softsheli? Na co zwrócić uwagę? Które są szczególnie polecane. A może ważne aby była to mieszanka materiałów? Co innego z przodu, co innego z tyłu? Może ktoś mógł by wrzucić jakieś fajne przykłady?

 

Odnośnik do komentarza

Dzizas, w odpowiedzi na ten post można by epopeję napisac.

Przejrzyj sobie materiały produkowane przez firmę Polartec - to najlepsze materiały na docieplacze syntetyczne i softshelle i na podstawie tego szukaj konkretnych ciuchów. Jako docieplacz warto też rozejrzeć się za czymś z Primaloftu, ewentualnie Arc'teryx ma swój własny dopowiednik, który się dobrze sprawdza.

Ja zanim poważniej wziąłem się za rower sporo łaziłem po górach i się wspinałem, w zimę też, więc tutaj mam odrobioną pracę domową, zwykle przy nawet nie jakimś wielkim wysiłku mocno się pocę, więc trochę mi zajęło przetestowanie i zebranie odpowiedniego zestawu. Rowerem jeżdzę cały rok. Tak na szybko takie podsumowanie:

 

- koszulka zdecydowanie z wełny merino z długimi rękawami, potrafią kosztowac i ponad 300 zł, tyle że 100% merino moim zdaniem nie warto, w okolicach 50 zł można kupić z syntetycznymi domieszkami i około 80% wełny takie koszulki w decathlon i to chyba jest najlepsze rozwiązanie jak dla mnie, polska firma Montano robi też mieszankę Merino z Primaloft One. Ewentualnie produkty brubeck z dodatkiem merino, tyż Polskie.

- kalesonki - jak wyżej, polecam merino z ewentualnymi domieszkami, bardzo dobrze sprawdza się też Polartec Power Stretch - dobrze grzeje, elastyczny, przy tym lekki w porównaniu do innych i tutaj Polska firma Kwark robi najtaniej i ładnie skrojone produkty z tego materiału. Ewentualnie Brubeck.

- bluza - ja uwielbiam moją Montano z kapturem, nieźle chroni od wiatru, tyle że na zimę pod spód się nie nadaje, bo za dużo wilgoci zostaje, podobnie jak w przypadku kalesonek polartec power stretch sie sprawdza świetnie, a z producentów Polska firma Kwark, jak mi sie moja obecna zużyje to zdecydowanie wersję z kapturem i rękawkami w niebieskim korze będę chciał kupić.

- czapki, kominarki i rękawiczki - tutaj nie ma co szukać nie wiadomo gdzie, z kilku rodzajów polartec-a znajdziecie wszystko w Polskiej firmie Kanfor. Z pontetoro jak bluza montano są dość odporne na wiatr, ja używam modelu Climber i jestem zadowolony, do -5 bedą ok, każdy dobierze tam coś ciekawego dla siebie. Czapkę i kominiarkę mam z power stecth pro i są super, oddycają mocno, grzeją jak trzeba, cienkie i lekkie, od wiatru chronią tak sobie i do tego model Acon, która pod kask sprawdza się rewelacyjnie i ma też coś tam na uszy, przy większych mrozach tylko kominiarka wchodzi w grę jak dla mnie, nie bierzesz tyle zimnego powietrza ustami bezpośrednio i mimo takiej samej grubości i materiału takiego samego co zwykła czapka nie wychładzam się tak szybko.

- softshele - mój ulubiony to Montano Bugaboos II, niestety trzeba brać pod uwagę kupując u nich że mają zwykle lekko przy krótkie rękawy... ale właśnie softshell z rękawkami to jest to, nie potrzebne ściągacze żadne, dopasowany nieźle, materiał ok. Bardziej uniwersalnym rozwiązaniem jest super oddychajacy softshell z materiału Polartec Neo Shell, ma wodoodporność na poziomie 10 000 a to w zimę nawet za dużo, do tego to jeden z najlepiej oddychających materiałów, niestety produkty z niego sa drogie ;( A jedynie 2 firmy - Millet i Rab robią fajnie skrojone, ale raczej pod wspinaczy, więc na rower niektóre mogą być za krótkie.

- docieplacze - mam sweter puchowy Rab-a, tyle że taka prawdziwa puchówka jest zwykle przewiewna i nie powinna zawierać żadnej membrany, więc jak wieje to pod softshell, ewentualnie pod nią coś ala bluza ze stretchu. Do zastosowań rowerowych takie sobie. Mam kurtkę montano z Primaloft One 100 i daje radę, już trochę podniszczona, ale objętościowo znowu jest większa niż puchówka tak samo grzejąca, za to nie ma obaw o to że zapocimy primalofta, bo on nie traci swoich właściwości za bardzo, to 'sztuczny puch' zrobiony na potrzeby nasa. Polartec ma też odpowiednik takiego ocieplacza, kupując teraz kurtkę kupił bym z tego polarteca właśnie, nie pamiętam dokładnej nazwy materiału. Kupiłem też w Tkmaax kurtkę Mamuta z sierści jaka jako ocieplacz, jest cieńsza, wygląda mniej outdorowo, działą wystarczająco dobrze, więc mam ją jako uniwersalną kurtkę na codzień i na rower też zakładam. Porządna bluza z polartec power stretch przy więszkym wysiłku + softshell wydaje mi sie że spokojnie wyeliminowała by potrzebę używania ocieplenia dodatkowego.

1 godzinę temu, GrochowaMTB napisał:

Czy jest coś teraz poza softshellami które kojarzą mi się z termosem raczej i potem?

O mamo, czego ty używałeś ? Softshell z założenia ma chronić przed wiatrem przy zachowaniu maksymalnej oddychalności, upocisz sie 5 razy szybciej w goreTex.

  • Pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, jedras napisał:

O mamo, czego ty używałeś ? Softshell z założenia ma chronić przed wiatrem przy zachowaniu maksymalnej oddychalności, upocisz sie 5 razy szybciej w goreTex

Tak, to prawda, używałem taniego softshela. Pewnie słabe to było. Dlatego nie chcę teraz żałować pieniędzy i kupić raz a porządnie.

A co sądzisz o membranie zerowind? Tu kurtka o której pierwotnie myślałem. Wydaje się rozsądnie wyceniona.

https://www.sklep.stylowa.pro/pl/p/Kurtka-zimowa-Accent-Bozen-Black/1374

Tu jest jeszcze kurtka z materiałem Polarteca. Ale cena szybuje wysoko. Chyba, że znalazł bym inną, tańszą firmę. Taki materiał jest ok? Może znacie jakieś tasze propozycje z takim materiałem?

https://www.sklep.stylowa.pro/pl/p/Kurtka-Omega-Lite-Soft-Shell-BLKRED-zeroRh-/1365

 

Odnośnik do komentarza

Ja również rozglądam się od jakiegoś czasu za materiałową kurtką zimową. Poprzednią zimę przejeździłem w zestawie: kilka warstw + kurtka softshell, ale trzeba iść krok dalej :-) 

Co najważniejsze musi to być materiał oddychający bo softshell w zimę  to trochę strzał w kolano --> pod spodem jest po prostu sauna i można się nieźle wyziębić. 

Zauważyłem, że raczej rzadko w opisach oferowanych kurtek producenci zamieszczają informację w jakich temperaturach produkt będzie sprawować się najlepiej. Choćby kurtka Accent Bozen, o której kolega @GrochowaMTB wspomniał wyżej. Czy to grubsza kurtka polecana na temp. -10, czy może od 0 stopni to -5? Nie wiem jak dla kogo, ale dla mnie to znacząca różnica. 

Od końca lata zacząłem ubierać się w produktach firmy BCMNovatex i jak do tej pory zawsze byłem z nich zadowolony. Podglądam już któryś raz z kolei ich produkty na zimę, ale nadal nie jestem zdecydowany. Czy może miał ktoś większe doświadczenie z tą odzieżą? 

Dla przykładu zastanawiam się nad modelem: http://sklep.bcmnowatex.com.pl/kurtka-membrana-hyperpack-r8.html

Z pozdrowieniami, Błażej

Odnośnik do komentarza

Cienki Arcteryx z coreloftem i najlepiej dwie merino - siateczka a na nią zwykła. Tylko siateczka zwykła, nie wojskowa, niepalna.

 

Edytowane przez Jurgen
Odnośnik do komentarza
4 minuty temu, Natsky napisał:

Ja również rozglądam się od jakiegoś czasu za materiałową kurtką zimową. Poprzednią zimę przejeździłem w zestawie: kilka warstw + kurtka softshell, ale trzeba iść krok dalej :-) 

Co najważniejsze musi to być materiał oddychający bo softshell w zimę  to trochę strzał w kolano --> pod spodem jest po prostu sauna i można się nieźle wyziębić. 

Zauważyłem, że raczej rzadko w opisach oferowanych kurtek producenci zamieszczają informację w jakich temperaturach produkt będzie sprawować się najlepiej. Choćby kurtka Accent Bozen, o której kolega @GrochowaMTB wspomniał wyżej. Czy to grubsza kurtka polecana na temp. -10, czy może od 0 stopni to -5? Nie wiem jak dla kogo, ale dla mnie to znacząca różnica. 

Od końca lata zacząłem ubierać się w produktach firmy BCMNovatex i jak do tej pory zawsze byłem z nich zadowolony. Podglądam już któryś raz z kolei ich produkty na zimę, ale nadal nie jestem zdecydowany. Czy może miał ktoś większe doświadczenie z tą odzieżą? 

Dla przykładu zastanawiam się nad modelem: http://sklep.bcmnowatex.com.pl/kurtka-membrana-hyperpack-r8.html

Z pozdrowieniami, Błażej

Napisali, że dla osób które ubierają się w wiele warstw i że na 3 pory roku. Więc to kurtka raczej jak masz już np bluzę. Przynajmniej tak to rozumiem. Czyli ona raczej nie jest za ciepła

Teraz, Jurgen napisał:

Cienki Arcteryx z coreloftem i najlepiej dwie merino - siateczka a na nią zwykła.

Że jak? :-)

Odnośnik do komentarza

Wszystko zależy od Twojego ciała (jak odczuwasz zimno, jak się pocisz, jak intensywnie jeździsz). Temperatura też jest względna, wpływ na chłód ma wilgotność, wiatr, obecność słońca pewnie i ciśnienie. Może być zimniej w wilgotny około zerowy dzień, niż przy -10 gdy powietrze jest suche. Moim zdaniem najlepiej eksperymentować a wyniki zapisywać. Sam mam coś w stylu excela z temperaturą (zmierzona i odczuwalna), co wtedy założyłem i jak się to sprawdziło. Łatwiej wtedy ubrać się następnym razem gdy warunki się zmienią. 

 

Jako takie standardowe moje zasady na zimne dni: 

- nie przegrzać się, bo wtedy się spocisz i szybciej wyziębisz

- ubrania odprowadzające wilgoć (np. potówka)

- ochrona przed wiatrem (różnego typu wind blocki). Również (a jakże) w okolicach krocza.

- chronić stawy - łokcie i kolana

- jeżeli jeździmy w spd to ochraniacz, niemniej jednak i tak wychłodzi nas blok (tu mam zamiar przetestować pewną home made wkładkę do butów, ale jeszcze jej nie zrobiłem)

- ochrona głowy i twarzy. Na głowę wind stoper + odpowiednie ocieplenie, ochrona szyi (buf). Z twarzą jest problem, bo wszelkie maski powodują zatrzymywanie się pary, zamarzanie i oziębianie (ktoś ma na to jakiś pomysł?). Koniecznie zimą noszę okulary chroniące oczy przed wiatrem.

- rękawiczki...

Jeżdzę też z plecakiem, który izoluje tył i chroni przed wiatrem. 

Jeżeli w całej tej układance będzie jakiś słaby punkt (np. bawełniane majtki) to ogólny komfort szlak trafi ;)

  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
Dnia 11/16/2017 o 20:44, GrochowaMTB napisał:

Że jak? :-)

To odpowiednik Primaloftu Arc'teryxa, w sumie jest to firma numer 1 jeżeli chodzi o ciuchy outdorowe, a sztuczny puch przy wysiłku sprawdza się lepiej niż naturalny.

Co do pierwszej warstwy bielizny to znajomi chwalą sobie https://www.brynje.no/

Wyglądają jak by były szyte na paradę równości, ale ponoć są rewelacyjne i część z tych koszulek szyje podobno jakaś polska firma, ale nikt nie wie jaka niestety ;(

Odnośnik do komentarza

Zdecydowanie warto jest zainwestować w jakaś dobrą zimową kurtkę dedykowaną sportowcom. Fajne są również kurtki typu softshell. Grzejką a jednocześnie odprowadzają wilgoć tak wi ec podczas sportu nie spocicie się. Sa nieco droższe, ale warto jest zainwestowac. https://answear.com/p/kurtki-i-plaszcze-239-k.html

Jeśli chodzi o miasto to jestem zdania,ze warto jest sobie kupić jakąś wygodną przejściówkę.Tak aby móc w niej chodzić późną jesienią jak i wczesną zimą. No i koniecznie za pas tak aby chroniła nerki. Coś takiego jest spoko:

middle2_img_1229343.jpg

Edytowane przez mmzaj
Odnośnik do komentarza

Niezłe porównanie.Nie musisz wcale wyglądać jak ludzik Michelin. Aktualne kurtki wcale tak nie wygladają, poza tym coraz to pojawiają sie nowe technologie. Polecam kupienie sobie jakiejś porządnej kurtki sportowej  ( na przykład dedykowanej na stok) I ubieranie się zimą na cebulkę. Grzeje nas powietrze, które znajduje się pomiedzy poszczególnymi warstwami tak wiec takie ubranie będzie na pewno bardzo ciepłe.

Ile mniej wiecej chcesz dać za kurtkę? 

Odnośnik do komentarza
W dniu 4.12.2017 o 08:53, mmzaj napisał:

Jeśli chodzi o miasto to jestem zdania,ze warto jest sobie kupić jakąś wygodną przejściówkę.Tak aby móc w niej chodzić późną jesienią jak i wczesną zimą. No i koniecznie za pas tak aby chroniła nerki. Coś takiego jest spoko:

middle2_img_1229343.jpg

Ja ostatnio w Decathlonie kupiłam sobie taką kurtkę i łażę w niej codziennie:

https://www.decathlon.pl/ciepa-kurtka-p-deszczowa-900-id_8513661.html

Bardzo fajnie się te elementy odblaskowe sprawdzają na mieście. Nie boję się, że mnie ktoś szurnie, jak do sklepu po bułki idę.

Odnośnik do komentarza

Od tygodnia jeżdżę w tej kurtce i polecam.

Kurtka zimowa na rower szosowy ROADRACING 500 męska : http://www.decathlon.pl/Kupowac/8503309

Od zewnątrz jest Softshell który od środka jest nierówny z wypustkami.

Boki i wewnętrzne strony rękawów są z elastycznego i przewiewnego materiału.

Przestałem się pocić.

Chroni przed deszczem (nie jechałem w ulewie, ale w takim zwykłym deszczu przez godzinę i mnie ochronił)

 

Odnośnik do komentarza

Też mam ta starą 500-kę używam jej  gdzieś tak do -6, pod spód cienka koszulka. Tak średnio od -10 używam oczojebnej 520-ki, oczywiście nadal pod spodem tylko koszulka.

Kurtki wykonano  z różnych materiałów w zależności  od strefy jaką chronią, bądź by nie doprowadzić do zagotowania się na wskutek sauny. Dobrze przylegają ( nie ma efektu spadochronu).

Mam też zwykłą 100-ke. szału nie ma, ale gotować się w niej nie gotuję. Wszystkie 3 widziały na oczy całkiem przyzwoity deszcz, nie przemokły. Jeździłem  pod wiatr i tez było ok.

Edytowane przez kaido2
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza

Ja zimą jeździłam w mojej narciarskiej kurtce. Kupowana była w sklepie internetowym https://www.nartywarszawa.pl/ i na rowerze zimą tylko w niej. Jestem okropnym zmarzluchem i niestety cieniutkie kurtki by nie zdały egzaminu. A w zimowej, narciarskiej, nie jest mi za ciepło, jest mi idealnie wręcz i do tego doskonale chroni mnie przed wiatrem.  Uwielbiam rower i nie wyobrażam sobie, że z powodu zimna mogłabym nie jeździć przez kilka miesięcy. Zimą też się da, tylko trzeba się odpowiednio ubrać :D

Odnośnik do komentarza

Za te pieniądze jak najbardziej ok, ale jeżeli istnieje opcja dopłaty np do 500 -ki to bym to zrobił. Zdecydowanie lepszy krój i są już strefy co ma duży wpływ na komfort.

Edytowane przez kaido2
  • Lubię to! 1
Odnośnik do komentarza
5 godzin temu, hanus napisał:

Witam, czy może ktoś używa tego cuda z deca? https://www.decathlon.pl/kurtka-zimowa-rc-100-id_8343186.html

 

Jak się spisuje? Cena nie duża 😉 Ale czy da radę na jesień? I jak ogólnie się spisuje 

Mam coś bardzo podobnego sprzed paru lat, też BTWIN seria 100, na jesieni spokjnie daje radę. W zimie też w tym jeździłem, ale raczej nie za długie dystanse. Trochę się pod tym pociłem, ale być może to wina koszulki którą wkładałem pod spód, też z Deca, takiej za 30 zł z długim rękawem. Ogólnie do jazdy rekreacyjnej i nie za długiej ta kurtka powinna się sprawdzić.

 

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...