Skocz do zawartości

Lampki


Nemrod

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bo x4 to raczej do zamocowania na stałe się nadaje. 

Spaninga ogólnie spoko lampka. Do w miarę spokojnej jazdy może być. Ale słabsza od Philipsa Saferide 80 na którym jest wzorowana ( Spaninga wykupiła patenty od Philipsa ).

Roximy x7 i x3 mogą być zasilane z powerbanku w czasie pracy.

Taki x3 + mały PB 5000 mAh popracuje w najwyższym trybie przez około 10h.

Opublikowano

A jak wypada wg. Ciebie porównanie B&M IXON IQ PREMIUM i tej Spanningi w kategoriach: ogólna jasność oraz rozkład światła ?

Zabawy w powerbanki są za skomplikowane jak dla mnie. To się musi jednym ruchem zakładać i zdejmować (nawigację z Mio zmieniłem na Garmina tylko z powodu mocowania).

Opublikowano

Osobiście wolałbym chyba Ixiona IQ Premium. Z tym, że jest on droższy od Spaningi. W podobnym budżecie można kupić Roxima X3 czy Ravemena PR1200 z alliexpress.

  • Pomógł 1
Opublikowano

Jeszcze raz wielkie dzięki za Twoje opinie. Co do ceny to w sumie nie ma to dla mnie wielkiego znaczenia. Lampka za chwilę będzie użytkowana prawie codziennie przez wiele miesięcy więc się zwróci. Rozważałem nawet IXON SPACE tylko że będę płacił w jego przypadku za coś czego nie potrzebuję. Myślałem o Ravemenie ale miałeś zastrzeżenia co do jej mocowania (hałas na wybojach) i ma za dużo bajerów. Na a Roxim odpada z uwagi na czas świecenia. 5 godzin to dla mnie absolutne minimum.

Opublikowano

Ogólnie ja wychodze z założenia, że lepiej coś mieć niż nie mieć bo może kiedyś się przydać ( zdażało mi się ładować Ravemanem smartfona). Obecnie korzystam na szosie właśnie z Ixion Space . Bardzo fajna lampka. Ale mocno dyskusyjne jest czy jest warta ponad 600 zł. 

 

Opublikowano (edytowane)

Z fotki którą zamieściłeś nie powala rozkładem światła. Ravemen wypada z tego porównania lepiej. Na chwilę obecną moje typy to Fenix BC25R i Ixion IQ Premium. Fenixa będę mógł na "żywo" zobaczyć w działaniu w Warszawie. B&M to już zakup w ciemno. Chociaż tak naprawdę żadna z tych lampek nie spełnia moich wymagań w 100%. W Knogu mam genialny rozkład światła i czas pracy w trybie około 350-400 lumenów grubo ponad 8 godzin w temperaturze poniżej 0°. Ciężko się z tym rozstać :( Niby jeszcze mogę zaczekać z zakupem z miesiąc, może 2 ale na pewno już dojrzałem do lampki z odcięciem.

Edytowane przez Chrismel
Opublikowano

Ogólnie Space świeci i dalej i szerzej niż Ravemen. W trybie z odcięciem w Ravemenie myślę, że zasięg światła jest z 3 razy mniejszy niż w B&M.

Fotka z zimy z Space na kierownicy przełajki. Bardzo ładnie widać na drzewach linie odcięcia:

 

20190205_175623.jpg
  • Pomógł 1
Opublikowano

A to bardzo cenna informacja. To jak jesteś taki uprzejmy mam jeszcze jedno pytanie. B&M podaje czas pracy: 2h 150 lux, 30h 10 lux. A ile ona będzie świecić przy 80-100 lux ?

Opublikowano

Ogólnie lampki B&M to chyba jedyne jakie świecą dłużej niż producent podaje. U mnie w maksymalnym wytrzymuje około 2,5 h. W 100 - 80 lux powinno być jakieś 4 - 5 godzin.

Opublikowano

A czy gdybym jej używał w trybie 80 lux będzie świecić lepiej wg. Ciebie niż Ixion IQ Premium też w trybie 80 lux ? Sorki że tak męczę ale jesteś bezcennym źródłem informacji. A to zakup za trochę kasy i na dłużej więc sam rozumiesz :)

Opublikowano (edytowane)

Patrząc na pobór prądu wychodzi Ixion w trybie 80 luxów powinien świecić około 35 - 40% mocniej niż Premium w tym samym trybie. Nie mam już dość dawno IQ także bezpośrednio nie porównam.

Edytowane przez Nemrod
  • Pomógł 1
Opublikowano

Jeszcze raz bardzo wielkie dzięki za pomoc.

Opublikowano (edytowane)

Na wstępie przepraszam że tekst będzie dość chaotyczny. Ale to nie test tylko takie luźne spostrzeżenia. Jestem świeżo po zakupie nowej lampki. Zależało mi lampce z odcięciem o czasie pracy minimum 5 godzin. Z lampek ostatecznie brałem pod uwagę Fenix BC25R, BC35R, Ravemen 1200, B&M Ixon IQ Premium oraz Ixon Space. Moja dotychczasowa lampka, Knog PWR Trail niestety potwornie oślepiała innych i stąd decyzja o zmianie. Ostatecznie wybrałem B&M Ixon IQ Premium i od dwóch dni a raczej nocy go testuję. Ale po kolei.

Fenix BC25R. Miałem go w ręku w sklepie ale w dzień. Co prawda panie były tak miłe że wyłączyły światło jednak niewiele jestem w stanie powiedzieć o realnym zasięgu czy rozkładzie światła. Porównywałem go z moim Knogiem ustawionym na około 400 lumenów (wartość którą standardowo używam). Wybrałem na nim tryb 350 lumenów jako taki który z uwagi na czas pracy byłby dla mnie maksymalny i świeciły w sumie podobnie. Natomiast kiedy stanie się na przeciwko takiej lampki z jej nieoślepianiem sprawa jest dyskusyjna. Nazwałbym to raczej nie wali tak bardzo po oczach.  Co do jej wykonania to nie mogę się do niczego przyczepić tak na pierwsze pomacanie lampki.

FenixBC35R. Odpadł ponieważ sądzę że to "nieoślepianie" będzie działać podobnie.

Ravemen 1200. Odpadł ponieważ Nemrod napisał że telepie się na wybojach. W rowerze szosowym może by mi to nie przeszkadzało ale trekkingiem włóczę się gdzie mam akurat ochotę i wyboje są cały czas.

Ixon Space. Tu się bardzo mocno zastanawiałem pomimo ceny ale ostatecznie stwierdziłem że jeżeli mam go używać w trybie 80-100 luxów, czyli w tym samym co IQ Premium i mieć za ponad 2 razy tyle kasy o 1/3 więcej światła to sprawa jest dyskusyjna. Dodatkowo dochodzi kwestia czasu pracy. 5 godzin jest dla mnie wartością na styk. A co będzie jak wyjadę w zimę, pojemność akumulatorów spadnie a mi się zdarzy 6 czy 7 godzin ? W IQ Premium biorę 4 paluszki w kieszeń i mam 8-9 godzin spokoju nawet przy założeniu spadku pojemności akumulatorów w ujemnej temperaturze.

Ixon IQ Premium. Został wybrany niejako automatycznie po odrzuceniu konkurencji. Jakość wykonania jest bardzo dobra. Uchwyt oraz sposób wpinania w niego lampki oceniam w starej szkolnej skali na 5. Dla porównania Knog dostaje u mnie ledwie 3+. Bardzo dużym atutem są dla mnie wymienne akumulatory - paluszki. A teraz chyba najważniejsze. Jak to świeci ? Przede wszystkim - nie oślepia w ogóle. Natomiast dalej zaczynają się schody. Światło jest skoncentrowane w dalszej odległości. W efekcie to co jest dalej jest oświetlone mocniej niż to co jest bliżej. Jeżeli teren jest równy nie stanowi to problemu. Jak jedziemy po wybojach zaczyna to być męczące dla oczu. Ilość światła jest wystarczająca do jazdy w całkowitej ciemności nawet z prędkością 40 km/h. Ale w warunkach zmiennego oświetlenia robi się z tego 20 km/h bo oczy nie zdążą się przyzwyczaić. Na nierównym terenie jest jeszcze gorzej. Nie ma mowy o bezstresowej jeździe. Światła robi się tyle że wystarcza go tylko do ostrożnego przemieszczania się. Jego jasność to 80 luxów. Gdybym miał to porównać z lumenami Knoga to oceniam tą wartość na 200. Pomimo że producent zapewnia szeroką wiązkę to zakrętami jest problem. Owszem zbliżając się do zakrętu widzimy go ale kiedy zaczynamy w niego wjeżdżać to nagle jedziemy w ciemność aż do momentu kiedy całkowicie w niego nie wjedziemy. Dochodzi do tego kwestia niewidocznych gałęzi powyżej kierownicy.

Krótkie podsumowanie.

Ixon IQ Premium.  Teraz uwaga ! :)  Lampka nie nadaje się do użytku ale jestem z niej bardzo zadowolony. Haczyk jest taki. Lampka, przynajmniej dla mnie, nie nadaje się do użytku jako samodzielne i jedyne oświetlenie. Natomiast robiąc z roweru choinkę i montując ją w ducie z Knogiem mam lampkę która nie oślepia a kiedy minie mnie rowerzysta czy pieszy odpalam Knog-a. Czyli dokładnie to samo co oferuje na przykład Ravemen 1200. Tylko że tam jest to wygodniejsze bo przyciskiem na kierownicy. Tu z kolei mamy efekt całkowitego nieoślepiania i wyższy koszt. Co lepsze ? Nie wiem. Za używanego Knoga dostałbym pewnie ze 200 stówy na allegro więc u mnie koszt zbliżony. Jak ktoś kupuje nowe oświetlenie to trzeba by się zastanowić jak bardzo nam zależy na tym nieoślepianiu.

Gdybym miał zamontować tylko 1 lampkę i miał ograniczony budżet wybrałbym, a przynajmniej dokładnie przetestował, Fenix-a BC25R. Jednak zdecydowanie mniej oślepia. Poza tym to że nie ma tak brutalnego odcięcia jak B&M może powodować że będą widoczne gałęzie powyżej kierownicy. Trzeba by też sprawdzić jak sobie radzi z oświetlaniem zakrętów zwłaszcza w momencie wjazdu w nie. Nie wybrałbym natomiast nie tylko IQ Premium ale żadnej lampki z lustrem i tak mocnym odcięciem. Mówię tutaj o jeździe w bardzo umiarkowanie trudnym terenie (ścieżki nad Wisła, las Kabacki gdzie są drogi leśne z łagodnymi zakrętami, no i wszędzie płasko, jak to na Mazowszu). Natomiast na szosę kupiłbym Ixon-a Space gdyby czas pracy na akumulatorze był wystarczający (no i oczywiście budżet). W warunkach zmiennego oświetlenia 80 lux z IQ Premium to za mało.

Tyle subiektywnych wrażeń "na gorąco".

Edytowane przez Chrismel
Opublikowano

Po kilku jazdach z lampką z odcięciem spełniającą tzw. normę StVZO mam pewne spostrzeżenia. Ciekawi mnie bardzo Twoja opinia Nemrod na ten temat bo chyba nie ma osoby na forum która by więcej lampek "przerobiła". Mianowicie używanie tych lampek w warunkach całkowitego braku oświetlenia zewnętrznego, czyli poza oświetlonymi ulicami itp. jest niebezpieczne, zarówno dla użytkownika jak i dla osób postronnych. O niewidocznych gałęziach i zakrętach już pisałem. Ale okazuje się że nie widać także innych użytkowników drogi/ścieżki jeżeli nie mają na ubraniu elementów odblaskowych. Mało tego. Niewiele brakowało a miałbym czołowe zderzenie z nieoświetlonym rowerzystą. Jechał obok kolegi który światło jakieś miał ale on nie i był całkowicie niewidoczny. Także powoli przechodzi mi ochota na nieoślepianie. W ruchu miejskim OK. Ale jak tylko nie ma jasnego oświetlenia z lamp ulicznych jedynym sposobem żeby dobrze widzieć jest niestety oślepianie innych bo w niskim strumieniu lampki z normą StVZO ich nie widać.

Opublikowano

Lampki Stvzo są projektowane do użytkowania po drogach publicznych. Raczej nie bardzo nadają się na jakikolwiek offroad ( no chyba, że jak taki Roxin x7 mają dodatkowy tryb).

Najważniejsze to dobre ustawienie poziome lampki. Ja ustawiam ja przy ścianie budynku. Z całkiem bliska zaznaczam sobie górną belę odcięcia. Potem cofam rower od ściany około 4 metrów. Górna krawędź odcięcia powinna znajdować się około 10 cm pod oznaczeniem.

Opublikowano
5 minut temu, Nemrod napisał:

Lampki Stvzo są projektowane do użytkowania po drogach publicznych. Raczej nie bardzo nadają się na jakikolwiek offroad

Ale z tego co zrozumiałem przedmówcę, to chodzi o drogi publiczne nieoświetlone. Odcięcie maskuje nieoświetlone przeszkody i nieoświetlonych użytkowników.

Opublikowano
7 godzin temu, Chrismel napisał:

Ale okazuje się że nie widać także innych użytkowników drogi/ścieżki jeżeli nie mają na ubraniu elementów odblaskowych. Mało tego. Niewiele brakowało a miałbym czołowe zderzenie z nieoświetlonym rowerzystą. Jechał obok kolegi który światło jakieś miał ale on nie i był całkowicie niewidoczny. Także powoli przechodzi mi ochota na nieoślepianie. 

 

1 godzinę temu, nctrns napisał:

Ale z tego co zrozumiałem przedmówcę, to chodzi o drogi publiczne nieoświetlone. Odcięcie maskuje nieoświetlone przeszkody i nieoświetlonych użytkowników.

@nctrns @Chrismel Wow. Odkryliście po co w samochodach są długie światła...

Dobrym rozwiązaniem jest zamontowanie czegoś pokroju Exposure Strada ze zdalnym wyłącznikiem pod palcem. I mamy 'długie' w rowerze.

Opublikowano
1 godzinę temu, Nemrod napisał:

Lampki Stvzo są projektowane do użytkowania po drogach publicznych.

Ja już w słabo oświetlonym parku miejskim nie widzę pieszych bez elementów odblaskowych. Nie wiem jak by było przy lampce z kolimatorem która ma odcięcie ale nie tak gwałtowne jak B&M.

1 godzinę temu, Nemrod napisał:

Najważniejsze to dobre ustawienie poziome lampki.

Lampka jest ustawiona dobrze. Podniesiona jest na maksa do granicy nieoślepiania którą ustalałem dość dokładnie i długo stając na przeciwko niej w różnej odległości i miejscu.

Na chwilę obecną, przy jeździe gdziekolwiek indziej niż po jasno oświetlonej ulicy, alternatywa jest tylko taka, albo będziemy oślepiać albo kogoś w końcu rozjedziemy. Przynajmniej w mojej ocenie.

4 minuty temu, velaskez napisał:

Odkryliście po co w samochodach są długie światła...

Zamontowałem 2 lampki: B&M z odcięciem i Knog z oślepianiem. Wymyśliłem że będę robił jak w samochodzie. Podczas mijania kogoś z naprzeciwka Knoga będę wyłączał. Życie szybko zweryfikowało ten pomysł bo miałem sytuację którą opisałem wcześniej:

7 godzin temu, Chrismel napisał:

Niewiele brakowało a miałbym czołowe zderzenie z nieoświetlonym rowerzystą. Jechał obok kolegi który światło jakieś miał ale on nie i był całkowicie niewidoczny.

Knoga wyłączyłem na czas mijania i prawie skończyło się fatalnie. Także nie do końca można to porównać do używania świateł długich w samochodzie.

Opublikowano
14 minut temu, velaskez napisał:

 

@nctrns @Chrismel Wow. Odkryliście po co w samochodach są długie światła...

Dobrym rozwiązaniem jest zamontowanie czegoś pokroju Exposure Strada ze zdalnym wyłącznikiem pod palcem. I mamy 'długie' w rowerze.

Właśnie w taki sposób mam zamontowany przycisk od Ravemena PR1200. Mogę mieć ręce na klamkach szosowych i jednocześnie mignąć długimi w razie potrzeby. Czasem przydaje się do sprawdzenia drogi przed sobą, ale głównie do ostrzegania innych uczestników ruchu (np. auta na zielonej strzałce).

 

  • Pomógł 1
Opublikowano
21 minut temu, RadS napisał:

Właśnie w taki sposób mam zamontowany przycisk od Ravemena PR1200. Mogę mieć ręce na klamkach szosowych i jednocześnie mignąć długimi w razie potrzeby. Czasem przydaje się do sprawdzenia drogi przed sobą, ale głównie do ostrzegania innych uczestników ruchu (np. auta na zielonej strzałce).

 

No i właśnie widziałem, że Ravemen 1600 ma odcięcie dla jednego LEDa i długie w drugim i zdalny bezprzewodowy przycisk. Pełny pakiet.

Opublikowano (edytowane)

Ravemen ma specjalny kolimator, który faktycznie dość skutecznie ogranicza oślepianie. Może nie tak dpbrze jak markowe lampki z odcięciem ale działa.

Niestety ma to też swoje wady. Duża część strumienia jest pochłaniana a oświetlenie nie jest stopniowane wraz ze wzrostem odległości. Powoduje to, że w maksymslnym trybie 600 lumenów skutecznie oświetla podłoże na znacznie mniejszą odległość niż Roxim x4 mający 400 lumenów.

Co do problemów z doświetleniem przeszkód to nigdy ich nie miałem. Zresztą używam lampek z odcięciem z rowerem szosowym w przełajce mam właśnie Ravemena PR1200.

Na dole zdjątko z szosy ze świecącym Ixonem Space. Po krzakach widać, że strumień oświetla drogę na wysokości około 1m. Wszystko co znajduje się poniżej jest ładnie oświetlone i widoczne z odległości co najmniej kilkudziesięciu metrów:

 

20190607_234250.jpg

Edytowane przez Nemrod
Opublikowano
4 godziny temu, Nemrod napisał:

Na dole zdjątko z szosy ze świecącym Ixonem Space.

Tak na pierwszy rzut oka wygląda że trochę lepiej świeci niż IQ Premium. Ne chodzi mi o ogólną jasność ale o rozkład światła. Chociaż dalej mam wątpliwości czy na nieoświetlonych i bez odblasków pieszych i rowerzystów na mojej ulubionej ścieżce na Wisłą by wystarczył. Póki co w problematycznych sytuacjach wracam do oślepiania. Wolę kogoś oślepić na parę sekund niż go rozjechać.

Opublikowano

Patrzącna zdjęcia to faktycznie różnica jest zauważalna:

IQ Premium i Ixon Space:

 

 

 

 

 

IxonIQPremium_1.jpg IxonSpace_1.jpg
Opublikowano (edytowane)

Przygody z lampkami ciąg dalszy. Stwierdziłem że lampka bez odcięcia tak naprawdę dla mnie się nie nadaje. Zestaw IQ Premium + Knog działa świetnie ale męczące jest wyłączanie Knoga przy każdym spotkanym z naprzeciwka rowerzyście czy pieszym. Nie chodzi nawet o sam fakt że trzeba odrywać rękę od kierownicy ale o radykalną zmianę natężenia oświetlenia. W związku z powyższym rozwiązanie które jest w Ravemenie 1200 też mnie nie satysfakcjonuje. Zakupiłem więc lampkę Fenix BC25R. Najpierw o niej, później o zestawie z B&M.

Fenix BC25R. Lampka jest solidnie wykonana o czym pisałem wcześniej. Ale dochodzi do tego uchwyt. Wg. mnie jest nawet ciut lepszy niż ten który jest w IQ Premium. Za sposób mocowania do roweru dostaje u mnie 5+ (w szkolnej skali 2-5). Nie ma absolutnie żadnego telepania na wybojach. Raz zamocowana zostaje już w takiej pozycji.

Jak zobaczycie na filmach na YT kiedy ktoś nią świeci na ścianę jest taka jasna plama na środku. Ta plama na drodze już nie jest taka odczuwalna bo rozkłada się na kilka metrów. Ale jasność w bezpośredniej bliskości i szerokości jest większa. Nie jest to jednak tak nieprzyjemne wrażenie jak oglądanie tej plamy na ścianie. Gdybym miał opisać tą lampkę w jednym zdaniu porównując do czegoś to napisałbym tak: świeci jak światła przeciwmgielne w samochodzie. Lampka ma z definicji nie oślepiać. Ustawiona tak żeby faktycznie nie oślepiała musi być skierowana w dół. Ta plama o które powyżej pisałem będzie zaczynała się 5 metrów przed rowerem a kończyła na 10. To subiektywne odczucie bo jasność maksimum uzyskuje przy 5 metrach a dalej ona stopniowo spada. Ale przy tych 10 metrach ten spadek zaczyna być już wyraźnie widoczny. Drogę oświetla nam wtedy do około 15 metrów a przeszkody dostrzeżemy z odległości 20 metrów. Ustawienie jej wyżej i zwiększenie jasności żeby widzieć dalej zabija efekt nieoślepiania. Lamka świeci szeroko. W odległości 15 metrów szerokość strumienia światła wynosi też 15 metrów. Przy czym znów ten środek z racji tej plamy jest jaśniejszy ale poza nieładnym efektem wizualnym nie wpływa to na możliwość dostrzeżenia tego co jest po bokach.

Lampka ma klasę szczelności IP66. Co by to nie znaczyło godzinny deszcz wytrzymała bez problemu. Przycisk do sterowania działa bardzo dobrze, lekko ale z wyraźnym klikiem. Nie zmienimy trybu pracy niechcący ale nie musimy też naciskać zbyt mocno żeby to zrobić. Pojedynczym kliknięciem przełączamy się pomiędzy 4 trybami świecenia, szybkim podwójnym uruchamiamy tryb błyskowy a 1 długim włączamy i wyłączamy lampę.

Lampka ma 4 tryby: 50, 150, 350 i 600 lumenów. Z racji tego że musimy ją skierować w dół żeby nie oślepiać tryb 600 lumenów jest bezużyteczny. Nie zyskujemy praktycznie nic na odległości oświetlania a mamy wielką jasność bezpośrednio przed rowerem. W trybie 50 lumenów z kolei jasność jest zbyt mała. Do użytku pozostają nam 2: 150 i 350 lm.

To tyle o Fenixie a teraz o współpracy z IQ Premium.

IQ Premium najintensywniej oświetla nam drogę w odległości pomiędzy 25 a 35 metrów. Jego zasięg w którym możemy dostrzec przeszkody to około 40-45 metrów. Natomiast świeci płasko i dość wąsko. W odległości 15 metrów szerokość strumienia światła wynosi 10 metrów. Jazda w bardzo lekkim terenie w którym ja się z reguły poruszam jest możliwa ale nie jest przyjemna i na pewno nie ze swobodną prędkością. Po dołożeniu Fenix-a sytuacja zmienia się diametralnie. Po pierwsze zaczynamy widzieć zakręty przez cały czas (Fenix świeci szerzej). Po drugie Fenix nie ma tak radykalnego odcięcia więc część światła jest rozproszona i możemy dostrzec gałęzie powyżej kierownicy. Widać też trochę pieszych czy nieoświetlonych rowerzystów. Dalej nie jest to poziom Knog-a ale już można się swobodnie poruszać z dowolną jak dla mnie prędkością (zwykle do 25 km/h).

Jednak są wady takiego rozwiązania. Po pierwsze 2 oddzielne lampki. Po drugie, kwestia estetyczna, lampki mają różną temperaturę barwową, IQ świeci zimno, Fenix ciepło. Po trzecie, teren nie jest jednorodnie oświetlony. Mamy jasno od Fenix-a w odległości 5-15 potem przerwa i 25-35 od IQ Premium. W sumie nie ma to wpływu na bezpieczeństwo czy komfort ale to znów kwestia estetyczna (Knog świeci aksamitnie równo).

Czyli nie jest to rozwiązanie idealne ale da się tak już spokojnie jeździć a nie tylko okazjonalnie kawałek przejechać. Jednak nie ma rynku lampki która by miała wszystko w jednym. Wg. mnie przy założeniu że mamy nie oślepiać i mieć możliwość korzystania z roweru w nocy w lekkim terenie to najlepsze rozwiązanie jakie znalazłem. Można by się teraz tylko zastanawiać czy akurat ta kombinacja lampek jest optymalna. Być może zamiast Fenix-a powinienem wybrać Ravemena CR700. A może zamiast IQ Premium coś innego. Ale jest też kwestia budżetu i dostępności. Gdyby można było każdą z tych lampek gdzieś wypożyczyć nawet na godzinę po zmroku to pewnie idealną kombinację by się dobrało.

Ostatnia kwestia. Czy Fenix nadaje się z samodzielnego zastosowania. Uważam że jeżeli ktoś potrzebuje okazjonalnie przejechać w terenie kawałek bo zmrok go nie planowanie zastał to tak. Też tak jeżeli lampka jest używana w mieście, jest potrzeba nieoślepiania innych i doświetlenia nam drogi w ciemniejszych miejscach. Natomiast do planowanej jazdy w ciemności nie z uwagi na zbyt mały zasięg. Powinno się to liczyć tak. 1 km/h = 1 metr oświetlenia. Czyli przy prędkości 20 km/h powinniśmy mieć drogę oświetloną na 20 metrów. Tyle realnie daje Fenix. A 20 km/h to trochę za mało na swobodną bezpieczną jazdę. Te 40 metrów które mam z zestawu Fenix + B&M to optymalna wartość.

I na koniec. Jakby ktoś chciał kupić tego Fenix-a (bądź IQ Premium) i jest z Warszawy to można napisać do mnie na priva. Pojedziemy nad Wisłę albo w inne ciemne miejsce po 22.00 i zobaczy jak to świeci w realu a nie na filmach na YT. Włóczę się i tak praktycznie codziennie po nocy więc nie będzie to dla mnie problem.

Edytowane przez Chrismel

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...